Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

PO SĄSIEDZKU: POEZJA CZASÓW ZARAZY

czyli

AWANGARDA NAJECHAŁA RZESZÓW PO RAZ ÓSMY

Rzeszowski Teatr był zawsze otwarty na poezję - dywaguje Katarzyna Cetera. Wszak od słynnego na cały region Koncertu słowa rozpoczął się związek sceny nad Wisłokiem z wielką aktorką dramatyczną Wandą Siemaszkową – miłośniczką i orędowniczką polskiej literatury. Coroczne spotkanie poetów i poetek z podkarpacką publicznością stało się stałym elementem życia kulturalnego miasta i teatru. Wśród gości wydarzenia są twórcy doceniani i nagradzani, ale również debiutanci, dla których ta okazja bywa niekiedy pierwszą interakcją z szerszym gronem odbiorców. W ten szczególny wieczór w roku pochylamy się nad twórczością lokalnych poetów i w pełni wsłuchujemy się w SŁOWO. Stając oko w oko z ludźmi pióra, zadajemy sobie pytania: Co mają nam do powiedzenia wrażliwcy? Skąd czerpią inspirację? W jakich słowach udaje im się opisać dzisiejszą, niekiedy bardzo trudną rzeczywistość? – pytają organizatorzy przedsięwzięcia w materiałach promocyjnych.

Czytaj więcej...

Artysta wyklęty

czyli samotnik z Lisiej Góry

Z okazji 30 rocznicy śmierci Jana Rybowicza wybitnego  poety i pisarza, przypadającej 21 października, z inicjatywy jego brata Mariana Rybowicza, na co dzień mieszkającego w Niemczech,  najbliżsi postanowili w sposób wyjątkowy uczcić jego pamięć. W centrum Lisiej Górze (tuż przy rondzie), na frontonie domu gdzie w przez wiele lat mieszkał i tworzył została odsłonięta tablica upamiętniająca jego osobę. Z powodu covida19, aliści chyba nie tylko, uroczystość była niezwykle skromna, poza rodziną nie było nikogo z władz Gminy, miejscowego GOK czy GBP - o jego jeszcze żyjących znajomych, m.in.: krakowskim poecie Józefie Baranie (to on odkrył Janka), reżyserze Tomaszu A. Żaku  (to on w swoim Teatrze Nie Teraz promował twórczość Janka),  czy o znanym, kultowym zespole  Stare Dobre Małżeństwo (do dzisiaj gra utwory z wierszami Janka) nie wspominając. Ja także znałem Janka i wraz z Tomkiem Żakiem (obaj teraz mieszkamy w Lisiej Gorze) nieraz się z nim spotykaliśmy, a później lobowaliśmy na rzecz należnego upamiętnienia tego najwybitniejszego mieszkańca Lisiej Góry, znanego szeroko w kraju i za granicą (nadal go drukują), tylko nie w swojej małej Ojczyźnie. Szkoda, że nie udało się zrealizować naszego pomysłu, aby stosowną tablicę umieścić na znajdującej się po drugiej stronie ulicy, vis a vis, jego rodzinnego domu, obecnie restauracji - zajazdu. Kiedyś wiejskiej knajpy - mordowni, która przez lata była była jego drugim domem: uniwersytetem, udręką i ekstazą, piekłem i niebem...  Tak czy inaczej, postać Janka Rybowicza mogłaby znakomicie promować Gminę Lisią Górę, ale chyba w obecnie przetaczającej się przez nasz kraj rewolucji kulturowej nikomu nie przyjdzie to do głowy. Chociaż taki pobliski Krzyż szczyci się znakomitym pisarzem Henrykiem Worcelem, wywodzącym się z stamtąd - ma tam swoją ulicę. A Żukowice mają swoejo Stefana Jaracza, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów... 

Czytaj więcej...

PostCovidowa Świniokalipsa (1)

Trybunał Norymberski dopiero rozpoczynał obrady. Nazwa była nieprzypadkowa: miała nawiązywać do trybunału sądzącego niemieckich zbrodniarzy po II wojnie światowej. Nieprzypadkowa była również lokalizacja: Tarnów, pierwsze niepodległe miasto, nadawał się do tego znakomicie... (UWAGA, niniejszy tekst jest fikcją literacką i czytasz go na własną odpowiedzialność. W razie wątpliwości skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą). Tak anonsuje swój literacki powrót, tym razem na portalu Salon24.pl , znany niegdyś tarnowski dziennikarz i członek zespołu Teatr Nie Teraz  - Mirosław Poświatowski.

Czytaj więcej...

WPADNIJ, TO POGADAMY...

 

czyli notatki ze współczesności

 

W ostatnich dniach ukazała się na rynku księgarskim kolejna książka wywodzącego się z Tarnowa „obywatela świata” Łukasza Maciejewskiego – znanego i cenionego dziennikarza  filmowego, wziętego publicysty i lubianego przez studentów akademika. Ale przede wszystkim pisarza – autora popularnego cyklu książek wywiadów z wybitnymi polskimi aktorkami, gwiazdami teatru, filmu i telewizji. „Wpadnij, to pogadamy” to kolejny zapis rozmów Łukasza Maciejewskiego, tym razem z Krzysztofem Orzechowskim, wybitnym przedstawicielem - osobowością krakowskiej bohemy artystycznej. ...każdy, kto się zetknął z wielkim człowiekiem, powinien opowiedzieć dla potomnych wszystko, co o tym wielkim człowieku zapamiętał, co w nim zauważył, jak go widział na tle epoki, w której przyszło im żyć razem. /J. Iwaszkiewicz/

Czytaj więcej...