Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

„Tysiąc powodów by czytać”

To konkurs absolutnie wyjątkowy. Dzieci najpierw przygotowują pracę konkursową, a potem same decydują, jakie książkowe nagrody ucieszą je najbardziej. Szkoły z największą liczbą głosów otrzymują od Empiku po tysiąc wybranych przez uczniów książek. W tym roku zadaniem było przygotowanie plakatu, który zachęci rówieśników do sięgania po książki, pokaże bogactwo literatury, jej wartość i różnorodność.  Do tegorocznej, trzeciej już edycji konkursu, w którym Empik rozdaje szkolnym bibliotekom łącznie ponad 10 000 książek przystąpiło 400 podstawówek z całej Polski, na które łącznie oddano przez internet rekordową liczbę 560 tysięcy głosów. Spośród placówek, które zgłosiły się do konkursu i spełniły wytyczne regulaminu, wybranych zostało wyjątkowo aż dwanaście szkół podstawowych – w tym Szkoła Podstawowa nr 5 im. Tadeusza Kościuszki w Tarnowie, mieszcząc się przy ulicy Słonecznej, która  do konkursu przystąpiła już we wrześniu ub.r. Gratulujemy i  pęczniejemy z dumy, tym bardziej, że jedną z uczennic tej świetnej szkoły jest wnuczka autora niniejszej relacji  – Gabrysia.

Czytaj więcej...

Księstwa księcia tego świata

Rok temu -  dywaguje nasz stały współpracownik, znany reżyser i ceniony publicysta Tomasz Antoni Żak, pisałem: „(…) ich są samorządy, szczególnie w dużych miastach, czyli tam, gdzie funkcjonują najważniejsze krajowe instytucje kultury”. Pisząc ONI myślę o wrogach tego, co kochamy tutaj nad Wisłą i wrogach wiary katolickiej, a więc wrogach dobra. ONI swą szansę na przyszłość widzą w „okopaniu się” w samorządach. „Ich” miasta mają nie tylko być niezależne od rządu i prezydenta; nie tylko prowadzić własną politykę gospodarczą, a nawet zagraniczną, ale nade wszystko kulturową, gdzie istotą jest odrzucenie Boga. Po tym, co wydarzyło się ostatnio w Gdańsku, widać to wszystko jeszcze lepiej.

Czytaj więcej...

Dwa listy – dwa sukcesy

Pierwszy z nich otrzymaliśmy od Galerii Miejskiej BWA mieszczącej się w Parku Strzeleckim, w  pięknie odrestaurowanym pałacyku wybudowanego w 1886 r. przez Towarzystwo Strzeleckie, co zobowiązuje i nobilituje... Okazuje się, że w prestiżowym, organizowanym co dwa lata przez tygodnik „Polityka” rankingu najlepszych galerii sztuki i muzeów najlepiej pokazujących sztukę nowoczesną i współczesną w Polsce – nasze Biuro Wystaw Artystycznych znalazło się na 12 miejscu. Drugi list nadszedł od Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. Informacja prasową dotyczy realizowanego w roku 2018 projektu pn. „Rozbudowa Stodoły – Letniej Sali Koncertowej w kompleksie dworsko-parkowym w Kąśnej Dolnej”.  Zmodernizowana Sala Koncertowa będzie służyć melomanom już od początku nowego sezonu koncertowego w roku 2019. O tym położonym na pogórzu ciężkowickim urokliwym dworku – rezydencji światowej sławy pianisty i kompozytora, wielkiego patrioty i polityka Ignacego Jana Paderewskiego, prawdziwej mekce tarnowskich melomanów – pisaliśmy już wielokrotnie. Teraz więc przypominamy jeno, że owa podworska stodoła to idea fix byłej wieloletniej dyrektor Centrum Anny Knapik, niekwestionowanej twórczyni muzycznej potęgi Kąśnej. Gratulujemy i życzymy kolejnych dobrych wystaw i koncertów oraz… hojnych mecenasów. Dobra passo trwaj!   

Czytaj więcej...

„Pawłowi Adamowiczowi na pogrzeb i pożegnanie"

Tak zaczyna się poruszajcy tekst znanego dziennikarza i społecznika Szymona Hołowni opublikowany na Facebooku dotyczący tego, co stało się w ostatnią niedzielę w Gdańsku na Targu Węglowym podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, gdzie prezydent wcześniej wspomnianego miasta został kilkukrotnie ugodzony nożem w wyniku czego zmarł dzień później w szpitalu.- Arcybiskup Głódź. Postać och jakże nie z mojej bajki, który jeszcze parę miesięcy temu odznacza w katedrze szefa medium, które szczuło na Adamowicza bez opamiętania – dziś w środku nocy jedzie modlić się nad rannym prezydentem do szpitala. Bez żadnych ceregieli, gasząc natychmiast krytyki świętych smędzących, że przecież Adamowicz był „tęczofilem”, czy był za in vitro, zgadza się, by pochować go w kościelnym sercu Gdańska, w Bazylice Mariackiej. Przestaje być politykiem, znów staje się dobrym księdzem, a ja – często na niego oburzony – dziś chcę oddać mu za to szacunek. Inny Gdańszczanin, Lech Wałęsa daje nam korki z eschatologii, z całą swoją wałęsowatą bezobciachowością jasno, po prorocku przypominając, gdzie zaraz skończą się te nasze wszystkie wojenki – wpisuje Adamowiczowi do księgi kondolencyjnej: „Do zobaczenia za chwilę”...

Czytaj więcej...