Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

OSOBLIWE DZIADY I ROK PRAW KOBIET

Czyli „Heroiny” w Teatrze Solskiego

„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie?”
 Dziady, Cz. II Autor: Adam Mickiewicz

„Heroiny” są ostatnią premierą w tarnowskim teatrze przed wakacjami - posumowuje tarnowska poetka i nasza stała wspólpracowniczka Justyna Babiarz. To ostatnia sztuka przedstawiana w sezonie, którego hasło przewodnie – Kobiety o kobietach – zostało w zeszłym roku wyznaczone jako tematyczny kierunek przez dyrektora artystycznego Teatru im. L. Solskiego – Marcina Hycnara. Prapremiera spektaklu odbyła się 17 czerwca 2018 r. Miałam przyjemność obejrzeć inscenizację w trakcie Zdearzeń, w piątek 22 czerwca. Chętnych na spotkanie z naszymi narodowymi bohaterkami w ich nowych odsłonach nie brakowało. Dzięki temu Mała Sala pękała w szwach. Niniejsze przedstawienie, spektakl muzyczny i tragikomedia w jednym, zostało stworzona z okazji stulecia nadania w naszym kraju kobietom praw wyborczych. Ponadto powstało ono dla tarnowskiego teatru na podsumowanie sezonu 2017/2018 i faktycznie okazało się być mocnym jego akcentem.

Czytaj więcej...

„Koniec świata” w Opolu

To kolejny artystyczny przystanek znanego i docenianego w całej Polsce, jeno nie u siebie w Tarnowie, Teatru Nie Teraz. Graliśmy tam, w auli Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego, w niedzielę 27 maja, przy wypełnionej sali i z owacją na stojąco. Podobnie było także 14 czerwca w Świdniku /Lublina i dzień później w Radomiu oraz 18 i 19 czerwca we Wrocławiu, gdzie prezentowaliśmy zbliżającą się do setki odsłon, „Balladę o Wołyniu”. A już we wtorek 3 lipca wyjeżdżamy z tym spektaklem do Konina, Bytomia i Częstochowy. W kończącym się sezonie graliśmy jeszcze nasze spektakle w Tuchowie, Krakowie, Warszawie, Tarnowie, w Wołowie i Lubiążu na Dolnym ŚląskuZaś nowy sezon rozpoczniemy  „Wyklętymi” 26 sierpnia  na zamku w Gołubiu, skąd pojedziemy do Gdańska, gdzie 28 sierpnia zagramy Teatrze Wybrzeże ten jakże ważny spektakl na obchodach 100-lecia odzyskania niepodległości /w rocznicę śmierci Inki/.  Dobrym przykładem udanego sezonu TNT była recenzja „Końca świata” pióra Wacława  Grzybowskiego na opolskim portalu: szkołanawigatorów.pl - „ O wierze, pierwszych krokach i ostatnich ludziach, czyli Tomasza Antoniego Żaka „Koniec świata. Dramat, który nie ma końca" w realizacji Teatru Nie Teraz  z Tarnowa – opowieść doskonała.”

Czytaj więcej...

Jestem Polakiem, jestem katolikiem... jestem winny.

Dzisiejsze szambo, które wylewa się na deski teatrów, podobne do tego "produkowanego" przez Marka Ciesielczyka na łamach jego "periodyku" Zjednoczeni dla Tarnowa, robione jest po to by zniszczyć w nas jakikolwiek odruch patriotyczny i by wmówić nam że to my jesteśmy winni wszystkich nieszczęść, łącznie z II Wojną Światową. Ale gdy popatrzymy, przez kogo są nasze teatry zawiadywane (finansowane) i obsadzane, staje się jasne czego się można po nich spodziewać... Podczs gdy nawet pobieżne sprawdzenie tego co było wystawiane w teatrach w czasach PRL i teatrze telewizji, prowadzi do konstatacji, że były to głównie dzieła historycznie polskice, często patriotycznie zmotywowanych literatów, dramaturgów i reżyserów, wysokiej próby klasyka etc. Tymczasem dzisiejszy teatr to głównie postmodernistyczne gnojowisko jakiego pełno było w tamtych latach na tzw. Zachodzie a do nas właśnie dzięki cenzurze PRL nie docierało.  Teraz dzieje się dokładnie odwrotnie. Poziom kultury polskiej a w szczególności ludowej od małych wiosek po miasta w latach PRL to Himalaje w porównaniu z tym co jest dzisiaj. Pod względem kultury III RP jest dnem totalnym, synonimem deprawacji i dewiacji oraz świadomej manipulacji. Jedno jest pewne – pisze na łamach Polonia Christinan Tomasz A. Żak - twórca TNT, znany reżyser i publicysta, do Polski wróciła cenzura i to w swej najbardziej wulgarnej bolszewickiej postaci. Artystów jeszcze się nie eksterminuje, choć totalne wykluczenie, któremu podlegamy wierząc w Boga i honorując biało-czerwone barwy, bywa niejednokrotnie gorsze.  

Czytaj więcej...

HISTORIA BARDZO MROCZNEGO VIP-A

„Kat występuje zazwyczaj w masce – sprawiedliwości.” Autor: Stanisław Jerzy Lec

Dzisiaj podzielę się swoimi spostrzeżeniami  - dywaguje tarnowska poetka Justyna Babiarz,na temat inscenizacji „Porachunków z katem” Martina McDonagha w reżyserii dyrektora artystycznego Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie  – Marcina Hycnara. To ambitne przedstawienie, którego premiera miała miejsce 15 września 2017 r., a ktory obejrzałam ostatnio,  stanowi niezbity dowód na to, że repertuar tej tarnowskiej sceny jest coraz lepszy. Widać ponadto, że nad powstaniem niniejszego spektaklu pracował bardzo dobrze zgrany zespół.

Czytaj więcej...