Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

„Wschód is good”

To tytuł najnowszej książki tarnowskiego podróżnika, historyka i fotografika Pawła Krysy, które swoje ponad 20-letnie doświadczenie podróżnicze po krajach Wschodu zawarł w 28 rozdziałach swojej nowej książki. Przez wiele lat pracował jako nauczyciel historii i etnografii, zajmował się także PR i marketingiem radiowym, traktując podróże wyłącznie jako pasję.  Od kilku lat jest pomysłodawcą, pilotem i przewodnikiem wypraw po Europie Wschodniej, a także stałym publicystą Przeglądu Prawosławnego. W Tarnowskim Centrum Kultury pokazał kilka wystaw fotograficznych dotyczących m.in. Gruzji i prawosławia, w tym bardzo dobrze przyjętą wystawę pt. „Polski Orient”. Książka, która powstała z inspiracji znajomych autora, miała swoją premierę 25 marca. To zbiór gawęd i opowieści o przygodach, które spotkały autora w Gruzji, Armenii, Rosji, Krymie, Ukrainie, Białorusi i Rumunii. – Książka ma charakter polemiczny ze stereotypami o Wschodzie – mówi Paweł Krysa. Pozycja ukazała się nakładem Oficyny Wydawniczej MG. Tekstom towarzyszą znakomite zdjęcia.

Czytaj więcej...

Jutro będzie koniec

Głównym bohaterem tego opowiadanka jest Lot'r. Jego imię nie jest przypadkowe i więcej na ten temat nie powiem. Dość dodać, że sprawia mi przyjemność pisanie takich opowiastek (a mam ich kilka w zanadrzu), trochę w kontrze do ironicznych, czasem może szyderczych felietonów. To taka "kraina łagodności". Będę ją kontynuował, zapowiada Mirosław Poświatowski tak długo, jak długo będę miał choć jednego słuchacza :)

- Karząca ręka mojego syna ciąży tak bardzo, że nie wiem, jak długo jeszcze będę w stanie ją podtrzymywać – powiedziała Piękna Pani.

- A jeśli znajdę choć dziesięciu sprawiedliwych? Albo choć jednego? - zapytał Starzec.

- Więc idź i szukaj. Ale pamiętaj, czara jest pełna, a czas jest bliski – odparła Piękna Pani.

https://youtu.be/BduV1JbWZyI

Czytaj więcej...

Jan Bielatowicz i jego "Książeczka"

lektura na czas zarazy

Autor i jego dzieło są już prawie zupełnie wyparte z patriotyczno-literacko-historycznej świadomości Tarnowian, szczególnie tych jeszcze podlegających obowiązkowej edukacji. A szkoda, bowiem nikt, tak jak on nie znał i nie kochał swojego miasta. Ostatnim, co tak historycznego poloneza wodził był zmarły nie dawno Antoni Sypek - zanany i kochany tarnowski historyk i filantrop, pedagog i publicysta. Dzieło jego życia, monumentalny "Mój Tarnów", to dziś obowiązkowa lektura każdego lokalnego  dziejopisa i konesera dobrej literatury, podobnie, jak kiedyś słynna "Książeczka" Jana Bielatowicza.  Pandemia, to dobry czas na przypomnienie tego wybitnego prozaika i publicysty, żołnierza 2 Korpusu i działacza emigracyjnego w Londynie. Tym bardziej, że w tym  mija 55 lat od śmierci jednego z najznamienitszych tarnowian.

Czytaj więcej...

Poświatowskiego Zapiski czasów zarazy

"Zanim z ludzi zrobisz mydło, wpierw zrób z ludzi bydło"

Połowa XIX wieku. Małe, senne miasteczko galicyjskie... Cadyk Bildenberg, którego sława niosła się szeroko i daleko, słuchał właśnie żalów ubogiego Mosze, od spotkania z którym nie mógł się już dłużej wymawiać. - Drogi Rebe, ja już dłużej tak nie wytrzymam! Dzieciska wrzeszczą, moja Rachela wrzeszczy i jeszcze te kury w domostwie – gwar, ścisk, tłok nie do wytrzymania – żalił się Mosze. - Nie do wytrzymania, powiadasz? - zapytał retorycznie Cadyk. -To wiesz ty co? Ja mam dla ciebie dobra rada. Ty weź jeszcze kozę z podwórka i wprowadź do obejścia. I przyjdź do mnie za miesiąc.

Czytaj więcej...