Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

PO SĄSIEDZKU: TRZEBA ZABIĆ TĘ MILOŚĆ czyli WIELKIE ZDERZENIE

 

IWONA, KSIĘŻNICZKA BURGUNDA Witolda Gombrowicza - donosi z Rzeszowa nasza teatralna recenzentka Katarzyna Cetera, to pierwszy spektakl, na który zaprosił widzów Teatr im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie po czteromiesięcznej, „pandemicznej” przerwie. Premiera sztuki odbyła się sobotni wieczór – oczywiście w warunkach sanitarnego reżimu. Tę sceniczną groteskę i zarazem dramatyczny obraz „społeczeństwa, które krępuje i obezwładnia jednostkę”, wyreżyserował znany w Rzeszowie i często tu zapraszany Waldemar Śmigasiewicz. Mieszkańcy pamiętają i lubią jego CHOREGO Z UROJENIA Moliera oraz SZTUKĘ Yasminy Rezy – a to tylko ostatnie widowiska wyreżyserowane przez Waldemara Śmigasiewicza dla Teatru im. Wandy Siemaszkowej.

Czytaj więcej...

„Dzień Gniewu” w tajemnicach Mszy Świętej

Zdolny do refleksji chrześcijanin wie,
że w Auschwitz umarł nie żydowski naród,
lecz że umarło chrześcijaństwo.

Elie Wiesel 
       
Recenzując wznowiony przez Teatr Nie Teraz „Dzień Gniewu” Romana Brandstaettera, w adaptacji, scenografii i reżyserii Tomasza Antoniego Żaka - pisze wybitny tarnowski erudyta Jan Maniak, nie chciałem przywołać historycznej cezury „po Auschwitz”, ani szkoły frankfurckiej i jej „wynalazku”  tzw. teorii krytycznej. Jednakże, nie mogłem… Czułem, że ten „Dzień Gniewu”,  reżyserowany był z rozmysłem w opozycji do post-historycznej „narracji”, gdzie w miejsce prawdy wstawia się hagadę, hiperbolę, i przypowieść o antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki. To dramatyczne misterium, wpisane w antyczną tragedię w „kanonicznej” inscenizacji Żaka, w którym zwycięzcą okazuje się ukrzyżowany Bóg, gdzie triumfuje „estetyka” katolicyzmu i duch przedsoborowej liturgii odczarowuje sofistyczny „dyskurs” i obnaża pokrętną logikę szatana - „oskarżyciela”, z którą rezonuje tak współczesny teatr, sztuka, jak i media.

Czytaj więcej...

DZIEŃ GNIEWU RAZ JESZCZE

czyli
POWRÓT DO MASZKIENIC

Z cyklu: Tarnów i okolice

Dzień gniewu – to krótki utwór sceniczny autorstwa Romana Brandstaettera, napisany jeszcze w 1962 roku. Tekst dramatu - pisze w swojej recenzji Katarzyna Cetera, został zaadaptowany przez Tomasza. A. Żaka dla TEATRU NIE TERAZ już kilka lat temu. Premiera odbyła się w Dąbrowskim Domu Kultury – Ośrodku Spotkania Kultur Synagoga. Przedstawienie wznowiono właśnie – po siedmiu latach od premiery - w Ośrodku Praktyk Artystycznych Dom Ludowy w  Maszkienicach, gdzie od roku swoją siedzibę ma teatr T. Żaka, obchodzący w tym roku 40 lecie działalności. Spektakl miał charakter pokazu zamkniętego w związku z realizacją filmu Dzień Gniewu. I choć z pierwotnej obsady pozostali na scenie tylko Maciej Małysa (Walter Born), Andrzej Król (Żyd) oraz Karol Zapała (Człowiek z Podziemia), spektakl nadal robi duże wrażenie, dzięki m.in. bardzo dobremu, dojrzałemu aktorstwu, znakomitej scenografii i muzyce. I pomimo upływu  lat nic nie stracił ze swojej energi i siły oddziaływania, stając się wyjątkowo  aktualnym. Szkoda, że tego teatru w Tarnowie już nie ma...

Czytaj więcej...

BRACIA KARAMAZOW

Jeżeli szatan nie istnieje, jeżeli go stworzył człowiek, to stworzył na swoje podobieństwo (F. Dostojewski).

To ostatnia premiera tego wyjątkowego - pandemia, zmiana dyrektora artystycznego - sezonu w naszym miejskim teatrze. Dano ją 19 czerwca o godz. 19 na małej scenie Solskiego, przy zdziesiątkowanej przez polityczno-sanitarną epidemię widowni. No cóż, znana z handlu reglamentacja dotknęła także teatru.  Szkoda, bo chętnych na obejrzenie tego dzieła było znacznie więcej niż w normalnym czasie liczy ta widownia miejsc. Przy okazji tej premiery po raz kolejny okazało się, że lokalni dziennikarze recenzenci są persona non grata, bowiem się ich po prostu nie zaprasza! Ten barbarzyński obyczaj w sposób oczywisty przekłada się na promocję tego, co się na deskach tarnowskiej sceny dzieje. Jak nas nie chcą i nie zapraszają to nie bywamy i korzystamy z zaproszeń Krakowa, Rzeszowa czy Kielc...  Aliści może nowa dyrektor artystyczna Matylda Baczyńska odwróci ten zabójczy dla PR teatru trend. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, jak wsłuchiwać się w opinie znajomych koneserów, szczególnie tych od lat wiernych tarnowskiej Melpomenie. Takich jak chociażby Jan Borek, były dyrektor Solskiego z czasów, kiedy i ja tam pracowałem, który po obejrzeniu najnowszej premiery napisał na FB -  Gorąco polecam. Literatura co oczywiste, znakomita. Świetna, precyzyjna reżyseria. Panowie dali radę. Bardzo dali radę. Dziękuję za świetny spektakl. A my doprecyzujmy, że "Bracia Karamazow" to ostatnia wielka powieść Fiodora Dostojewskiego, uznawana za jedno z najwybitniejszych dzieł w historii literatury, rozpisana na trzech aktorów. Kameralna autorska adaptacja Piotra Fronia oraz intrygująca forma plastyczna spektaklu umożliwiają spojrzenie z nowej perspektywy na relacje zapisane w oryginale.

Czytaj więcej...