Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Hej, dziewczyno!

To tytuł najnowszej książki tarnowianki  (z kilkuletnią przerwą na Kraków), Patrycji Mnich, będącej opowieścią o kobietach i dla kobiet. To historia pokazująca, że siła jest kobietą, że życie bywa wielobarwne, ale też całkiem szare i prozaiczne. Wreszcie to książka o poszukiwaniu sensu, odkrywaniu kobiecości i starzeniu się. Ukazała się całkiem niedawno w wydawnictwie Papierowy Motyl. Jej autorka jest  bardziej rozpoznawalna  w Tarnowie jako Patrycja Nowak , córka znanych przed laty animatorów i twórców kultury. Krzysztof Nowak, był niegdyś znanym dziennikarzem tygodnika TEMI, a później kierownikiem literackim tarnowskiego teatru, twórcą kabaretowym i autorem piosenek… Zaś Grażyna Nowak, to znakomita menedżerka kultury, przez całe lata związana z Solskim, gdzie pełniła m.in. funkcję wicedyrektora. Oboje przez czas jakiś byli kustoszami i mieszkańcami urokliwego dworku w Dołędze, z którego uczynili prężny ośrodek kultury. Obecnie, obie panie – Grażyna i Patrycja utworzyły i prezesują Fundacji i kropka. To był szczęsny czas także dla mnie, pracowałem wówczas w teatrze, próbowałem swoich sił w poezji i dziennikarstwie, bywałem w ich domu… Pisząc to, uświadomiłem sobie, że Patrycję poznałem kiedy nie chodziła jeszcze do szkoły!

Czytaj więcej...

Literatura nigdy nie była dla każdego

Powiedziała przed rokiem, dokładnie w poniedziałek 7 maja tegoroczna polskojęzyczna laureatka Literackiej Nagrody Nobla - wrocławska pisarka Olga Tokarczuk, podczas jubileuszowej edycji „Spotkań z Humanistyką”, w auli PWSZ w Tarnowie. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w mieście zwasalizowanym przez PO. Wszystko za sprawą gościa, który uświetnił kolejną odsłonę Spotkań. Była nim jedna z najpopularniejszych i najbardziej poczytnych polskich pisarek. Olga Tokarczuk, laureatka wielu prestiżowych nagród (m.in. NIKE i  Bookera), mająca od lat ugruntowaną wysoką pozycję w panteonie polskiej literatury współczesnej, a teraz, jak się okazuje także światowym. I to pomimo bardzo kontrowersyjnego, często niełatwego odbioru swoich książek i zdecydowanie lewicowych - obecnie "niepoprawnych politycznie" konotacji.  Autorka 17 powieści, tłumaczonych na ponad 20 języków, m.in.: „Biegunów”, „Ksiąg Jakubowych”, czy wydanych kilkanaście dni wcześniej (18 kwietnia) „Opowiadań bizarnych” przyjechała do Tarnowa na zaproszenie Instytutu Humanistycznego PWSZ otwierając swoim spotkaniem cykl imprez przygotowanych z okazji 20-lecia powstania tarnowskiej uczelni. To ciekawe spotkanie poprowadzili: profesorowie Teresa Wilkoń i Andrzej Borowski oraz Piotr Nadolnik. Szkoda tylko, że nikt wówczas nie zwrócił uwagi na tarnowski wątek, jednej z najgłośniejszych (głównie z powodów poza literackich) powieści O. Tokarczuk „Księgi Jakubowe” (ponoć nagrodzone Noblem dzieło nie zostało jeszcze przełożone na angielski!), w której przywraca swoją narracją niesłusznie zapomnianą, związaną z Tarnowem postać wybitnej poetki czasów saskich E. Drużbackiej – „Sarmackiej Muzy” i Polskiej Safony”, którą obecnie przypomina jeno skromna uliczka poniżej popularnego Burku. Ps. A ja, podobnie jak wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, nie doczytałem do końca ani Biegunów, ani Ksiąg Jakubowych, i to nie tylko z powodu ich objętości... No, cóż - literatura nigdy nie była dla każdego.

Czytaj więcej...

„Źródło”

czyli "w każdej kropli pada deszcz”

Tak brzmi najkrótszy wiersz Bartosza Czarnotty, nagrodzony wyróżnieniem honorowym w trzeciej  edycji ogólnopolskiego konkursu poetyckiego „Źródło”, zaś pierwszą nagrodę przyznano utworowi Elżbiety Galoch zatytułowanemu  „Budowa zbiornika retencyjnego”. Ponieważ sam bywam poetą i jestem m.in. autorem ośmiu tomików wierszy powstrzymam się od komentowania poetyckich dokonań moich literackich konfratrów.  Tarnowski turniej to jeden z najważniejszych  konkursów poetyckich w Polsce i to nie tylko z uwagi na bardzo dużą ilość zgłoszeń (blisko 300 uczestników z kraju i z zagranicy), ale i z uwagi na szeroki diapazon ważnych tematów i problemów podejmowanych przez autorów prac – dywagował pomysłodawca i przewodniczący jury Józef Baran, znany i ceniony krakowski poeta wywodzący się z Borzęcina (tego od mistrza Sł. Mrożka). Obok reminiscencji z dzieciństwa, powrotów w przeszłość, znalazły się tu wiersze wskazujące wręcz na ekologiczne uwrażliwienie na naturę, świat przyrody. A obok tego liczne zestawy dotyczące przemian społecznych czy dramatycznych relacji międzyludzkich, jak również zagrożeń związanych z cywilizacja współczesną, w której nie zawsze postęp duchowy idzie pod rękę z postępem technologicznym. Uroczysta Gala finałowa miała miejsce w tarnowskim Ratuszu w poniedziałek 9 września o godz. 18 – gromadząc znakomite grono twórców i miłośników poezji. A poprowadziła ją z dużą kulturą sceniczną krakowska pieśniarka i animatorka kultury Lidia Jazgar, zaś wieczór dopełni mini recital znanego krakowskiego barda Andrzeja Sikorowskiego. Natomiast przysłowiową wisienką na tym poetyckim torcie była dostępna po Gali pokonkursowa publikacja zawierająca nagrodzone i wyróżnione wiersze.

Czytaj więcej...

Książka przy porannej kawie 2

Mariola Kruszewska "Czereśnie będą dziczeć"

To książka, która wiele zmieniła. Cieszę się, że wpadła w moje ręce - pisze o swoim wyborze Agnieszka Winiarska, ceniona aktorka Teatru Nie Teraz, znanego w całej Polsce ze swoich znakomitych spektakli m.in. Ballada o Wołyniu czy Wyklęci, oryginalna poetka, zaś ostatnio ceniona recenzentka. Przypomnijmy, że recenzowana przez Agnieszkę Winiarską książka została nominowane do jednej z najważniejszych nagród literackich w Polsce - Nagrody im. Józefa Mackiewicza. Bohaterowie opowiadań Marioli Kruszewskiej, laureatki m.in. Nagrody Literackiej Miasta Gdańska im. B. Faca za 2016 r., to najczęściej przesiedleńcy, wygnańcy, migranci usiłujący »zapuścić korzenie« w nieznanej im dotąd ziemi, na różne sposoby starający się zaleczyć zadane im przez historię rany, odnaleźć utracony rytm i sens życia. Książka Marioli Kruszewskiej to mały opowieściowy traktat o niepowtarzalności każdego istnienia, jak również rzecz o tym, co wspólne w naturze i losie człowieka. To jednocześnie nadzwyczaj barwna, pełna językowego uroku i narracyjnej witalności opowieść o ludziach, którzy wbrew skazującym ich na nieobecność wyrokom historii - walczą. I nie poddają się.

Czytaj więcej...

 лучше поискать на этом ресурсе