Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Bogu, co boskie - cesarzowi, co cesarskie ... .

- Jeśli Sejm będzie podejmował kolejne takie uchwały /jak ta o objawieniach fatimskich w setną ich rocznicę - red.wp.pl/, to koniec końców Episkopat Polski nie będzie nam już potrzebny. Kompetencje władzy duchowej przejmie w pełni świecka władza ustawodawcza. Bo komu w katolickim kraju potrzebny ten parszywy rozdział Kościoła od państwa? - prowokacyjnie mówi o. Paweł Gużyński, dominikanin w głośnym i mocno kontrowersyjnym wywiadzie dla Wirtualnej Polski.  - Mówiąc wprost, to bardzo zły pomysł. Polityczne lub społeczne zaangażowanie katolików na forum parlamentu nie powinno polegać na inicjowaniu aktów kultu religijnego. A jest takim okazywanie czci Matce Bożej Fatimskiej. Od posłów oczekuje się, że będą stanowili dobre prawo. Między innymi takie, które zapewnia wspólnotom religijnym swobodę kultu publicznego. Inicjatywa grupy parlamentarzystów, o jakiej tu mówimy, stanowi typowy przykład tego, co od dawna nazywam przerostem pobożności nad kompetencją. Jest to jaskrawa niekompetencja posłanek i posłów, którzy mylą rolę i funkcję parlamentarzysty z rolą i funkcją proroka religijnego.  A my /red.tkk/ przypominamy, że Jezus nauczał wszędzie - nawet w synagodze. A ta, prócz swojej roli jako miejsce modlitw, była również miejscem spotkań i politycznych rozważań.

Czytaj więcej...

Epifania

Czyli Dzień Objawienia Pańskiego, potocznie nazywane w Polsce Świętem Trzech Króli to jedno z najstarszych Świąt chrześcijańskich. Było obchodzone dużo wcześniej niż Święta Bożego Narodzenia. To wspomnienie ewangelicznego wydarzenia, w którym Mędrcy ze Wschodu nazywani również Królami lub Magami (w VIII wieku nadano im imiona Kacper, Melchior i Baltazar), wyruszyli do Betlejem, by pokłonić się Nowonarodzonemu Jezusowi. Prowadzeni przez betlejemską gwiazdę, przynieśli Małemu Dzieciątku drogocenne dary: mirrę, złoto i kadzidło. Od 9 lat na pamiątkę tamtej Epifamii odbywają się w ponad 20 krajach na całym świecie wielotysięczne, barwne pochody Trzech Króli, m.in. w Afryce, w  Europie - Anglii, Austrii, Francji, Hiszpanii, Niemczech, we Włoszech,  na Ukrainie i w ponad 500. miejscowościach w Polsce. Także w Tarnowie, dzisiaj w piątek 6 stycznia, około godziny 13.00 po mszy świętej, spod bazyliki katedralnej wyruszył Pochód Trzech Króli. W Tarnowie to już ósma edycja tego wydarzenia, którego inicjatorem jest VII LO we współpracy z Urzędem Miasta Tarnowa. Tradycyjnie Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami: Katedralną, Rynkiem, Wekslarską, Bramą Pilzneńską, Wałową, Targową i Bernardyńską do ogrodów ojców Bernardynów, gdzie znajduje się żywa szopka, gdzie w szopce złożono dary, kolędowano i koncertowano. – Chcemy w ten sposób przedłużyć klimat świąt Bożego Narodzenia – podkreśla ks. Łukasz Matyka, organizator Orszaku Trzech Króli w Tarnowie. – Dzisiaj inicjatywa orszaku bardzo się rozrosła, m.in. o sceny biblijne. Było kolorowo, radośnie i bardzo rodzinnie. Szkoda tylko, że znów na czele tego licznego tłumu "świadków i głosicieli" zabrakło pasterzy tarnowskiego kościoła... . 

Czytaj więcej...

Boże Narodzenie

Dzień i miesiąc Bożego Narodzenia jest datą opartą wyłącznie na tradycji. Nie jest znana dokładnie data narodzin Jezusa. Jedyne co jest pewne to   że Jezus narodził się za panowania Heroda a ten zmarł w czwartym roku p.n.e. Święty Łukasz wspomina o spisie ludności jednak nie jest on jednoznacznie umiejscowiony w czasie. Istnieją przypuszczenia,  że mogło to być w szóstym roku p.n.e. Kościół sytuuje narodziny Jezusa jak chce ewangelia na 6-5 r. p.n.e. Wychodziłoby więc, że Jezus narodził się kilka lat przed oficjalnym przyjściem na świat. Całe to zamieszanie zawdzięczamy mnichowi Dionizemu Mniejszemu. Jemu to Papież Paweł I polecił dokładnie ustalić datę narodzin Zbawiciela. Dionizy Mniejszy żył w Rzymie w VI w. n.e. Swoje obliczenia oparł on na kalendarzu rzymskim, który zaczyna się od założenia Rzymu, tj. od 1 stycznia 753 r. p.n.e. Z jego obliczeń wynikało, że Jezus urodził się w 754 r. wg kalendarza rzymskiego, co dawało pierwszy rok naszej ery. Tu znowu pojawia się problem gdyż według tego samego kalendarza Herod zmarł w 750 r., co oznaczałoby z kolei, że Chrystus urodził się cztery lata po śmierci Heroda. Pomyłkę spostrzeżono, ale nie było takiego odważnego, który zdecydowałby się na cofnięcie obowiązującego już kalendarza. W III wieku Klemens Aleksandryjski wyznaczył Boże Narodzenie na 19 kwietnia. Obchodzono je też 2 lub 6 stycznia 25 lub 28 marca. Były też daty 18 kwietnia i 20 maja. W całym bogactwie kultur i tradycji narodów przeżycia tego faktu różnią się od siebie tak jak różni się człowiek od człowieka. To samo dotyczy różnych wyznań…

Czytaj więcej...

Dzień szczególnych znaczeń

 Weź do ręki biały opłatek,
Choćbyś nawet nie miał go, z kim dzielić,
I życz szczęścia całemu światu:
Niech się wszystkie serca rozweselą...

 Tak pisał o wieczorze wigilijnym Zdzisław Kunstman w swoim wierszu "W dzień Bożego Narodzenia". Pisze o wieczorze, kiedy w kącie stoi choinka. Wśród nas nasi - najbliżsi. W tle słychać słowa bliskich naszemu sercu kolęd. Rozpoczyna się cudowne misterium wigilijnej nocy. Opadają przybrane maski, otwierają się serca i wszyscy wszystkim ślą życzenia. Nareszcie mamy czas by posłuchać, co ma do powiedzenia nasza matka, nasz ojciec, nasza żona, nasz mąż, nasze dziecko, nasz dziadek, nasza babcia czy nasz sąsiad. Okazja, by przemówić ludzkim głosem i posłuchać innych. To także okazja, by wrócić myślami do naszego dzieciństwa, powspominać zmarłych, oddać się urokowi tej czarownej wigilijnej nocy. Pamiętamy nasze wigilie, ale nie zastanawiamy się, jak mogły one wyglądać w dawno minionych latach i co pozostało z tamtych wigilii do dzisiaj. To nasze narodowe dzieje sprawiły, że wigilia wpisała się w naszą polską tradycję, jako wieczór prawdziwego zbliżenia, wzajemnego odpuszczania win, czas miłości, wieczór zadumy, wieczór najbardziej uroczysty i wzruszający. Bo njaważniejsze jest nie to co na stole, tylko to co w sercu...

Czytaj więcej...