Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Umywać stopy

Takie ewangeliczne, biskupie zawołanie towarzyszyło przez 29 lat pasterzowania w diecezji tarnowskiej arcybiskupowi Jerzemu Ablewiczowi, jednemu z najwybitniejszych jej ordynariuszy. Dzisiaj, w niedzielę 31 marca, mija kolejna rocznica jego śmierci, a tym roku minie także setna rocznica jego urodzin. „To postać wielkiego formatu. Jego posługa w Kościele tarnowskim trwała w bardzo trudnym okresie” - tak o abp. Ablewiczu mówi bp. Andrzej Jeż. Z tej okazji bp Stanisław Salaterski będzie przewodniczyć niedzielnej Mszy św. o godzinie 18.00 w bazylice katedralnej. Wieloletni Biskup Tarnowski spoczywa w katedralnej krypcie. W bazylice katedralnej, tuż przy wejściu obok krzyża, znajduje się odlane w brązie epitafium znanego krakowskiego artysty prof. Wincentego Kućmy poświęcone zmarłemu arcybiskupowi, z wymownym cytatem – z ludu wzięty i dla ludu ustanowiony. Abp Jerzy Ablewicz utworzył 132 nowe parafie, a także wiele rektoratów. Mimo przeszkód czynionych ze strony władz państwowych, za jego rządów w diecezji podjęto budowę kilkuset kościołów i domów katechetycznych. "Księża w jego diecezji wiedzieli, że piątki nie przyjmuje. Tego dnia bowiem pielgrzymował pieszo do Tuchowa, gdzie znajduje się znane sanktuarium maryjne. Po drodze przygotowywał modlitwą niedzielne kazanie" - tak wspominał abp. Jerzego Ablewicza papież Jan Paweł II w swojej książce "Wstańcie, chodźmy!". Abp Jerzy Ablewicz był cenionym kaznodzieją, znanym w całej Polsce. Wygłosił też rekolekcje watykańskie. Przeprowadził IV Synod Diecezji Tarnowskiej. Zabiegał o kanonizację bł. Kingi i o beatyfikację ks. Romana Sitki. Doprowadził do beatyfikacji Karoliny Kózkówny, co miało miejsce w Tarnowie, 10 czerwca 1987 r., podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Z okazji srebrnego jubileuszu biskupstwa, a także w uznaniu za gorliwość i posługę pasterską, papież Jan Paweł II podczas wizyty w Tarnowie podniósł go do godności arcybiskupiej. – Ojcze Święty twoje czcigodne stopy stanęły znowu na ziemi tarnowskiej. Spełniło się wielkie oczekiwanie jej synów i córek, dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego...`

Arcybiskup Jerzy Ablewicz (1919 – 1990), doktor filozofii, trafił do diecezji tarnowskiej z Przemyśla, po trzyletnim blisko wakacie na stolicy biskupiej w Tarnowie po śmierci biskupa Jana Stepy.  Pochodził z Krosna nad Wisłokiem w diecezji przemyskiej, gdzie urodził się w 1919 r. jako syn Aleksandra i Emilii z d. Ekiert. Do szkoły podstawowej i gimnazjum uczęszczał w mieście rodzinnym. Rozpoczęte w 1937 r. studia w seminarium duchownym w Przemyślu ukończył w okresie okupacji Brzozowie, bo Niemcy zajęli budynki seminaryjne. Wyświęcony został w 1943 r. przez bp. Franciszka Bardę w willi "Anatolówka" w Brzozowie. Przez pierwsze trzy lata kapłaństwa był wikariuszem w Trzcieńcu, Przeworsku (później przez wiele lat proboszczem był tam jego brat) oraz kilka miesięcy proboszczem w Pnikucie koło Mościsk. W 1946 r. został wysłany na studia na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej KUL. Zakończył je doktoratem "Tomistyczna wizja dobra". Wrócił do diecezji przemyskiej i został profesorem filozofii w seminarium w Przemyślu. W 1947 roku był tam prefektem alumnów a następnie od 1957 roku wicerektorem. W tym czasie angażował się w procesy beatyfikacyjne księży Jana Balickiego i Bronisława Markiewicza (obydwaj są dziś błogosławionymi). 26 lutego w 1962 r. papież Jan XXIII mianował ks. Jerzego Ablewicza biskupem diecezjalnym w Tarnowie. Sakrę biskupią przyjął w dniu 20 maja w katedrze przemyskiej. 26 maja 1962 r. przejął rządy diecezją, a w następnym dniu odbył ingres do katedry tarnowskiej. Na hasło biskupiej posługi wybrał słowa „Lavare pedes”. Jako ordynariusz swoją posługą zapisał złote karty w jej najnowszej historii.

Z przekazu tarnowskich księży wynika, że Jerzy Ablewicz lubił zaskakiwać. Świadczy o tym choćby jego pierwszy kontakt z diecezją. Jeszcze przed święceniami biskupimi przyszedł na spotkanie, na którym była obecna większość proboszczów. Na pytanie, w jakiej sprawie przychodzi, odparł: - Mam tu być biskupem. Był rok 1962. Tak rozpoczął się jeden z największych pontyfikatów w historii diecezji tarnowskiej.

Jerzy Ablewicz był serdecznym przyjacielem Jana Pawła II, choć władze komunistyczne czyniły wiele, by skłócić hierarchów. - Rozpuszczano na przykład plotkę, jakoby na wieść o wyborze Karola Wojtyły na papieża biskup Ablewicz miał załamać ręce i powiedzieć: - Jak on sobie poradzi z całym Kościołem, skoro nie radził sobie w Krakowie - opowiada ks. Ryszard Banach, historyk. - Takich przekłamań było wiele, ale na nic się zdały - dodaje.

Bo przyjaźń przetrwała. A dowodem wielkiej zażyłości między nimi był fakt, iż w 1981 roku papież poprosił bp. Ablewicza, by wygłosił rekolekcje w Watykanie. Sześć lat później nadał mu tytuł arcybiskupa. Ojciec Święty kilka razy dzwonił do swojego tarnowskiego przyjaciela w trakcie jego śmiertelnej choroby, a na jego pogrzeb przysłał bardzo osobisty list. Poświęcił mu też specjalny fragment w książce "Wstańcie, chodźmy".

Klerycy czuli wobec abp. Ablewicza wielki respekt. - Każde jego pojawienie się na uczelni było wydarzeniem. Nazywaliśmy go Abel, biła od niego wielka siła - wspomina ks. Bogusław Maciaszek, proboszcz w Rudce. Skora do żartów brać kleryków ukuła nawet specjalne powiedzenie na wieść o wizycie "szefa" w seminarium: "Lavare pedes, jedzie mercedes", w nawiązaniu do hasła biskupiego Jerzego Ablewicza ("Umywać stopy") i zachodniej marki samochodu, którym ordynariusz się poruszał.

Był bardzo wymagającym biskupem. - Jako kleryk spowiadałem się kiedyś w Krakowie. Były to lata 80. Na wieść, iż jestem z seminarium tarnowskiego, spowiednik na chwilę zamilkł, po czym powiedział krótko: skoro jesteś od Ablewicza, to pokutę biorę na siebie - wspomina ks. prof. Janusz Królikowski.

Początek pasterzowania biskupa Jerzego Ablewicza przypadł na trudne czasy. W 1963 r. władze komunistyczne zlikwidowały Małe Seminarium, a z Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie powoływano kleryków do wojska.

Władza komunistyczna uważała Ablewicza za jednego z największych swoich przeciwników. Z informacji IPN wynika, że na jego życie planowano zamach. Wierni między sobą mówili o nim "niezłomny książę Kościoła". Z zachowanych materiałów SB wynika, że gdy kard. Wyszyński śmiertelnie zachorował, biskupa z Tarnowa notowano w wąskim gronie następców Prymasa Tysiąclecia.

Biskup Ablewicz kierował wielu księży na studia specjalistyczne do Lublina, Rzymu, Innsbrucka i Paryża. Wznowił działalność Instytutu Wyższej Kultury Religijnej, oraz wydawanie „Tarnowskich Studiów Teologicznych”. Nawiązał współpracę z Papieską Akademią Teologiczną w Krakowie. Ponadto biskup Ablewicz kierował też księży do pracy w krajach zachodnioeuropejskich oraz do pracy misyjnej w Kongo Brazzaville, w Afryce Centralnej, Argentynie oraz innych krajach. Zreformował kurię diecezjalną i sąd biskupi. Utworzył rady – duszpasterską i kapłańską. Powołał kolegium konsultorów (1986). W latach 1982-1986 przeprowadził IV Synod Diecezji Tarnowskiej. Pod koniec życia reerygował diecezjalną „Caritas”.

W 1981 r. na zaproszenie papieża Jana Pawła II wygłosił na Watykanie rekolekcje dla pracowników Kurii Rzymskiej. Doprowadził do koronacji łaskami słynące obrazy Matki Boskiej: w Okulicach (1962), Nowym Sączu (1963), figury MB Bolesnej w Limanowej (1966), figury w Lipinkach (1980), obrazu w Szczyrzycu (1984); rekoronacji obrazu w Zawadzie koło Dębicy (1970) i figury w Przeczycy (1975). Zorganizował jubileusze koronacji obrazów w Bochni i Okulicach oraz inne. W Tarnowie obchodzono uroczyście Sacrum Poloniae Millenium, 900-lecie śmierci św. Stanisława w Szczepanowie, oraz 900-lecie kanonizacji św. Świerada w Tropiu, 200-lecie istnienia diecezji tarnowskiej, 150-lecie Wyższego Seminarium Duchownego. W latach 1968-1970 przygotował i przeprowadził w diecezji peregrynację Matki Boskiej Częstochowskiej w symbolach Ewangelii i świecy, oraz w 1983 r. w obrazie Jasnogórskim.

Biskup Jerzy Ablewicz był członkiem Kongregacji do spraw Świętych i Błogosławionych. Zaś w ramach Konferencji Episkopatu Polski był członkiem Komisji Duszpasterskiej, Komisji do spraw KUL i Komisji do spraw Budowy Kościołów. Uczestniczył w pierwszej i ostatniej sesji Soboru Watykańskiego. Wprowadzał w diecezji jego reformy, zwłaszcza liturgiczne. Sam wygłaszał wiele homilii, kazań, przemówień. Prowadził też rekolekcje dla kapłanów.

Arcybiskup Jerzy Ablewicz zmarł w rezydencji biskupów tarnowskich na chorobę nowotworową, w dniu 31 marca 1990 roku. Spoczywa w podziemiach Bazyliki Katedralnej. Imię arcybiskupa Jerzego Ablewicza nosi Klub Inteligencji Katolickiej w Tarnowie, jedna z tarnowskich ulic, a także fundacja, która co roku przyznaje stypendia uzdolnionej młodzieży.

Źródło: gość.pl

Zaprzałka Ryszard