Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Gromniczna

Święto Ofiarowania Pańskiego jest jednym z najstarszych świąt chrześcijańskich. Znane było już w IV wieku w Jerozolimie, natomiast w liturgii rzymskiej zadomowiło się w wieku VII. Przed 1969 rokiem na Zachodzie znane było jako Święto Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny. W Polsce od gromnic święconych tego dnia przyjęła się nazwa „Matki Bożej Gromnicznej”. Gdy kobieta urodziła syna, przez czterdzieści dni była uważana za rytualnie nieczystą (Kpł 12, 1-8). Dopiero po upłynięciu tego czasu mogła wejść do świątyni. Ofiarowanie („wykupienie” za złożoną ofiarę) pierworodnego, nawiązywało do wyzwolenia Żydów z egipskiej niewoli i ocalenia ich przed ostatnią plagą (Wj 12, 29-30). Ofiarowanie Pańskie obchodzone jest w Kościele katolickim 2 lutego (w Kościele zachodnim) lub 15 lutego (w Kościołach wschodnich) i ma rangę święta liturgicznego. W tym samym dniu w Kościele powszechnym przypada Światowy Dzień Życia Konsekrowanego, ustanowiony przez papieża Jana Pawła II.

Podstawą historyczną uroczystości jest opis tego wydarzenia, zawarty w Ewangelii według św. Łukasza (Łk 2,22-38). Zgodnie z nakazami prawa, każdy pierworodny chłopiec miał być w Świątyni ofiarowany Bogu. Nie oznaczało to poświęcenia chłopca na służbę kapłańską (bo tylko z pokolenia Aarona mogli być kapłanami, a z Lewiego – lewitami), ale był to gest symboliczny poświęcenia Bogu tego, co było dla rodziców największą wartością. W zamian (obrzęd wykupienia) ofiarowano parę synogarlic lub 2 młode gołębie (por. Łk 2, 24).

Kościół Starokatolicki Mariawitów i Kościół Katolicki Mariawitów obchodzi 2 lutego pod nazwami Ofiarowanie Pańskie i Święto Matki Bożej Gromnicznej podobnie jak Kościół Polskokatolicki w RP. Uroczystość ta kończy okres Bożego Narodzenia. W kalendarzu Kościoła Chrześcijańsko-Katolickiego w Szwajcarii święto to nosi nazwę Ofiarowanie Jezusa w Świątyni.  Ewangelicy obchodzą święto również 2 lutego pod nazwą Dzień Ofiarowania Pana Jezusa, a także Oczyszczenie Marii Panny. Prawosławie. W Cerkwi prawosławnej jest to jedno z 12 głównych świąt obchodzone, jako Spotkanie Pańskie, 2/15 lutego[3], tj. 2 lutego według prawosławnej liturgii posługującej się kalendarzem juliańskim, a 15 lutego według obowiązującego kalendarza gregoriańskiego. W tym samym dniu obchodzony jest Światowy Dzień Młodzieży Prawosławnej, proklamowany w 1992 roku przez liderów Syndesmosu, największej na świecie federacji prawosławnych bractw i szkół teologicznych.
 
Zgodnie z prawem Mojżeszowym każde pierworodne dziecko płci męskiej należało w czterdziestym dniu po narodzeniu zanieść do świątyni i wykupić, jako należące do Boga, za symboliczną ofiarę wartości 5 syklów srebra – z reguły ofiarowano parę synogarlic lub gołębi. Z obrzędem przedstawienia i wykupu pierworodnego syna łączył się też obrzęd oczyszczenia, któremu musiała poddać się matka w sześć tygodni po urodzeniu dziecka. Dlatego to ściśle umiejscowione w kalendarzu święto dawniej nazywało się też świętem Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny i kończyło okres Bożego Narodzenia.

     

Powszechnie jednak znane jest pod ludową nazwą święta Matki Boskiej Gromnicznej, bo w tym dniu podczas nabożeństw święci się duże woskowe świece, zwane właśnie gromnicami. Zwyczaj ten wywodzi się z dawnych obchodów, w czasie których urządzano uroczyste procesje z zapalonymi świecami na pamiątkę nazwania Jezusa, przez obecnego w świątyni podczas obrzędu proroka Symeona, Światłem na oświecenie pogan i na chwałę Izraela.
 
Nazwa święta wywodzi się od świec przynoszonych przez wiernych do kościoła do pobłogosławienia, zwanych gromnicami, od staropolskiego przymiotnika „gromny” – huczny, grzmiący. Gromnica miała bowiem chronić dom od gromu - w czasie burzy zapalano świece i stawiano je w oknie, modląc się o oddalenie piorunów.

Przystrojone wiankiem i wstążkami płonące świece po poświęceniu uroczyście niesiono do domu. Jeśli w tym czasie trzy krople wosku spadły na rękę, to była to pomyślna wróżba – płomień gromnicy miał bowiem bronić ludzi i ich stada przed wilkami i złymi duchami, odwracać czary i złe uroki, niweczyć choroby, skracać męki konających i prowadzić ich w światłość wiekuistą. Po powrocie z kościoła poświęconą gromnicą malowano znak krzyża na suficie, a od jej płomienia zapalano wszystkie domowe ognie: w kuchni, w piecach i w lampce oliwnej przed świętym obrazem. W niektórych rejonach Polski gospodarze błogosławili gromnicą swój dobytek w stajni, a kawałek gromnicy obciętej od spodu dawano psu, by dobrze pilnował obejścia. Do dziś w wielu domach przechowuje się gromnicę razem z palmą wielkanocną, by strzegły domostwo i jego mieszkańców przed wszelkim złem.

Podczas burzy z piorunami stawiano zapaloną gromnicę w oknie lub na stole, przy którym gromadzili się domownicy lub obchodzono z nią całe obejście. Powszechna była także wiara w to, iż gromnica odstrasza wilki, stąd zabierano ją w drogę prowadzącą przez las. Zwyczaj ten związany był z legendą, według której Matka Boska uratowała wilcze szczenię przed ludźmi, którzy chcieli je skrzywdzić. Od tej pory wierzono, że Maryja chroni wilki przed ludźmi, ale i ludzi przed wilkami.
 
Ta niezwykła świeca miała od zawsze jeszcze jedno ważne zadanie. Gromnicę zapalało się bowiem przy umierającym, a po jego śmierci wkładano ją w ręce zmarłego. Oznaczało to, że na wzór „roztropnych panien” wychodzi on z płonącą lampą na spotkanie swego Oblubieńca.

Ze świętem Matki Boskiej Gromnicznej kończy się w Polsce okres śpiewania kolęd, trzymania w domach choinek i szopek oraz wizyt duszpasterskich. Dawniej ostatni kolędnicy wyruszali tego dnia z turoniem lub kozą, odwiedzając domostwa i odgrywając wesołe scenki z życia wsi lub o tematyce religijnej, co dawało okazję do otrzymania datków pieniężnych lub poczęstunku.
 
Dzień tego święta był też datą graniczną dla oświadczyn. Stąd zrodziło się przysłowie: W dzień Panny Gromnicznej, bywaj zdrów, mój śliczny! Oznaczało to, że jeśli kawaler nie oświadczył się pannie do tego dnia, nie ma już dość czasu na przygotowanie wesela i będzie musiał długo czekać, gdyż niebawem zaczynał się czas Wielkiego Postu.

Przygotował na podstawie kwerendy internetowej – Ryszard Zaprzałka