Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Pandemia to fikcja...?

Pandemia to określenie wielkiej epidemii, która ogarnia duże obszary (na różnych kontynentach) w tym samym czasie. Charakteryzuje się łatwością rozprzestrzeniania, najczęściej drogą kropelkową. Do zachorowań dochodzi łatwiej, gdy ludzki organizm nie ma odporności na daną chorobę (brak szczepionki), co dzieje się najczęściej w wyniku mutacji wirusa wywołującego schorzenie. Największe pod względem ofiar śmiertelnych pandemie w historii to grypa hiszpanka - 100 mln., czarna ospa - 60 mln., cholera - 40 mln., dżuma - 12 mln. i trwająca teraz pandemia koronawirusa, jak dotąd, okolo 250 tyś. ofiar.  Ostatnio, na stronie internetowej "Gazety Krakowskiej" ukazała się rozmowa z cenionym tarnowskim lekarzem i znanym działaczem opozycji demokratycznej dr. Zbigniewem Martyką, ordynatorem oddziału zakaźnego Szpitala Powiatowego w Dąbrowie Tarnowskiej. Wywiad „Koronawirus. Jak nie zadbacie o swoją odporność, maseczki nie pomogą” przeprowadzony przez Łukasza Winczura, jasno stawia sprawę - pandemia to fikcja. Poniżej jego obszerne omówienie zamieszczone na portalu Fronda.pl.

Czytaj więcej...

Koronawirus czyli spiskowe "naprawianie świata"

Kto tak naprawdę będzie zwycięzcą kryzysu „pandemii”

Gdybyśmy aż tak bardzo, w skali globalnej, nie przestraszyli się koronawirusa, wielkim innowatorom (czytaj: manipulatorom i autorom współczesnego Argamendonu), nie udałoby się wprowadzić tak szybko i skutecznie swych wizjonerskich projektów. Jednym z nich jest  Bill Gates - Król świata cyfrowego, filantrop, wizjoner i od jakiegoś czasu... „najpotężniejszy doktor”. Ów natchniony wizjoner (przewidział wybuch „pandemii” na długo przed jej punktem początkowym) z powodzeniem łączy role kreatora świata informatycznego i medycznego „dobroczyńcy”. „Niektórzy miliarderzy są zadowoleni gdy kupią sobie wyspę. Bill Gates ma oenzetowską agencję zdrowia w Genewie” ,czyli WHO - Światową Organizację Zdrowia, gdzie główny jej sponsor traktowany jest, jak głowa państwa. Już kilka lat temu podczas klimatycznej konferencji w Cancun, jako jeden ze sposobów zredukowania emisji dwutlenku węgla zaproponował on zmniejszenie liczby ludności w skali globalnej. – Dzisiejszy świat liczy 6,8 miliarda ludzi... i wkrótce zbliży się do 9 miliardów. Obecnie, kiedy wykonaliśmy sporo dobrej pracy w zakresie badań nad szczepionkami, służbą zdrowia, usługami zdrowia reprodukcyjnego, możemy zredukować liczbę tę od 10 do 15 procent... I to się, proszę państwa, dzieje na naszych oczach - tu i teraz!

Czytaj więcej...

"Wielki wkurw" M. Poświatowskiego

czyli Matrix 2.0.

„Nadeszła godzina wielkiej próby. Próbie tej musimy wszyscy sprostać...” - Zenek słuchał orędzia prezydenta Andrzeja Dudy i wydawało mu się, że już raz w życiu słyszał te słowa. Sięgnął po pilota by zmienić kanał w telewizorze z goebelsowskiej stacji reżimowej, na załganą stację antyrządową, ale tam leciało to samo. -No cóż, poczekam na komentarze tych łajdaków – pomyślał i charchnął soczyście, dający tym samym wyraz stosunkowi większości Polaków do zawodu dziennikarza, pikującego pod względem społecznego zaufania do poziomu nadzwyczajnej kasty, czyli gdzieś między złodziejem, politykiem a szambonurkiem. Z całym szacunkiem dla tego ostatniego. W całym kraju działy się bowiem ciekawe rzeczy. Niedługo po tym, jak rząd tryumfalnie ogłosił tarczę antykryzysową, równie użyteczną co listek figowy bardziej pokazujący, że król jest nagi, niż osłaniający cokolwiek – taki, którym nawet nie można sobie obolałej d...py podetrzeć – zaraz po ogłoszeniu tej „tarczy”, bankrutować zaczęły tysiące polskich przedsiębiorstw, a banki skwapliwie przejmowały ich majątek. Setki tysięcy pracowników, zwykle bez większych oszczędności, za to z kredytami, szły na dobrowolno – przymusowe bezpłatne urlopy, albo otrzymywało wypowiedzenia. Również i tu banki zacierały ręce – szykował się okres żniw i przejmowania majątków rodzin. Kto miał kredyt hipoteczny, rwał włosy z głowy, niektórzy popełniali samobójstwa, nie mogąc patrzeć, jak przepada ich dorobek.

Czytaj więcej...

Polityczno-finansowa mizeria kulturalnego Bieguna Ciepła część II

Kilka dni temu informowaliśmy o dotkliwych restrykcjach finansowych, jakie na początku roku dotknęły tarnowskie placówki kulturalne, co skutkuje m.in. zamknięciem w weekendy Galerii Miejskiej BWA. No cóż, jak poucza nas mateńka historia, zawsze kiedy trzeba zaciskać finansowego pasa na pierwszy ogień idzie kultura. Z reguły przynosi to katastrofalne skutki, bowiem to właśnie kultura, o czym niestety notorycznie zapominają różnego rodzaju decydenci, jest podstawą edukacji i rdzeniem procesów wychowawczych. To nasze korzenie, wszak „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”, jak głosi stara maksyma Jana Zamoyskiego. Nierozerwalnie powiązana z postępująca mizerią finansów, tak ministerialnych jak i samorządowych, jest właściwa dystrybucja środków pozyskiwanych i przeznaczanych na szeroko pojętą kulturę. A tutaj mamy do czynienia z prawdziwą zapaścią, znaczna bowiem ilość kwot dotacji i różnego rodzaju donacji jest po prostu marnotrawiona. Dzieje się tak m.in. dlatego, że brak należytej kontroli ich wykorzystywania i rozliczania. Nie mogą to być premie za polityczną poprawność i nagrody za trwanie, zapewniające święty spokój marszałkom, prezydentom i różnej proweniencji działaczom. Przez tego typu działania Tarnów psieje i marnotrawi swój wcale nie mały potencjał tzw. zasobów ludzkich. Ostatnie zmiany personalne, te już dokonane i te już zapowiadane, na stanowiskach kierowniczych w kulturze to tylko kosmetyka, potrzeba gruntownych zmian strukturalnych i oddanie steru tym młodym, którzy jeszcze nie wyjechali. Już sprawdzonym, kreatywnym i mających potencjał twórczy i organizacyjny, takim jak np.: poetka Natalia Tryba, filmowiec Dawid Szpara czy kompozytor Seweryn Partyński. Czas najwyższy na nowe otwarcie, a nie uprawianie zachwaszczonego do imentu poletka marksizmu kulturowego... . Na razie Tarnów stracił działający od 40 lat jeden z najlepszych teatrów alternatywnych, znany i doceniany w całej Polsce Teatr Nie Teraz, który na emigracji ma się coraz lepiej... .     

Czytaj więcej...