Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

TARNÓW I OKOLICE: MAYDAY

czyli
OTWARCIE SEZONU W TARNOWSKIM TEATRZE

67. Sezon artystyczny w Tarnowskim Teatrze im. Ludwika Solskiego - relacjonuje Katarzyna Cetera, rozpoczął się 12 września br. Tego dnia odbyła się premiera słynnej farsy pt. MAYDAY (RUN FOR YOUR WIFE) napisanej przez brytyjskiego mistrza farsy, Raya Conneya. Scenariusz ten, w przekładzie Elżbiety Woźniak, zaadaptował na tarnowską scenę Tadeusz łomnicki, krakowski aktor i reżyser od ćwierć wieku związany z Teatrem Ludowym. On też wyreżyserował ten „spektakl otwarcia”.

Historia taksówkarza-bigamisty, którego szczęśliwe życie u boku dwóch kobiet przerywa niespodziewany zbieg okoliczności, od trzydziestu siedmiu lat bawi publiczność na całym świecie i cieszy się – jak widać – niesłabnącym powodzeniem. Wygląda na to, że ta pogmatwana i momentami nieprawdopodobna historia zagości w tarnowskim teatrze na dłużej (oby!).

Polska prapremiera sztuki odbyła się w styczniu 1992 roku w warszawskim Teatrze Kwadrat, gdzie Johna Smitha zagrał Wojciech Pokora. Tytuł został zagrany czterysta razy zanim ostatecznie zszedł z afisza w roku 2005. Aktor jednak tak polubił rolę i sztukę, że sam podjął się jej reżyserii – nie tylko we Wrocławiu i Katowicach. W Krakowskim teatrze Bagatela MAYDAY jest grany nieprzerwanie od 1994 roku! Przedstawienie trafiło do repertuarów teatrów m.in. w Opolu, Częstochowie, Zielonej Górze, Łodzi, Wałbrzychu, Bielsku--Białej, Kielcach, Szczecinie, Elblągu, Kaliszu, w Poznaniu i w Słupsku. Równie chętnie sięgano po kontynuację pt. MAYDAY 2.

Dyrektor naczelny Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie Rafał Balawejder przypomniał, że MAYDAY było również wystawiane w Tarnowie:
Część teatralnej publiczności zapewne pamięta wcześniejsza tarnowską inscenizację sztuki wyreżyserowaną w 1995 roku przez Wojciecha Pokorę. W rolę Barbary Smith wcieliła się wtedy Maria Zawada-Bilik. Teraz wracamy do tego tytułu, reżyserię powierzyliśmy Tadeuszowi Łomnickiemu. Nieprzypadkowo, bo staramy się zapraszać do Tarnowa najlepszych reżyserów, a to właśnie spektakl w reżyserii Tadeusza Łomnickiego zdobył Grand Prix ubiegłorocznej „Talii".

     

Farsa to odmiana komedii, której cechą rozpoznawczą jest nieprawdopodobny ciąg wydarzeń. Problemem w przypadku MAYDAY jest zazwyczaj sposób pokazania tego widzowi. Reżyserzy czasem sięgają po dość prymitywny dowcip, tendencyjne gagi i poetykę „pustych przebiegów", jakimi są liczne sceny niewnoszące zupełnie nic do fabuły. W tarnowskim przedstawieniu tego „zła” jest naprawdę mało. Reżyser nas oszczędził:


MAYDAY jest bardzo dobrze pomyślany, zarówno koncepcyjnie, jak i intuicyjnie. Jest świetnie napisany pod względem komediowości, ale również poszczególnych postaci i sytuacji, w których ci się znajdują. Pomyślałem sobie, że ciekawie byłoby bliżej się temu przyjrzeć. Nie tracąc komediowości tego tekstu poszukać w nim ludzi, którzy jakoś sobie urządzają świat, czegoś chcą, o coś walczą i w końcu, czegoś nie są świadomi Konstrukcja tego scenariusza jest bardziej taka bajkowa, czyli momentami nieprawdopodobna w pogmatwaniu swoich sytuacji. Z tego wynika jakaś zabawa z widzem, a chcemy to robić na możliwie wysokim poziomie. Żeby nie tylko rozbawiać i „rzucać gagami", ale żeby ten dowcip i ta radość widza była we wspólnej zabawie. Ze czegoś się domyśli, coś widzi, a generalnie wynika to z postaci i z sytuacji, które są budowane, a nie wyłącznie z żartów scenicznych - mówił reżyser Tadeusz Łomnicki.

     

MAYDAY jest oczywiście klasyką gatunku i klasą samą dla siebie. Tutaj nawet didaskalia są opisane bardzo precyzyjnie. Widzowie spragnieni niezobowiązującej, komediowej rozrywki przyprószonej pikanterią i przaśną, prowincjonalną homofobią, mogą być nawet zachwyceni. Przedstawienie skonstruowane jest z wielu klisz – tak często powielanych, że na pewno znajdzie wielu odbiorców, którym wady nie będą zbyt mocno przeszkadzać. Głośny śmiech (bo na pewno długo będzie brzmiał na widowni tarnowskiego teatru) zagłuszy zgrzyty. Świetne tempo, bardzo dobre aktorstwo (Filip Kowalczyk jako pechowy taksówkarz jest wręcz brawurowy!) czy intrygująca warstwa muzyczna dopełnia całości.

Przedstawienie polecam. Oczywiście przypominam sobie, że miało otwierać XXIV Ogólnopolski Festiwal Komedii TALIA 2020, który co roku odbywał się w Tarnowie właśnie we wrześniu. Pandemia dała się niestety we znaki także tarnowskiemu teatrowi: święto teatru, w trosce o jak najlepszą frekwencję publiczności, zapewnienie odpowiedniego budżetu niezbędnego do organizacji festiwalu oraz w trosce o jak najwyższy poziom prezentowanych przedstawień, odbędzie się w naszym mieście dopiero w połowie listopada. W tym stanie rzeczy tarnowski MAYDAY jest chyba przyzwoitym pretendentem do statuetki TALII. Wstydu nie będzie.

Katarzyna Cetera

Zdjęcia - Paweł Topolski, Artur Gawle (www.tarnow.pl)

Ray Cooney
MAYDAY
(RUN FOR YOUR WIFE)

Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria: Tadeusz Łomnicki
Scenografia i kostiumy: Ewa Mroczkowska
Muzyka: Adam Prucnal  
Słowa piosenki: Rafał Dziwisz
Ruch sceniczny: Justyna Kaczmarska – Orawiec
Reżyseria światła: Wiktor Obrok
Asystentka reżysera: Monika Wenta
Inspicjent, sufler: Aleksandra Stach

Obsada:
Mary Smith - Matylda Baczyńska
Barbara Smith - Monika Wenta
Reporter - Maciej Babicz
Stanley Gardner - Aleksander Fiałek
Inspektor Troughton - Piotr Hudziak
John Smith - Filip Kowalczyk
Inspektor Porterhouse - Jerzy Pal
Bobby Franklyn - Kamil Urban

Premiera:
Tarnowski Teatr im. Ludwika Solskiego
12 września 2020