Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Pozwólcie Maryi prowadzić Was przez ziemię do nieba"

To hasło kończącego się właśnie tegorocznego, tygodniowego odpustu w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Tarnowie na Burku, który rozpoczął się w niedzielę 9 lipca i potrwa do niedzieli 16 lipca. Tygodniowe uroczystości wypełniają msze święte, nowenny i nieszpory, Godzinki Szkaplerzne i procesje, odprawiane w kaplicy polowej na dziedzińcu kościelnym. Codziennie też odbywają się przyjęcia do Bractwa Szkaplerza Świętego, średnio jest to około 200 osób dziennie. Podczas odpustu Sanktuarium nawiedza ponad 20 tyś. pielgrzymów. W tym czasie modlimy się w intencji m.in. Ojczyzny, rodzin, misji, dzieci, kobiet w ciąży, a także za kapłanów i chorych oraz w intencji policjantów, strażaków, pracowników Straży Granicznej, Straży Miejskiej i Służby Więziennej - mówi ks. Piotr Mamak, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium. Przedmiotem kultu w tarnowskim sanktuarium jest słynący łaskami obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus, powszechnie zwany obrazem Matki Bożej Szkaplerznej. Prawdopodobnie obraz pochodzi z wieku XVI, lecz już nie ma żadnych informacji na temat malarza. Nie ma żadnych materiałów mówiących o pochodzeniu cudownego wizerunku Matki Bożej. Stało się tak dlatego, że w czasie pożarów, które nawiedzały kościół katedralny, zostały zniszczone cenne dokumenty odnoszące się do historii tak kościółka jak i obrazu. Przedstawia on Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus na lewej dłoni. W prawej trzyma szkaplerz, od czego wzięła się jej nazwa. Wraz z Dzieciątkiem na głowach mają korony i są przyodziani w błękitne szaty. Obie postacie wzbogaca biżuteria na szyi. Przez ostatnie siedem miesięcy obraz  przebywał w pracowni konserwatorskiej Anny Borowskiej. Kiedy parafianie żegnali się Matką Bożą, mówili, że "Mama poszła do szpitala". Jak miewa się po powrocie? – Efekt jest cudowny – mówi kustosz sanktuarium. W wyniku prac konserwatorskich zdjęto dwie warstwy przemalowań, których dokonywano w ostatnim czasie, przywracając Matce Bożej Szkaplerznej Jej pierwotny blask. Usunięto m.in. warstwę czarnej farby z tła obrazu, odkrywając piękne ciemnoniebieskie rozgwieżdżone niebo.  Warto przypomnieć, że w 2015 roku minęło 150 lat od przeniesienia obrazu Matki Bożej Szkaplerznej z katedry tarnowskiej do drewnianego kościoła „na Burku”. - Obraz został przeniesiony w związku z rozbudową katedry w XIX wieku. Od samego początku, kiedy wizerunek Maryi znalazł nowe miejsce, rozpoczął się żywy kult maryjny. Jest z nim związane Bractwo Szkaplerza św., które również ma blisko 150 lat. Zostało reaktywowane w 1864 roku. W czasie odpustu Kościół szczególnie wspomina Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, potocznie zwaną Matką Bożą Szkaplerzną, święto powszechnie kojarzone z zakonami karmelitańskimi i szkaplerzem…

Czytaj więcej...

Siostra i brat

Dwoje sług Bożych z Polski zostanie wkrótce ogłoszonych błogosławionymi. Wśród nich jest wyjątkowa pielęgniarka z Krakowa, siostra Hanna Chrzanowska i skromny zakonnik, tercjarz franciszkański z Wieliczki, brat Alojzy Kosiba.Oboje żyli w XX wieku. Obydwoje znaleźli się w grupie 8 kandydatów na ołtarze, których dekrety beatyfikacyjne zatwierdził w sobotę 7 lipca papież Franciszek w czasie audiencji, której udzielił prefektowi Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato. Pozostałe osoby pochodzą z Kolumbii - troje, Hiszpanii - jedna i Włoch - dwoje. W 2007 roku nakręcono wybitny film pt. "Braciszek" w reż. A. Barańskiego na temat życia brata Alojzego Kosiby. W główną rolę wcielił się znakomity Artur Barciś. Warto go zobaczyć. Warto także sięgnąć po wydany w ubiegłym roku obszerny wybór wierszy z tomów z lat 1935 - 1971, znanego wielickiego poety i pedagoga Franciszka Surówki Brzegowskiego pt. "Konstelacje, którego wraz z Jerzym Świtkiem, byłem współredaktorem. Są w nim m.in. wiersze poety poświęcone właśnie bratu Alojzemu, z którym znali się z czasów dzieciństwa (bywał w rodzinnym domu autora w Brzegu, jako kwestarz), i którego wspomina, jako "dobrego, cichego, pokornego, ale równocześnie wesołego i sprytnego braciszka".

Czytaj więcej...

"Maryjo, pomóż nam odważnie głosić Ewangelię"

Takie jest hasło tegorocznego, rozpoczynającego sie dzisiaj w sobotę 1 lipca Wielkiego Odpustu Tuchowskiego, a kończącego się w niedzielę 9 lipca. Tradycyjnie inauguruje go pielgrzymka strażaków i orkiestr dętych, a kończy modlitwa ludzi pracy i bezrobotnych, z udziałem przedsiębiorców i pracodawców. W tym czasie przed cudowny Obraz Matki Bożej Tuchowskiej pielgrzymują m.in.: kolejarze, samorządowcy, emeryci, kombatanci, nauczyciele, ministranci i lektorzy, rolnicy, myśliwi, leśnicy, nadzwyczajni szafarze Komunii św. oraz niepełnosprawni, a także przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń katolickich, w tym - Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, Akcji Katolickiej, Grupy Modlitewne Ojca Pio, Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Kościoła Domowego, Rycerstwa Niepokalanej, Róż Różańcowych oraz Przyjaciele Radia Maryja. Codziennie w programie odpustu znajdują się modlitwy o powołania, Koronka do Bożego Miłosierdzia, Różaniec na dróżkach różańcowych, Droga Krzyżowa na dziedzińcu sanktuaryjnym, nieszpory Maryjne oraz wieczory maryjne, czyli koncerty orkiestr i chórów. – Jak każdego roku chcemy jak najlepiej przyjąć pielgrzymów poprzez spowiedź, pogłębienie wiary przez głoszone Słowo Boże – mówi o. Bogusław Augustowski, proboszcz i kustosz sanktuarium. – Ufamy, że tegoroczny Wielki Odpust Tuchowski dla wielu będzie takim umocnieniem wiary, takim pokrzepieniem do tego, by nie bać się wyznawać publicznie wiary. Po modlitwie przed obrazem Matki Bożej, pielgrzymi mogą zwiedzać muzeum misyjne, sanktuaryjne i etnograficzne. Można tam zobaczyć m.in. urządzenia rolnicze i gospodarstwa domowego. Co roku, nie tylko przez najmłodszych oblegana jest ruchoma szopka. Tradycją Wielkiego Odpustu są barwne kramy, na których można kupić odpustowe cukierki i mnóstwo zabawek. Szacuje się, że przez ten błogosławiony czas nawiedzi Tuchów około 150 tysięcy pielgrzymów z kraju i zagranicy, i tak jest od ponad 100 lat, co sytuuje tuchowskie Sanktuarium jako jedno z najstarszych i najliczniej odwiedzanych sanktuariów w południowo–wschodniej Polsce.

Czytaj więcej...

Studnia

 T.A.Żak - Druga pocztówka z Fatimy

Kiedyś każde dziecko miało takie jedno swoje ukochane miejsce, gdzie lubiło się bawić, spotykać z tymi, których lubi najbardziej, a nawet sobie tam czasami popłakać. Każde dziecko miało taki azyl. Mógł być to kąt za piecem - kiedyś w domach były ciepłe kaflowe piece; może zakamarek na strychu - kiedyś każdy dom miał wypełniony przygodami strych; może pochylone drzewo w sadzie - kiedyś domy miały swoje tajemnicze sady. Kiedyś tak było, ale to było przed pojawieniem się trzepaków koło bloków i palarni za śmietnikami. Również przed tym, zanim dzieci uwięziono przed ekranami telewizorów i zarzucono na nie sieci. Kiedyś, kiedy było normalnie, ukochanym miejscem dla Łucji Santos z Valinhos koło Fatimy była studnia w ich rodzinnym ogrodzie.

Czytaj więcej...