Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Poganie" Anny Jabłońskiej

czyli czego nie zobaczymy na polskich scenach

Z wakacyjnych wojaży wróciłam bogatsza nie tylko o egzotyczne wrażenia - pisze nasza stała teatralna korespondentka Katarzyna Cetera, tym razem z jednego z najbardziej tajemniczych miast świata. W dalekiej Astanie, będącej stolicą Kazachstanu od lat niemal dwudziestu, wybrałam się do teatru. I od razu trafiłam na spektakl niezwykły: wyreżyserowany przez znakomitego litewskiego reżysera Jonasa Vaitkusa. I zobaczyłam spektakl-wyzwanie. Dzieło, w którym reżyser do minimum ograniczył aktorom środki wyrazu, a przez to spotęgował wymowę dramatu Anny Jabłońskiej – dzieła nieznanego polskim widzom zupełnie.

Jonas Vaitkus to postać bardzo znana za naszą wschodnią granicą, znakomitość, osobowość nie byle jaka, reżyserska sława: dyrektor artystyczny litewskiego Teatru Narodowego, a później wileńskiego Rosyjskiego Narodowego Teatru Litwy. Absolwent szkoły leningradzkiej i moskiewskiej, wykładowca. Chyba nikt nie pamięta go z kinowych ekranów (w koprodukcji polsko-sowieckiej zatytułowanej KRACH OPERACJI TERROR w reżyserii Anatolija Bobrowskiego, która weszła na polskie ekrany w 1980 roku, grał drugoplanową rolę obok Krzysztofa Chamca, Anny Milewskiej, Andrieja Mironowa czy Sergieja Szakurowa. Vaitkus jest bardziej znany jako wykładowca – nie tylko w Polsce (wykładał w Krakowskiej Akademii Teatralnej), ale również w Norwegii, Danii i Finlandii.

Anna Jabłońska, pisząca po rosyjsku pod panieńskim nazwiskiem (po mężu nazywała się Anna Maszutina), mieszkanka Sankt Petersburga, rodem z Odessy – zginęła w wyniku zamachu terrorystycznego na moskiewskim lotnisku Domodiedowo w 2011 roku. Przyleciała do Moskwy, by odebrać nagrodę czasopisma „Iskusstwo Kino” za dramat POGANIE właśnie. W chwili śmierci miała zaledwie 30 lat.

Studiowała prawo międzynarodowe, ale nigdy nie podjęła pracy w wyuczonym zawodzie. Współpracowała z grupą teatralną Tour de force – początkowo jako aktorka z tą grupą wystąpiła nawet w Polsce i w 2004 roku zdobyła w Olecku główną nagrodę za spektakl KRZYK ALBO CZEKAJĄC NA ANIOŁA MIŁOŚCI. Scenariusze i teksty dramatyczne zaczęła pisać dopiero w 2005 roku – i od razu odniosła artystyczny sukces: tekst MONODIALOGI zajął drugie miejsce w konkursie Premiera w kategorii „dramat autorski”, KOSMOS – drugie miejsce w prestiżowym konkursie Eurazja-2006 w Jekaterynburgu jako dramat na temat wolny. KAMERA WIDEO i WYJŚCIE DO MORZA zostały nagrodzone trzecią lokatą w  konkursie Eurazja-2008 w tej samej kategorii. Ten ostatni, dramat napisany w całości białym wierszem, został także wyróżniony w konkursie „Swobodnyj Teatr” (2008, Białoruś). ZASTRZYK, DRZWI, LIST DO ZOO, GDZIEŚ I WOKÓŁ, ŻELAZKA, PUSTKOWIE, ŻEGLARZ, CZWARTE PRAWO NEWTONA ALBO MONOLOGI NIEPRZYTOMNEGO – to dramaty, które powinny zostać wpisane w kanon tekstów dramatycznych. Po polsku mamy tylko jeden dramat Anny Jabłońskiej SCENY Z ŻYCIA RODZINNEGO (СЕМЕЙНЫЕ СЦЕНЫ) w tłumaczeniu Bożeny Majorczyk. O jakichkolwiek realizacjach scenicznych twórczości Anny Jabłońskiej w Polsce milczą źródła.

POGANIE to chyba najbardziej znana za wschodnią granicą sztuka Anny Jabłońskiej, może dlatego, że ostatnia. Tego feralnego dnia, 24 stycznia 2011 roku, autorka przyleciała do Moskwy, żeby odebrać nagrodę za tę właśnie sztukę. Sensy, których nośnikiem jest tekst dramatu, z tej perspektywy okazują się inne niż zamierzone, na pewno ostateczne, głębsze. Spektakl w reżyserii Jonasa Vaitkusa zrealizowany przez zespół Akademickiego Teatru Dramatycznego im. Gorkiego w Astanie w 2014 roku zaprezentowano rok temu w Brześciu podczas festiwalu „Biała Wieża” – zdobył wówczas Grand Prix. Podczas festiwalu teatralnego zorganizowanego w ramach Astana Expo 2017 Tomasz Miłkowski obejrzał POGAN, a na swoim blogu napisał:
Sztuka zrobiła karierę nie tylko w Rosji (autorka pisała po rosyjsku), gdzie przez rok pracował nad nią zespół legendarnego moskiewskiego teatru pod kierunkiem Walerii Surkowej. Parę lat temu trafiła na afisz teatru rosyjskiego w Astanie (Kazachstan), zyskując oryginalny kształt sceniczny dzięki litewskiemu reżyserowi Jonasowi Vaitkusowi i aktorskim umiejętnościom zespołu. Spektakl ten w zeszłym roku zdobył nagrodę na festiwalu „Biała Wieża” na Białorusi. Aktor astańskiego Teatru im. Gorkiego po spektaklu, który oglądałem w stolicy Kazachstanu, skomentował to tak: „No i stało się. Dramat ukraińskiej autorki, zrealizowany przez litewskiego reżysera Jonasa Vajtkusa w rosyjskim teatrze w Kazachstanie dostaje nagrodę na Białorusi. To nie może być przypadek.

Nie byłam co prawda delegowana na festiwal teatralny w Astanie, jednak dzieło Anny Jabłońskiej dane mi było zobaczyć w stolicy Kazachstanu podczas mojej podróży. Przybyłam, zobaczyłam i… dramat zwyciężył.

Na scenie zobaczyliśmy aktorów pozbawionych przez reżysera nie tylko dekoracji, ale nawet scenicznego gestu i ruchu – ważnych przecież elementów aktorskiej sztuki: Wszyscy siedzą nieruchomo na krzesłach. Z zamkniętymi oczami. Otworzą je dopiero pod koniec spektaklu – (wtedy też wstaną), ale chyba nie ujrzą „światła prawdy”. No, ŚLEPCY Maurice’a Maeterlincka – ale też „Miasto ślepców” José Saramago – takie skojarzenia przez chwilę miałam. Tomasz Miłkowski konstatuje: W podobnej pułapce egzystencjalnej znaleźli się bohaterowie „Pogan”, skoncentrowani – każdy z nich z osobna – na sobie, niedostrzegający nikogo w wokół siebie, skrajnie egocentryczni i niedostępni. Tak naprawdę ślepi na świat i ludzi. Zagubieni.

Dramaturgia budowana jest słowem, po części kostiumem i dwoma rekwizytami. To wszystko. Ta malownicza surowość skupia uwagę publiczności nie tylko na tekście mówionym, ale także na wewnętrznych monologach bohaterów. Tekst dramatu buduje przed nami obraz przeciętnej rosyjskiej rodziny: kobiety, mężczyzny i ich córki. Każde z nich żyje swoim życiem, dniem dzisiejszym. Problemy, które nam przedstawiają, to normalne, zwykłe codzienne kwestie: praca, zdobywanie pieniędzy, remont mieszkania. Z moralnego punktu widzenia to rodzina w stanie skrajnej destrukcji i upadku. Nie ma w ich życiu ani Boga ani miejsca na Boga. W tym życie pozbawionym duchowości pojawia się głęboko wierząca babcia, matka głowy rodziny (w tej roli niezrównana Natalia Matwiejewa), która wraca do swoich bliskich po kilkuletniej pielgrzymce do klasztorów. Jej obecność, upór i aktywne dążenie do nawrócenia tych „pogan” zmienia życie głównych bohaterów. Energiczna babcia początkowo jest nawet przekonująca i niezwykle pomocna: przejmuje rolę głowy rodziny, znajduje pracę synowi, pomaga synowej. Najpierw nawraca się Bosman (Roman Czechonadskij – genialny w tej roli, najbardziej chyba przekonujący i dobitny): przerażony przestaje pić, zaczyna się modlić i wraca na łono cerkwi. Próba samobójcza nastoletniej córki głównych bohaterów, rozbicie rodziny, a później śmierć babci to dalszy ciąg zdarzeń. Już nigdy nie będzie tak samo: bohaterowie zostają bezpowrotnie „zarażeni” duchowością, której nie szukali i której się nawet nie spodziewali.

Autorka stawia ważne pytania moralne, portretując życie rodziny, które stanęło nad przepaścią – pogoń za zarobkiem, narastająca obcość między nimi, porzucenie dawnych marzeń, pozory poprawności, wszystko to nagle okazuje prawdziwe oblicze. Małżeństwo Martiny i Olega legło w gruzach. Kiedy ich córka podejmie próbę samobójczą, najwyższy czas, aby się zatrzymać w biegu donikąd. Próbuje tego wcześniej dokonać babka, która niespodziewanie odwiedza rodzinę i narzuca jej religijne porządki, wnuczkę usiłuje doprowadzić ołtarza – chrzest w jej mniemaniu wszystko rozwiąże. Ale nie rozwiązuje. Dramat tylko się nasila. Jabłońska nie próbuje nikogo nakłaniać do przyjęcia takiego czy innego stanowiska. Stawia pytania najważniejsze dla każdego człowieka: o sens życia, o szanse spełnienia, o szczęście. Odpowiedź pozostawia widzom, unikając mdłego sentymentalizmu i nie stroniąc od brutalności języka – pisze dalej Miłkowski.

"Pierwszy akt POGAN można odczytać też jako wyznanie wiary, drugi - jako zaprzeczenie wiary, a ostatni to chaos, nieuporządkowanie, cisza, milczenie, tak charakterystyczne dla stanu wiary we współczesnym społeczeństwie rosyjskim. Temat, możemy powiedzieć, tabu. W rosyjskim teatrze bardzo niewielu twórców ten temat podejmuje, w polskim też nie jest to wiodący i popularne zagadnienie. Może więc warto, może więc trzeba sięgnąć po dramaturgię Anny Jabłońskiej – nie tylko ku pokrzepieniu serc?"

Katarzyna Cetera

POGANIE (ЯЗЫЧНИКИ) 

Anna Jabłonskaya (Ganna Maszutina)

Reżyseria - Jonas Vaitkaus
Scenografia - Kanat Maksutov
Inspicjent - Kołyban Kienżyn

OBSADA:
Marina – Oksana Bojko
Natalia – Natalia Matwiejewa
Oleg – Aleksandr Łukaszewicz
Kristina - Polina Charłamowa
Bosman – Roman Czechonadskij
Kapłan – Aleksandr Korżenko
Nauczyciel - Denis Jukało
Doktor – Bołat Kiribajew

Państwowy Akademicki Teatr Dramatyczny im. M. Gorkiego w Astanie
Kazachstan
Premiera: 15 października 2014

 box braid styles burgundy box braids follow this link