Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

PO SĄSIEDZKU: HEROIZM BEZ PATOSU

czyli
JAK OTWIERANO SEZON ARTYSTYCZNY w RZESZOWIE

O rodzinie Ulmów z Markowej powiedziano już wiele - sprawozdaje z rzeszowskiego teatru Katarzyna Cetera  – o ile nie wszystko - co do tej pory można było powiedzieć, zbadać i z całą pewnością stwierdzić. Józef Ulma i jego żona Wiktoria podczas II wojny światowej pod swój dach przyjęli ośmioro Żydów, za co zostali wraz z nimi rozstrzelani przez Niemców. W czasie egzekucji zginęły także wszystkie dzieci Ulmów (w tym nienarodzone). Tytułową rolę Józefa z sukcesem zagrał  Robert Żurek. Aktor pamiętany przez wielu tarnowian przed laty został zmuszony do opuszczenia naszej sceny, w Rzeszowie od ponad dziesięciu lat święci tryumfy.

Powiedziano wiele, napisano mnóstwo artykułów, stworzono w podkarpackiej Markowej Muzeum Polaków Ratujących Żydów, które otwierano dwa lata temu z wielką pompą. Była to pierwsza w Polsce placówka muzealna zajmująca się tematem ratowania ludności żydowskiej na okupowanych ziemiach polskich podczas holokaustu. Przejmująca wystawa główna pokazuje poznane i udokumentowane przypadki udzielania pomocy Żydom na terenie obecnego województwa podkarpackiego. W przyszłości MPRŻ ma objąć swym zainteresowaniem inne ziemie okupowanej Polski.

Kładąc nacisk na współczującą i ofiarną postawę Polaków wobec cierpienia Żydów podczas II wojny światowej nie zapomniano w ekspozycji także o niechlubnych aspektach w stosunkach polsko-żydowskich podczas okupacji niemieckiej. Placówka jest ważnym głosem w dyskusji na temat postawy Polaków wobec Zagłady.

Spektaklu – ani żadnych dzieł inspirowanych szlachetnością i postawą Ulmów jednak dotychczas nie było.

Rodzina jakich wiele żyło przed wojną w podkarpackich wioskach. Zwykli ludzie w czasie pokoju, w czasie wojny zdobyli się na czyny, które historycy określają mianem heroicznych, upamiętnianych przez muzea. Nie o sprawiedliwości, patosie i bohaterstwie jest to jednak opowieść, a w każdym razie nie tylko. O takich sąsiadach jak Ulmowie mawiało się: ludzki, prawdziwy człowiek! Spektakl stanowi przypomnienie wagi, jaką mają pojęcia: człowieczeństwo, życzliwość, przyjaźń, współczucie i odwaga. Jeżeli bowiem wolno nam zgadywać, co kierowało Ulmami podczas ukrywania żydowskich sąsiadów, zakładamy, że były to właśnie te wartości - przeczytamy w materiałach promocyjnych Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie na temat przedstawienia

Młody reżyser, dramatopisarz, rzeszowianin, Beniamin M. Bukowski zrealizował powierzone mu przez teatr zadanie nadzwyczaj sprawnie i odpowiedzialnie. Historia rodziny, którą przedstawia się na ogół jako kandydatów na ołtarze może z jednej strony stać się dla twórcy artystyczną inspiracją – z drugiej jednak dzieje tak niedawne, współczesne niemal, i tak heroiczne czyny rodzą z pewnością wiele artystycznych „min”, które przed twórcami stanęły.

Bukowski studiował filozofię, historię sztuki w ramach Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz na Wydziale Reżyserii Dramatu PWST w Krakowie. Wyreżyserował kilka sztuk teatralnych: ZOFIĘ Anny Wakulik w Teatrze Powszechnym w Warszawie, MOSDORF. REKONSTRUKCJE w Teatrze Nowym w Poznaniu, PODWYŻKĘ G. Pereca w Teatrze Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu.

Stworzenie opowieści o historię rodziny Ulmów – powierzono mu zatem nieprzypadkowo. Dzieje rodziny i historię jej tragicznej śmierci -przynajmniej hasłowo - zna już wielu. Na pewno opowieść ta wydaje się jednak tym bardziej dramatyczna, im częściej się po nią sięga.

Beniamin M. Bukowski w swojej teatralnej opowieści uchronił siebie – i spektakl - od pułapki patosu, a mówiąc o bohaterstwie, sprawiedliwości i czynie Józefa Ulmy wcale nie było łatwo zrezygnować z takich tendencji. Duża zasługa w takiej wymowie spektaklu w roli, którą reżyser powierzył Robertowi Żurkowi. Aktor pamiętany przez wielu tarnowian przed laty został zmuszony do opuszczenia naszej sceny, w Rzeszowie od ponad dziesięciu lat święci tryumfy. Nie ma w repertuarze rzeszowskiego teatru wielu przedstawień w których Robert Żurek NIE występuje. Obecnie można podziwiać jego nadzwyczajny talent, swobodę sceniczną oraz brawurowe popisy aktorskie w POGORZELISKU w reżyserii Cezarego Ibera, a także w świetnie przyjętym kontrowersyjnym przedstawieniu Katarzyny Szyngiery LWÓW NIE ODDAMY.

Zadaniem, jakie postawiliśmy sobie jako twórcy spektaklu, jest próba przybliżenia się do codziennego życia, o którym opowiadamy. Pierwszym i najważniejszym celem, który towarzyszy nam podczas realizacji przedstawienia było poszanowanie faktów – wyjaśnia Beniamin M. Bukowski - Miara sprawiedliwości odnosi się raczej do przyszłości. Zaczyna obwiązywać z chwilą, kiedy w coraz bardziej skomplikowanej i napiętej współczesności Ulmowie mogą znowu stawać się dla nas punktem odniesienia – dodaje reżyser.

Jak wygląda bohater? Jak wygląda zbrodniarz? Co różni go od uczciwego i dobrego człowieka? Jak wyglądają Żydzi? Autor przybliża współczesnym widzom tematykę swego dzieła przy pomocy prostych pytań o człowieczeństwo, życzliwość, przyjaźń, współczucie i odwagę. Markowa – ta „mała Ojczyzna” dla wszystkich była takim małym światem złożonym z codziennych radości, smutków i fotografii. Obraz przedstawiony przez Bukowskiego składa się z takich wzruszających, swojskich scen, które nabierają znaczenia w kontekście rozsypanych na scenie zdjęć, po których stąpają (a raczej po których starają się nie stąpać) aktorzy. Sceniczne deski stają się takim cmentarzem, który trzeba sobie w kontekście opowiedzianej historii uzmysłowić. Przepracować. Przeżyć.

W tarnowskim teatrze takich tematów od dawna nie poruszamy – a może warto. W każdym razie do Rzeszowa mamy coraz bliżej i bliżej. Zawsze możemy tez spektakl zaprosić do siebie…

Katarzyna Cetera

Zdjęcia - materiały promocyjne teatru im. W. siemaszkowej w Rzeszowie


SPRAWIEDLIWI. HISTORIA RODZINY ULMÓW

Scenariusz i reżyseria - Beniamin Bukowski
Scenografia - Katarzyna Stochalska
Reżyseria świateł i projekcje multimedialne - Eliasz Styrna
Prowadzenie świateł – Krzysztof Nowacki
Realizacja dźwięku – Paweł Leniart
Inspicjent i sufler - Ewa Czesława Bazaniak

Obsada:
Małgorzata Pruchnik-Chołka,
Robert Żurek

oraz
Justyna Król
Waldemar Czyszak,
Paweł Gładyś,
Robert Chodur (off)

Prapremiera – 12 października 2018 r.
Teatr im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie