Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Dzielny Wojownik Felek

Felek ma 10 lat, a wlaściwie prawie już 11. Oprócz dystrofii mięśniowej Beckera jest całkiem normalnym chłopcem ale przede wszystkim dzielnym wojownikiem z głową pełną pomysłów i marzeń. Największe? Być zdrowym! Codziennie używa całej swojej woli życia żeby walczyć z chorobą. Felek jest chory na dystrofię mięśniową BMD - postępujący zanik mięśni, który odbiera mu siłę i sprawność, powoduje problemy z sercem i oddychaniem. To choroba nieuleczalna, a najskuteczniejszym orężem w tej nierównej walce jest rehabilitacja, a także wsparcie lekarzy specjalistów neurologów, kardiologów, pulmonologów oraz leki i suplementy diety. A to wszystko kosztuje, coraz więcej i więcej... . Stąd serdeczny alert znanej tarnowsko-krakowskiej FUNDACJI KULTURY I SZTUKI – I KROPKA, która wraz z MUZEUM OKRĘGOWYM W TARNOWIE ZAPRASZAJĄ NA BAL RYCERSKI DLA DZIECI, podczas którego Dzielny Wojownik Felek zostanie uroczyście pasowany na Rycerza. Bal odbędzie się w salach Ratusza Muzeum Okręgowego w Tarnowie, Rynek 1 w niedzielę 22. stycznia 2017 roku, początek o godz.10:30, a w jego programie znalazły się m.in. zwiedzanie wystawy: „W kontuszu i przy szabli - Galeria Sztuki Dawnej ze zbiorów książąt Sanguszków”, warsztaty plastyczne - zdobienie rekwizytów i dodatków balowych, które wszyscy uczestnicy otrzymają na pamiątkę, przymiarki i przebieranie się w kostiumy – repliki z kolekcji Muzeum, warsztaty teatralne - zabawy, inscenizowanie opowieści z epoki - na dworze, na targu, w królewskiej kuchni, królewskiej wartowni, na turnieju rycerskim, stopklatki oraz sesja zdjęciowa dla wszystkich uczestników balu. Dla uczestników balu zatańczą tancerze Szkoły Tańca Klasa Tarnów - Zuzanna Kozik (Szk. Podst. nr 23) i Antoś Kulczyk - brat Felka (Szk. Podst. Nr 15): walc angielski, walc wiedeński, salsa, cza-cza. Oby ten sercem pisanym projekt stał się początkiem nowego otwarcia w sprawie konkretnej pomocy dla Felka Wojownika.  

Czytaj więcej...

"Mój ruch oporu"

Tego tekstu miało nie być na naszym portalu aliści to, co ostatnio dzieje się w polskim zoo, szczególnie w sejmowej piaskownicy opozycji - zmieniło naszą optykę w tej sprawie. I żeby było jasne, nigdy nie byliśmy i raczej nie będziemy fanami obecności w przestrzeni medialno - politycznej niejakiego Zbigniewa Hołdysa (niegdyś wziętego muzyka), nie mniej jego ostatnio ogłoszony w internecie Manifest punktuje całą tę sytuację wyjątkowo trafnie acz kontrowersyjnie. Tekst Hołdysa błyskawicznie zyskał popularność w serwisach społecznościowych, a czytający są niemal jednomyślni w jego ocenach: "To jeden z najlepszych tekstów dla Polski i dla nas - jaki pojawił się w ostatnich latach". To zdaniem wielu lektura obowiązkowa dla każdego, któremu jeszcze zależy... . Tym bardziej, że dotyka także m.in. sytuacji w Teatrze Polskim we Wrocławiu i... Radzie Miasta w Tarnowie. Poniżej publikujemy go w całości, z zastrzeżeniem, że zdecydowanie wolimy Zb. Hołdys perfekcyjnego niż politycznego.

Czytaj więcej...

Góra bez Góry

Sylwester ludzi gór to jeden z hitów ostatnich lat na niebanalne spędzenie tej jedynej nocy w roku. To swoisty fenomen wart opisania go przez socjologów i badaczy kultury. Obok liczących nieraz kilkaset tysięcy uczestników spotkań na placach i ulicach wielkich metropolii, które zapoczątkowały powszechną modę na tego typu sylwestrowe fiesty, powitanie Nowego Roku w ciszy i majestacie gór stało się wyzwaniem rzuconym wielowiekowej tradycji i obyczajom. Ten wymowny znak sprzeciwu wobec zbanalizowaniu i komercyjnemu zakłamaniu misterium sylwestrowej nocy, najlepiej widoczny jest w scenerii ośnieżonych świerków i jodeł, wśród szczytów gór i leśnych polan. Im wyżej, tym lepiej. Im trudniej, tym radośniej. Chociaż w tym roku po raz pierwszy na jamneńskiej górze zabrakło gazdy o. Jana Góry... .

Czytaj więcej...

Na ten Nowy Rok...

Cały rok ukryci za kulisami prawdziwego życia, albo -  jak sufler w schronie pod  sceną podczas nalotu Szekspira – pogubieni w ciemnościach wypatrujemy  na niebie naszych możliwości Gwiazdy Betlejemskiej, naszej szansy na odnalezienie drogi.  A kiedy w tę noc Glorii spływa na nas światło i moc, w labiryncie starych dekoracji naszego życia odnajdujemy złotą nić Ariadny i z ciężkim wierszem na sercu otwieramy drzwi kolejnego, Nowego Roku. Jedynie lont pamięci wlecze się za nami i po jakimś czasie nasze słowa znowu zaczną pachnieć prochem... Kiedyś wiadomości rozchodziły się z szybkością nóg posłańca, później dyliżansu i kolei żelaznej, a teraz Internetu. Kiedyś programy: radiowy i telewizyjny rozpoczynały się rano i kończyły wieczorem, teraz trwają przez całą dobę. I trzeba je czymś wypełnić. Stąd wiemy dokładnie o wszystkich: wojnach i kataklizmach, wypadkach i katastrofach, morderstwach i gwałtach. Czasem tylko, jak kometa, przemknie po tym medialnym niebie informacja o mężach i niewiastach pokój czyniących i dobro świadczących, rozbłyśnie meteor piękna i szlachetności. Efektem tego medialnego zniewolenia jest kompletny chaos w nas i wokół – pomylenie prawdziwego rytmu życia z tym, który jest nam dany a raczej narzucany. Więc zanim czas się wypełni kolejnymi „wydarzeniami”, życzę wszystkim zniewolonym, aby w nowym 2017 roku  zrzucili okowy i znaleźli czas na refleksję, na zamyślenie, na chwilę milczenia…

Czytaj więcej...