Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

PO SĄSIEDZKU: KRAKOWSKI ZACHWYT

czyli
MUSICA DIVINA AD 2020

Od trzech lat odbywa się w Krakowie niezwykły – nawet jak na Kraków – festiwal Musica Divina - sprawozdaje nasza korespondentka Katarzyna Cetera. Dotychczas  był organizowany zazwyczaj latem, w mieście pełnym turystów, radosnej atmosfery pęczniejącej od nastroju niekończącej się fiesty. Był okazją do zatrzymania się w biegu, do zadumy, do spojrzenia we własną duszę, refleksji, której sprzyjała dawna muzyka sakralna wybrzmiewająca w kościołach Krakowa. W tym roku COVID pokrzyżował również plany  organizatorom festiwalu Musica Divina, ale fundacja inCanto z epidemicznymi warunkami i obostrzeniami sanitarnymi poradziła sobie nadzwyczaj sprawnie. Fundacja zgodnie ze swoją zaczerpniętą z języka włoskiego nazwą powstała, by zachwycać muzyką, a poprzez zachwyt wskazywać na Tego, który jest źródłem wszelkiego Piękna.

Zajmujemy się muzyką sakralną i liturgiczną, a więc tą, której źródło leży w osobistej relacji artysty, kompozytora z Bogiem i która powstała, aby służyć zbliżaniu człowieka do Stwórcy w liturgii. Jesteśmy pewni, że dobra muzyka liturgiczna jest jednym z najważniejszych składników ewangelizacji (także tej z przymiotnikiem „nowa”), a sama w sobie może stać się istotnym etapem drogi do lepszego poznania Boga. Swoją nadrzędną misję widzimy w umożliwianiu muzycznym arcydziełom pełnienia tej ewangelizacyjnej funkcji. Dlatego na gruncie muzycznym zbliżamy sacrum do jego korzeni, nie godzimy się na traktowanie sakralnych arcydzieł tylko jako eksponatów muzealnych. Inspirujemy się tym, co w tym szczególnym rodzaju muzyki pierwotne i fundamentalne – zachwytem nad Stwórcą wyrażonym w dźwiękach, w całkowitym ukierunkowaniu formy i treści na wyrażanie Jego chwały. Chcemy przyczyniać się do przywrócenia muzyki, która w zamyśle twórcy oddana jest Bogu, na właściwe dla niej miejsce.

Musica Divina to jedno z nielicznych wydarzeń artystycznych stwarzających prawdziwą szansę na doświadczenie sacrum w muzyce. To nie jest po prostu kolejny krakowski festiwal muzyki klasycznej. Wprawdzie w repertuarze odnaleźć można wiele arcydzieł muzyki dawnej, nie jest on też okazją do quasi-archeologicznego studiowania muzycznych „wykopalisk”. Otwarty na wszystkich pasjonatów festiwal rozgrywający się w przestrzeni uświęconej modlitwą i bogatą tradycją jest najbardziej odpowiednim gruntem dla muzyki, która powstała dla większej chwały Boga:

Poprzez Musica Divina skracamy sztuczny, naszym zdaniem, dystans czasowy i przestrzenny między dawną muzyką sakralną a jej liturgicznym przeznaczeniem. Nie jest to zadanie proste chociażby ze względu na reformy liturgii, jakich Kościół doświadczał na przestrzeni wieków. Dlatego wytrwale szukamy takiej formuły wydarzeń, które pozwoliłyby odczytać prezentowane publiczności arcydzieła muzyki sakralnej w kontekście możliwie najbardziej zbliżonym do pierwotnego.

Koncerty odbywają się wieczorami w przestrzeni krakowskich kościołów – w zasadzie bez oklasków (tylko na zakończenie koncertów), prawie bez bisów (choć mamy niejednokrotnie do czynienia z wirtuozowskimi wykonaniami) i na dodatek całkowicie nieodpłatnie: objęte są systemem wejściówek, które można pobrać na stronie www.musicadivina.pl. Ich ilość jest oczywiście ograniczona w związku z aktualnymi wytycznymi dotyczącymi organizacji wydarzeń kulturalnych w czasie pandemii.

Jako wierzący katolicy jesteśmy przekonani, że przestrzeń kościołów, na co dzień otwarta i służąca spotkaniu z Bogiem, nie powinna być wykorzystywana komercyjnie, a muzyka sakralna wykonywana w ich wnętrzach powinna być udostępniana wszystkim chętnym – deklarują organizatorzy.

Tegoroczna edycja festiwalu muzyki sakralnej Musica Divina odbywa się dopiero teraz. Niestety – COVID pokrzyżował plany repertuarowe – nie odbędzie się ostatni koncert zamykający festiwal, właśnie z powodu zamknięcia granic Wielkiej Brytanii w ostatnich dniach. Grupa wokalna z Cambridge, The Gesualdo Six, zespół kierowany przez Owaina Parka po prostu nie będzie mogła przybyć do Krakowa. Ale to nie pierwsza i chyba niejedyna anomalia festiwalowa. Łukasz Serwiński, dyrektor festiwalu Musica Divina, przyznawał od samego początku:

Jeszcze nigdy program festiwalu nie podlegał aż takim wstrząsom, jak w tym trudnym dla całego artystycznego świata roku. Mimo trudnych decyzji i rezygnacji udało nam się wspólnie przygotować dla Państwa opowieść o tradycji minionych epok, która brzmi wciąż aktualnie – a może nawet bardziej aktualnie niż zazwyczaj. Bo to właśnie teraz doświadczamy przemian, niepokojów i wstrząsów, które były bliskie twórcom średniowiecza, renesansu czy baroku. Dziś możemy je odczytać w świetle naszych własnych emocji i jeszcze głębiej zrozumieć.

Dotychczas odbyły się w Krakowie trzy festiwalowe koncerty, ukazujące wszechstronny i różnorodny obraz bogactwa muzyki sakralnej – przede wszystkimtej dawnej. Słowem-kluczem do koncepcji muzycznego tournée po Europie jest TRADITIO. W czwartkowy wieczór wyruszyliśmy zatem podróż po różnychtradycjach muzycznych naszego kontynentu, odbyliśmy szereg spotkań z artystami w ramach pasma Musica Divina przed hejnałem – wszystko po to, by lepiej poznać, rozumieć i rozwijać naszą rodzimą Tradycję, na kształt której mamy wpływ:

Czy tradycja jest tylko zbiorem zwyczajów uświęconych praktyką wielu pokoleń? Czym jest muzyka tradycyjna? Gdzie leży źródło i zagadka jej autentyczności? Jak rozumieć tradycję w odniesieniu do prób rekonstrukcji muzyki, której nigdy nie usłyszeliśmy w jej oryginalnym brzmieniu? Czy przekaz ustny ma przewagę nad tym spisanym czy na odwrót? Jak współtworzyć tradycję? Czy można ją zmieniać nie zatracając jej istoty? Na te i inne nurtujące nas pytania będziemy odpowiadać poprzez  muzyczną  opowieść artystów, będących gośćmi tegorocznej edycji festiwalu Musica Divina – deklarowali organizatorzy

W programie Musica Divina 2020 wyjątkowo mocno wybrzmiewa muzyka polifoniczna epoki renesansu, która – obok chorału – uznana jest przez Kościół za wzorcowy styl muzyki sakralnej. Ówcześni twórcy opracowywali teksty na potrzeby całego roku liturgicznego, komponując stałe (ordinarium) i zmienne (proprium) części mszy św., elementy Liturgii Godzin i licznych nabożeństw, stąd ich niezwykłe bogactwo w dostępnych nam źródłach. W muzyce tej także dostrzegamy ciągłość Tradycji Kościoła, często odnajdując w niej melodie chorałowe w postaci cantus firmus.

Festiwal otworzył wielowymiarowy pod względem repertuaru koncert duetu Carine Tinney (sopran) i Lukasa Henninga (lutnia) z gościnnym udziałem Cracow Baroque Consort, a publiczność miała okazję usłyszeć - obok muzyki średniowiecznej i renesansowej - także najnowsze utwory polskiego kompozytora młodego pokolenia, Mariusza Kramarza. W kolejnym dniu Musica Divina francuski zespół Les Chantres du Thoronet zaprezentował gregoriańskie antyfony na ofiarowanie w tradycji techniki ornamentacyjnej. Męski zespół wokalny Jerycho z Polski przy akompaniamencie Morgaine (Litwa) wyśpiewał w sobotę staropolski przepis na szczęście zapisany w pieśniach nabożnych skodyfikowanych w XVI w. w kancjonałach protestanckich. Festiwal zamyka poniedziałkowy koncert w wykonaniu Da Tempera Velha (Hiszpania), wokalno-lutniowego kwartetu, usłyszymy utwory pochodzące z Cancionero de Palacio, prawdziwego pomnika muzyki iberyjskiej.

Organizatorzy deklarowali: Z pewnością emocje, które towarzyszyły nam w poprzednich edycjach festiwalu, mimo niecodziennych, pandemicznych okoliczności wybrzmią na nowo i szczególnie w roku, w którym dane nam było tak mocno zatęsknić za spotkaniami z żywą muzyką. Odcięci na długi czas od tych doznań, przeżyjmy wspólnie festiwalowy tydzień, jeszcze głębiej doświadczając spotkania z Sacrum i odkrywając na nowo uniwersalne piękno jakie niesie w sobie muzyka europejskiej traditio – i mieli rację.

Na podstawie materiałów organizatorów (w tym także zdjęć)

Katarzyna Cetera