Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Koniec świata

czyli Teatr Nie Teraz pracuje nad nowym spektaklem.

Rok 2017 sygnuje się magią jubileuszowych okrągłych dat, odsyłających nas do wydarzeń decydujących o losach świata. Z jednej strony schizma Marcina Lutra, powstanie masonerii, apogeum I wojny światowej i rewolucja bolszewicka, a z drugiej objawienia fatimskie i utworzenia Rycerstwa Niepokalanej przez św. Maksymiliana Kolbe. Tak naprzeciw piekła staje Niebo i Ta, której szatan boi się najbardziej – Niepokalana. I tak koniec staje się początkiem. Każde z naszych przedstawień zdaje się być najważniejsze. Każde jest odpowiedzią na czas, w którym powstawało, ale jednocześnie każde kolejne w ostatniej dekadzie prowadziło nas mniej lub bardziej świadomie do „Końca świata”. Czy o tym będzie spektakl Teatru Nie Teraz? Najpełniej odpowiemy na to pytanie w dniu premiery – 13 października 2017 roku. Ale zanim to nastąpi, zapraszamy w niezwykłą podróż, która zaczęła się w Harmężach... Ps. A  znajdujące się tam unikalne oświęcimskie "Klisze pamięci" wielkiego polskiego artysty Mariana Kołodzieja wołają o pomoc...

Czytaj więcej...

Naprzeciwko i na przekór - Piąta pocztówka z Fatimy

Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie!

Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć.

1 List św. Piotra

Okna domu, w którym mieszkaliśmy w Fatimie, wychodziły na północ - pisze w swojej najnowszej, nadsyłanej zawsze 13 każdego miesiąca pocztówce z Fatimy Tomasz A. Żak, ceniony reżyser i wzięty publicysta. Na prawo, ponad dachami pensjonatów i hoteli zobaczyłem bielejącą strzelistą wieżę bazyliki. A na lewo, zdecydowanie na lewo sterczało coś czarnego, pokracznego niczym jakiś dźwig portowy. Dopiero po chwili uświadomiłem sobie, że to stalowy krzyż, ultra modernistyczna rzeźba, która przerażała mnie już na ilustracjach oglądanych na długo przed podróżą do Portugalii. W rzeczywistości to przedstawienie ukrzyżowanego Chrystusa jest jeszcze bardziej straszne.

Czytaj więcej...

140. rocznica objawień w Gietrzwałdzie

Choć cała Polska skoncentrowana jest na obchodach 300-lecia koronacji Czarnej Madonny z Jasnej Góry, jednocześnie tłumy pielgrzymów kierują się do Gietrzwałdu na Warmii - miejsca gdzie 140 lat temu Matka Boża przekazała swe orędzie po polsku. Jubileusz tych jedynych uznanych objawień maryjnych na ziemiach polskich jest ważnym elementem obecnego roku, szczególnie skoncentrowanego na Maryi - także z racji 100-lecia objawień w Fatimie. - Orędzie z Gietrzwałdu to niezwykły dialog zwykłych ludzi z Matką Bożą, rzadko spotykany w innych objawieniach - mówi abp Józef Górzyński. Obecny metropolita warmiński wyjaśnia, że wyjątkowość tych objawień polega także na tym, że poprzedzają one dokonania Soboru Watykańskiego II, szczególnie jeśli chodzi o zwrócenie uwagi na wagę i rolę życia sakramentalnego. Warto pamiętać, że Gietrzwałd jest jednym z 12 na świecie, a jedynym w Polsce miejscem objawień maryjnych uznanych przez Stolicę Apostolską za autentyczne. A objawienia te zaowocowały nie tylko odrodzeniem polskości na Warmii, ale i odrodzeniem religijności we wszystkich zaborach. Przez lata zapomniane a terraz odkrywane na nowo w myśl zasady - jak trwoga to do Boga...

Czytaj więcej...

"Kościół na wzór Chrystusa"

To hasło i przesłanie trwającego od 14 grudnia 2016 roku V Synodu Diecezji Tarnowskiej. Synod diecezjalny zwoływany jest i kierowany przez biskupa dla dobra Kościoła lokalnego. Biorą w nim udział duchowni oraz zakonnicy, a nowością jest uczestnictwo wiernych świeckich. Dzięki temu wszyscy diecezjanie reprezentowani są przez swoich przedstawicieli. Synod to przede wszystkim okazja do pobudzenia wiary, pobożności i gorliwości apostolskiej. To wsłuchanie się w to, co Duch Święty mówi Kościołowi tarnowskiemu. Jego reprezentanci poprzez swoje uchwały dostosowują do lokalnych warunków przepisy i normy Kościoła powszechnego. Ponadto, otwierając się na odpowiednio pojęte „unowocześnienie”, wskazuje drogę i sposoby pracy apostolskiej w diecezji. Rozwiązuje również aktualne trudności w Kościele lokalnym oraz koryguje błędy w zakresie doktryny i obyczajów, jeśli takie istnieją. Tyle można wyczytać w oficjalnych dokumentach kościelnych. V Synod Diecezji Tarnowskiej nabiera rozpędu. Właśnie ukazał się synodalny biuletyn, w którym zawarto m.in. tematy zgłoszone przez zespoły Komisji Przygotowawczej. Wnioski są ponoć niezwykle pozytywne, ponieważ propozycje wiernych pokazują jasno, że Lud Boży oczekuje od swoich pasterzy godnego sprawowania liturgii oraz dojrzałego traktowania. Aliści, jak na razie szczegóły z trudem przebijają się do zwykłych wiernych. Nie mówi się o nich na kazaniach ani w mediach. Tak naprawdę o Synodzie przypomina jeno regularnie odmawiana w kościołach specjalna modlitwa w jego intencji. Ale czy to wystarczy aby odnowić oblicze tarnowskiego kościoła, szczególnie tego hierarchicznego? Toczonego przez robaka modernizmu, oderwanego od tradycji i do cna zbiurokratyzowanego, o czym najlepej świadczą pustki w tarnowskim seminarium, gdzie w tym roku formację rozpoczyna ledwie kilkunastu kandydatów do kapłaństwa, a bywało, że było ich najwięcej w Polsce.  Ale ten stan klęski inaczej wygląda monitorowany z okien biskupich pałaców i plebańskich dworów, gdzie powszechnie panuje błogi spokój i pełna symbioza tronu z ołtarzem... V Synod to wielka szansa na moralne i duchowe odrodzenie. Nie zmarnujmy jej! 

Czytaj więcej...