Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

„GÓRNOLOTNI”

To druga część oryginalnego projektu podróżniczego realizowanego od dziewięciu lat w Centrum Sztuki Mościce. Pierwsza część to „DALEKOSIĘŻNI” - letnie spotkanie podróżników, zaś druga to właśnie GÓRNOLOTNI” - spotkanie ludzi gór. Te dwa Festiwale to dzieło jednego z najbardziej kreatywnych animatorów tarnowskiej kultury Bogusława Hynka, który w ub. roku samotnie przeszedł Pireneje trasa HPR liczącą ponad 800 km. Trudno o lepsze rekomendacje dla organizatora „górnolotnego” festiwalu, na którym spotykają się pasjonaci gór, miłośnicy wędrówek i wspinaczek, koneserzy pięknych widoków i Ci, którzy nieustannie spragnieni są przygody. Tegoroczny Festiwal,trwający od 2 do 4 lutego, zakończyło wyjątkowe spotkanie z… Wandą Rutkiewicz, co w związku z Tomkiem Mackiewiczem i tragicznym finałem styczniowego zdobycia przez niego Nanga Parbat oraz trwającą polską wyprawą na K2, nabiera dodatkowych metafizycznych znaczeń...

Czytaj więcej...

Recepty dr Ciesielczyka

Na więdnącym rynku mediów w Tarnowie pojawia się kolejna kroplówka. Tym razem będzie to miesięcznik, na razie tylko w wersji internetowej, zatytułowany „Zjednoczeni dla Tarnowa”, z wymownym podtytułem – pismo dla myślących o przyszłości. Wydawcą nowego periodyku jest głośne tarnowskie stowarzyszenie Oburzeni, którego twarzą jest znany lokalny samorządowiec dr Marek Ciesielczyk. Barwny człowiek o niewątpliwie politycznej charyzmie, wieczny kandydat na wszelkie publiczne urzędy, m.in. prezydenta miasta, posła, a nawet prezydenta RP („Samoobrona”), i równie zdeterminowany tropiciel wszelkich ubeckich śladów, szczególnie wśród amerykańskiej Polonii, dla której regularnie wygłasza różnego rodzaju pogadanki. Aliści to także utalentowany dziennikarz i publicysta, m.in. red. naczelny wydawanego kiedyś w Tarnowie „Nowego tygodnika”. Ambicją najnowszej inicjatywy wydawniczej dr Ciesielczyka jest przedstawienie diagnozy samorządowej choroby tarnowskiej oraz recepty na wyjście z kryzysu, a głównym celem zjednoczenie wszystkich środowisk zainteresowanych stworzeniem strategii rozwoju miasta oraz wspólnej listy wyborczej w najbliższych wyborach samorządowych, a także wystawienie jednego, wspólnego kandydata na Prezydenta Tarnowa.

Czytaj więcej...

#NangaParbat

Czyli od heroinisty do himalaisty

Pokonał uzależnienie od heroiny i ukończył terapię w Monarze. Wyruszył autostopem z Polski do Indii, by pomagać trędowatym. Nawrócił się wśród hinduskich dzieci w czasie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. Módlmy się za Niego i Jego Bliskich. Niestety, to już pewne: Tomasz Mackiewicz pozostanie pod NANGA PARBAT (8126 m p.p.m) na zawsze... Po zejściu ze szczytu na poziom 7200  był w stanie agonalnym (obrzęk mózgu?), miał poważne odmrożenia i ślepotę śnieżną. W tej sytuacji, towarzysząca mu francuska himalaistka Elizabeth Revol zabezpieczyła go w namiocie i ruszyła w dół po pomoc. Dotarli do niej Adam Bielecki i Denis Urubko nocą, z soboty na niedzielę (26/27.01.18)  i rano zostali wraz z pozostałą dwójką:  Piotrem Tomalą i Jarosławem Botorem zabrani śmigłowcem z wysokości 5850. Elizabeth  trafiła do szpitala w Islamabadzie, a potem bohaterska czwórka wróciła pod K2. Dalsze działania ratunkowe wobec załamania pogody (śnieżyce, - 60 C oraz wiatr około 100 km/godz) mogłyby zagrażać także ich życiu i wobec tego okazały się niemożliwe do wykonania. Dziękujemy naszym herosom za walkę, dzięki której udało się uratować Elizabeth, jednocześnie łączymy się w bólu z rodziną Tomka. Miejmy nadzieję, że smutek i wściekłość doprowadzą Adama i spółkę na szczyt K2. Zróbcie to dla Tomka! Poniżej poruszający tekst dziennikarza Gazety.pl Michała Gostkiewicza, jaki ukazał się na FB.

Czytaj więcej...

Tarnów wg. R. Ciepieli

Tarnowscy radni są zdziwieni informatorem wysłanym do mieszkańców pod koniec roku.

Na drugiej stronie informatora samorządowego #tarnówsięzmienia napisano, że jest to "skondensowana forma prezentacji najważniejszych efektów pracy samorządu Tarnowa w ciągu ostatnich trzech lat". Jak jednak twierdzą tarnowscy radni, na 28 stronach pomieszano inwestycje wykonane z planowanymi. Zdaniem radnej Anny Krakowskiej z przedstawionego przez prezydenta materiału wynika, że Tarnów to kraina miodem i mlekiem płynąca. Przygotowanie, druk i doręczenie 44 tysięcy egzemplarzy gazety kosztowały magistrat ponad 42 tysiące złotych. Roman Ciepiela przekonuje, że nie jest to jego reklama, bo są tam jedynie jego życzenia.

Czytaj więcej...