Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Błogosławiona przez Krzyż

Św. Teresa Benedykta od Krzyża – Edyta Stein.

Europa chce zapomnieć o swoich chrześcijańskich korzeniach. W powstałą pustkę wpełzły zdegenerowane wytwory ukąszonego grzechem umysłu ludzkiego. To nieuchronny efekt życia tak, „jakby Boga nie było”. Aby jednoznacznie sprzeciwiać się tym tendencjom trzeba odwagi, nierzadko takiej jaką odznaczała się św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), której wspomnienie przypada 9 sierpnia. Droga kaźni siostry Benedykty wiodła przez internowanie w obozie w Westerbork, po Auschwitz-Birkenau – niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady, gdzie 9 sierpnia 1942 roku została zagazowana wraz z inną konwertytką z judaizmu, tercjarką dominikańską Lisamarią Meirowsky oraz bratem Wolfgangiem Rosenbaum OFM. Jej zwłoki zostały spalone w obozowym krematorium. Beatyfikacji Edyty Stein dokonał w Kolonii 1 maja 1987 r. św. Jan Paweł II, kanonizował ją zaś 11 października 1998 roku. Swoim listem apostolskim motu proprio z 1 października 1999 r. ogłosił ją - wraz ze św. Brygidą Szwedzką i św. Katarzyną ze Sieny - patronką Europy. Czym kończy się sytuacja, w której bałwochwalczy kult klasy lub rasy stawia się ponad uwielbienie Boga i Jego Prawa wiemy z historii aż za dobrze. W takim świecie, w którym nienawiść i pogarda zdawały się triumfować przyszło żyć Edycie Stein. Ta wybitna naukowiec i filozof wybrała jednak inną drogę…

Czytaj więcej...

Abdykacja Franciszka już wkrótce... ?

Gdy 13 marca 2013 r. stojący na balkonie papieskim kard. Bergoglio wypowiedział charakterystyczne „buongiorno”, świat zamarł… Jedni z zachwytu, inni z przerażenia. Pierwszy w historii papież z kontynentu południowo amerykańskiego przejął urząd świętego Piotra. Przez pierwsze dwa lata pontyfikatu dominująca większość społeczeństwa miała „ubogiego Franciszka” niemalże za papieża marzeń. Zwłaszcza gdy porównywano go z zakłamanym, wykreowanym przez mainstream wizerunkiem poprzednika. Przez pierwsze dwa lata oblicze papieża zdobiło niemalże wszystkie okładki poważnych i mniej poważnych czasopism. Nareszcie papież, który mówi ludzkim głosem, „papież ubogich”, „duszpasterz”… Niekończące się laudacje. Można było mówić o pewnym hurraoptymizmie wśród wiernych. Ale byli i tacy, którzy od początku wróżyli niebezpieczeństwo. Przyznam… ja do nich nie należałem. Po dwóch latach od wyboru „efekt Franciszka” prysł niczym sztucznie napompowana bańka mydlana. Do pieca dołożył Antonio Socci, który dowodzi, że wybór Bergolio na papieża był nielegalny (por. książka Non e Francesco). Czyżby świat zrozumiał, kim jest ubrany w populistyczne szaty biskup z Argentyny? Statystyki nie kłamią. Liczba wiernych na środowych audiencjach spadła w ciągu dwóch lat o niemal 68 proc. Podobnie na modlitwach „Anioł Pański” i innych spotkaniach. Odpływ wiernych od Franciszka jest widoczny gołym okiem. Czym katolikom podpadł duchowny z Buenos Aires? Czyżby i on, podobnie jak nuncjusz Migliore, szykował się do ewakuacji z Watykanu?

Czytaj więcej...

Naklejki

Czy Jezus przykleiłby naklejkę 'Strefa wolna od LGBT' na domu Świętego Piotra?

Tomasz Terlikowski ostatnio zaskoczył. Uznał, że wydanie przez Gazetę Polską nalepek z napisem "Strefa wolna od LGBT" to nie tylko zły pomysł, ale pomysł sprzeczny z Ewangelią. Stwierdził bowiem, że katolikom nie spodobają się naklejki "strefa wolna od katolików". Takie podejście zaskakuje, bo przecież chodzi tu o sprzeciw wobec konkretnej ideologii, która jest sprzeczna z Ewangelią. Katolik nie może być antysemitą, antygejem, anty-LGBT, anty-kimkolwiek! Bycie "antyktosiem" oznacza że pogardza się drugim człowiekiem a tego robić nie wolno! Pogarda to grzech! Czy ktoś ma pretensję do Żydów o restauracje koszerne, wolne od jedzenia niekoszernego? Przecież to czysta mowa nienawiści wobec amatorów wieprzowiny. Z drugiej strony: może być np strefa wolna od pornografii, alkoholu, narkotyków to i może być wolna od LGBT. Nie oznacza to jednak zakazu wstępu, ale zakaz praktykowania, jawnej manifestacji. I tyle.  

Czytaj więcej...

„W mocy Ducha św.

Maryja uczy nas jak odnosić się do siebie po ludzku”

To hasło tegorocznego, tygodniowego  odpustu w sanktuarium MB Szkaplerznej w Tarnowie na Burku, który rozpoczął się w niedzielę 14 lipca i  potrwa do niedzieli 21 lipca. Sumie odpustowej, którą transmitowało radio RDN przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż. – Grzechy języka, plotki i nadmiar słów to plaga naszych czasów – mówił hierarcha. – Jesteśmy bombardowani informacjami, zarzucani spamem, ranieni słowami. Do tego dochodzi do tego oderwanie od prawdy słowa, które traci już swoje znaczenie. Plotki i pomówienia stały się wręcz informacjotwórcze. Słowo potrafi zranić, odebrać dobre imię, zniszczyć relacje, a nawet doprowadzić do utraty życia.  Mądre i odpowiedzialne używanie mowy jest przejawem miłości i miłosierdzia – dodaje bp Andrzej Jeż. Codziennie w ramach odpustu o 5.45 Godzinki szkaplerzne, Różaniec o 7.00 i 8.30. O 15.00 Koronka do Miłosierdzia Bożego. Codziennie o 17.15 nowość Dróżki Maryjne, a w niedziele o 17.45. Ponadto są przyjęcia do Bractwa Szkaplerza Świętego po Mszach św. o 9.00 i 18.00, a w niedziele o 18.30.  Podczas odpustu sanktuarium nawiedza około 20 tys. pielgrzymów, do bractwa zaś wstępuje, bywa że i 200 osób dziennie. W tym czasie Kościół wspomina Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, potocznie zwaną Matką Bożą Szkaplerzną, święto powszechnie kojarzone z zakonami karmelitańskimi i szkaplerzem…  A zabytkowy, drewniany kościółek na Burku – wybudowany w 1458 roku, ma trwałe miejsce w historii Tarnowa, o czym warto pamiętać nawiedzając to niezwykłe miejsce.

Czytaj więcej...