
czyli
ciąg dalszy eksploracji podziemi tarnowskiej katedry.
To prawdziwa sensacja – donosiła przed rokiem red. Ewa Biedroń z lokalnej RDN. Otóż w wyniku przeprowadzonych przez grono wybitnych uczonych badań krypt katedralnych okazało się, że w krypcie Ostrogskich – właścicieli Tarnowa spoczywa nie pierwsza a trzecia żona księcia Janusza. Uczeni mają na to dowody. Według utrwalonej tradycji w cynowych sarkofagach znajdujących się w krypcie Ostrogskich w katedrze tarnowskiej spoczywają szczątki księcia Janusza Ostrogskiego i jego pierwszej żony Zuzanny Seredy. Zasadniczo fakt ten nie budził dotąd żadnych wątpliwości. Takie informacje znajdziemy w XIX-wiecznych publikacjach, przewodnikach i internecie. Sytuacja zmieniła się jednak w ostatnim czasie. Czy mamy do czynienia z przełomowym odkryciem? Okazuje się, że to dopiero początek nowego rozdziału historii tej niezwykłej ze względu na swoje walory zabytkowe i artystyczne, unikatowej w skali Europy, najpierw kolegiaty, a obecnie bazyliki mniejszej.

Przypomnijmy, że pod posadzką Bazyliki znajdują się, jak w prawie każdym tego typu obiekcie historycznym, krypty grobowe. W tarnowskiej katedrze jest ich siedem: dwie w prezbiterium – pod pomnikami hrabiów Tarnowskich i książąt Ostrogskich właśnie; trzecia mieści się pod nawą główną; kolejne dwie – również Tarnowskich – pod dawną kaplicą Rozesłania Apostołów; oraz po jednej w dawnych kaplicach Świętego Krzyża i św. Anny. Wszystkie są murowane z cegły i sklepione kolebkowo. W czerwcu ubiegłego roku, o czym obszernie pisaliśmy na naszych internetowych łamach otwarto jeden z nich, gdzie poza szczątkami, znaleziono też klejnoty i cenne ubrania.

Obecnie udostępnia się do zwiedzania tylko dwie krypty. Jedna z nich to krypta Ostrogskich, z dojściem od nawy południowej, z zachowanymi dwoma cynowymi trumnami księcia Janusza (+ 1620) i jego żony Zuzanny (+ 1596). druga mieści się w nawie północnej, pod dawną kaplicą św. Anny. Znajdują się w niej dwa duże kamienne sarkofagi. W jednym spoczywa ks. Andrzej Tarło (+ 1642), prepozyt tutejszej Kolegiaty, w drugiej biskup Józef Grzegorz Wojtarowicz, ordynariusz tarnowski w latach 1840-1850, następnie zmuszony przez władze austriackie do rezygnacji za napiętnowanie tzw. „rzezi galicyjskiej”, zmarły w roku 1875 w Krakowie i pochowany tam na cmentarzu Rakowickim. W setną rocznicę śmierci zwłoki biskupa – wygnańca przeniesiono uroczyście do Tarnowa (12 XII 1975).

Widoczna obok granitowa płyta kryje doczesne szczątki arcybiskupa Jerzego Ablewicza (+ 31 III 1990), ordynariusza tarnowskiego w latach 1962-1990. Sgraffitowa dekoracja, która zdobi sklepienie tej krypty, wykonana przez J. Furdynę, nawiązuje do eschatologii chrześcijańskiej i beatyfikacji Karoliny Kózkówny w roku 1987. W pozostałych kryptach, zwłaszcza w największej – pod nawą główną, również znajdują się trumny ze zwłokami zmarłych. W krypcie Tarnowskich pod prezbiterium zachowała się prawdopodobnie trumna hetmana Jana Tarnowskiego, obita czerwoną skórą z metalowymi cekinami.

Aliści, otwarcie krypty Ostrogskich i przebadanie zawartości sarkofagów to nie koniec prac eksploracyjnych w tarnowskiej katedrze.
Być może jeszcze w grudniu naukowcy po raz kolejny będą sprawdzać wnętrza XIV-wiecznego kościoła. Tym razem chodzi o kryptę rodu Tarnowskich, a także kryptę mieszczańską.

Jak mówi zastępca dyrektora Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie, ks. Sebastian Musiał, badacze ponownie przyjrzą się szczątkom oraz artefaktom, znajdującym się w sarkofagach. Jego zdaniem, największe „skarby” mogą kryć się w krypcie mieszczańskiej.
– Uważam, że tam spoczywają artefakty takie, że może nam oko zbieleje. Jak robiliśmy przegląd krypt z inżynierami, jeden z architektów kopnął nogą w piasek. Wyskoczył XVII-wieczny krzyżyk. To pokazuje, jak wiele tam jest do odkrycia – mówi.
Wszystkie te prace omówiono podczas niedawnej specjalnej konferencji popularnonaukowej, na której naukowcy z różnych dziedzin podsumowali dotychczasowe badania związane z kryptą Ostrogskich, dawnych panów Tarnowa.

Jeszcze w tym miesiącu badacze z Torunia z zakresu archeologii i konserwacji, antropologii, rekonstrukcji szat grobowych, historii ubioru wejdą do krypty Tarnowskich w naszej bazylice katedralnej. Przypomnijmy, że Hetman Jan Tarnowski był właścicielem miasta – zmarł w 1561 roku.
Pomysłodawcą badania krypt jest ks. Sebastian Musiał, zastępca dyrektora Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie, wikariusz parafii katedralnej.
– Nie mamy pewności co tam znajdziemy, co będzie tematem przewodnim tych badań, ale jest to fascynujące, że wejdziemy tam, aby móc pewne sprawy uporządkować, przede wszystkim wydzielić pochówki, które się tam znajdują. Myślę, że tych pochówków jest od 9 do 11. Byłbym szczęśliwy, gdyby udało się dotrzeć do czaszki hetmana Jana Tarnowskiego. Na starych fotografiach była ona widoczna, a być może dziś jest tam wśród tych różnych fragmentów, które się znajdują.

Wejście do krypty Tarnowskich znajduje się w prezbiterium. Ideą badań jest to, żeby powtórnie pochować tych ludzi, wydzielając poszczególne pochówki.
Również powtórny pochówek jest planowany dla rodziny Ostrogskich. Ich krypta została otwarta w ubiegłym roku. Trwają badania. Są także starania, aby zabytkowe sarkofagi zostały odnowione.
– Czas najwyższy zacząć przywracać blask tym sarkofagom. Otrzymaliśmy sporą kwotę od Marszałka Województwa Małopolskiego. Czekamy kiedy konserwatorzy przyjadą do Tarnowa, bo chcemy omówić kwestię jak wyjąć z krypty spody, które tam się znajdują. Wieka sarkofagów zostały wyciągnięte w ubiegłym roku. Wejście jest zbyt małe, więc sprawa jest skomplikowana.

Jeden z zabytkowych sarkofagów, znajdujących się w krypcie pod tarnowską katedrą, zostanie odrestaurowany. 150 tysięcy złotych ma na ten cel przekazać Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego.
Prace archeologiczne prowadzone w tarnowskiej katedrze nie tylko są po to, by dowiedzieć się więcej o dawnych czasach. To również jeden z elementów do utworzenia w przyszłości podziemnej trasy turystycznej w kościele. Miałaby to być nowa atrakcja w mieście. Krypty zostałyby udostępnione do zwiedzania, a do nich prowadziłby specjalny szlak. Obecnie trwają przygotowania do stworzenia koncepcji parafia takiego przedsięwzięcia.

– Otwarcie strefy podziemnej byłoby atrakcją turystyczną dla miasta i diecezji, ale przede wszystkim byłoby doskonałą lekcją historii. Zwiedzać podziemia, oglądać historię od wnętrza, to nie to samo, co czytać o niej czy oglądać w filmach. Odpowiednio przedstawiony program muzealno-wystawowy pokaże historię diecezji i Tarnowa. Patrząc na okoliczne diecezje, jak sandomierską czy przemyską, to rzeczywiście się sprawdza. Jest pod tym względem spory wzrost turystyczny – dodaje ks. Sebastian Musiał.
Pomysł podziemnej trasy turystycznej zakłada połączenie ze sobą i otwarcie czterech krypt: biskupiej, Ostrogskich, Tarnowskich i mieszczańskiej. Nie będzie to jednak proste i szybkie zadanie. Pomysłodawcy chcieliby ją otworzyć w 2030 roku – na 700-lecie lokacji Tarnowa.
Korzystałem z materiałów (w tym zdjęć): Radia Kraków i RDN.
Ryszard Zaprzałka