Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Krakowskie życie literackie (i nie tylko) okiem tarnowianki

Z CYKLU – ZA STOLIKIEM 

 „Prawdziwie wielcy ludzie wywołują w nas poczucie, że sami możemy się stać wielcy.”
Autor: Mark Twain

Obserwacja „zza stolika” ma swój nieodparty urok - dywaguje znana tarnowska poetka i nasza stała wspólpracowniczka Justyna Babiarz.  Daje przecież szansę na ocenę utworów, osobowości, stylów, a czasem nawet… charyzmy jakiegoś artysty. Dzięki niej mogę śmiało stwierdzić, że jedną z najbardziej charakterystycznych i ujmujących osobowości świata poetyckiego Krakowa jest obecnie Aneta Kielan-Pietrzyk, którą miałam zaszczyt poznać na warsztatach nieformalnej grupy poetyckiej o nazwie – Grupa Każdy. Wpływ jej artystycznego indywidualizmu sięga jednak znacznie szerzej niż ramy bodajże najbardziej artystycznego miasta Polski. Wiersze tej młodej, urodzonej w 1981 roku w Proszowicach koło Krakowa, poetki tłumaczone były do tej pory na inne języki słowiańskie, jak – czeski oraz słowacki, a ponadto na język litewski. Poza tym publikowano je dotąd w wielu pismach, m. in. w – „Znad Wilii” oraz antologiach takich jak – „Słony smak piękna – Zaduszki Poetów” (2003), „Każdy Rodzi się Poetą – Na Jubileusz” (2005), „I Bronowicki Karnawał Literacki” (2006), „Sfera 2 – Almanach Koła Młodych przy SPP” (2006), a także – „Ewokacja” – almanach opublikowany z okazji dwudziestej rocznicy istnienia Grupy Każdy.

Czytaj więcej...

"FEMME. PARAFRAZA Z PAMIĘCI".

„Pisanie polega nie na umiejętności pisania, lecz na umiejętności wykreślania tego, co jest źle napisane.”
Autor: Antoni Czechow

Kolejna książka poetycka Maksymiliana Tchonia o znaczącym tytule – „Femme. Parafraza z pamięci” ukazała się nakładem Wydawnictwa MaMiko bieżącego roku przed wakacjami. Znamię nowości w jej wypadku nosi w sobie przede wszystkim pewna zmiana stylu konstrukcji większości wierszy w stosunku do techniki artystycznej, jaką charakteryzowała się twórczość literacka tego liryka wcześniej, cechująca się tutaj mianowicie pozornie „urwanymi” poetyckimi wypowiedziami. Ten młody tarnowski poeta, pisarz, a ostatnio również twórca ambitnych esejów i grafiki artystycznej, znaczną część zamieszczonych w zbiorze utworów w dalszym ciągu konstruował przy tym stosując technikę Jamesa Joyce’ a. Mam tutaj na myśli kojarzoną najczęściej właśnie z prozą „metodę” strumienia świadomości. Liczne spośród nich utrzymane są w tematyce tworzenia Literatury, która na kartach tejże książki jest personifikowana, porównana w pewnym sensie do zasługującej na najwznioślejsze uczucie kobiety, stawiana niejako na piedestale, a poza tym – prezentowana w kontekście chrześcijańskiego sacrum. Życie, o jakim czytamy w tych pięknych, poetyckich wersach, naznaczone jest z kolei Sztuką słowa i pracą nad jej ostatecznym wizerunkiem – od nizin jej podwalin do wyżyn zamkowych komnat liryki.

Czytaj więcej...

Ku pokrzepieniu serc...

10 lipca ukazała się "Płomienna korona", trzeci i ostatni tom trylogii "Odrodzone Królestwo" autorstwa Elżbiety Cherezińskiej. - Kocham naszych dawnych królów, ale potrafię podziwiać także tych, którzy odebrali im korony – deklaruje. Cherezińska nazywana jest "ulubioną pisarką prawicy". Mówi też, że sytuacja, w której premier Szydło została sfotografowana z jej książką, może tylko cieszyć.  Nie oceniam historii, bo nie wszystko trzeba ciągle oceniać. Zupełnie inaczej widzę sens swojej pracy. Chcę, poprzez powieści, rozkochać Polaków we własnej historii, chcę, by ona znów zaczęła dla nich żyć i ich fascynować. Nawet jeśli bywała trudna. I chcę przypomnieć dawną rycerską zasadę: szanujmy swych przeciwników - mówi Elżbieta Cherezińska w rozmowie z Onet Kultura.

Czytaj więcej...

Ostatni Jubileusz

czyli  historia POLDIMU – firmy, której już nie ma…

To historia także o tym, że miało być zupełnie inaczej, niż się stało. I dobrze się stało, że dwoje byłych pracowników tego przedsiębiorstwa: Anna Szymańczuk – drogowiec z 40-letnim stażem i literat oraz Tomasz A. Żak – Pełnomocnik ds. PR i Rzecznik Prasowy Spółki ale także znany reżyser i wzięty publicysta, podjęło heroiczny trud utrwalenia historii POLDIMU. Począwszy od powstania w roku 1952 aż po czerwiec 2012 czyli czas likwidacji firmy. Monografia ich autorstwa „Ostatni jubileusz” to ubrany w literacką formę i bogato ilustrowany opis 60-letnich dziejów tej znaczącej w mieście i regionie firmy, z jej wszystkimi wcześniejszymi mutacjami prawnymi i kolejnymi szyldami. Spółka była jedną z najstarszych i najbardziej zasłużonych firm w polskim drogownictwie. Nie tylko w Małopolsce ale także w województwach: podkarpackim, lubelskim, warmińsko–mazurskim, wielkopolskim, mazowieckim, łódzkim, świętokrzyskim, śląskim. Byłą, bo już jej nie ma. I o tym również jest ta ciekawie zredagowana i starannie wydana książka. Opowiada o ludziach drogi i w drodze, ich pracy która dla wielu była pasją i sposobem na życie. O tym, jak bardzo ta książka była potrzebna najlepiej świadczył prawdziwy tłum byłych pracowników POLDIMU, którzy pojawili się we wtorek 23 maja w Galerii Niebieskiej  Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie przy ul. Krakowskiej na promocji tej unikalnej książki - o ich firmie i o nich… .  

Czytaj więcej...