Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Przedłużenie czasu

czyli moje życiem spełnione…”

To tytuł najnowszej książki z cyklu „Tarnoviana”, jaka ukazała się ostatnio w tarnowskiej oficynie wydawniczej SCAN.  Tarnowska historiografia XIX i XX wieku – pisze we wstępie znany historyk i filantrop Antoni Sypek, jest uboga w literaturę pamiętnikarską czy wspomnieniową. Wywiad rzeka, czyli rozmowy Ryszarda Zaprzałki z panią Rudolfiną Cichocką, w jakiś sposób lukę tę zapełnia. W ostatnim dziesięcioleciu ukazały się wspomnienia znanych tarnowskich lekarzy: Adama Wisza, Józefa Bossowskiego, Andrzeja Gontaszewskiego czy inżyniera budownictwa Tadeusza Kowalskiego. Bohaterka książki, 92-letnia Rudolfina Irena Cichocka po mężu Gandziarska wspomina w niej całe swoje życie, związane przez lata także z Tarnowem i Mościcami. Ma doskonałą pamięć, humor, dowcip. Przytacza szereg anegdotek związanych z Tarnowem czy z ludźmi znanymi w Tarnowie bądź w Mościcach. To największy atut jej wspomnień. Życie pani Zofii wypełniło się szczęściem. Mogła dożyć sędziwego wieku, zachować pamięć, żyć w otoczeniu córek, wnuków i prawnuków – całej rodziny. Właśnie dla nich zdecydowała się opowiedzieć Ryszardowi Zaprzałce, doskonałemu znawcy literatury, teatru i poecie tarnowskiemu, historię swojego długiego życia. Zdecydowała się być bardzo szczera i otwarta. Wyraziła zgodę na wspomnienia spełniając prośbę córki Małgorzaty i wnuka Jakuba. To oni bali się, że wiele szczegółów z historii rodziny, odejdzie kiedyś w niepamięć. Wykazali więc dbałość o historię rodziny, o historię ich małej ojczyzny i historię tej Wielkiej Ojczyzny, czyli Polski.   Rzecz się dobrze czyta, jest interesująco zredagowana i elegancko wydana.

Czytaj więcej...

Kwadrans w księgarni

 Jak kupić książkę na Święta i nie zwariować

Stało się. Przed nami grudzień – czas prezentów, pieczołowicie wybieranych upominków albo odwrotnie, podarków kupowanych naprędce, w Black Friday czy przypadkiem, bo dobra cena, bo okazja, bo będzie z głowy…Niby dlaczego ma być z głowy? Przecież nie ma nic złego w tym, że jest trudniej wybrać prezent dla ludzi, których znamy. Jeżeli nie satysfakcjonuje nas kupienie dla nich czegokolwiek – to świetnie, bo oznacza, że naprawdę nam zależy. A co powiecie na odwiedziny w księgarni? Może to właśnie tam traficie na odpowiednią książkę dla babci czy wujaszka, który zawsze ze zdziwieniem podnosi brew, gdy próbujecie mu opowiedzieć o swoich ostatnich literackich zdobyczach.Zapraszam - pisze Agnieszka Winiarska, aktorka i poetka, na krótki książkowy poradnik przedświąteczny. W mojej opinii książka wciąż jest świetnym prezentem. Trzeba jednak wybrać odpowiednią. Podejmijcie ten trud.

Czytaj więcej...

Tarnowska Książnica

Jubileusz 110-lecia istnienia obchodzi w tym roku Miejska Biblioteka Publiczna w Tarnowie. Inicjatorem jej powstania w 1908 roku był nauczyciel gimnazjalny i prezes Polskiego Towarzystwa Demokratycznego w Tarnowie, Kacper Ciołkosz. Uroczyste obchody miały miejsce  w ubiegły piątek, 16 listopada, o godz. 14 w Sali Lustrzanej. W imieniu prezydenta Tarnowa, Romana Ciepieli życzenia bibliotekarzom złożyła zastępca prezydenta, Jadwiga Stankiewicz. Jubileuszowe życzenia przekazali także. przedstawiciele innych małopolskich bibliotek, tarnowskich instytucji kulturalnych, współpracujących z MBP Zakładów Karnych w Tarnowie i Tarnowie-Mościcach oraz przewodnicząca Komisji Kultury i Ochrony Zabytków Rady Miejskiej w Tarnowie, Anna Krakowska. Podczas uroczystości nagrodami prezydenta Romana Ciepieli uhonorowane zostały dwie tarnowskie bibliotekarki: Barbara Witek oraz Ewa Jasiewicz-Kargól. Oficjalną część uroczystości zakończyły prelekcje o historii i współczesności MBP, wygłoszone przez Krzysztofa Moskala i Katarzynę Sikorę. Zaś artystyczne oprawił „Pan Cogito” Zbigniewa Herberta w mistrzowskiej interpretacji Anny Seniuk, której towarzyszyła harfistka Emilia Raiter.

Czytaj więcej...

Zobowiązani do pamiętania. "Dziewczyny z Wołynia" Anny Herbich

W 1939 roku sielskie życie na Wołyniu się kończy. Polska upada, zmieniający się okupanci sieją postrach. Jednak największe zagrożenie przychodzi ze strony, z której nikt się tego nie spodziewał. Sąsiadów. Kumów. Ukraińców. Wiedzeni banderowską wizja Ukrainy zaczynają mordować Polaków. Wołyńskie dziewczęta były jeszcze dziećmi, gdy rozpoczął się pogrom. Widziały śmierć rodziców, braci, sióstr i rzeź całych wsi. Słyszały błagania bezbronnych ofiar opętanych szałem mordu Ukraińców. Z dnia na dzień straciły nie tylko najbliższych, ale również swoją ojcowiznę. Dzieci przetrwały rzeź. Teraz opowiadają historię zamordowanych rodziców i dziadków. To temat nowej książki autorki bestsellerowych Dziewczyn z Powstania, Dziewczyn z Syberii i Dziewczyn z Solidarności. Recenzuje ją Agnieszka Winiarska - ceniona aktorka Teatru Nie Teraz i oryginalna poetka.

Czytaj więcej...