Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Święci są listem z nieba

A właściwie jedynie białą kartką tego listu, bo treść nie jest od nich, ale od Boga. Cała sztuka świętości to tak żyć, żeby nas było jak najmniej, a jak najwięcej, żeby było Boga.  Święci to nie upiory. Orszaki, bale świętych, modlitewne czuwania – w całej Polsce wyrastają kolejne inicjatywy stanowiące odpowiedź Chrześcijan na panoszący się po świecie kult śmierci. Zamiast wampirzych zębów – krzyżyk na piersi albo korona na głowie. Coraz częściej alternatywą dla amerykańskiego Halloween stają się bale i korowody świętych. Nie inaczej jest w mieście i regionie tarnowskim, gdzie wiele parafii, szkół i przedszkoli organizuje spotkania dla najmłodszych, podczas których dzieci mogą przebrać się za wybranego świętego, poznając jego historię i poszukując odpowiednich atrybutów. I właśnie tacy mali święci opanowali w piątek, m.in. Przedszkole Niepubliczne Zgromadzenia Sióstr św. Józefa w Tarnowie. Podobnie było także w w parafiach w Mościcach i pw. Miłosierdzia Bożego. W przededniu uroczystości Wszystkich Świętych warto przypominać o tajemnicy ziemskiego życia, jaką przekazują nam swoim przykładem święci. Szczególnie, że znany z Halloween cukierek i psikus, to nie radosna i niewinna zabawa, jak nam się wmawia, ale wstęp do niebezpiecznej w skutkach formy okultyzmu. Tak więc: Święci czy demony? Miłość czy strach? Relikwie czy dynia? Wybór należy do Ciebie!

Czytaj więcej...

Chrzest Polski korzeniem narodowej tożsamości i kultury

Pod takim hasłem, w odniesieniu do 1050. rocznicy tamtego wydarzenia, Klub Inteligencji Katolickiej w Tarnowie organizuje kolejny Tydzień Kultury Chrześcijańskiej, który potrwa od 16 do 23 października. To już 31. edycja bloku imprez, w którym nie braknie koncertów, spektakli, projekcji filmowych czy debat. – To także nasz ważny jubileusz – podkreśla Elżbieta Zięba z zarządu Klubu Inteligencji Katolickiej. – W tym roku obchodzimy 35-lecie istnienia – dodaje. I tylko żal, że ten przez wiele lat ważny projekt promujący wartości chrześcijańskie w kulturze, w tym roku jeszcze nie zaistniał w powszechnej świadomości i odbiorze społecznym,  pomimo, że właśnie się zaczyna!. Na wskutek ewidentnych zaniedbań organizatorów, program tegorocznej edycji Dni jest w ogóle  nie obecny w przestrzeni medialnej /vide: RDN Małopolska/. Informacji o nim na próżno szukać tak w mediach papierowych /vide: najnowszy Gość Niedzielny!/, jak i elektronicznych, głównie portali społecznościowych, bo to one są obecnie podstawowym źródłem wiadomości o tym, co się dzieje w mieście i regionie. Szczególnie dla młodzieży, wśród których wcale nie mała jest grupa młodych, świadomie poszukujących swej tożsamości chrześcijan, a to na nich głównie winno zależeć organizatorom i promotorom, tudzież protektorom tej wartościowej, acz w tym roku wyjątkowo skromnej /program/, niszowej imprezy. To kolejny grzech zaniechania Tarnowskiego Kościoła. Zamiast szeroko otworzyć drzwi Chrystusowi, szczególnie w Roku Miłosierdzia, zamyka się Tydzień Kultury Chrześcijańskiej w katakumbach... . Pora najwyższa przewietrzyć tarnowski KIK, wstać z kanapy i tchnąć w ten skostniały klub seniora ducha młodego kościoła, do czego tak nawoływał papież Franciszek podczas niedawnych Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

Czytaj więcej...

Jasna Góra

To wyjątkowy ośrodek kultu Maryjnego,znany w kraju i zagranicą. W sierpniu każdego roku jest na ustach całej Polski, skąd do tej duchowej stolicy naszego kraju wędrują tysiące pątników. W ponad 40. pielgrzymkach pieszych idzie średnio 250 tys. osób. Pątnicy przemierzają łącznie ponad 15 tys. kilometrów. W drodze jest także 34 Piesza Pielgrzymka Tarnowska, ale o tym napiszemy oddzielne. Najstarsza pielgrzymka do Częstochowy, udokumentowana w kronikach, wyruszyła we wrześniu 1626 r. z Gliwic i liczyła 80 mieszczan. Była wyrazem wdzięczności za uratowanie miasta przed wojskami duńskimi podczas wojny trzydziestoletniej. Według legendy Maryja rozpostarła wtedy swój płaszcz nad miastem, chroniąc je i zmuszając wrogów do ucieczki. Sierpniowy szczyt pielgrzymkowy to dobra okazja do przypomnienia niezwykłej historii tego miejsca. Początkowo jej nazwę kojarzono z białymi, bezdrzewnymi szczytami wapiennymi. Po raz pierwszy określenie Jasna Góra (Clarus Mons) pojawiło się w dokumencie z 1388 roku. Nazwę tę nadali wzgórzu Paulini – zakonnicy przybyli z Węgier, gdzie ich macierzysty klasztor Św. Wawrzyńca określano jako: In Claro Monte Budensi (na Jasnej Górze w Budzie).

Czytaj więcej...

To było 25 lat temu...

Dwaj polscy misjonarze franciszkanie o. Zbigniew Strzałkowski /33 lata/ wywodzący się z podtarnowskiej Zawady i o. Michał Tomaszek /31 lat/ z Rychwałdu k. Żywca zginęli męczeńską śmiercią w peuwiańskim Pariacoto, zastrzeleni przez lewacką bojówkę "Świetlistego szlaku". Ciała misjonarzy znaleziono kilka kilometrów od wioski, twarzą do ziemi. Mieli roztrzaskane głowy, przestrzelone czaszki. Na plecach o. Zbigniewa terroryści położyli kartkę z napisanymi jego krwią słowami: "Tak giną pachołki imperializmu". Komunistyczna bojówka zamordowała franciszkanów, kierując się nienawiścią do wiary, do praktyk religijnych. Obaj męczennicy zostali przez papieża Franiszka beatyfikowani 5 grudnia 2015 roku w Chimbote w Peru. Kult bł. o. Zbigniewa najbardziej rozwija się w jego rodzinnej Zawadzie k. Tarnowa, w którym ukończył Technikum Mechaniczne przy ul. Staszica. W kościele w Zawadzie przechowywane są relikwie męczennika, niedawno został tam konsekrowany nowy ołtarz, w którym również umieszczono relikwie o. Zbigniewa. Drugim miejscem związanym z naszym męczennikiem jest tarnowska katedra, gdzie o. Zbigniew został ochrzczony i gdzie także znadują się jego relikwie. Drugim takim miejscem jest kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Tarnowie. Wspomnienie bł. o. Zbigniewa obchodzone jest w Zawadzie w pierwszą niedzielę czerwca, wtedy też odbywa się tam doroczny, cieszący się ogromnym powodzeniem Memoriał im.o. Zbigniewa Strzałkowskiego. W swej pracy duszpasterskiej w dalekim Peru zasłynął on m.in. jako przyjaciel i obrońca dzieci, dlatego też został wybrany na patrona  szkoły w Zawadzie, do której uczęszczał. To właśnie młodzież z tej szkoły organizuje co roku „Memoriał o. Z. Strzałkowskiego” (pierwszy miał miejsce 20 czerwca 2004 r.), masowy bieg ku czci misjonarza rozgrywany na trasach położonych na pobliskiej Górze św. Marcina.

Czytaj więcej...