Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

SIÓDMA EDYCJA SCENY OTWARTEJ

(spotkanie trzecie, w tym roku ostatnie)
 Na rok pożegnaliśmy jedną z ważniejszych jesiennych imprez kulturalnego Tarnowa - podsumowuje Katarzyna Cetera. Odbywa się ona na ogół w październiku – tuż po Talii – i trwa przez kilka kolejnych weekendów. Tak było i tym razem podczas siódmej edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Tańca Scena Otwarta, który właśnie się zakończył. Pamięć, wspomnienia, marzenia, sen i pokrewna mu śmierć - to główne tematy tegorocznej imprezy – tanecznej uczty dla miłośników tego gatunku aktywności scenicznej. Festiwal odbywał się od 7 do 22 października, ale prolog – metaforyczny powrót do przedwojennego, wielokulturowego Tarnowa - mogliśmy obejrzeć już we wrześniu na ulicach miasta w wykonaniu absolwentów i studentów Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej (wtedy jeszcze) im. Ludwika Solskiego w Krakowie i Wydziału Teatru Tańca w Bytomiu. Relacjonowaliśmy dla Państwa na łamach Kuriera kolejne festiwalowe weekendy.

Czytaj więcej...

SIÓDMA EDYCJA SCENY OTWARTEJ

(spotkanie drugie)

Podczas najbliższego weekendu zakończą się festiwalowe zmagania - zapowiada Katarzyna Cetera. Przed nami jeszcze tylko pokazy tanecznych miniatur w ramach projektu warsztatowego INKUBATOR TAŃCA – najnowszej propozycji programowej tej tarnowskiej, jesiennej, tanecznej imprezy. Prezentacje finałowe odbędą się w sobotę w Centrum Sztuki Mościce. Ich widzami będzie nie tylko festiwalowa publiczność, ale także jurorzy – wybitni choreografowie, mistrzowie tańca: Zofia Rudnicka, Jacek Przybyłowicz oraz Witold Jurewicz. W niedzielę również konkurs choreograficzny zatytułowany THE ESSENCE OF MOTION, adresowany do początkujących choreografów, który  zamknie siódmą edycję Sceny Otwartej.

Czytaj więcej...

„Koniec świata” nad wyraz udany

 Jerzy Wolak recenzuje spektakl Teatru Nie Teraz

Czy można po katolicku opowiedzieć ciekawą, poruszającą historię językiem współczesnego teatru? Można! Kto chciałby się o tym przekonać, powinien dowiedzieć się, gdzie aktualnie grają „Koniec świata” Tomasza A. Żaka i niezwłocznie tę sztukę obejrzeć. Zapada zmrok. Do na wpół zrujnowanego kościoła wchodzi niewielka grupka przypadkowych ludzi. Nie znają się. Wygląda na to, że spotkali się wcześniej i dla wygody czy raczej dla bezpieczeństwa wędrują razem, ale w sumie nic o sobie nie wiedzą. To uchodźcy. – Uchodźcy? – zapyta jakaś ofiara liberpoprawnej lobotomii. – Przecież to biali katole!Owszem, w świecie malowanym przez Tomasza Żaka uchodźcami są wyłącznie katolicy (bez względu na kolor skóry).

Czytaj więcej...

KONIEC ŚWIATA NA POCZĄTEK SEZONU

 W piątek był trzynasty dzień października. W piątek było ciemno i ponuro. Ale ten piątek był wyjątkowy – pisze Katarzyna Cetera, pewnie nie tylko dla mnie. Wyjątkowy i ciężki. Tego dnia rozpoczęły się premierowe pokazy najnowszej propozycji scenicznej Teatru Nie Teraz zatytułowanej KONIEC ŚWIATA. Pierwsze przedstawienie odbyło się w Domu Kultury w Tuchowie. Kolejne – w niedzielę – w łagiewnickim sanktuarium. We wtorek Teatr Nie Teraz zawędruje do Warszawy, a w sali Muzeum Ordynariatu WP przy Katedrze Polowej Wojska Polskiego zaprezentuje swój najnowszy spektakl stołecznej publiczności. 

Czytaj więcej...