Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"32.Ulica"

Czyli Festiwal Teatrów Ulicznych kolejny raz zagościł w centrum tarnowskiej Starówki. Ideą dwudniowego bloku imprez zaplanowanych na piątek 5 lipca i sobotę 6 lipca jest przenikanie się dwóch światów: cyrku i teatru ulicznego - ich wspólne korzenie i wzajemne inspiracje. Podczas tego niewątpliwego wydarzenia centrum miasta przemienia się w teatralne mansjony pełne artystycznych popisów, uniesień i wzruszeń. Linoskoczkowie, iluzjoniści, klauni i szczudlarze obecni będą na ulicy Wałowej. W tegorocznej edycji festiwalu wystąpi 10 teatrów polskich i zagranicznych, prezentując m.in. przedstawienia w chmurach, czyli na linach, czy baśnie opowiadane przy praniu. – Aktorzy Teatru Nikoli zaprezentują spektakl o problemach etycznych XXI wieku i o zagrożeniach, jakie niesie życie – zapowiada Grażyna Nowak, prezes fundacji I Kropka. – Jest pokazane bardzo suche drzewo, które pomimo nieustającego podlewania nie chce zakwitnąć. Są nietypowe osoby, inaczej wyglądające, które walczą, żeby być szczęśliwymi. Sztuka bardzo szlachetna dotycząca zagrożeń, które niesie ze sobą cywilizacja i pouczająca, ze warto być dobrym i szlachetnym. W piątek można było spotkać m.in. artystów z Francji, Szwajcarii oraz z Krakowa. Z kolei, 6 lipca, m.in. linoskoczkowie będą spacerowali na linie zawieszonej między Salą Lustrzaną a budynkiem I LO. Barwne postaci spacerujące po najsłynniejszym deptaku w mieście przyciągały wzrok licznych mieszkańców biorących udział w tym dubeltowym wydarzeniu.

Jako pierwsza zaprezentowała się dzisiaj po południu o godz. 16 grupa Zirkus Morsa z Francji ze spektaklem „La Fin Demain”. Francuscy aktorzy byli niczym rozbitkowie uwięzieni na plaży wykreowanej w ich wyobraźni przy pomocy prostych, z pozoru bezużytecznych przedmiotów: drewnianej deskę, tekturowej rury, liny, wyłowionego z morza kawałka drewna. Początek o godz. 16 na ul. Wałowej. – Festiwale uliczne są niesamowite, bo pojawiają się tam, gdzie nikt by się nie spodziewał, że dane miejsce może służyć za scenę – zauważył Marcus z Zirkus Morsa. Przed publicznością wystąpili również krakowscy aktorzy. –  Dzisiaj prezentujemy widowisko na podstawie baśni Andersena "Nowe szaty króla". Ten spektakl kojarzy mi się z powrotem do dzieciństwa, kiedy rozwieszone na polu pranie służyło za kurtynę, za którą można było odgrywać różne role – wyjaśniała Aleksandra Barczyk z Grupy Zatrzymać Obrotówkę w Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży. Pamiętacie czas, gdy z dwóch krzeseł i koca budowało się dom albo statek kosmiczny, rajtuzy na głowie były długimi włosami, a czereśnie – kolczykami? Zapraszamy na baśń, którą opowiemy… praniem – zachęcają artyści.

Godzinę później można było zobaczyć spektakl „Manto” autorstwa szwajcarskiego Compagnie Les Malles. Dwoje starych ludzi wyłania się spośród wiszących na wieszaku płaszczy i zaprasza publiczność na chwilę spojrzenia w przestrzeń pełną poezji i tańca, co prowadzi do refleksji nad przemijaniem i starością. Tym razem za scenę posłużył Zaułek Łokietka. Pierwszy miał bardziej cyrkowy charakter i podobał się bardziej dzieciom. Natomiast ten drugi niósł większe przesłanie, był przeznaczony bardziej dla dorosłych. Świetni aktorzy ze Szwajcarii, duże słowa uznania dla nich. Najbardziej podobała się scena, gdy główni bohaterowie starzeją się i muszą odgrywać podwójne role – mówiła zgodnie widzowie.

O godz. 18 na Wałowej pojawił się krakowski Teatr Szczęście z show „Ale cyrki klauna Feliksa”. Klaun Feliks już w tamtym roku gościł w Tarnowie i cieszył się ogromnym powodzeniem. W programie tegoroznego schow znalazły się: komiczna iluzja i żonglerka czym się da, skecze pantomimiczne i muzyczne. Widzowie wzieęli udział w przedstawieniu, które dla dzieci było okazją do odkrycia swoich talentów. Na finał Klaun Feliks utworzył z widownią wielką orkiestrę.

Tych, którzy nie zdążyli wziąć udziału w pierwszym dniu festiwalu, organizatorzy zapraszają do przyjścia na ul. Wałową  jutro o godz. 16. Będzie można tam zobaczyć artystów spacerujących po linie rozpiętej kilkanaście metrów nad ziemią między budynkami Sali Lustrzanej oraz liceum przy ul. Piłsudskiego. Artyści z belgijskiej grupy Lyapunov utworzą powietrzny most. Linoskoczkowie narysują linie pomiędzy dwoma punktami, które w przeciwnym razie nie zostałyby nigdy połączone. Grupa Lyapunov nadaje pustej przestrzeni nową formę i sprawia, że jej postrzeganie zostaje na zawsze zmienione. W ubiegłym roku na festiwalu cyrkowym City of Wings w Ypres grupa pobiła nieoficjalny belgijski rekord długości liny rozwieszonej w przestrzeni miasta na dużej wysokości.

O godz. 17 zaprezentuje się krakowski Teatr Nikoli, przedstawiając publiczności „Różowy Punk”. Pink Punk skłania do refleksji nad problemami etycznymi XXI wieku, takimi jak: klonowanie, przemoc, wykorzystywanie i przymusowa kontrola nad drugim człowiekiem. To również studium nad granicą uprawnień do ingerencji w naturę i prób ujarzmienia jej przez człowieka.

Godzinę później na ul. Wałowej wystąpi francuskie Le Prato z „Le Cabaret-Express du Prato”. Scenariusz urozmaici cyrkowymi występami akrobatka, a nastrój wzbogaci gra wiolonczeli.

Nie zabraknie też polskich teatrów. Artyści z łódzkiego Teatru Malutkiego z Łodzi pojawią się o godz. 19. Aktorzy przedstawią sztukę „O słodkiej Królewnie i pięknym Księciu”. To propozycja dla całych rodzin – spektakl lalkowy, w którym barwna opowieść o miłości królewny i księcia niesie przesłanie o potrzebie dbania o relacje miedzy ludźmi. W pięknej oprawie plastycznej, przy dźwiękach specjalnie do spektaklu skomponowanej muzyki, aktorki posługując się teatralnymi lalkami snują opowieść pełną zwrotów akcji.

Kijowski Teatr Uliczny „Highlights” i Teatr Lviv_kiy zaprezentują o godz. 20 premierowy „Przystanek klaunada”. W spektaklu pełnym magii, cyrkowych sztuczek, ekwilibrystycznych popisów, a także akrobatyki i gimnastyki artystycznej oraz tańców na szczudłach, artyści przedstawiają komediowe sceny pozwalające na dobrą zabawę i interakcję z publicznością. Teatr Lviv_Kiy tworzą profesjonalni aktorzy, akrobaci, żonglerzy, absolwenci lwowskiego studia cyrkowego.

Gdy zapadnie zmrok, o godz. 21.40, na ul. Wałowej będzie można podziwiać spektakl „Kochankowie” w wykonaniu Teatru Ognia Mandragora. Krakowscy artyści przygotowali spektakl o miłości, a zarazem niemożności wzajemnego okazania uczuć we właściwym czasie. Ogień wyraża owe uczucia, w symbolicznym i dosłownym znaczeniu.

Program wydarzenia:

piątek, 5 lipca
 16.00 Zirkus Morsa (Francja) La Fin Demain
 17.00 Les Malles (Szwajcaria) Manto
 18.00 Teatr Szczęście (Kraków) Ale cyrki Klauna Feliksa
 19.00 Grupa Zatrzymać Obrotówkę (Kraków) Nowe szaty cesarza

sobota, 6 lipca
 16.00-19.00 Lyapunov – stability in motion – (Belgia) Luchtbrug (Powietrzny most)
 17.00 Teatr Nikoli (Kraków) Swinging Charleston
 18.00 Le Prato (Francja) Le Cabaret-Express du Prato
 19.00 Teatr Malutki (Łódź) O słodkiej Królewnie i pięknym Księciu
 20.00 Kijowski Teatr Uliczny „Highlights” & Teatr Lviv_kiy (Ukraina) Przystanek klaunada
 21.40 Teatr Ognia Mandragora (Kraków) Kochankowie

Organizatorami festiwalu są krakowski Teatr KTO i Urząd Miasta Tarnowa.

Przygotował - Ryszard Zaprzałka
Zdjęcia - Maria Kwater (FB) i Artur Gawle (www.tarnow.pl)