Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Zanim przemówią trawy

To tytuł najnowszego, dwunastego już, tomiku wierszy znanego tarnowskiego poety, pedagoga i animatora kultury Zbigniewa Mirosławskiego. Ten ceniony w kraju i rozpoznawalny również poza jego granicami autor, tym razem zaprezentował bardzo starannie edytorsko wydany (przy znaczącym wsparciu MBP, z którą poeta związany jest od lat), ekskluzywny wybór dwujęzycznych wierszy, w autorskim tłumaczeniu na język angielski, co świadczy nie tyle o erudycji poety, ile o poszerzaniu jego poetycko-lingwistycznego spektrum. Dodatkowo same wiersze pięknie ilustrują znakomite fotografie Jana Boczara, z wykształcenia elektronika, a z zamiłowania fotografika i przewodnika tatrzańskiego, członka Tarnowskiego Towarzystwa Fotograficznego. A  sam ten poetycki areopag (przewodził mu Tadeusz Trytek) nie przypadkowo odbył się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w pierwszy dzień wiosny, wszak 21 marca to także Światowy Dzień Poezji. I, jak to zauważył sam autor, chyba jeszcze nigdy na 1 metr kwadratowy Galerii Niebieskiej nie przypadało tylu poetów… . Byli m.in. Maria Kwater, Justyna Babiarz,  Maks Tchoń i Dariusz Romanowski.  I zanim przemówią swoją urodą wiosenne trawy - „Before grasses speak”, warto o zachodzie sycić się ze słońcem rozmową... misternie utkaną różnokolorową czcionką przez poetę.

Czytaj więcej...

Śmierć za wiersz

 Przed miesiącem, 29 stycznia minęła 105. rocznica śmierci wybitnego a niesłusznie zapomnianego poety Władysława Bełzy (ur. 17.10. 1847 w Warszawie, zm. 29.01. 1913 we Lwowie), neoromantycznego twórcy, piszącego w duchu patriotycznym, nazywanego piewcą polskości. Uznanego publicysty, animatora życia kulturalnego, oświatowego i prasowego. Zaś 1 kwietnia 2018 roku minie 99. rocznica tragicznej śmierci Ludwika Wolskiego (1895-1919), lwowiaka, szlachcica, syna Maryli Wolskiej, wybitnej poetki młodopolskiej (1873-1930) i przemysłowca, pioniera przemysłu naftowego, Wacława Wolskiego (1865 – 1922). Matką poetki była Wanda z domu Monné, (1850-1923) była narzeczona Artura Grottgera (1837-1867), współautorka znanych opowieści pt. Arthur i Wanda. Dzieje miłości Arthura Grottgera i Wandy Monné, późniejsza żona malarza Karola Młodnickiego, (1837-1900) przyjaciela A. Grottgera (1837-1867). Co łączy te dwa znane lwowskie nazwiska? Otóż, Ludwik Wolski był chłopcem, któremu Władysław Bełza poświęcił swój ponadczasowy wiersz pt. "Kto ty jesteś ? - Polak mały", którego wtedy 5-letni Wolski był pierwszym recytatorem. Wówczas nikt nie przypuszczał, że to właśnie za wiersz Ukraińcy skażą 21 lat później 24-letniego Wolskiego na śmierć! Tę niesamowitą historię przypomina na łamach dwutygodnika "Polska Niepodległa" znany publicysta "Gazety Warszawskiej" Marcin Hałaś.  

Czytaj więcej...

Poezja to nie tylko Walentynki

Pisząc te słowa - dywaguje poetka Justyna Babiarz,  zapewne wywołam uśmiech na wielu twarzach, ale – jak powszechnie wiadomo – miłość i poezja niejedno mają imię i nie „rozgrywają się” one tylko w Walentynki. Przeciw kiczowi tego święta zaprotestowała na swój sposób m. in. Grupa Literyczna (literacko-artystyczna) NA KRECHĘ, tworząc ogólnopolską akcję – Poetyckie (anty)Walentynki. (Kto zbuntował się poza tym? – Tego tematu być może podejmę się innym razem.) W tym roku więc po raz siódmy – 14 lutego 2017 r., została wprowadzona w życie w/w inicjatywa, dając możliwość mniej lub bardziej znanym i uzdolnionym autorom zaprezentować swoje wiersze dla dość szerokiego grona czytelników. Utwory poetyckie znalazły się na walentynkowych kartkach wraz z artystycznymi fotografiami oraz grafiką, „wychodząc” w ten sposób na ulice polskich miast, a nawet – co w dzisiejszych czasach zdaje się być już naturalne – wyjeżdżając, poza nasz kraj. Cel propagowania literackiej i „obrazowej” twórczości został więc osiągnięty. Nadmienię, że w tym roku w anty-walentynkowej promocji swoich prac wzięli również udział tak znakomici poeci jak – Zbigniew Mirosławski i Mariusz S. Kusion czy fotograf – Jan Boczar.

Czytaj więcej...

Wanda Józefa Schab

Dziś, w czwartek 22 lutego przypada 7 rocznica śmierci, jednej z ostatnich poetek zamierającego już, niestety, ruchu pisarzy ludowych. Absolwentka Żeńskiego Gimnazjum im. Błogosławionej Kingi w Tarnowie. Autorka czterech tomów poezji. Zmarła we wtorek, 22 lutego 2011 roku wieku 81 lat w Lisiej Górze. I chociaż prawie całe swoje pracowite życie przeżyła w tej podtarnowskiej wsi, urodziła się w Tarnowie w 1929 r., gdzie spędziła dzieciństwo i gdzie ukończyła prestiżowe wówczas żeńskie Gimnazjum błogosławionej Kingi. W 1949 roku pani Wanda wraz z mężem Tadeuszem, z zawodu krawcem, na ponad rok wyjechała do Trzebnicy aby po powrocie osiąść już na stałe w Lisiej Gorze, aktywnie włączając się w życie swojej małej ojczyzny. Pracowała m.in. w Banku Spółdzielczym i Lecznicy Zwierząt, prowadziła wiejską klubokawiarnię i była radną. To wszystko łączyła z pracą w małym przydomowym gospodarstwie rolnym. Zawsze ciężko pracowała, wychowała czworo dzieci, doczekała wnuków, a nawet prawnuków. Wszystko bliskim darowała. I kiedy powinna odpocząć zaczęła pisać wiersze, proste jak życie które prowadziła, piękne jak serce… .

Czytaj więcej...