Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

7 kwietnia 30 roku na krzyżu umarł Jezus z Nazaretu

Dla chrześcijan sprawa jest oczywista - oddał życie dla naszego zbawienia.

Trwające już prawie dwa tysiące lat dzieje Kościoła są pełne podobnych procesów politycznych, które kolejni władcy tego świata wytaczają chrześcijanom. Proces opluwanego i wyszydzanego Jezusa Chrystusa dzieje się po dziś dzień, czego przejawem jest lewacka nienawiść i hejt wobec chrześcijan. Schemat stosowanego przez nich szantażu pozostaje w swej istocie niezmienny i brzmi zawsze tak samo: jeśli jesteś wyznawcą Chrystusa i Jego Ewangelii, to znaczy, że jesteś wrogiem: cesarza, króla, jakiegoś innego władcy czy też partii lub jakiegoś innego wysokiego urzędnika... . Natomiast obecnie, jeśli przyznajesz się publicznie do Chrystusa i chcesz wprowadzać do swego życia Jego nauczanie znaczy to, że: należysz do Ciemnogrodu; jesteś wrogiem poprawności politycznej; nie uznajesz zasady tolerancji; nie znasz smaku prawdziwej wolności; jesteś fanatykiem; jesteś faszystą; jesteś przeciwnikiem Światowej Organizacji Zdrowia, zalecającej deprawację dzieci i pozbawianie ich niewinności już w wieku przedszkolnym; jesteś homofobem, walczącym z Kartą LGTB; walczysz z postępem ludzkości!

Syn Boży znany nam pod imieniem Jezus, naprawdę nazywał się Jeszua. Żył na krańcach Cesarstwa Rzymskiego, którego językiem oficjalnym była greka. Żydowskie imię Jeszua w wersji greckiej brzmi Iesus, po spolszczeniu Jezus; Jesus po angielsku; Jesus po francusku, Gesu’ po włosku. Jeshua – Jezus mówił w języku aramejskim i na święto, na które przybył do Jerozolimy mówił Pasḥa’. W ciągu następnych dni po jego przybyciu do świętego miasta, nastąpiły wydarzenia, które doprowadziły do powstania odłamu judaizmu, zwanego chrześcijaństwem. Słowo „chrześcijaństwo” nie wywodzi się, jak wielu mylnie sądzi, od „chrztu”, ale od greckiego „Christos”, czyli „namaszczony”, co z kolei jest tłumaczeniem słowa „Mesjasz”, po hebrajsku „מָשִׁיחַ”‎, transliterowany jako „māšîaḥ”). Jak wiemy, Jezus został oskarżony o zakłócanie porządku prawnego i religijnego, o zamach na ustaloną władzę polityczną i religijną i skazany na śmierć na krzyżu. Na wspomnienie tamtych wydarzeń, po wielkoczwartkowej mszy Wieczerzy Pańskiej, kościelne ołtarze zostają ogołocone z wszelkich ozdób, krzyże są przykrywane, a dzwony milczą.

Wielkanoc jest najważniejszym świętem chrześcijan, ale jej korzenie są pogańskie, związane ze świętowaniem wiosny, słońca i światła, odrodzenia natury po miesiącach zimowych. Często nadejście wiosny oznaczało powrót lub przebudzenie bóstwa. Przodkowie Kananejczyków, Hebrajczyków i Babilończyków, mieszkańcy Mezopotamii, od niepamiętnych czasów w tym okresie oferowali swoim bogom pierwsze owoce nowych zbiorów.

Ale to czasy niemal prehistoryczne. W naszym kręgu cywilizacyjnym Wielkanoc jest ściśle związana z żydowską Paschą, bo to właśnie na święto wyprowadzenia Żydów z niewoli egipskiej Jezus i jego apostołowie przybyli do Jerozolimy. Żydzi na określenie swojego święta używają zniekształconego aramejskiego słowa „pasḥa’ ” czyli „Pesach” – przejście”, a większość chrześcijańskiego świata przyjęła jego grecką nazwę πάσχα.
Podczas Paschy ortodoksyjny Żyd musi powstrzymać się od spożywania chleba drożdżowego i zastąpić go przaśnikiem, czyli macą, chlebem, takim jak ten, który lud żydowski spożywał podczas ucieczki z Egiptu. Ortodoksyjna tradycja żydowska nakazuje również, aby w czasie Wielkanocy posiłki były przygotowywane i podawane według ścisłych reguł zarezerwowanych na tę okazję.

Data chrześcijańskiej Wielkanocy jest zmienna, bo do jej określenia używa się kalendarza żydowskiego, związanego z cyklami księżyca. Przypada w niedzielę po pierwszej pełni wiosennej; to ma wpływ na inne daty świąt kościelnych, takich jak Wielki Post czy Pięćdziesiątnica, czyli Zesłanie Ducha Świętego.

Chrześcijaństwo nadało Wielkanocy nowe znaczenie; to w dalszym ciągu jest „przejście”, ale już nie - ludu żydowskiego przez pustynię - ale przejście od śmierci do życia. Przejście Jezusa Chrystusa i przejście wszystkich chrześcijan, uwolnionych od grzechu Jego ofiarą na krzyżu.
 Chrześcijanie wierzą, że zmartwychwstaną, tak, jak Jezus. Dlatego mówią o „Nowym Przymierzu” z Bogiem, odróżniając je od „Starego”, mojżeszowego. Z powodu jednego z setek błędów w tłumaczeniu Pentateuchu i Ewangelii, nazywamy to „Starym i Nowym Testamentem”, zamiast „Starym i Nowym Przymierzem”.

Z teologicznego punktu widzenia dzisiejsza Wielkanoc ogniskuje całą istotę chrześcijaństwa: swoją Męką Chrystus poświęcił się za człowieka, uwalniając go od grzechu pierworodnego i odkupił jego zepsutą naturę. Dzięki Zmartwychwstaniu człowiek zyskał nowe przeznaczenie, czyli zmartwychwstanie w dniu ostatnim. Wielkanoc podkreśla zatem także oczekiwanie na Paruzję, czyli drugie przyjście Jezusa, które wyznaczy koniec świata.

Mamy tutaj też uzasadnienie teologiczne nie wykonywania jednego z bożych Przykazań: w oryginale jest „Zachowaj dzień sobotni, abyś go święcił, jak ci przykazał Pan, Bóg twój. Sześć dni robić będziesz i pełnić wszystkie roboty twoje. Siódmy dzień jest sabat, to jest odpocznienie Pana Boga twego. Nie będziesz weń pełnił żadnej robot, ty ani syn twój, ani córka, służebnik i służebnica, ani wół, ani osioł, ani żadne bydlę twoje, ani przechodzień, który jest między bramami twoimi, aby odpoczął sługa i służebnica twoja jak i ty. Pamiętaj, żeś i sam służył w Egipcie, i wywiódł cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i ramieniem wyciągniętym, i przeto ci kazał, abyś zachował dzień sobotni.”. A tu chrześcijanie zmieniają wolę bożą i czczą niedzielę.

Przez pierwsze trzy wieki chrześcijaństwa nie było rozdziału między judaizmem a jego odłamem czyli chrześcijaństwem; chrześcijanie chodzili do synagogi, modlili się według wskazań Tory i przestrzegali, zgodnie z Przykazaniem, szabatu.
 Dopiero Synod w Nicei w 325 r. rozdzielił te wyznania. Ojcowie synodalni wyjaśnili, że skoro Jezus zmartwychwstał nie w szabat, lecz w „Yom Rishon” (Dzień pierwszy), pierwszy dzień roboczy żydowskiego tygodnia, to tego dnia zaczęło się nowe życie i ten dzień – yom rishon - niedzielę - należy święcić.

Notabene, istnieją rozbieżności w Ewangeliach, co do dokładnej daty śmierci Jezusa. Ewangelie synoptyczne lokalizują Mękę Jezusa, na piątek 15 nissana, pierwszego miesiąca z kalendarza żydowskiego Nisan (נִיסָן) przypadającego między marcem a kwietniem, a Ewangelia św. Jana datuje Ukrzyżowanie Jezusa na piątek 14 nissana.
 W Kościołach Wschodnich obliczenia daty Wielkanocy dokonywane są na podstawie kalendarza juliańskiego. Podejmowane były próby ujednolicenia: na Światowej Radzie Kościołów w 1997 r. zaproponowano wprowadzenie zbieżności dat, ale nie było dalszego ciągu.

W Ewangeliach istnieją także rozbieżności, co do opisu Zmartwychwstania. Wszyscy ewangeliści opowiadają o tym pustym grobie, ale nie ma zgodności, co do obecnych przy tym osób. Wg. Mateusza (28:1) były tam Maria z Magdali i druga Maria. Wg Marka, (16:1) Maria z Magdali, Maria, matka Jakuba i Salome. Wg Łukasza, (24:10) Maria z Magdali, Joanna i Maria Jakubowa. Wg Jana (20:1) Maria z Magdali Była sama.

Ewangeliści różnią się też, co do tego, czy w grocie obecny był jeden czy dwa anioły.

Oznajmienie Zmartwychwstania to zapalenie wszystkich świateł, bicie w dzwony oraz śpiewanie „Gloria” i „Alleluja”.
Podobne obrzędy mają miejsce także we wspólnotach protestanckich, przy czym na ogół tam przenosi się uroczystości wielkanocne z północy na świt, by były bardziej zgodne z opowieścią ewangeliczną.

R.Z.