Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

DLACZEGO PISTOLET NIE STRZELA

czyli
PRZYGNĘBIAJACE WIDOWISKO

PORWANIE EUROPY to w powszechnej świadomości - pisze Katarzyna Cetera,  przede wszystkim obrazy: głównie chyba Tycjan, Rembrandt, Veronese, Rubens, ale też Walentin Sierow. To także taka opéra-minute – czyli krótka dziewięciominutowa forma - skomponowana przez Dariusa Milhauda. Dzieło z librettem Henri Hoppenota zostało wystawione po raz pierwszy w 1927 w Baden-Baden. /wiruj-walcuj i raz-dwa-trzy/

Czytaj więcej...

KREW, POT I ŁZY

czyli o tym,
JAK ZROBIĆ DZIEŁO SZTUKI
Z JEDNOAKTÓWKI

W szóstym dniu Talii – Fredro po raz trzeci. Podziemny Fredro. Podziemny nie tylko dlatego - konstatuje Katarzyna Cetera,, że zagrany w niezwykle rzadko ostatnio eksploatowanej przestrzeni SCENY UNDERGROUND Tarnowskiego Teatru im. Ludwika Solskiego – ale także ze względu na fakt, że przedstawienie znalazło się w repertuarze warszawskiej grupy teatralnej POTEM-o-tem, reprezentującej nurt offowy.

Czytaj więcej...

ZEMSTA W ŚWIECIE KOBIET

czyli o tym,
JAK BIAŁOSTOCKA INSCENIZACJA PODBIŁA SERCA TARNOWSKICH WIDZÓW

Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku dostał od tarnowskiej publiczności brawa jeszcze zanim aktorzy pojawili się na tarnowskiej scenie - pisze Katarzyna Cetera.  „Można filmować, można robić zdjęcia – nie zakładajcie tylko nogi na nogę” – usłyszeliśmy w zapowiedzi wygłoszonej przez Henryka Talara z głośników, z których zazwyczaj padają zakazy fotografowania i używania telefonów komórkowych. Tarnowska publiczność nie nadużywała tego przywileju, telefony na widowni nie rozdzwoniły się, flesze nie błyskały – często za to rozbrzmiewały rzęsiste brawa dla aktorów – a raczej aktorek.

Czytaj więcej...

KRAKÓW W TARNOWIE

czyli
CZESKI FILM

Czwartego dnia Talii zjechali do Tarnowa krakowianie. Krakusy. I od razu zrobiło się dwuznacznie - recenzuje Katarzyna Cetera. Nie do końca „lekko, łatwo i przyjemnie”. Usiłowano nas zabawić w konwencji innej niż ta, do której jesteśmy w Tarnowie przyzwyczajeni. A humor – nazwijmy go górnolotnie - intelektualny nie jest naszą mocną stroną… zwłaszcza, gdy… Zwłaszcza też przy takiej pogodzie i niekorzystnym dla meteopatów biomecie. Ale od początku.

Czytaj więcej...