Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

FEEDBACK POZNAŃSKI

czyli Talia - część 6

Na deskach tarnowskiego teatru obejrzeliśmy wczoraj - pisze katarzyna Cetera, w ramach Talii przedstawienie Anny Karasińskiej – autorki głośnego, przewrotnego debiutu EWELINA PŁACZE – w wykonaniu aktorów Teatru Polskiego w Poznaniu. DRUGI SPEKTAKL (faktycznie drugi w karierze) to chyba coś więcej niż branżowy żart jego autorki. Karasińska pracowała wcześniej jako drugi reżyser na planach filmowych u Grzegorza Królikiewicza i Mariusza Grzegorzka, ale w teatrze zadebiutowała niedawno. Na pewno cechuje ją niebanalne podejście do teatralnej materii: odkrywcze, surowe, awangardowe, dekonstruktywne. Karasińska posługuje się absurdem, groteską, maską – ale i oszustwem, które jej wybaczamy.

Czytaj więcej...

POWRÓT DO KONWENCJI I WARSZTATU

czyli Talia - część 5

Festiwalowe zmagania minęły półmetek. Dziś przed tarnowską publicznością wystąpi Teatr Polski w Poznaniu. Winna jestem naszym czytelnikom wrażenia z wczorajszego spektaklu - pisze Katarzyna Cetera - Lubuski Teatr w Zielonej Górze przedstawił nam wczoraj karkołomną interpretację tekstu KSIĘŻNICZKA NA OPAK WYWRÓCONA, który – jakoby – napisał Pedro Calderón de la Barca (autor około 200 tytułów, w tym około 120 komedii). Calderón jest chyba najwybitniejszym dramatopisarzem schyłkowego okresu wielkiej dramaturgii renesansu hiszpańskiego, jednym z czołowych twórców europejskiego dramatu.

Czytaj więcej...

PIEŚŃ RADOŚCI kontra TANIEC ŚMIERCI

(O dwóch spektaklach konkursowych)

czyli TALIA - część 4

W teatrze – i innych instytucjach kultury – poniedziałek jest zazwyczaj dla artystów dniem wolnym od pracy - konstatuje w swojej codziennej relacji Katarzyna Cetera. Talia jednak nie odpoczywa – trwa w najlepsze. Wczoraj zaproponowano nam aż dwa krańcowo różne spektakle konkursowe. Na maraton ten jednak warto było do tarnowskiego teatru się się wybrać. Przeżyliśmy chyba najbardziej ekscytujący dzień obfitujący w pozytywne – choć w pewnym sensie skrajne – emocje i tematy. Minęliśmy też festiwalowy półmetek.

Czytaj więcej...

TOLERANCJA JEST NAJWAŻNIEJSZA

czyli Taliia - część 3

W konkursowych szrankach stanął wczoraj Teatr im. Wilama Horzycy z Torunia ze spektaklem NAPIS. I nagle przypomnieliśmy sobie - pisze Katarzyna Cetera, że OŻENEK w reżyserii Marka Fiedora w wykonaniu artystów tego teatru znokautował pierwszą edycję Talii: zdobył nie tylko Grand Prix, ale również trzy nagrody indywidualne. Jarosław Felczykowski – laureat jednej z ówczesnych nagród – zapytany przez Monikę Faron-Miśtak, czy i tym razem liczy na nagrodę, od jednoznacznej odpowiedzi się wykręcił, ale podkreślił, że „gol strzelony na wyjeździe liczy się podwójnie”. No zobaczymy, spektaklowi (i teatrowi) życzymy jak najlepiej.

Czytaj więcej...