Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

JA TAK MAM CAŁY CZAS

czyli
o walce ze stereotypami
podczas trzeciego dnia Talii

XXII Talia już po rozgrzewce, pisze Katarzyna Cetera – festiwalowa niedziela obfitowała w dobre teatralne wrażenia. Było także… śmiesznie. Obejrzeliśmy bowiem przedstawienie zatytułowane przewrotnie WIWISEXIA, oparte na tekście Tomasza Jachimka w wykonaniu Teatru Korez. Była także nietypowa MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ wyreżyserowana przez Kolumbijczyka, Giovanny’ego Castellanosa, którą zaprezentował Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu.


Mirosława Neinerta trudno nie zapamiętać, gdy się go chociaż raz widziało. Tarnowska publiczność oklaskiwała jego KOLEGĘ MELA GIBSONA już dziesięć lat temu podczas XII edycji Talii. Bardzo dobrze pamiętam kuluarowe dyskusje i opinie, że jest to najlepsze przedstawienie festiwalu (i najzabawniejsze – widzowie, którzy obejrzeli przedstawienie na ówczesnej Małej Scenie byli pod wielkim wrażeniem kunsztu, z jakim Neinert zapanował nad widownią i dyrygował jej emocjami przez półtorej godziny trwania swojego monodramu). Mirosław Neinert dostał wtedy „tylko” nagrodę aktorską (bo jak to można monodramowi przyznać Grand Prix). Od tej pory zagrał Feliksa Rzepkę ponad sześćset razy, a choć w Rzeszowie i Tarnowie pojawili się inni Feliksowie Rzepkowie – żadnemu z nich nie udało się osiągnąć sukcesu protoplasty...

Wczoraj podczas Talii zobaczyliśmy kolejny spektakl repertuarowy katowickiego teatru Korez. I po raz kolejny – a rzadka to w Tarnowie okazja – wystąpił przed tarnowską publicznością Mirosław Neinert. Tym razem na scenie towarzyszyli mu: Daria Polasik-Bułka, Piotr Bułka oraz Ewa Kubiak. To kolejny rzadko spotykany obrazek, kiedy jurorzy bawią się podczas komedii tak samo jak szeregowi widzowie. Jedną z nielicznych – jak dotychczas – okazją do takiego wspólnego śmiechu był dzisiejszy spektakl Teatru Korez. WIWISEXIA jest bowiem zabawnie napisaną i świetnie zagraną historią małżeństwa w kryzysie, które trafia do najlepszego w mieście i okolicy (aż do Bochni) terapeuty od beznadziejnych „spraw małżeńskich”. Od pierwszego zdania zostaliśmy wciągnięci wczoraj w wir małżeńskich problemów, opowiadano nam dwie – czasem zupełnie różne – wersje małżeńskich wydarzeń. Zafundowano nam nie tylko świetną zabawę, ale i popis niesamowitych możliwości aktorskich – to chyba w Teatrze Korez już norma.

MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ zaprezentowana podczas XXII Ogólnopolskiego Festiwalu Komedii Talia miała bawić widza inteligentnie. Bawi mniej niż WIWISEXIA, to prawda. Bawi inaczej. Powierzenie realizacji spektaklu Kolumbijczykowi miało wzbogacić inscenizację o świeże spojrzenie na tekst, który należy do światowego kanonu literatury dramatycznej – a kto wie, może także o temperament i tempo. Nic z tych rzeczy. Tekst rzeczywiście zmieniono, uwspółcześniono. Skasowano Tadrachową. Na scenie pojawiły się zupełnie niezrozumiałe elementy scenograficzne…

 

Nie oglądaliśmy w Tarnowie ŚLUBU w reżyserii Anny Augustynowicz – nie docenimy więc kunsztu aktorskiego opolskich aktorów: Jędrzeja Wieleckiego, Andrzeja Czernika czy Magdaleny Maścianicy. Dla pełni obiektywizmu, trzeba także zauważyć, że Arleta Los-Pławszewska to Dulska specyficzna, nie każdy ją „kupi”. Pamiętamy też w Tarnowie wybitna inscenizację MORALNOŚCI PANI DULSKIEJ w reżyserii Krzysztofa Miklaszewskiego. Scenografię do tego przedstawienia zaprojektowała Zofia Czerwińska a za ruch sceniczny odpowiadała Zofia Rudnicka. W tych okolicznościach co nowego nam, tarnowianom, mogą Latynosi o MORALNOŚCI powiedzieć…

Dziś, podczas czwartego dnia Talii czeka nas kolejne wydarzenie towarzyszące – przyjedzie Teatr Mumerus z Krakowa, wraz z aktorami, których kiedyś widywaliśmy na tarnowskiej scenie – Anną Lenczewską, Janem Mancewiczem i Robertem Żurkiem. Zobaczymy STÓŁ Z POWYŁAMYWANYMI NOGAMI Wiesława Hołdysa, który również był niegdyś z tarnowską sceną związany. Przedstawienie konkursowe - ŻYD Artura Pałygi w reżyserii Andrzeja Błażewicza – zaprezentowane zostanie przez Teatr Bagatela z Krakowa.

Tekst - Katarzyna Cetera

Zdjęcia - Paweł Topolski (www.tarnow.pl)

Tomasz Jachimek
WIWISEXIA

reżyseria: Mirosław Neinert

Obsada:
Ewa Kubiak
Daria Polasik - Bułka
Piotr Bułka
Mirosław Neinert

Premiera: 4 listopada 2016 r.
TEATR KOREZ

Gabriela Zapolska
MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ

reżyseria: Giovanny Castellanos
scenografia: Wojciech Stefaniak
muzyka: Marcin Rumiński
kostiumy: Justyna Gwizd
ruch sceniczny: Witold Jurewicz, Marlena Bełdzikowska

Obsada:
Arleta Los-Pławszewska
Judyta Paradzińska
Beata Wnęk-Malec
Magdalena Maścianica
Monika Stanek
Andrzej Czernik
Jędrzej Wielecki
Joanna Osyda

PREMIERA:
9 września 2017 – Mała Scena