Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Księstwa księcia tego świata

Rok temu -  dywaguje nasz stały współpracownik, znany reżyser i ceniony publicysta Tomasz Antoni Żak, pisałem: „(…) ich są samorządy, szczególnie w dużych miastach, czyli tam, gdzie funkcjonują najważniejsze krajowe instytucje kultury”. Pisząc ONI myślę o wrogach tego, co kochamy tutaj nad Wisłą i wrogach wiary katolickiej, a więc wrogach dobra. ONI swą szansę na przyszłość widzą w „okopaniu się” w samorządach. „Ich” miasta mają nie tylko być niezależne od rządu i prezydenta; nie tylko prowadzić własną politykę gospodarczą, a nawet zagraniczną, ale nade wszystko kulturową, gdzie istotą jest odrzucenie Boga. Po tym, co wydarzyło się ostatnio w Gdańsku, widać to wszystko jeszcze lepiej.

Czytaj więcej...

Dwa listy – dwa sukcesy

Pierwszy z nich otrzymaliśmy od Galerii Miejskiej BWA mieszczącej się w Parku Strzeleckim, w  pięknie odrestaurowanym pałacyku wybudowanego w 1886 r. przez Towarzystwo Strzeleckie, co zobowiązuje i nobilituje... Okazuje się, że w prestiżowym, organizowanym co dwa lata przez tygodnik „Polityka” rankingu najlepszych galerii sztuki i muzeów najlepiej pokazujących sztukę nowoczesną i współczesną w Polsce – nasze Biuro Wystaw Artystycznych znalazło się na 12 miejscu. Drugi list nadszedł od Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. Informacja prasową dotyczy realizowanego w roku 2018 projektu pn. „Rozbudowa Stodoły – Letniej Sali Koncertowej w kompleksie dworsko-parkowym w Kąśnej Dolnej”.  Zmodernizowana Sala Koncertowa będzie służyć melomanom już od początku nowego sezonu koncertowego w roku 2019. O tym położonym na pogórzu ciężkowickim urokliwym dworku – rezydencji światowej sławy pianisty i kompozytora, wielkiego patrioty i polityka Ignacego Jana Paderewskiego, prawdziwej mekce tarnowskich melomanów – pisaliśmy już wielokrotnie. Teraz więc przypominamy jeno, że owa podworska stodoła to idea fix byłej wieloletniej dyrektor Centrum Anny Knapik, niekwestionowanej twórczyni muzycznej potęgi Kąśnej. Gratulujemy i życzymy kolejnych dobrych wystaw i koncertów oraz… hojnych mecenasów. Dobra passo trwaj!   

Czytaj więcej...

„Pawłowi Adamowiczowi na pogrzeb i pożegnanie"

Tak zaczyna się poruszajcy tekst znanego dziennikarza i społecznika Szymona Hołowni opublikowany na Facebooku dotyczący tego, co stało się w ostatnią niedzielę w Gdańsku na Targu Węglowym podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, gdzie prezydent wcześniej wspomnianego miasta został kilkukrotnie ugodzony nożem w wyniku czego zmarł dzień później w szpitalu.- Arcybiskup Głódź. Postać och jakże nie z mojej bajki, który jeszcze parę miesięcy temu odznacza w katedrze szefa medium, które szczuło na Adamowicza bez opamiętania – dziś w środku nocy jedzie modlić się nad rannym prezydentem do szpitala. Bez żadnych ceregieli, gasząc natychmiast krytyki świętych smędzących, że przecież Adamowicz był „tęczofilem”, czy był za in vitro, zgadza się, by pochować go w kościelnym sercu Gdańska, w Bazylice Mariackiej. Przestaje być politykiem, znów staje się dobrym księdzem, a ja – często na niego oburzony – dziś chcę oddać mu za to szacunek. Inny Gdańszczanin, Lech Wałęsa daje nam korki z eschatologii, z całą swoją wałęsowatą bezobciachowością jasno, po prorocku przypominając, gdzie zaraz skończą się te nasze wszystkie wojenki – wpisuje Adamowiczowi do księgi kondolencyjnej: „Do zobaczenia za chwilę”...

Czytaj więcej...

Tłusta wigilia

Czyli Sylwester, to wigilia Nowego Roku, to dzień poprzedzający Nowy Rok. 31 grudnia to także imieniny Sylwestra; w Kościele katolickim, jako wspomnienie liturgiczne papieża Sylwestra I. Świętowanie końca starego roku i początku nowego, to również okres hucznych zabaw i bali, toastów wznoszonych głównie szampanem, sztucznych ogni i petard. Samo święto pożegnania starego i powitania nowego roku narodziło się dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Początkowo obchodzono je tylko w bogatszych warstwach społeczeństwa, stopniowo zwyczaj przedostawał się do życia uboższych ludzi. Na początku XX wieku pojawiły się lokalne zwyczaje przeżywania nocy sylwestrowych. Na przykład w Danii zeskakiwano z krzesła o północy, a w Hiszpanii od 1909 wraz z każdym uderzeniem zegara zjada się jedno winogrono… Jedno jest pewne - 1 stycznia stanowi początek skali czasu, z którym do dziś mamy problemy. Nie tak łatwo ustalić nawet, ile właściwie dni ma rok. Wszystko, co się dzieje, zdarza się gdzieś i kiedyś. Być może wyjątkiem była pierwotna osobliwość, sam Wielki Wybuch, od którego zaczęła się ewolucja Wszechświata, a który jednocześnie zaszedł wszędzie i być może, w pewnym sensie, „poza czasem”. Tym problemem m.in. zajmuje się ksiądz profesor Michał Heller, światowej sławy tarnowski kosmolog i i jego współpracownicy. My jednak, na co dzień, żeby sprawnie działać, musimy regulować zegarki i zrywać kartki z kalendarza oraz określać miejsce pracy i zamieszkania.

Czytaj więcej...