Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Mrożek w Urzędzie oraz szczypta normalności...

Dwie, a właściwie trzy wiadomości zdominowały życie polityczno-towarzyskie naszego galicyjskiego miasteczka w ostatnim tygodniu. Otóż, po dłuższej nieobecności powrócił na urząd prezydent Roman Ciepiela i się zaczęło... . Zacznijmy od personaliów, bo te najbardziej zbulwersowały tzw. opinię. Z dniem 29 maja prezydent odwołał z funkcji zastępcy prezydenta Piotra Augustyńskiego zajmującego się od sześciu lat sprawami gospodarczymi, degradując go na szefa Miejskiego Zarządu Budynków, zaś dotychczasowego dyrektora przesuwając na stanowisko zastępcy! Natomiast na miejsce ekonomicznego wiceprezydenta nominacje otrzymała z dniem 1 czerwca... pani o kultury czyli Agnieszka Kawa, do końca maja pobierająca dyrektorską pensję w Centrum Sztuki Moście, którą kilka miesięcy temu krakowski marszałek odwołał z tej funkcji. Jak doniosło Radio Kraków nowa wiceprezydent ma na nowym stanowisku m.in. obiądź (pisownia oryginalna) pieczę "nad szeroko pojętymi sprawami tarnowskiej kultury i miejskimi instytucjami kulturalnymi, nad edukacją kulturalną i szkolnictwem artystycznym, miejskim sportem, promocją miasta i komunikacją z mieszkańcami, promocją turystyki". No cóż, historia lubi się powtarzać. Przed laty prezydent M. Bień powołał na podobne stanowisko Annę Knapik, dyrektor Centrum Paderewskiego Tarnów-Kąśna Dolna... Jednakowoż, obie te nominacje dzieli kosmos - basta! - reszta jest milczeniem! I jeszcze jeden kamyczek do tego magistrackiego ogródka: to właśnie Roman Ciepiela, jako wicemarszałek województwa małopolskiego był ojcem chrzestnym nominacji A. Kawy na dyrektora obecnego CSM. Niejako w cieniu tego politycznego tsunami odbyło się ogłoszenie przyznania tegorocznych Nagród Miasta Tarnowa za osiągnięcia w dziedzinie kultury oraz nadanie placykowi tuż obok Tarnowskich Powązek przy ul. Narutowicza imienia Antoniego Sypka, jednego z najwybitniejszych współczesnych Obywateli Tarnowa.

Czytaj więcej...

Matka, mamusia, mateńka…

Ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śnieg na świerkach,
i pierwszy deszcz.
Byłem wtedy mały jak muszelka,
A czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne
.
(Konstanty Ildefons Gałczyński)

Tak o swojej mamie pisał przed laty Konstanty Ildefons Gałczyński. Obchodzony co roku 26 maja Dzień Matki to wyraz szacunku dla wszystkich matek. W tym dniu są one zwykle obdarowywane laurkami, kwiatami oraz różnego rodzaju prezentami. To święto ma na celu okazanie matkom szacunku, miłości, podziękowania za trud włożony w wychowanie. Postać matki kojarzy się z beztroskim dzieciństwem, jest symbolem miłości, bezpieczeństwa, domu. Bycie matką najczęściej łączy się z jednoczesnym przeżywaniem radości i doświadczaniem cierpień, troskami, wielkimi nadziejami związanymi z dziećmi, ale też niepokojami o ich los. Macierzyństwo to wielkie powołanie i wyzwanie, któremu coraz trudniej przychodzi sprostać współczesnym kobietom... . A jaką Ty jesteś matką? Jak czcisz swoją matkę?

Czytaj więcej...

50-te „urodziny” Magirusa!

Straż w Lisiej Górze powstała w 1886 roku. Było to wówczas pierwsze tego typu stowarzyszenie na terenie dzisiejszej gminy Lisia Góra. Założycielami byli ks. Józef Kumer - wikariusz parafii Lisia Góra, Antoni Burek - kierownik miejscowej szkoły i Józef Ciochoń - późniejszy komendant jednostki. Poświęcenie pierwszej sikawki ręcznej odbyło się w 1887 roku przy kościele parafialnym z udziałem orkiestry dętej. Rejon działania straży obejmował obszar parafii, do której należały wsie: Lisia Góra, Śmigno, Pawęzów, Łukowa, Kobierzyn, Breń, Stare Żukowice, Nowe Żukowice, Zaczarnie i Nowa Jastrząbka. W roku 1934 za komendantury Władysława Ciężadło wystawiono remizę murowaną z funduszy własnych i miejscowej ludności. Rok później zakupiono kolejną ręczną sikawkę i wóz konny dostosowany do celów pożarniczych. To tyle tytułem wstępu, bowiem - jak można przeczytać na Facebookowym profilu OSP Lisia Góra, w tym roku  samochód gaśniczy tej jednostki zwany pieszczotliwie  „dziadkiem” GBA Magirus Deutz 170d osiągnął 50 lat! Jest to jeden z najstarszych samochodów pożarniczych w powiecie tarnowskim a nawet w kraju, który nadal wyjeżdża do akcji! Do około 70% zdarzeń w których bierze udział ta jednostka używany jest właśnie ten samochód. Z racji tych szczególnych urodzin warto przybliżyć historię Magirusa i jego druhów. 

Czytaj więcej...

"Niwelowanie różnic: od nauki do praktyki"

To hasło przewodnie tegorocznego Międzynarodowego Dnia Pielęgniarek, ang. International Nurses Day (IND) – święta obchodzonego corocznie 12 maja - ustanowione przez Międzynarodową Radę Pielęgniarek (ICN) na Kongresie w Meksyku w 1973 roku. Tego samego dnia przypada rocznica urodzin Florence Nightingale, prekursorki nowoczesnego pielęgniarstwa, założycielki pierwszej szkoły pielęgniarstwa (w 1860 roku przy szpitalu św. Tomasza w Londynie).  W Polsce święto obchodzone jest, jako Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych. W powszechnej opinii pielęgniarstwo to bardziej powołanie niż zawód, szczególnie teraz w czasie pandemii. Paradoksalnie, to może właśnie ten czas próby przywróci właściwy status tej wyjątkowej profesji i odwróci dramatyczną zapaść kadrową w tym zawodzie. Najlepszym komentarzem do tegorocznego świętowania jest znakomity reportaż Ewy Szkurłat pt. "Tak jak zwykle", jaki wyemitowało Radio Kraków, a który nadesłała nam p. Barbara Kuklewicz, wypróbowany przyjaciel Teatru Nie Teraz.

http://l.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fwww.radiokrakow.pl%2Faudycje%2Freportaz-w-radiu-krakow%2Ftak-jak-zwykle-reportaz-ewy-szkurlat%2F%3Ffbclid%3DIwAR2C2CDFk7hqksW6g0OUbUw5QwmcnNQBHyNW-52UtEKET0xafkFeCjKuB9M&h=AT1TKUBZx0a420U6PQCsygijxL1f0RGNntjD81_ehWQ_73nj_ecTw-Ukng4cE8-9VPc5FBewM258-hUAY3Zq2uFRAOyavW1F4if1-kmQ5aGfYUavx1jVXHoimEayqd77XzYLXvWq4FDmfiNeFQ

Czytaj więcej...