Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Nie może być tak, że się nie da"

To dewiza, jaką kierowała się w swojej 11. letniej pracy dotychczasowa dyrektor CSM Agnieszka Kawa, odznaczona dzisiaj  Dukatem Tarnowskim przez prezydenta Tarnowa Romana Ciepielę.

Wspólną, uroczystą sesją Rady Miejskiej w Tarnowie i Rady Powiatu Tarnowskiego rozpoczęły się tegoroczne obchody 101. rocznicy wyzwolenia Tarnowa spod zwierzchności zaborcy. Rzecz miała miejsce dzisiaj, we czwartek 30 października o godz. 13 w tarnowskim Ratuszu, poprzedzona mszą świętą w tarnowskiej katedrze. W Sali Pospólstwa przemawiano, wręczono nagrody nagrody i dukaty, zaś potem celebrowano rocznicowe uroczystości pod pomnikiem Nieznanego Żołnierza, aby wieczorem domknąć je koncertem w Centrum Sztuki Mościce. Taka było oficjalne świętowanie, natomiast poranny spacer po centrum miasta obchodzącego dziś swoje oficjalne (jedyne) święto, jaki odbył znany działacz niepodległościowy Piotr Dżiża był tego świętowania jawnym zaprzeczeniem. Poza dekoracją Grobu Nieznanego Żołnierza żadnych oznak świąteczności. Nie są taką flagi na budynku siedziby Prezydenta, które wiszą tam przez cały rok. Nawet tam, gdzie przed rokiem i dwoma wzdłuż całej ulicy (Mickiewicza i Al. Solidarności) wisiały uskrzydlone "jedynki" oraz naprzemiennie flagi tarnowska i narodowa nie powiewa nic. Uchwyty są puste. Za kilka dni zawisną tam oczywiście biało-czerwone flagi, dziś jest pustka. Taka sama jak w sercach i głowach tych, którzy są za to odpowiedzialni.

Czytaj więcej...

„Roma. Cygańskie Lato”

To nowa festiwalowa propozycja, która pojawiła się w tegorocznym kalendarzu tarnowskich imprez. Po raz pierwszy, jubileuszowy - 20. Tabor Pamięci Romów odbywa się bez... wędrówki tradycyjnymi wozami cygańskimi. Jego namiastką był piątkowy przejazd sprzed Muzeum Okręgowego do Stadniny Koni w Klikowej gdzie zaplanowano ognisko cygańskie i koncert. Przypomnijmy, organizowany od 1996 roku tabor był symboliczną podróżą Romów po miejscowościach powiatu tarnowskiego, które stały się w czasie II wojny światowej miejscami kaźni ich przodków. 32 lata po tym, jak władze PRL zakazały Cyganom wędrowania po polskich drogach. Miał przypomnieć nie tylko tamten zakaz, lecz również zagładę narodu romskiego z rąk hitlerowców. Jak tłumaczy Adam Bartosz, od lat organizujący tarnowski tabor Romów - ten pomysł zwyczajnie się wypalił. Coraz mniej osób wyrażało chęć uczestnictwa w takim objeździe. Ale jak przyznaje to nie jedyny powód. "To przedsięwzięcie bardzo skomplikowane i wymagające wiele energii". W zamian organizatorzy oferują trzy dni (23-25 sierpnia) - romskich koncertów w tarnowskim amfiteatrze, warsztaty edukacyjne dla dzieci i konferencję naukową na temat roli Romów we współczesnej Europie.

Czytaj więcej...

Galicjaner Sztetl

To jeden z największych festiwali żydowskich w Polsce. Pierwsza edycja miała miejsce w 1996 roku. Głównym celem jest upamiętnienie dawnych mieszkańców i współtwórców kulturalnego, politycznego i społecznego oblicza dzisiejszej Małopolski. Obecna, 24 edycja tej ponad regionalnej imprezy, po raz kolejny podejmuje próbę przypomnienia, jak było w sztetl Torne - miasteczku Tarnów, w którym przed wojną połowę mieszkańców stanowili Żydzi. Podobnie było w Bobowej i Żabnie, Dąbrowie Tarnowskiej i Szczucinie. Rytm życia zamieszkującej tam społeczności żydowskiej wyznaczały kolejne święta paschy, radosne purim czy pełne powagi i żalu za grzechy jom kipur. Właśnie tamten fascynujący świat, którego już nie ma, tamtą zniszczoną przez holocaust kulturę i sztukę, wskrzeszają organizowane co roku przez Komitet Opieki nad Zabytkami Kultury Żydowskiej, któremu przewodzi Adam Bartosz, i Muzeum Okręgowe - Dni Pamięci Żydów Galicyjskich, wypełnione  modlitwami (Las Buczyna), wystawami i koncertami (Pod Bimą). W tym roku odbywają się one w dniach 26 czerwiec - 14 lipiec. Jednym z najważniejszych elementów tegorocznej edycji była rekonsekracja cmentarza żydowskiego w Tarnowie, jednej z najstarszych żydowskich nekropolii na południu Polski. Zakończony w ostatnich dniach remont trwał od 2017 roku. Była to najpoważniejsza renowacja w historii tej nekropolii. W ceremonii otwarcia uczestniczyli m.in.członkowie Komitetu Opieki nad Zabytkami Kultury Żydowskiej w Tarnowie, władze miasta i żydowskie rodziny. Na tarnowskim kirkucie pojawił się także Michael Schudrich - naczelny rabin Polski oraz konsulowie Niemiec i Francji. Oficjalne rozpoczęcie festiwalu zaplanowano na czwartek, 27 czerwca, kiedy pod Bimą wystąpi zespół Nadav Malkieli & Friends z Izraela.

Czytaj więcej...

Tarnów swiętuje

Czyli rozpoczyna się kolejna edycja Zdearzeń 2019, których prapoczątek stanowiły Dni Tarnowa zorganizowane po raz pierwszy w 1970 r. Wtedy był to tygodniowy przegląd różnorodnych form kulturalnych i rekreacyjnych oraz zdarzeń ulicznych przebiegający pod hasłem "Człowiek - Praca – Sztuka". Obecne świętowanie trwa jeno dni trzy (od piątku 21 do niedzieli 23)i nosi nazwę "Zdearzenia", nijaką i od początku wzbudzającą kontrowersje językoznawców. Studiując afisz tegorocznych Zdarzeń, pardon – Zdearzeń, gołym okiem widać, że za pseudo nowoczesnym szyldem kryje się równie "oryginalna" treść. Zgodnie z wytycznymi ma być programowo oficjalnie, politycznie optymistycznie i towarzysko snobistycznie. Czy tak będzie zależy od programu, który mają wypełnić m.in. tradycyjny jarmark galicyjski, spektakl uliczny u króla Łokietka i na dachu teatru, oglądanie księżyca przez lunetę, uliczny bookcrossing, psia parada berneńczyków, zawody modeli szybowców, zabawy, pikniki osiedlowe, intronizacja Króla Kurkowego czy koncert Gangu Marcela w Krzyżu. – Zapraszam wszystkich tarnowian. Świętujmy razem dni Tarnowa! – zachęca na oficjalnej stronie miasta prezydent Roman Ciepiela. Oby tylko ten prezydencki plebiscyt zakończył się uzyskaniem od mieszkańców absolutorium... W przeciwieństwie do szlacheckiego bigosowania rajców miejskich w Sali Lustrzanej.

Czytaj więcej...