Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Tarnów i okolice: ŚWIAT WEDŁUG KOBIET

czyli
SCENA OTWARTA – część czwarta

Relacjonuje Katarzyna Cetera

Tegoroczna, dziewiąta już z kolei, edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Tańca SCENA OTWARTA powoli zbliża się do szczęśliwego finału. W minionym tygodniu mieliśmy niewątpliwą okazję – ale także zaszczyt – uczestniczyć w dwóch przedstawieniach. Najpierw, we czwartek, odwiedzili nas bowiem goście z Krakowa a potem, akurat w dzień Międzynarodowego Święta Opery, obchodzonego w tym roku po raz pierwszy, na deskach Mościckiego Centrum Kultury obejrzeliśmy dwa spektakle baletowe w wykonaniu artystów Opery Śląskiej w Bytomiu.

Działająca w strukturach Nowohuckiego Centrum Kultury Grupa Wokół Centrum przywiozła nam  na festiwal przedstawienie wchodzące w skład Polskiej Sieci Tańca, zatytułowane DOBRE WYCHOWANIE. Koncepcję i choreografię do tego spektaklu opracowała Agata Moląg a muzykę napisał Marcin Janus. Twórcy zapowiedzieli nam co prawda spektakl o grzecznych dziewczynkach:

Zapraszamy na spektakl o tym, jaki wpływ na nasze dorosłe życie mają zasady wpojone nam w dzieciństwie. To będzie spektakl o dojrzewaniu, tym fizycznym i mentalnym, o wspomnieniach i ich sile, o dorosłości i związanych z nią oczekiwaniach. To będzie spektakl o kobietach, dziewczynkach, nastolatkach, matkach i córkach i ich relacjach, które często ciężko jest zrozumieć – czytamy w opisie przedstawienia. 

  

Główny ciężar spektaklu spoczywa na czterech wyjątkowych tancerkach. Anna Chmiel-Kowalska, Monika Świeca, Marta Wołowiec, Dominika Wiak wywiązują się ze swego zadania doskonale. Być może jednak dzieło było trudne do interpretacji, być może nawet mało czytelne: skromna scenografia, ograniczone środki choreograficzne i dość trudna w percepcji muzyka, nie ułatwiły zadania tarnowskim widzom.

Za to podczas piątkowego pokazu sztuki baletowej, jaką zaprezentowali nam artyści Opery Śląskiej w Bytomiu można było bez obawy o górnolotność stwierdzić, że okazaliśmy się w pobliżu tanecznej doskonałości. Dwie jednoaktówki baletowe – pierwsza, SZEHEREZADA, do muzyki Nikołaja Rimskiego-Korsakowa i druga: MEDEA, do której muzykę skomponował dwudziestowieczny kompozytor amerykański, Samuel Barber – w choreografii Roberta Bondary zachwyciły tarnowską publiczność.

Wielkie wrażenie wywarł drapieżny, zdecydowany, męski taniec Karola Pluszczewicza, który zachwycał zarówno jako Szahijar, ale także w roli Jazona. Subtelność i emocjonalność Michaliny Drozdowskiej również okazały się kluczami do serc i umysłów tarnowskiej publiczności. Obie jednoaktówki są przecież swoistą wizją współczesnej kobiecości: albo biernej, kontrolowanej, żyjącej w pułapce obsesyjnej zazdości Szahijara – a taka jest przecież Zobejda – albo próbująca bezskutecznie odzyskać serce niewiernego Jazona Medea, która w świecie zdominowanym przez mężczyzn, w przypływie rozpaczy decyduje się na straszliwą zbrodnię.

     

Podczas weekendu finałowego pomysłodawcy SCENY OTWARTEJ przewidzieli nie lada atrakcje: najpierw, w sobotę, przed utytułowanymi jurorami: Zofią Rudnicką, Witoldem Jurewiczem, Jackiem Przybyłowiczem i Robertem Bondarą zaprezentują się uczestnicy konkursu choreograficznego, który w tym roku odbywa się pod hasłem DANCE MY LOVE. W niedzielę za to zobaczymy - jak się wydaje - absolutny hit tegorocznej SCENY OTARTEJ: ROMEO I JULIĘ przedstawią nam goście z Węgier: Kecskemét City Balett. Zapowiada się imponująco.

Katarzyna Cetera

Zdjęcia: CSM (Przemysław Sroka)