Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

„Z Maryją otwieramy się na działanie Ducha świętego”

To hasło tegorocznego, tygodniowego odpustu w sanktuarium MB Szkaplerznej w Tarnowie na Burku, który rozpoczyna się jutro w niedzielę 15 lipca i potrwa do kolejnej niedzieli 22 lipca. Tygodniowe uroczystości wypełniają msze święte, nowenny i nieszpory, Godzinki Szkaplerzne i procesje, odprawiane w kaplicy polowej na dziedzińcu kościelnym. Codziennie też odbywają się przyjęcia do Bractwa Szkaplerza Świętego, średnio jest to około 200 osób dziennie. Podczas odpustu Sanktuarium nawiedza ponad 20 tyś. pielgrzymów. W tym czasie modlimy się w intencji m.in. za misje i misjonarzy, za młodych i dzieci, będzie dzień modlitw o powołania, za starszych i chorych, za rodziny, będzie dzień modlitw za Ojczyznę. – Czas odpustu pozwala nam umocnić się w wierze i rozwinąć duchowo, aby z każdym dniem stawać się coraz lepszym i dawać świadectwo – mówi ks. Piotr Mamak, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Tarnowie. Przewodnikiem duchowym tegorocznego odpustu będzie ks. Artur Ważny, diecezjalny moderator Dzieła Nowej Ewangelizacji. Przedmiotem kultu w tarnowskim sanktuarium jest słynący łaskami obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus, powszechnie zwany obrazem Matki Bożej Szkaplerznej. Prawdopodobnie obraz pochodzi z wieku XVI, lecz już nie ma żadnych informacji na temat malarza. Nie ma też żadnych materiałów mówiących o pochodzeniu cudownego wizerunku Matki Bożej. Stało się tak dlatego, że w czasie pożarów, które nawiedzały kościół katedralny, zostały zniszczone cenne dokumenty odnoszące się do historii tak kościółka jak i obrazu. Jeszcze nie opadł kurz na pątniczych szlakach wiodących do pobliskiego Tuchowa, gdzie przed tygodniem zakończył się Wielki Odpust Maryjny, a już kolejne święte miejsce wzywa do modlitewnej refleksji. 

Czytaj więcej...

Refleksje nad prawdą

... Współcześnie wielką boleścią człowieka jest brak Boga.

W Sanktuarium Maryjnym na Warmii w Gietrzwałdzie koło Olsztyna rozpoczęły się w sobotę, 30 czerwca, uroczystości ogólnopolskiego Dnia Pokutnego. Odbywa się on pod hasłem "Od wolności wewnętrznej do wolności zewnętrznej", a inspiracją do jego zorganizowania jest 100. rocznica odzyskania przez Polskę Niepodległości. Na ziemiach polskich jedyne, uznane oficjalnie przez Watykan, objawienia miały miejsce właśnie w Gietrzwałdzie, małej miejscowości, także dzisiaj liczącej ledwie 300 mieszkańców - jednym z 12 na świecie miejsc objawień maryjnych uznanych przez Stolicę Apostolską za autentyczne. Wydarzyły się one 141 lat temu, blisko dwadzieścia lat po objawieniach w Lourdes. Trwały prawie trzy miesiące: od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Wizjonerkami były dwie dziewczynki – trzynastoletnia Justyna Szafryńska oraz dwunastoletnia Barbara Samulewska, do których Matka Boża przemawiała w języku dla nich zrozumiałym, czyli po polsku. To jedyny taki przypadek w naszej historii, budujący naszą narodową tożsamość i stanowiąc również dzisiaj aktualne i uniwersalne przesłanie. Artystycznym  ich paradygmatem  będzie zaplanowane na listopad tego roku wielkie plenerowe widowisko religijno-patriotyczne przygotowywane na błoniach gietrzwałdzkich przez tarnowski Teatr Nie Teraz, wyreżyserowane przez jego dyrektora Tomasza A. Żaka, który brał udział w sobotnich uroczystościach w tamtejszym Sanktuarium. W tym roku, po Różańcu, Drodze Krzyżowej i nabożeństwie na Dniu Pokuty Narodowej w Gietrzwałdzie rozpoczęła się uroczysta Msza święta, której przewodniczył bp Jan Tyrawa. Niezwykle mocną, porywającą i podniosłą homilię wygłosił bp Józef Zawitkowski. Oto jej fragmenty.

Czytaj więcej...

Przyjechałem tutaj...

aby się napatrzeć, a raczej komu przypatrzeć… nie tylko oczami ciała, ale przede wszystkim wzrokiem serca i wiary…  Nie macie pojęcia, jak ja zawsze lubiłem jeździć do Tarnowa…
Takie słowa wypowiedział pamiętnego 10 czerwca 1987 roku Pierwszy Papież z Rodu Polaków, Święty Jan Paweł II na fundamentach budowanego kościoła pw. bł. Karoliny Kózki na popularnych tarnowskich Falklandach. Właśnie mija 31. rocznica dwudniowego pobytu św. Jana Pawła II w Tarnowie i beatyfikacji bł. Karoliny Kózkówny. To historyczne wydarzenie miało miejsce w ramach III pielgrzymki Papieża Polaka do Ojczyzny, a pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do diecezji tarnowskiej. To było jedno z największych zgromadzeń w historii tego wielkiego pontyfikatu. W 1987 roku na spotkanie z Janem Pawłem II przybyło do Tarnowa około dwóch milionów ludzi. Z całej Polski i z zagranicy, w tym wielu rolników. Papież podczas uroczystej mszy św. beatyfikował Karolinę Kózkównę z Wał Rudy, która zginęła w obronie czystości, a na końcu tej wyjątkowej celebry podniósł do godności arcybiskupiej ówczesnego ordynariusza diecezji tarnowskiej, biskupa Jerzego Ablewicza. Dzisiaj, 10 czerwca 2018 roku parafia bł. Karoliny świętuje nie tylko 31 rocznicę pobytu papieża Jana Pawła II ale także 25–lecie swojego istnienia oraz przeżywa konsekrację, tego bodaj największego kościoła w diecezji tarnowskiej połączoną z uroczystym nadaniem mu drugiego patrona w osobie Jana Pawła II. Otwartym pozostaje pytanie, dlaczego dzieje się to dopiero teraz...

Czytaj więcej...

JESTEŚMY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM

To hasło tegorocznej procesji Bożego Ciała w pierwszej i najważniejszej parafii diecezji tarnowskiej, jaką z Placu Katedralnego poprowadził uliczkami starego miasta biskup tarnowski Andrzej Jeż. Wcześniej sprawował z udziałem biskupów pomocniczych i licznego duchowieństwa uroczystą liturgię Mszy Św., w której uczestniczyły tłumy tarnowian. – Procesja Bożego Ciała to nie widowisko, nie manifestacja, a ręka Kościoła z Chlebem na dłoni, wyciągnięta do wszystkich – mówił w wygłoszonej homilii – Oddzielenie życia codziennego od Eucharystii jest największym błędem w życiu chrześcijańskim – tłumaczył pasterz tarnowskiego kościoła. – Eucharystia celebrowana w duchu miłości jest lekarstwem na mentalność podziałów, dominacji. Na niezgodę, egoizm, nienawiść, niezdrową rywalizację, zamknięcie w sobie, na postawę materializmu praktycznego. Przy pięknej, słonecznej pogodzie w Eucharystii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.  uczestniczyli przedstawiciele parlamentu, samorządu, Bractwa Kurkowego, rzemieślników, ruchów i stowarzyszeń katolickich. Były też władze wyższych uczelni, chór i orkiestra, licznie w procesji szły siostry zakonne oraz alumni, były dzieci pierwszokomunijne i maluchy sypiące kwiatki oraz dzwoniące. Za Najświętszym Sakramentem podążały tłumy mieszkańców Tarnowa z prezydentem miasta na czele. Po raz kolejny tarnowianie dali wymowne świadectwo swojej przynależności do Kościoła, tradycyjnego zwornika wartości: Bóg - Honor - Ojczyzna. Dla których judeo chrześcijańskie korzenie są podstawą narodowego bytu Polaków, ich tożsamości i obecności w Europie. 

Czytaj więcej...