Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Maryjo, naucz nas życia w mocy Ducha Bożego"

Takie jest hasło tegorocznego, rozpoczętego w poniedziałek 1 lipca Wielkiego Odpustu Tuchowskiego, którego zakończenie będzie miało miejsce we wtorek 9 lipca. Hasło to nawiązuje do programu duszpasterskiego realizowanego przez Kościół w Polsce pt. „W mocy Bożego Ducha”. Podczas Wielkiego Odpustu Tuchowskiego, kaznodzieje będą, przypominać wiernym pielgrzymom, za św. Pawłem, dziewięć owoców ducha (Ga 5,22-23). Są nimi: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Tak się składa, że WOT trwa 9 dni i mamy też 9 owoców ducha. Jak co roku, każdy dzień będzie miał swój temat. Tym razem będzie on skoncentrowany na jednym z owoców ducha. Tradycyjnie inauguruje go pielgrzymka strażaków, policjantów i orkiestr dętych, a kończy modlitwa kapłanów i służby ołtarza. W tym błogosławionym czasie przed cudowny Obraz Matki Bożej Tuchowskiej pielgrzymują m.in.: kolejarze, samorządowcy, emeryci, kombatanci, nauczyciele, ministranci i lektorzy, rolnicy, myśliwi, leśnicy, nadzwyczajni szafarze Komunii św. oraz niepełnosprawni, a także przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń katolickich, w tym - Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, Akcji Katolickiej, Grupy Modlitewne Ojca Pio, Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Kościoła Domowego, Rycerstwa Niepokalanej, Róż Różańcowych oraz Przyjaciele Radia Maryja.  Po modlitwie przed obrazem Matki Bożej, pielgrzymi mogą zwiedzać muzeum misyjne, sanktuaryjne i etnograficzne. Co roku, nie tylko przez najmłodszych oblegana jest ruchoma szopka. Tradycją Wielkiego Odpustu są barwne kramy, na których można kupić odpustowe cukierki i mnóstwo zabawek. Szacuje się, że przez czas Wielkiego Odpustu nawiedzi Tuchów około 150 tysięcy pielgrzymów z kraju i zagranicy, i tak jest od ponad 100 lat, co sytuuje tuchowskie Sanktuarium jako jedno z najstarszych i najliczniej odwiedzanych sanktuariów w południowo–wschodniej Polsce.

Czytaj więcej...

„Kościół na wzór Chrystusa”

W 60 dni po Wielkanocy obchodzone jest, zawsze we czwartek, Boże Ciało czyli Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. „Nie możemy pozwolić, by znieważano i profanowano to, co stanowi dla nas świętość” - mówił biskup tarnowski Andrzej podczas Mszy św. odprawionej na Placu Katedralnym w Tarnowie przy licznym udziale wiernych. To najważniejsza celebra tego dnia w diecezji tarnowskiej. W procesji, która wyruszyła po uroczystej Eucharystii ulicami Starówki szły całe rodziny z dziećmi, biskupi, kapłani, siostry zakonne, alumni, członkowie ruchów i stowarzyszeń katolickich, członkowie Bractwa Kurkowego, Rycerze Kolumba, rzemieślnicy, a także przedstawiciele parlamentu i samorządu. Procesji tradycyjnie towarzyszyła orkiestra dęta Grupy Azoty. Boże Ciało, jedno z najważniejszych Świąt w kościele katolickim – szczególnie uroczyście obchodzone w Polsce, zostało do kalendarza liturgicznego wprowadzone w 1264 roku przez papieża Urbana IV, a w Polsce obchodzone od XV wieku. 

Czytaj więcej...

XVI Memoriał bł. o. Zbigniewa Strzałkowskiego

 7 czerwca przypada w liturgii wspomnienie bł. Michała Tomaszka i bł. Zbigniewa Strzałkowskiego - Męczenników z Pariacoto, małej miejscowości wśród andyjskich gór, a ich parafia obejmowała ok. 70 osad i wiosek, do których można było dotrzeć konno lub pieszo. Z tej okazji w Bazylice św. Franciszka w Krakowie została odprawiona Msza Święta z uczczeniem relikwii Błogosławionych, a po niej na spotkanie z o. Stanisławem Olbrychtem, franciszkaninem i świadkiem misji i życia Męczenników. Data wspomnienia liturgicznego – 7 czerwca – to dzień, w którym (w 1986 r.) bł. Michał Tomaszek został wyświęcony na diakona, a bł. Zbigniew Strzałkowski na kapłana. Przypomnijmy, że dwaj polscy misjonarze franciszkanie o. Zbigniew Strzałkowski /33 lata/ wywodzący się z podtarnowskiej Zawady i o. Michał Tomaszek /31 lat/ z Rychwałdu k. Żywca zginęli męczeńską śmiercią w peuwiańskim Pariacoto, zastrzeleni przez lewacką bojówkę "Świetlistego szlaku" (hiszp. Sendero Luminoso). Ciała misjonarzy znaleziono kilka kilometrów od wioski, twarzą do ziemi. Mieli roztrzaskane głowy, przestrzelone czaszki. Na plecach o. Zbigniewa terroryści położyli kartkę z napisanymi jego krwią słowami: "Tak giną pachołki imperializmu". Komunistyczna bojówka zamordowała franciszkanów, kierując się nienawiścią do wiary, do praktyk religijnych. Obaj męczennicy zostali przez papieża Franiszka beatyfikowani 5 grudnia 2015 roku w Chimbote w Peru, wraz z włoskim misjonarzem, ks. Aleksandrem Dordi, także zamordowanym przez terrorystów na terenie diecezji Chimbote (do której należy Pariacoto). Kult bł. o. Zbigniewa najbardziej rozwija się w jego rodzinnej Zawadzie k. Tarnowa, w którym ukończył Technikum Mechaniczne przy ul. Staszica. W kościele w Zawadzie przechowywane są relikwie męczennika, niedawno został tam konsekrowany nowy ołtarz, w którym również umieszczono relikwie o. Zbigniewa. Drugim miejscem związanym z naszym męczennikiem jest tarnowska katedra, gdzie o. Zbigniew został ochrzczony i gdzie także znadują się jego relikwie. Drugim takim miejscem jest kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Tarnowie. Wspomnienie bł. o. Zbigniewa obchodzone jest w Zawadzie w pierwszą niedzielę czerwca, wtedy też odbywa się tam doroczny, cieszący się ogromnym powodzeniem Memoriał im.o. Zbigniewa Strzałkowskiego. W swej pracy duszpasterskiej w dalekim Peru zasłynął on m.in. jako przyjaciel i obrońca dzieci, dlatego też został wybrany na patrona  szkoły w Zawadzie, do której uczęszczał. To właśnie młodzież z tej szkoły organizuje co roku „Memoriał o. Z. Strzałkowskiego” (pierwszy miał miejsce 20 czerwca 2004 r.), masowy bieg ku czci misjonarza rozgrywany na trasach położonych na pobliskiej Górze św. Marcina. Bieg tradycyjnie rozpoczyna o godz.12 Msza św. w kościele parafialnym w Zawadzie, a kończy festyn.

Czytaj więcej...

„Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!”

Te pamiętne słowa wypowiedziane na Placu Zwycięstwa w Warszawie stały się mottem pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny (2 – 10 czerwca 1979). Rozpoczęła się ona w Warszawie, w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Papież Polak obudził w pewnym sensie swój naród, dał mu poczucie wspólnoty i podmiotowości. Na powitanie Papieża i poszukiwanie wraz z nim duchowego wyzwolenia wyszły na ulice miast, poczynając od Warszawy, poprzez Gniezno, Częstochowę, Kraków i Nowy Targ milionowe rzesze. To była Polska solidarna i zjednoczona. Dzisiaj, w niedzielę 2 czerwca 2019 r. mija 40 lat od tamtego powiewu duchowej wolności w kraju od dziesięcioleci zniewolonym komunistycznymi okowami, co w powszechnym przekonaniu zaowocowało wybuchem społecznego ruchu „Solidarności”, niestety, stłumionego następnie i zawłaszczonego przez komunistów oraz ich „opozycyjnych” sprzymierzeńców. Podczas ogólnopolskiego świętowania tamtego historycznego wydarzenia warto przypomnieć skromną postać Józefa Muchy z podtarnowskich Wierzchosławic, który przez 16 lat był osobistym kierowcą kard. Karola Wojtyły, o czym opowiedział w niezwykłej książce - świadectwie zatytułowanym "Pół miliona kilometrów z kardynałem Wojtyłą", która ukazała się w 2006 roku w wydawnictwie w Św. Pawła. W tym wywiadzie – rzece autorstwa Marcina Romanowskiego, zakonnika towarzystwa Świętego Pawła, tzw. Paulistów, mówi o sobie: Nie ma drugiego takiego kierowcy, który by trzech kardynałów woził”. I rzeczywiście był osobistym kierowcą kardynałów: Sapiehy, Macharskiego i Wojtyły, z którym przejechał najwięcej kilometrów. Był dla mnie, jak ojciec...

Czytaj więcej...