Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Święty Mikołaj

Nie latał saniami zaprzęgniętymi w renifery. Nie miał też czerwonego stroju i czapki. Święty Mikołaj był biskupem Miry w Licji, znanym również jako Mikołaj z Bari – świętym katolickim i prawosławnym. W ikonografii przedstawiany jest w infule na głowie i z pastorałem w ręku. Najstarsze o nim przekazy pochodzą z VI wieku. Według średniowiecznej hagiografii żył na przełomie III i IV wieku, wsławił się licznymi cudami oraz pomocą biednym i potrzebującym. W rocznicę jego śmierci, 6 grudnia, obchodzimy mikołajki - dzień obdarowywania się prezentami. Zwyczaj wręczania sobie prezentów w dzień św. Mikołaja przyjął się szybko także wśród innych mieszkańców, a 6 grudnia 1804 roku urządzono pierwsze mikołajki. Wzmianki o tej tradycji w Polsce można znaleźć w tekstach z XVIII wieku. Ówczesne podarki były skromniejsze od dzisiejszych. Grzeczne dzieci dostawały jabłka, złocone orzechy, pierniki i drewniane krzyżyki. Jednak w miarę upływu czasu mikołajki nie były już kojarzone z rocznicą śmierci świętego, tylko z rubasznym, starszym panem w czerwonym stroju. Ten wizerunek świętego Mikołaja narodził się w Stanach Zjednoczonych w latach 30. ubiegłego wieku i przetrwał do dzisiaj. Współcześnie baśniowa postać wzorowana na świętym Mikołaju jest wykorzystywana w kulturze masowej (czytaj: komercyjnej)  przy okazji świąt Bożego Narodzenia. Tylko, czy na pewno o to chodzi…

Już w średniowieczu uważano Mikołaja za patrona dzieci. W X wieku wystawiano dramaty liturgiczne dla dzieci, opowiadające historię świętego, które w późnym średniowieczu staną się niezwykle popularne w całej Europie. XII-wieczne zapiski ze środkowej Francji przekazują, że w wigilię 6 grudnia zakonnice roznosiły prezenty dla dzieci z biednych rodzin i zostawiały je wieczorem pod drzwiami. Związek kultu z wręczaniem prezentów jest udokumentowany od XV wieku w źródłach polskich, czeskich, austriackich, holenderskich, belgijskich i niemieckich. Wieczorem 5 grudnia, w wigilię święta Mikołaja, osoba przebrana za świętego obdarowywała owocami, orzechami, ciastkami czy cukierkami dobrze zachowujące się dzieci. Niegrzeczne uderzała pastorałem. Gdy święty nie pojawiał się osobiście, dzieci starały się przekazać, że czekają na prezenty, na różne sposoby. Z Holandii zachowały się zapisy o wystawianiu butów przy kominku. W Czechach dzieci wieszały skarpety na ramach okiennych, a w Austrii kładły buty na parapecie.

Przez wieki był jednym z najbardziej czczonych świętych na Zachodzie i Wschodzie. Największe jego sanktuarium znajduje się we włoskim Bari. Mikołaj był uważany za świętego, który udziela pomocy w każdej potrzebie. Był na przykład przywoływany w rytuałach egzorcystycznych. Popularność kultu spowodowała, że poświęcono mu tysiące kościołów, ołtarzy, kaplic, szpitali i hospicjów. Historycy wyliczyli, że w roku 1500 liczba poświęconych Mikołajowi kościołów, tylko w Europie zachodniej przekroczyła 2000.

Według średniowiecznych przekazów święty biskup z Miry w Licji uczestniczył w soborze nicejskim z 325 roku. Historycy nie odnaleźli jednak żadnego zapisu z III, IV czy nawet V wieku, który potwierdzałby istnienie takiej postaci. Nie wymieniono imienia Mikołaja w aktach soboru nicejskiego. Nie wspominał o nim uczestnik tego zgromadzenia, Atanazy z Aleksandrii, który pozostawił po sobie liczne pisma skierowane do ponad stu uczestników soboru. Żadne z zachowanych źródeł sprzed VI wieku nie przekazało o Mikołaju nawet najkrótszej informacji.

Wzmianki o świętym Mikołaju pojawiają się dopiero w wieku VI, ponad 200 lat po jego domniemanej śmierci, za panowania cesarza Justyniania. Zapisano wówczas krótką opowieść zwaną Stratelatis (Praxis de Stratelatis, „Oficerowie”), według której Mikołaj uratował życie sześciu żołnierzom cesarza Konstantyna. Anonimowy autor znał dobrze topografię Miry. W VII wieku pismo to krążyło w kościołach greckich, łacińskich oraz syryjskich i cieszyło się dużą popularnością.

W spisanym około 565 roku żywocie archimandryty Mikołaja z klasztoru Syjon (Vita Nicolai Sinonitae) pojawiła się opowieść o tym, że ów pobożny mnich, wyruszając na pielgrzymkę do Jerozolimy, odwiedził Mirę. Tam modlił się w bazylice poświęconej świętemu biskupowi Mikołajowi. Z tekstu wynikało, że biskup był uważany za męczennika a jego zwłoki przeniesiono wiele lat po męczeństwie z miejsca śmierci do bazyliki, gdzie zbudowano martyrion]. Natomiast Prokopiusz z Cezarei w dziele O budowlach, powstałym w latach 553-555, zanotował w księdze drugiej, że cesarz Justynian wybudował w Konstantynopolu kościół pod wezwaniem świętych Priskosa i Mikołaja. Nie jest jednak jasne, któremu Mikołajowi dedykowano nową świątynię.
Od VI do drugiej połowy VIII wieku nie zapisano żadnych nowych informacji o Mikołaju. Dopiero w aktach drugiego soboru nicejskiego z 787 rok zanotowano, że jeden z archidiakonów miał sen, w którym ukazał się święty Mikołaj. Diakon sądził, że przemówił do niego patriarcha Konstantynopola, jednak biskup Miry Teodor sprostował, że chodziło o biskupa jego miasta.

Z początkiem IX wieku w źródłach pojawia się coraz więcej postaci o imieniu Mikołaj, co świadczyć może o rosnącej popularności kultu świętego.
Na początku XX wieku bolandysta, jezuita Hippolyte Delehaye wykazał, że w przypadku Mikołaja z Miry pierwotnym zjawiskiem był kult świętego. Natomiast hagiografia była wtórna wobec kultu, odpowiadała na rosnące zapotrzebowanie wiernych. Z biegiem lat dodawano nowe epizody do życia Mikołaja, budując je z pewnych stereotypowych elementów. Delehaye pierwszy określił opowieści o Mikołaju jako legendę hagiograficzną.

W pierwszej połowie IX wieku, w Konstantynopolu powstał najstarszy żywot, napisany przez archimandrytę Michała, tzw. Vita per Micheaelem. W utworze tym autor podaje nowe informacje, które na trwale wejdą do legendy o świętym. Michał twierdził, że Mikołaj urodził się w niewielkim miasteczku Patara w Licji, jako jedyne dziecko szlachetnych, bogatych i pobożnych rodziców. Od dzieciństwa związane z nim były cudowne wydarzenia. Dorastając wyrzekł się kobiet, rozrywek, polityki i handlu a poświęcił pobożności. Po śmierci rodziców rozdał cały odziedziczony majątek. Stawał w obronie pokrzywdzonych, wspomagał biednych. Podczas wyborów biskupa w Mirze uradzono, że urząd obejmie pierwsza osoba, która rankiem wejdzie do kościoła, aby się pomodlić. Dzięki interwencji Boga był to Mikołaj. Jako biskup wspierał naukę o Trójcy Świętej, przeciwstawiał się zwolennikom Ariusza i zwalczał pogaństwo – doprowadził między innymi do zburzenia świątyni Artemidy. Słynął z wielu cudów, dzięki którym pomagał bliźnim w potrzebie. Michał przytacza pod koniec Vita opowieść o Stratelatis, natomiast o śmierci Mikołaja tylko krótko wspomina.

Drugim z kolei, niezwykle ważnym dla rozwoju legendy Mikołaja, był napisany w IX wieku żywot autorstwa Szymona Metafrastesa. Był on kompilacją utworu archimandryty Michała oraz Vita archimandryty Mikołaja z VI wieku. Mikołaj z klasztoru Syjon został pod koniec życia biskupem Pinary w Licji. Zbieżność imion była prawdopodobnie przyczyną połączenia w dziele Szymona opowieści dotyczących dwóch odrębnych świętych.

Dzieło Szymona Metafrastesa zachowało się do współczesnych czasów w największej liczbie rękopisów, gdyż cieszyło się przez wieki niezwykłą popularnością. Jego tekst zawiera przede wszystkim ponowne opracowanie żywotu autorstwa archimandryty Michała, z dodaniem wielu nowych szczegółów ubarwiających opowieści. Na przykład przytaczając opowieść o Stratelatis, Szymon dodaje wiele mów, które wkłada w usta głównych bohaterów. Czerpie od Michała opowieści i rozwija je, rozpoczynając się od urodzin Mikołaja w Patarze a kończąc na zburzeniu świątyni Artemidy.
W Żywocie znajduje się też wiele nowego materiału. Rozpoczyna się on od opowieści o uwięzieniu Mikołaja za czasów cesarzy Dioklecjana i Maksymiana oraz jego uwolnieniu przez Konstantyna Wielkiego. Cierpienia świętego w więzieniu są zredagowane w stylu opowieści o męczennikach, bowiem zdaniem Szymona przysługiwał Mikołajowi tytuł bezkrwawego męczennika. W tekście znalazły się też opowieści o udziale Mikołaja w soborze nicejskim oraz jego bliskich związkach z cesarzem Konstantynem.

W oparciu o dzieło Szymona Metafrastesa, pod koniec IX wieku Jan Diakon z Neapolu napisał pierwszy łaciński żywot Mikołaja z Miry. Stał się on podstawą późniejszej hagiografii zachodniej – między innymi anglosaskiego żywota pióra Roberta Wace'a z XII wieku, niemieckich i francuskich dzieł hagiograficznych z XIII wieku oraz rozdziału poświęconego Mikołajowi w Złotej Legendzie.

Przygotował – Ryszard Zaprzałka