Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Gombrowicz. Ja, geniusz"

To tytuł monumentalnego, dwutomowego dzieła napisanego przez Klementynę Suchanow, bardziej znaną z aktywności w warszawskim Komitecie Obrońców Demokracji, niż z osiągnięć pisarskich. Ostatnio, 8 grudnia 2017 r., cała Polska mogła zobaczyć panią Klementynę, jak wraz z innymi „obrońcami demokracji” obrzucała jajkami prezydencką limuzynę, a następnie skutą kajdankami prowadzoną do policyjnego radiowozu. Klementyna Suchanow - od lat zajmuje się badaniem życia i twórczości Witolda Gombrowicza oraz historii i literatury Ameryki Łacińskiej. Jest m.in. autorką Argentyńskich przygód Gombrowicza (2005) i Królowej Karaibów (2013). Ceniona redaktorka i tłumaczka, udanie łączy pracę akademicką z dziennikarstwem. Szkoda, że jej przyjazd do Tarnowa przeszedł prawie niezauważony. Na spotkanie poprowadzone przez świetnie przygotowanego Kamila Morydza, zorganizowane w nietypowym miejscu, bo w siedzibie lokalnego biznesu w DESK przy ul. Wałowej 16, we czwartek 25 stycznia 2018 roku, przyszło ledwie kilkanaście osób. Szkoda, bo  przecież Gombrowicz, to nie jakiś literacki chłystek tylko jeden z gigantów polskiej literatury. Otwartym pozostaje pytanie: gdzie byli tarnowscy poloniści, licealiści, studenci i seminarzyści? Może zadecydował błąd w promowaniu spotkania. A może organizatorzy obawiali się politycznej burdy... 

Choć trudno w to uwierzyć, „Gombrowicz. Ja, geniusz” to pierwsza pełna biografia pisarza. Klementyna Suchanow przez lata zbierała materiały, prowadziła rozmowy i podróżowała śladami Gombrowicza. Efektem jest monumentalne dzieło, w którym odbija się nie tylko Itek/Witold, ale także fermentująca kulturowo Europa XX wieku na tle skomplikowanych historycznych wydarzeń.

Tom I - 576 str.

Gombrowicz. Ja, geniusz to podróż pełna zagadek i znaków zapytania. Zaczyna się na długo przed 1904 rokiem i kończy śmiercią pisarza. To nie tylko podróż, w czasie której z nieopierzonego ziemiańskiego syna wyrośnie pewny swej indywidualności twórca, kreujący zupełnie nowy język filozof i w końcu zmęczony sławą człowiek, to również wędrówka przez kompleksy polskiej – i nie tylko – literatury, historii, tradycji i obyczajowości

Tom pierwszy wprowadza w zawiłości życia rodzinnego i ziemiańskiego na tle historii rodów Gombrowiczów i Kotkowskich. Mały Itek, „dziwak”, niemieszczący się w wielkopańskim comme il fault, przeobraża się w pisarza Witolda, który własne klęski i lęki przekuwa konsekwentnie w swój oręż. Wydanie Pamiętnika z okresu dojrzewania otwiera mu drzwi do warszawskiego środowiska literackiego, poznaje Schulza, Witkacego i zaczyna „prowadzić swoje gry” przy stoliku nad małą czarną. Fascynuje i odpycha, usilnie walcząc o „narzucenie” siebie. W 1938 roku wydaje Ferdydurke, ale sukces pierwszej powieści przytłumia zbliżająca się wojna. Podróż do Argentyny uchroni Witolda przed wojennym losem, który przypadnie jego bliskim, a równocześnie pozwoli się ostatecznie wyzwolić, doszlifować warsztat literacki i oddać homoerotycznym przygodom w labiryncie Buenos Aires. Gdy w 1945 roku kończy się wojna, Witold nie zamierza wracać do Polski i rozpoczyna los pisarza na emigracji.

Tom II - 600 str.

Mieszkanie przy ulicy Venezuela 615 i kawiarnia Rex stają się sceną kolejnego aktu w życiu Witolda Gombrowicza. Pisarz, który decyduje się zostać w Ameryce Południowej, zaczyna batalię o tłumaczenie Ferdydurke. Choć kończy się ona klęską, wprowadza w jego życie jedną z najważniejszych dla niego osób, młodego Alejandra Rússovicha. Ponieważ brak środków do życia staje się coraz bardziej dotkliwy, czterdziestoparoletni Witold musi podjąć pierwszą etatową pracę – urzędnika w banku. Przełomem w życiu pisarza okaże się nawiązanie współpracy z paryską „Kulturą”, która opublikuje kolejne części Dziennika, Trans-Atlantyku i Ślub.

Gombrowicz znów zaczyna być czytany, lecz dopiero tłumaczenie jego dzieł we Francji oraz wywalczone przez Kota Jeleńskiego stypendium w Niemczech w 1963 roku pozwolą na powrót do Europy na pokładzie Frederico C. Mijają lata, zanim osiąga stabilizację i staje się starszym panem z Vence, który czeka na Nobla u boku młodej towarzyszki życia Rity Labrosse. Umiera w 1969 roku nękany przez astmę i kłopoty z sercem, nie otrzymawszy tej najważniejszej nagrody literackiej i pozostając „najbardziej znanym z nieznanych pisarzy”.

Dzięki wyczerpującej, opartej na wielu nieznanych źródłach i dokumentach biografii Suchanow wiemy w końcu, kim był Gombrowicz i jakie miał życie. Dzięki uporowi i talentowi autorki mamy nareszcie kompletną opowieść o jednym z najważniejszych pisarzy nowoczesnych. Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak odkryć ponownie jego dzieła.

 "Gombrowicz. Ja, geniusz” to jest rzecz nie tylko opasła, ale zabójczo precyzyjna, każdy szczegół z życia tego w istocie geniusza, a też największego bodaj wśród pisarzy kabotyna, tu jest opisany, wszystko z chirurgiczną precyzją nakreślone, nie tylko życie i poglądy autora „Ferdydurke”, ale i kontekst społeczny, polityczny, obyczajowy, słowem wszelaki jest nam tu podany, cała kawalkada postaci i wielka mapa miejsc z Witoldo, jak go w Argentynie nazywali, związana.

28 sierpnia 2017
Krzysztof Varga, wyborcza.pl 

Klementyna Suchanow [...] biografią "Gombrowicz. Ja, geniusz" udowodniła swoją biegłość nie tylko w kwestii znajomości spraw iberoamerykańskich. Równie kompetentnie przeanalizowała polskie i francuskie epizody z życia autora "Kosmosu". Nie pomija spraw kontrowersyjnych, a niekiedy wręcz drastycznych, co jej monumentalne dzieło o Witoldzie Gombrowiczu stawia w rzędzie absolutnie rzetelnych.

29 września 2017
Janusz R. Kowalczyk, culture.pl 

Opowieść Klementyny Suchanow o nieżyjącym od niemal pół wieku pisarzu jest jedną z najbardziej aktualnych książek o Polsce.

02 października 2017
Krzysztof Varga, wyborcza.pl 

Zawikłane, momentami tragiczne, a przy tym niezmiennie fascynujące losy wybitnego pisarza znalazły w Klementynie Suchanow godnego kronikarza. Autorka książki ze znawstwem, dzięki wieloletniemu podążaniu śladami pisarza, opisuje najdrobniejsze wydarzenia z jego życia i nie pozostawia przy tym poczucia niedosytu.

12 października 2017
Karol Owczarek, k-mag.pl 

Naprawdę, chciałbym o tej pozycji napisać coś oryginalnego i przewrotnego. Muszę jednak powtórzyć za chórem recenzenckich zachwytów – tak, spod klawiatury Klementyny Suchanow wyszła rzecz wybitna i przełomowa. A w dodatku – pasjonująca lektura.

17 października 2017
Witold Mrozek, krytykapolityczna.pl 

Klementyna Suchanow przypomina, że jednym z najciekawszych projektów performatywnych Gombrowicza był on sam – samostwarzający się, „wrzucony w byt” podmiot, którego tożsamość ustalała się w toku skomplikowanych negocjacji – z innymi ludźmi, z geografią, kulturą, historią. Na tę dynamiczną sieć powiązań nakłada się proces twórczy samej autorki, jej książka bowiem jest nie tyle biografią napisaną, ile doświadczoną.

17 stycznia 2018
Jolanta Kowalska, teatralny.pl

źródło: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/gombrowicz, foto:Internet – google.pl

Ryszard Zaprzałka