Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Przedmioty i współczucie"

W niedzielne przedpołudnie 18 września o godz. 11 na Małej Scenie teatru Solskiego, niejako w  formie festiwalowego suplementu, mogliśmy posłuchać poezji Zbigniewa Herberta w wykonaniu jurorów tegorocznej Talii – Barbary Wrzesińskiej i Marcina Hycnara. To już tradycja – ta „dobra” tradycja - że jurorzy Talii są zapraszani do udziału w comiesięcznym Salonie Poezji organizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. Juliusza Słowackiego i Teatr im. Ludwika Solskiego. Niedzielny Salon zatytułowany Przedmioty i współczucie prowadził Tadeusz Trytek, a oprawę muzyczną do słów Herberta wygłoszonych przez dwoje fenomenalnych aktorów wykonał Dariusz Marcinek na gitarze. Herbert to jeden z najwybitniejszych polskich poetów współczesnych, eseista, dramaturg, twórca słynnego cyklu poetyckiego „Pan Cogito”, autor słuchowisk; kawaler Orderu Orła Białego. Jego książki zostały przetłumaczone na 38 języków. Był laureatem ponad 20. liczących się nagród literackich. Od końca lat 60. xx w. był  jednym z najpoważniejszych pretendentów do Literackiej Nagrody Nobla. Jego rodzina przybyła do Galicji z Wiednia, a była pochodzenia angielskiego. Przed wybuchem wojny Herbert uczęszczał do VIII Państwowego Gimnazjum, a potem Liceum im. Króla Kazimierza Wielkiego we Lwowie. Po 1 września 1939 r. kształcił się dalej na tajnych kompletach i zdał na nich maturę. W czasie wojny był żołnierzem AK. Zarabiał jako karmiciel wszy w instytucie produkującym szczepionki antytyfusowe...

Czytaj więcej...

Komu bije ten dzwon

To doprawdy wielka radość, że można być wciąż zaskakiwanym przez piękno. I przez wschód słońca widziany z bieszczadzkiego Halicza, i przez rosę na pajęczynie, i przez uśmiech własnego dziecka, i przez film, który za nic ma polityczną poprawność, i przez ciszę w kościele pachnącym smołowanymi gontami, i przez książkę… Właśnie! Przeczytałem nową książkę Kazimierza Brauna „Dzwon na trwogę” i jest we mnie wielka radość – dywaguje Tomasz Antoni Żak, dyrektor Teatru Nie Teraz, reżyser i publicysta. Dla jednego z największych polskich twórców teatralnych, przymusowego emigranta politycznego żyjącego za oceanem, od lat nie było żadnej oferty z kraju, a jego propozycje były odrzucane. Pomimo, że z książek przez profesora Brauna napisanych uczą się od lat studenci szkół teatralnych i wszelkich kierunków studiów teatrologicznych, to nie wykładał on w rodzimych uczelniach i całe dziesięciolecia uczył obce dzieci. Nawet w tym roku, roku 80-lecia Kazimierza Brauna, związane mocno z jego rodziną miasto Tarnów, które on od wielu lat traktował niemal jako swoje odwiedzając je przy każdej okazji (ostatnio przed miesiącem), nawet to miasto, konkretnie jego władze i dyrekcja lokalnego miejskiego teatru, odrzuciło możliwość uhonorowania, choćby skromnego, tego wybitnego człowieka teatru w czas jego jubileuszu.

Czytaj więcej...

Komu służy kultura?

Czyli prowokujący dwugłos Wacława Holewińskiego, wziętego warszawskiego literata i reżysera - Nie czytajcie Państwo Żaka oraz mieszkającego w Kanadzie luminarza polskiej kultury, wybitnego reżysera i pisarza prof. Kazimierza Brauna – Czytajcie Żaka! A rzecz dotyczy najnowszej książki znanego tarnowskiego prozaika i reżysera, twórcy i dyrektora Teatru Nie Teraz – Tomasza Antoniego Żaka pt. „Komu służy kultura” (wydawca: @capital), której uroczysta premiera miała miejsce podczas ostatnich Targów Książki Katolickiej w Warszawie, a obecnie trafia do księgarń w całym kraju. Oficjalna promocja książki miała miejsce w czwartek 23 czerwca w Warszawie w słynnym budynku PAST-y, gromadząc znaczące grono literatów, dziennikarzy i czytelników. Spotkanie prowadził W. Holewiński, autor wstępu do najnowszej, czwartej już w dorobku, książki Żaka. A rozmawiano nie tylko o książce ale także o szeroko rozumianej kondycji sztuki w Polsce. W jakim kierunku zmierza polska kultura? Jaka jest jej kondycja? Co wyznacza jej kierunki?

Czytaj więcej...

Spotkanie w koronkach

Czyli sentymentalny wieczór retrospekcji oraz pamiątek.

Wspomnienia są jedynym rajem, z którego nie można nas wygnać.” - Jean Paul Friedrich Richter.

Promocja prozy Danuty Mirosławskiej zatytułowanej – „Opowieść dla potomnych” saga rodzinna odbyła się 16 czerwca 2016 r. o godz. 17.00 w Czytelni Naukowej Miejskiej Biblioteki Publicznej im. J. Słowackiego w Tarnowie. Spotkanie prowadziła Mariola Góra – pracownik tej instytucji, w zajmujący sposób serwując przybyłym gościom informacje na temat autorki, jej artystycznego dorobku oraz, napisanej z myślą o najmłodszych pokoleniach jej rodziny, powieści. Danuta Mirosławska rozświetliła salę bardzo serdecznym uśmiechem i pozytywną energią, jaką artystka ta obdarza otoczenie, co w spontaniczny sposób stało się wstępem do nawiązania kontaktu ze słuchaczami; dzięki czemu nie tylko prowadząca spotkanie, ale i goście mogli toczyć swobodną z nią rozmowę. Dyskusja dotyczyła więc nie tylko tekstu promowanej książki, ale również utworów poetyckich autorstwa pani Danuty. Pisarka przeprowadziła w jej trakcie m. in. odczyt fragmentów powieści, w tym związanego z wierszem, jaki stworzyła, co samorzutnie nadało tym literackim przekazom nowy wydźwięk. Artystka jest emerytowaną nauczycielką języka polskiego, która wzięła udział w wychowaniu całych pokoleń tarnowian. Jej uczniowie oraz przyjaciele bardzo chętnie uczęszczają na jej wieczorki poetyckie i w związku z tym nie zabrakło ich również na spotkaniu promującym „Opowieść…”.

Czytaj więcej...