Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Plany na sezon teatralny 2017/2018

.Jeszcze za oknem mamy czterdziestostopniowe upały. Jeszcze lato. Jeszcze wakacje. Miłośnicy sztuki wakacje jeszcze mają, ale już mogą planować nowy sezon artystyczny - tak rozpoczyna swój kolejny sezon nasza stała recenzentka Katarzyna Cetera. W Gdańsku Festiwal Szekspirowski trwa w najlepsze. Teatr Witkacego od trzech tygodni działa pełna parą – premiera spektaklu DOM WIDZĄCYCH DUCHA w reżyserii   Agaty Biziuk właśnie się odbyła. Czekamy na kolejne zakopiańskie perły repertuarowe.

 

Kielecki teatr czeka przebudowa historycznego, jednego z najstarszych w Polsce budynków. Trwają prace projektowe, zatem jeszcze działają obie sceny. Instytucja wznawia pokazy już 26 i 27 sierpnia spektaklem ZABIĆ CELEBRYTĘ Radosława Paczochy, który wyreżyserował Gabriel Gietzky

 

Michał Kotański – dyrektor Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach w wywiadzie z Jackiem Cieślakiem, zamieszczonym na łamach „Rzeczypospolitej online”, zapowiada:

 

Przed wakacjami rozpoczęły się próby do dwóch produkcji. Pierwszą wrześniową premierą będzie RASPUTIN Joli Janiczak w reżyserii Wiktora Rubina, którzy chcą tym spektaklem postawić pytanie o potrzebę wiary. Oboje pracowali już w Kielcach i znamy ich chociażby z głośnej CARYCY KATARZYNY. Kolejną grudniową premierą będzie ROK 1946 Tomasza Śpiewaka w reżyserii Remigiusza Brzyka. Tekst napisany specjalnie dla nas, będzie sięgał do kieleckich wydarzeń z lipca 1946 roku. W styczniu kolejny prapremierowy tekst Pawła Demirskiego, który będzie inspirowany "Jądrem ciemności" Josepha Conrada, wyreżyseruje Monika Strzępka. Spektakl powstanie w koprodukcji z warszawskim Teatrem Imka. Od dwóch sezonów współpracujemy ze szkołą teatralną, umożliwiając studentom reżyserii realizację swojego pierwszego spektaklu na naszej scenie. I tym razem w lutym ŚWIĘTOSZKA Moliera wyreżyseruje studentka Wydziału Reżyserii krakowskiej PWST Ewa Rucińska. Kolejną kwietniową premierę wyreżyseruje Mikołaj Grabowski, który niedawno gościł u nas z Shaefferem i najprawdopodobniej wyreżyseruje w Kielcach jednoaktówki Aleksandra Fredry, w których chciałby się przyjrzeć ludziom zaślepionym kultem pieniądza. Ostatnią czerwcową premierę wyreżyseruje nagrodzona niedawno Lwem Weneckim Maja Kleczewska, która chce w Kielcach powrócić do Szekspira i sięgnie po komedię JAK WAM SIĘ PODOBA. Tak więc wygląda na to, że szykuje się nam bogaty i ciekawy artystycznie sezon.

 

 

 

Teatr im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie sezon rozpoczyna swoim niewątpliwym, repertuarowym rarytasem: POGORZELISKO w reżyserii Cezarego Ibera będziemy mogli zobaczyć już 7 września, ale już dwa tygodnie później na „sąsiedzkiej” scenie zobaczymy KOLACJĘ DLA GŁUPCA Francisa Vebera w reżyserii Marcina Sławińskiego – będzie to pierwsza premiera nowego sezonu.

 

 

W Tarnowie na wrzesień szykuje się teatralna uczta, na którą już ostrzymy sobie ząbki. Sezon zainauguruje adaptacja KATÓW, czarnej komedii Martina McDonagha. Na tarnowskiej scenie zobaczymy polską prapremierę tego dzieła pod tytułem PORACHUNKI Z KATEM w reżyserii Marcina Hycnara, nowego dyrektora artystycznego tarnowskiej sceny. W obsadzie zobaczymy zarówno gwiazdy rodzimej sceny (Ewa Sąsiadek, Ireneusz Pastuszak, Mariusz Szaforz, Jerzy Pal, Kamil Urban, Tomasz Piasecki, Aleksander Fiałek), jak również nowe twarze (Sławomir Głazek, Ewa Jakubowicz, Maciej Babicz, Filip Kosior). Dramat Martina McDonagha w wykonaniu brytyjskiego Royal Court Theatre wyreżyserował Matthew Dunster. Prezentowany był w kinach w ramach cyklu National Theatre Live – i tę wersję recenzowałam już dla Państwa na łamach Kuriera w ubiegłym sezonie. Cyklowi bezpośrednich transmisji do kin całego świata patronuje Królewski Teatr Narodowy. W głównej roli wystąpił niezrównany David Morrisey, a spektakl został nagrodzony najbardziej znaczącymi brytyjskim wyróżnieniem teatralnym – Laurence Olivier Award za rok 2015 w kategorii „Najlepsza nowa sztuka”, a w czerwcu 2016 roku otrzymał nagrodę South Bank Sky Arts Award. Tarnowscy KACI (chyba nie przekonuje mnie trawestacja tytułu, jakoś zbyt swobodna moim zdaniem) to długo oczekiwana w Tarnowie premiera. Oczywiście trzymamy kciuki i kibicujemy z nadzieją.

 

Wrzesień w Tarnowie to także miesiąc, w którym inaugurujemy TALIĘ – ogólnopolski festiwal komedii, którego XXI edycję rozpoczniemy 15 września. Z roku na rok program tego festiwalu jest coraz słabszy. W tej chwili co prawda nie znajdziemy już w nim krajowych hitów komediowych, ale na frekwencję narzekać nie możemy. Z pewnością absolutnym, bezkonkurencyjnym hitem tegorocznego festiwalu komedii będzie DO DNA Ewy Kaim – głośny spektakl dyplomowy studentów krakowskiej PWST. Proszę mi nie kazać rozumieć, dlaczego DO DNA został zakwalifikowany jako komedia ani dlaczego spektakl dyplomowy, studencki, bierze udział w konkursie obok sztuk prezentowanych przez teatry zawodowe z Wałbrzycha, Bielska-Białej, Poznania czy Torunia. Na te mankamenty spuścimy miłosierną zasłonę milczenia, jednak rekomendujemy to wydarzenie tarnowskim widzom – żywiołowy, świetnie zagrany, odtańczony radosny spektakl sięgający do korzeni, „do dna” albo – paradoksalnie – do DNA naszej świadomości, kultury i naszego człowieczeństwa. Żywioł i radość powodują, że ten filozoficzny, skłaniający do refleksji spektakl, oparty na utworach i pieśniach ludowych (dodajmy: w fenomenalnym opracowaniu muzycznym Dawida Suleja Rudnickiego, którego również zobaczymy na scenie). Już nie mogę się doczekać – na błysk w oku Łukasza Szczepanowskiego i na genialne zestrojenie głosów Dominiki Guzek, Agnieszki Kościelniak, Weroniki Kowalskiej czekam najbardziej.

 

 

W Narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej trochę przycichło. Zakończył się sezon, w repertuarze na stronie internetowej do końca roku nie ma premier, ale na hity repertuarowe (WESELE, PŁATONOW, SZEWCY, TRIUMF WOLI, PODOPIECZNI) – zawsze warto się wybrać, zwłaszcza jeśli do tej pory tego nie uczyniliśmy. Czekamy na zapowiedzi nowej dyrekcji, wyłonionej przy dużych obawach – a nawet protestach - środowiska teatralnego. Na stronie internetowej Starego Teatru, w Aktualnościach, póki co czytamy:

 

W tak niepewnym czasie możemy mieć tylko nadzieję, że ważne, doceniane przez Państwa każdego wieczoru spektakle, obecne i dyskutowane na krajowych i światowych festiwalach, pozostaną wizytówką Starego Teatru i nadal będą częścią jego repertuaru, że dotychczasowy dorobek nie zostanie zaprzepaszczony. Tym samym informujemy, że zaplanowaliśmy repertuar teatru do końca bieżącego roku, mając nadzieję, że będą Państwo mogli nadal obcować z wybitnymi osiągnięciami zespołu Starego Teatru. […]. Serdecznie dziękujemy za wspólnie spędzone cztery i pół sezonu pod dyrekcją Jana Klaty, entuzjastyczne reakcje, pisane prosto z serca listy i zachęcamy Was, Widzów, do wzięcia na siebie części odpowiedzialności za losy narodowej sceny – bez Was nasza praca nie miałaby znaczenia.

 

 

Spośród wieści teatralnych „z kraju” najbardziej zbudowała mnie zapowiedź rozpoczęcia prac nad adaptacją MISTRZA I MAŁGORZATY w reżyserii Konstantina Bogomołowa  warszawskim TR. Wiele sobie również obiecuję po czwartej – niestety ostatniej już w tej formule – edycji Festiwalu Nowego Teatru, który odbywa się w Rzeszowie późną jesienią.

Lato się skończy – będziemy mieli czym się zachwycać, czego sobie i Państwu z całego serca życzę.

 

Katarzyna Cetera