
W tym roku wyjątkowy dla ludzi związanych z tarnowską sceną. Bowiem tego dnia, 27 marca 2025,o godz. 15 odbędą się uroczystości pogrzebowe Ewy Czajkowskiej – Smożewskiej, tarnowskiej aktorki przez wiele lat występującej na deskach Solskiego a wcześniej uczennicy III LO. Zmarła mocno schorowana w poniedziałek 24 marca w swoim domu, nad ranem, podczas snu… Urna z jej prochami, ozdobiona ulubioną przez nią magnolią, spocznie w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Komunalnym w Wojniczu – symbolicznie w międzynarodowe święto ludzi sceny. Z Ewą znaliśmy się blisko 30 lat, połączeni wspólną pracą w teatrze /gł. tarnowskim/ i estradzie krakowskiej. Mój Boże! Ile razem dróg przebytych, ile ścieżek wydeptanych a raczej przejechanych w tzw. objeździe z Teatrem R. Smożewskiego…

Jej teatralna kariera rozpoczęła się 3 kwietnia 1971 r. od postaci Zajączka w bajce o Czerwonym Kapturku Eugeniusza Szwarca w reż. Juliana Krzywka w Teatrze Ziemi Krakowskiej im. Ludwika Solskiego, bo tak nazywał się wówczas tarnowski teatr. Zaś zakończyła się brawurową rolą baby Firkowej w kultowym dziś wieloodcinkowym /ponad 60 edycji w latach 1972-1990/ widowisku estradowo-kabaretowym „Spotkania z Balladą”, realizowanym w krakowskim Ośrodku telewizyjnym a emitowanym w TVP2. Ciekawe, jaki teraz angaż dostanie w największym teatrze świata czy też w zaświatach.
Aliści jej „dorosły ” już debiut miał miejsce 22 sierpnia 1971, kiedy to w Moralności pani Dulskiej Gabrieli Zapolskiej w reż. R. Smożewskiego zagrała rolę Meli, jednej z dwóch córek-skandalistek Anieli Dulskiej. Tę obowiązkową wówczas lekturę szkolną dano jeszcze w Teatrze Ziemi Krakowskiej im. Ludwika Solskiego. Warto przypomnieć, że tamta pamiętna premiera otworzyła Smożewskiemu drogę do objęcia dyrekcji sceny przy ul. Mickiewicza. A premiera ta została zapamiętana przede wszystkim z powodu TRI – popularnego wówczas rozpuszczalnika do farb, który dorastające pannice w tajemnicy przed matką z lubością wąchały i tak odurzone szły na pensję czyli do szkoły proszę młodzieży. Wybuchł ogromny skandal, protestowali nauczyciele, odwoływano spektakle szkolne aby zapobiec masowej demoralizacji młodzieży. A na przedstawienie waliły tłumy i nasza nastoletnia, wtedy jeszcze adeptka, Ewa – Mela stała się lokalną gwiazdką.
Rok później, dokładnie 4 lutego 1972 r. w Solskim miała miejsce premiera Rewizora Mikołaja Gogola w reż. Korsan Noemi, w której zagrała postać córki Lukałowa.

Aby należycie przygotować się do egzaminu eksternistycznego przez kolejne dwa lata 1972 – 1973 była adeptką w Teatrze im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie i w Lubuskim Teatrze im. Leona Kruczkowskiego w Zielonej Górze.
Następne dwa sezony spędziła w Teatrze Polskim w Szczecinie, grając dużo różnorodnych ról /m.in. w spektaklach Józefa Grudy/, i tam szczęśliwie dotrwała do bardzo liczącego się w środowisku egzaminu eksternistycznego, który w 1976 roku zdała przed państwową komisją egzaminacyjną uzyskując status aktora dramatu.

I po tym niewątpliwym sukcesie zawodowym w życiu Ewy Czajkowskiej następuje spektakularny zwrot – powrót do korzeni rodzinnych i zawodowych czyli do Tarnowa. W tarnowskim teatrze zatrudni się, już jako zawodowa aktorka, na kolejne sześć sezonów, w sumie grając w 14 premierach. M.in. w Trismusie St. Grochowiaka rolę Nelli Doder /premiera 17.O6.1978/, w Norze czyli Dom lalki H. Ibsen – postać Krystyny Linde /premiera 26.11.1978/, Tor J. P. Gawlika -postać tłumaczki i pielęgniarki /premiera 25.03.1979/ Niebezpieczne związki Choderlos de Laclos – postać Markiza de Merteuil /premiera 23.06 1979/, Wesele St. Wyspiańskiego – postać Maryny /premiera 15.12.1979/, Matka Courage i jej dzieci B. Brechta – postać Yvette /premiera 15.01.1981/,Tragiczna historia Hamleta księcia Danii W. Shakespeare – postać Ofelia /premiera 6.06.1982/,
Kolejne lata 1983 – 1995 to przerwa w Solskim na granie w Teatrze Ludowym w Krakowie,/m.in. Maria Skłodowska-Curie, Kordian, Rewizor, Iwona, księżniczka Burgunda, Królowa Śniegu, Opera żebracza, Romeo i Julia, Balladyna/.
Później w latach 1995 – 1977 był pobyt na rencie, po czym znów powrót na deski sceny przy ul. Mickiewicza w Tarnowie, gdzie grała w latach 1977 – 2000.

I tu, odnotujmy jeszcze m.in. Odprawę posłów greckich J. Kochanowskiego – postać Heleny /premiera 2.10. 1997/ orazMoralność pani Dulskiej G. Zapolskiej, do której powróciła po latach, a także tym razem – w postaci Juliasiewiczowej /premiera 5.04.1997/ i Pokojówki J. Geneta postać Pani /premiera 19.09.1988/.
Gwoli dziennikarskiej rzetelności odnotujmy jeszcze datę spektakularnej premiery – 13 maja 1985. To wtedy dano kameralny spektakl – monodram Ewy Czajkowskiej – Smożewskiej Hollywood czyli święty las pióra Kazimierza Brauna ukazujący losy polskiej aktorki w USA, wyreżyserowany przez Piotra Paradowskiego. Z tym spektaklem aktorka wystąpiła m.in. w Szwajcarii.

Trzeba także wspomnieć o telewizyjnych dokonaniach sp. Ewy Czajkowskiej, by tylko wspomnieć Teatr Telewizji, gdzie 19 sierpnia 1982 pokazano spektakl Kulawy książę Tołstoj Aleksy z postacią Katii w reż. R. Smożewskiego i kolejny Teatr Telewizji, gdzie 3 lutego 1992 dano Iwonę, księżniczkę Burgunda z postacią Damy dworu w reżyserii Jerzego Stuhra.

Jan Borek – były dyrektor Teatru im. L. Solskiego i Ewa Czajkowska – Smożewska.
Aktorstwo było dla niej czymś więcej niż tylko zawodem. W jednym z nielicznych wywiadów powiedziała:
„Aktorstwo to nie jest udawanie kogoś. Aktor staje się po wielu mozolnych próbach innym człowiekiem. Staje się rolą. Inaczej mówi, inaczej patrzy, inaczej słucha, inaczej reaguje, inaczej myśli. On nie udaje. On JEST.”
I taka Ewa pozostanie w naszej pamięci!

Stoją od lewej Barbara Kuklewicz – dyrektor Gimnazjum, Ewa Czajkowska – Smożewska i Tomasz A. Żak – dyrektor Teatru Nie Teraz.
I teraz u kresu życia aktorki życie dopisało zaskakującą puentę artystyczną. Otóż, w dniu jej pogrzebu, mija dokładnie 10 lat od otwarcia 27 marca 2015 roku w Teatrze Nie Teraz, mającym wtedy siedzibę w Gimnazjum Nr 4 im. Jerzego Brauna w Tarnowie – sceny im. Ryszarda Smożewskiego. I wtedy też wypadał Międzynarodowy Dzień Teatru!
Ps. I tylko żal, że Ewa Czajkowska – Smożewska nie mogła spocząć obok swojego męża Ryszarda Smożewskiego, którego grób znajduje się na cmentarzu w Tarnowie – Krzyżu.
Ryszard Zaprzałka