Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Niechęć do Kościoła jest wykreowana przez media i kulturę.

 Rozmowa z Kariną Bosak (Ordo Iuris)

Wiemy, że media lewicowe i liberalne cechują się mocno antyklerykalnym podejściem, co sprawia, że wielu ludzi z lekceważeniem czy wręcz pogardą odnosi się do księży i ludzi wierzących w ogóle, a także do miejsc kultu. W głównej mierze winowajcami takich zdarzeń są środki przekazu i współczesna kultura – mówi Karina Bosak, dyrektor Centrum Wolności Religijnej Ordo Iuris.

Czytaj więcej...

7 kwietnia 30 roku na krzyżu umarł Jezus z Nazaretu

Dla chrześcijan sprawa jest oczywista - oddał życie dla naszego zbawienia.

Trwające już prawie dwa tysiące lat dzieje Kościoła są pełne podobnych procesów politycznych, które kolejni władcy tego świata wytaczają chrześcijanom. Proces opluwanego i wyszydzanego Jezusa Chrystusa dzieje się po dziś dzień, czego przejawem jest lewacka nienawiść i hejt wobec chrześcijan. Schemat stosowanego przez nich szantażu pozostaje w swej istocie niezmienny i brzmi zawsze tak samo: jeśli jesteś wyznawcą Chrystusa i Jego Ewangelii, to znaczy, że jesteś wrogiem: cesarza, króla, jakiegoś innego władcy czy też partii lub jakiegoś innego wysokiego urzędnika... . Natomiast obecnie, jeśli przyznajesz się publicznie do Chrystusa i chcesz wprowadzać do swego życia Jego nauczanie znaczy to, że: należysz do Ciemnogrodu; jesteś wrogiem poprawności politycznej; nie uznajesz zasady tolerancji; nie znasz smaku prawdziwej wolności; jesteś fanatykiem; jesteś faszystą; jesteś przeciwnikiem Światowej Organizacji Zdrowia, zalecającej deprawację dzieci i pozbawianie ich niewinności już w wieku przedszkolnym; jesteś homofobem, walczącym z Kartą LGTB; walczysz z postępem ludzkości!

Czytaj więcej...

Całun na czas pandemii

Dzisiaj, w Wielką Sobotę 11 kwietnia o godz. 17 zostanie wystawiony do publicznej adoracji Całun Turyński - najświętsza relikwia chrześcijańska na świecie. Czuwanie będzie transmitowane także online, tak aby mogli w nim uczestniczyć absolutnie wszyscy spragnieni takiej modlitwy. Poprowadzi ją metropolita Turynu abp Cesare Nosiglia. Nadzwyczajne wystawienie Całunu Turyńskiego odbędzie się w kaplicy, w której przechowywana jest ta relikwia. Pozostanie za szybą, ale dzięki transmisjom telewizyjnym będzie można go kontemplować. Płótno, w które, według wielowiekowej tradycji, było owinięte ciało Jezusa Chrystusa po złożeniu w grobie, ostatni raz wystawione było dla wiernych w 2015 r. Przed tą jedną z najważniejszą z relikwii chrześcijaństwa modliło się wówczas ponad 2 mln ludzi z całego świata. Początkowo Całun przechowywany był w Jerozolimie, a następnie w Bizancjum. Z kolei w XIV wieku we Francji wystawiono go na widok publiczny. W XVII wieku przeniesiono go do Włoch. Po dziś dzień tajemnicze płótno o długości 4,36 metra i szerokości 1,1 metra mieści się w kaplicy królewskiej katedry w Turynie. Dostrzegalne na nim jest odbicie postaci wysokiego, dobrze zbudowanego mężczyzny, a charakter i umiejscowienie śladów odpowiada opisowi ran Chrystusa w Ewangelii. Obraz powstał według opini wielu uczonych samoistnie, być może wypalił się na owiniętym dookoła ciała materiale pod wpływem uwolnienia się jakiejś tajemniczej energii (eksplozji?), w momencie zmartwychwstania...

Czytaj więcej...

Wielkanoc w czasach zarazy

Piękno obrzędów, świadomość ich wielowiekowego trwania, głębia wymowy celebracji i poruszająca Liturgia słowa, dawały nam poczucie uczestnictwa w czymś ponadczasowym, a w warstwie duchowej stawały się kotwicą owocującą cały rok. Nagle z tego wszystkiego musimy zrezygnować. Dyktatura sanitarna (jak nazwał to zjawisko bp Anathasius Schneider) której musimy się podporządkować, sprawia że święte obrzędy Triduum będą sprawowane bez udziału wiernych. Wielu już zwracało uwagę, że zamknięto nawet te duże kościoły, gdzie można by zachować wymagany dystans bezpiecznych 2 metrów, mieszcząc każdorazowo kilkadziesiąt, a może nawet po sto i więcej osób. Wygląda na to, że wypracowanie systemu doboru wybrańców – wiernych, którzy mogli by uczestniczyć w nabożeństwach, choćby odprawienie w niedzielę wielu tzw cichych mszy, (krótkich, sprawowanych od wczesnego ranka, do późnego wieczora), przekracza zdolności intelektualne pracowników ministerstwa zdrowia i urzędników kurii. Nie wiem jak wyglądały kulisy wprowadzania restrykcyjnych zarządzeń dot. zamknięcia kościołów, ale można odnieść wrażenie, że w sprawie, która dla wielu z nas jest fundamentalna, nie wykazano szczególnej staranności i kreatywności. Tak z jednej rządowej strony, jak i drugiej kościelnej. A już zupełnie kuriozalna jest wypowiedz najważniejszego księdza w Polsce, prymasa Poloka, który był łaskaw autorytatywnie stwierdzić, że ten kto pójdzie w tych najważniejszych dla katolików świętach do kościoła popełni... grzech śmiertelny przeciwko 5. przykazaniu czyli "Nie zabijaj". Prymas Tysiąclecia, wkrótce błogosławiony kardynał Stefan Wyszyński, w znacznie mniej opresyjnych okolicznościach miał odwagę powiedzieć władzy świeckiej słynne "Non possumus"!... Tym bardziej warto przypomnieć Triduum Sacrum w Rycie Trydenckim.

 

Czytaj więcej...