Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Góra bez Góry

Sylwester ludzi gór to jeden z hitów ostatnich lat na niebanalne spędzenie tej jedynej nocy w roku. To swoisty fenomen wart opisania go przez socjologów i badaczy kultury. Obok liczących nieraz kilkaset tysięcy uczestników spotkań na placach i ulicach wielkich metropolii, które zapoczątkowały powszechną modę na tego typu sylwestrowe fiesty, powitanie Nowego Roku w ciszy i majestacie gór stało się wyzwaniem rzuconym wielowiekowej tradycji i obyczajom. Ten wymowny znak sprzeciwu wobec zbanalizowaniu i komercyjnemu zakłamaniu misterium sylwestrowej nocy, najlepiej widoczny jest w scenerii ośnieżonych świerków i jodeł, wśród szczytów gór i leśnych polan. Im wyżej, tym lepiej. Im trudniej, tym radośniej. Chociaż w tym roku po raz pierwszy na jamneńskiej górze zabrakło gazdy o. Jana Góry... .

Czytaj więcej...

Na ten Nowy Rok...

Cały rok ukryci za kulisami prawdziwego życia, albo -  jak sufler w schronie pod  sceną podczas nalotu Szekspira – pogubieni w ciemnościach wypatrujemy  na niebie naszych możliwości Gwiazdy Betlejemskiej, naszej szansy na odnalezienie drogi.  A kiedy w tę noc Glorii spływa na nas światło i moc, w labiryncie starych dekoracji naszego życia odnajdujemy złotą nić Ariadny i z ciężkim wierszem na sercu otwieramy drzwi kolejnego, Nowego Roku. Jedynie lont pamięci wlecze się za nami i po jakimś czasie nasze słowa znowu zaczną pachnieć prochem... Kiedyś wiadomości rozchodziły się z szybkością nóg posłańca, później dyliżansu i kolei żelaznej, a teraz Internetu. Kiedyś programy: radiowy i telewizyjny rozpoczynały się rano i kończyły wieczorem, teraz trwają przez całą dobę. I trzeba je czymś wypełnić. Stąd wiemy dokładnie o wszystkich: wojnach i kataklizmach, wypadkach i katastrofach, morderstwach i gwałtach. Czasem tylko, jak kometa, przemknie po tym medialnym niebie informacja o mężach i niewiastach pokój czyniących i dobro świadczących, rozbłyśnie meteor piękna i szlachetności. Efektem tego medialnego zniewolenia jest kompletny chaos w nas i wokół – pomylenie prawdziwego rytmu życia z tym, który jest nam dany a raczej narzucany. Więc zanim czas się wypełni kolejnymi „wydarzeniami”, życzę wszystkim zniewolonym, aby w nowym 2017 roku  zrzucili okowy i znaleźli czas na refleksję, na zamyślenie, na chwilę milczenia…

Czytaj więcej...

Bóg się rodzi a my...

W tę Świętą Wigilijną Noc, kiedy nawet zwierzęta przemawiają ludzkim głosem, Drodzy Przyjaciele i Wrogowie, Znajomi i Nieznajomi, w sieci i w realu, gdziekolwiek jesteście, nasi wierni Czytelnicy i Współpracownicy - przyjmijcie z serca płynące życzenia obfitości wszelkich łask Nieba, zdrowia i pomyślności, przyjaznych spojrzeń i ludzkiej życzliwości. Oby Boże Narodzenie upłynęło nam pod znakiem miłości, pokoju, wzajemnej ufności i satysfakcji. To właśnie tego wieczoru, kiedy wół i osioł na dzieciątko dmucha w serca złamane i smutne, cicha wstępuje otucha. To właśnie tego wieczoru, od bardzo wielu już wieków, pod dachem tkliwej kolędy, Bóg się rodzi w człowieku.  A nadchodzący Nowy Rok 2017 oby przyniósł nam prawdziwie dobrą Nowinę, radość i szczęście, a także silną wiarę w odrodzenie moralne i społeczne naszej Ojczyzny, narodów Europy i świata całego.

Panoramiczna wigilia

Święta Bożego Narodzenia to piękny i ważny czas. Jego wyjątkowość podkreślają organizowane niejako taśmowo firmowe i instytucjonalne spotkania wigilijne, zwane też opłatkami (nierzadko jeszcze w trakcie trwania Adwentu!), tworząc w ten sposób nową pogańską tradycję. Bywa, że legitymizują je także księża, co nie najlepiej świadczy o znajomości przez nich podstawowych zasad wiary, której winni być depozytariuszami. Przypomnijmy więc, że wigilia to uroczysta wieczerza bezpośrednio poprzedzająca noc Bożego Narodzenia. Nie inaczej jest również z wigilią artystyczną tarnowskich środowisk twórczych, w tym roku będącą organizacyjną koprodukcją Muzeum Okręgowego i Galerii Miejskiej, przygotowaną 15 grudnia na dworcu PKP. Tarnowski dworzec to wyjątkowe miejsce. Interesująca jest jego historia i architektura, ale to co wyróżnia go spośród innych dworców, to sztuka. Wystarczy się rozejrzeć. Ściany holu głównego ozdabiają obrazy – przedwojenne i współczesne. W pawilonie zachodnim znajduje się „Wystawa stała” prowadzona przez Biuro Wystaw Artystycznych w Tarnowie, gdzie zobaczyć można dzieła sztuki z kolekcji Małopolskiej Fundacji Muzeum Sztuki Współczesnej. Naprzeciwko niej swoją wystawę prezentuje Muzeum Okręgowe w Tarnowie. W nowo otwartej Galerii "Panorama" prezentowana jest "Polska Szkoła Plakatu". Docelowo stałe miejsce znajdzie tam słynna "Panorama Siedmiogrodzka" (stąd nazwa galerii) , aktualnie eksponowana na Węgrzech, a później jeszcze we Lwowie. Zaś w holu głównym PKP oglądać można specjalnie dla przestrzeni dworca zaprojektowaną artystyczną choinkę Pracowni Projektowania Graficznego i Reklamy Wizualnej Zespołu Szkół Plastycznych w Tarnowie. Choinkę zdobią fragmenty plakatów wystaw BWA, dokumentując w ten sposób inspirującą obecność sztuki w tym wyjątkowym miejscu. Czwartkowa "wigilia" tradycyjnie była tłumna i biesiadna, przemawiano i łamano się opłatkami, podsumowywano i składano życzenia. I jak to na dworcu, wszyscy byli razem ale jakby osobno... .     

Czytaj więcej...