Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

ZEMSTA W ŚWIECIE KOBIET

czyli o tym,
JAK BIAŁOSTOCKA INSCENIZACJA PODBIŁA SERCA TARNOWSKICH WIDZÓW

Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku dostał od tarnowskiej publiczności brawa jeszcze zanim aktorzy pojawili się na tarnowskiej scenie - pisze Katarzyna Cetera.  „Można filmować, można robić zdjęcia – nie zakładajcie tylko nogi na nogę” – usłyszeliśmy w zapowiedzi wygłoszonej przez Henryka Talara z głośników, z których zazwyczaj padają zakazy fotografowania i używania telefonów komórkowych. Tarnowska publiczność nie nadużywała tego przywileju, telefony na widowni nie rozdzwoniły się, flesze nie błyskały – często za to rozbrzmiewały rzęsiste brawa dla aktorów – a raczej aktorek.

Czytaj więcej...

KRAKÓW W TARNOWIE

czyli
CZESKI FILM

Czwartego dnia Talii zjechali do Tarnowa krakowianie. Krakusy. I od razu zrobiło się dwuznacznie - recenzuje Katarzyna Cetera. Nie do końca „lekko, łatwo i przyjemnie”. Usiłowano nas zabawić w konwencji innej niż ta, do której jesteśmy w Tarnowie przyzwyczajeni. A humor – nazwijmy go górnolotnie - intelektualny nie jest naszą mocną stroną… zwłaszcza, gdy… Zwłaszcza też przy takiej pogodzie i niekorzystnym dla meteopatów biomecie. Ale od początku.

Czytaj więcej...

JA TAK MAM CAŁY CZAS

czyli
o walce ze stereotypami
podczas trzeciego dnia Talii

XXII Talia już po rozgrzewce, pisze Katarzyna Cetera – festiwalowa niedziela obfitowała w dobre teatralne wrażenia. Było także… śmiesznie. Obejrzeliśmy bowiem przedstawienie zatytułowane przewrotnie WIWISEXIA, oparte na tekście Tomasza Jachimka w wykonaniu Teatru Korez. Była także nietypowa MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ wyreżyserowana przez Kolumbijczyka, Giovanny’ego Castellanosa, którą zaprezentował Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu.

Czytaj więcej...

„JESTEM TWOIM ŚPIWOREM, GŁĘBOKIM WOREM NA SNY"

czyli
Teatr PAPAHEMA na tarnowskiej Talii

Zawsze podbijają serca publiczności – gdziekolwiek by się nie pojawili. Zgarniają nagrody na festiwalach – a nie mają nawet własnej siedziby - relacjonuje kolejny dzień Festiwalu Komedii TALIA Katarzyna Cetera.  Teatr PAPAHEMA – bo o nim mowa - składa się z paradoksów. Ale jest w nim coś, co pozwala zaufać młodym artystom – i wyruszyć z nimi w podróż do krainy pełnej pasji i teatralnych przygód.

Czytaj więcej...