Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Z miłości do sztuki...

Powstał 15 lat temu. Interdyscyplinarny festiwal sztuk wszelakich czyli ArtFest im. Bogusława Wojtowicza (1956-2010) - przez 12 lat dyrektora  BWA Galerii Miejskiej w Tarnowie, człowieka instytucji, cenionego animatora kultury, znawcy teatru i jazzu... Festiwal wymyślił i był jego pierwszym dyrektorem właśnie B. Wojtowicz. Impreza odbywa się w Tarnowie od 2003 roku i na dobre wpisała się w kulturalny  pejzaż miasta i regionu, stanowiąc co roku znaczące wydarzenie artystyczne. Nie inaczej zapewne będzie i w tym roku. Jego ideą jest prezentowanie osobowości kultury, młodych, zdolnych artystów i konsekwentne łączenie różnych dziedzin sztuki. Konsekwencja w połączeniach muzyki, literatury, sztuk pięknych, teatru czy architektury wywodzi się z talentu i inspiracji artystów a trafiać ma na wrażliwość i ciekawość widzów. Pomysłodawca ArtFestu Bogusław Wojtowicz zaplanował to przedsięwzięcie w oparciu o niektóre założeniach legendarnego ugrupowania artystycznego Fluxus. Nazywał festiwal "świętem sztuki", którego formuła przypominać miała jazzową improwizację, a więc efektownie łączyć rozmaite dziedziny sztuki, m.in. poprzez uczestnictwo artystów z rożnych kręgów kulturowych, mogących realizować swoje własne, niesztampowe projekty. Organizatorzy kontynuują te założenia tworząc sposobność do bezpośredniego kontaktu z ludźmi sztuki. Umożliwiają udział w wyjątkowych wystawach, spektaklach teatralnych, koncertach, wykładach, spotkaniach z artystami, happeningach, warsztatach, gwarantujących najwyższy poziom artystyczny. Tegoroczną, jubileuszową edycję Festiwalu, który potrwa do 11 grudnia, zainaugurował w piątek, 23 listopada o godz. 18.30 w Centrum Sztuki Mościce, obok Biura Wystaw Artystycznych głównego organizatora imprezy, wernisaż wystawy fotografii „Ciechowski–Świetlik” oraz spotkanie z Andrzejem Świetlikiem, artystą, który fotografował Grzegorza Ciechowskiego w latach 1988-2001. W kolejnych dniach nie zabraknie koncertów, spotkań z twórcami i warsztatów skierowanych głównie do dzieci. Przed tarnowską publicznością wystąpi m.in. Maciej Maleńczuk, zespół Fonetyka i Warszawska Orkiestra Sentymentalna. Na uwagę zasługuje „Balet koparyczny” – pierwszy taki spektakl w Tarnowie, będący połączeniem siły maszyn i wrażliwości człowieka.

Czytaj więcej...

Odblaskowa szkoła

W ramach małopolskiego konkursu pn. „Odblaskowa Szkoła - 2018", w piątek 5 października uczniowie Szkoły Podstawowej Nr 2 w Dąbrowie Tarnowskiej wraz z Dyrekcją szkoły i nauczycielami uczestniczyli w "Odblaskowym happeningu". Uczniowie szkoły ubrani w odblaskowe kamizelki z transparentami wyruszyli sprzed szkoły pod eskortą policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego KPP ulicami miasta. Transparenty niesione przez dzieci zachęcały do używania odblasków. Zaś we wtorek 9. października odbył się Odblaskowy Festyn BRD, którego celem było propagowanie właściwych zachowań pieszych, przestrzegania przepisów prawa, które mówi, iż w celu zapewniania bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu piesi powinni być wyposażeni w elementy odblaskowe, dzięki którym są dobrze widoczni na drodze. Poniżej reportaż z tej wyjątkowej imprezy, stanowiącej doskonały przykład aktywnej (we współpracy z miejscową policją i służbami ratunkowymi) edukacji młodzieży szkolnej w dziedzinie bezpieczeństwa drogowego, szczególnie aktualnej teraz w jesiennych okolicznościach przyrody. 

Czytaj więcej...

...opuścili służbę Panu.

 W kontekście trwającego kryzysu w Kościele na myśl przychodzą objawienia w japońskim Akita (1973-74). Spory kardynałów i biskupów, kompromisowość ludzi Kościoła, wyszydzanie wiernych kapłanów to wszystko zostało już przepowiedziane. Czarna noc może jednak przemienić się w blask poranka – o czym mówi objawienie w Fatimie.

Tematem poniedziałkowej, wieczornej audycji Jana Pospieszalskiego „Warto Rozmawiać” na antenie TVP Info były skandale homoseksualne, wstrząsające Kościołem katolickim. Uczestnicy audycji odnieśli się do zacytowanych w programie fragmentów głośnego Świadectwa arcybiskupa Carla Marii Vigano. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski zarzucił hierarchom polskiego Kościoła „zamiatanie pod dywan” nadużyć seksualnych duchowieństwa. Otwarte, personalne oskarżenia padły z jego ust m.in. pod adresem byłego wieloletniego nuncjusza apostolskiego, arcybiskupa Józefa Kowalczyka w związku ze sprawą arcybiskupa Juliusza Paetza. Także w Tarnowie, po głośnych przed kilku laty, ekscesach trójki podtarnowskich proboszczów w znanym ncnym klubie w Tarnowie, zakończonych próbą odgryzienia sutka jednej z tancerek, później dokładnie zatuszowanych przez tarnowską kurię, mamy do czynienia z kolejnym skandalem obyczajowym. Czy pod dywan zostanie także zamieciona ostatnia sprawa diakona Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie mgr Grzegorza N. zatrzymanego za posiadanie i rozpowszechnianie pornografii, z udziałem dzieci i zwierząt... Jak to możliwe, że człowiek o takich predyspozycjach aż przez pięć lat działał w jednym z najlepszych seminariów w Polsce. I kto za to odpowiada? A co z pozostałymi alumnami, jego kolegami? A jeśli stworzył tam całą siatkę pedofilsko-homoseksualną, także wśród duchownych... Otwartym pozostaje pytanie, czy Kościól Tarnowski stać na stanięcie w prawdzie i samooczyszczenie... Także w kontekście zbliżającego się Synodu Diecezji Tarnowskiej. Pomimo, że sprawa znana jest biskupowi A. Jeżowi co najmniej od kilku miesięcy (oskarżony duchowny został aresztowany w maju br.), jak dotąd nic się w tej sprawie nie dzieje. Nie powołano żadnej komisji kościelnej, nie dokonano żadnych zmian personalnych i organizacyjnych w tarnowskim seminarium. A właśnie zbliża się kolejny rok akademicki, jak dotąd do niegdyś najliczniejszego pod względem powołań seminarium w Polsce zgłosiło się... dziesięciu kandydatów.  Czas najwyższy wstać z kanapy i zacząć działać!  

Czytaj więcej...

Tarnowskie Rudery

To nazwa robiącej od jakiegos czasu furorę strony internetowej, tworzonej przez tajemniczego tarnowskiego blogera Michała, który fotografuje i w ciekawy sposób opisuje miejskie rudery na FanPage’u “Tarnowskie Rudery”. Jego prekursorska pasja wpisuje się w coraz popularniejszy na świecie tzw. urbex czyli nierzadko ekstremalną eksplorację pozostałości po cywilizacji post industrialnej. Jego "wyznawcy" wchodzą do nich jak duchy, by zebrać zupełnie unikatowe materiały, robią zdjęcia, kręcą filmy i wrzucają je następnie do sieci internetowej. Często są to ostatnie dokumenty, ślady historii, zanim tego typu budynki przestaną istnieć. Bywa niebezpiecznie, bo w takich eksploracjach nie wszystko się da przewidzieć. Konstrukcje w każdej chwili mogą się zawalić. Dlatego tak ważne jest trzymanie się żelaznych zasad. A jedną z nich jest właśnie bezpieczeństwo i minimalizowanie ryzyka. Tych ludzi połączyła miłość do nieznanego. Bo też nigdy nie wiadomo, co na takiej wyprawie może się wydarzyć. To też pewnie powoduje, że w Polsce coraz więcej ludzi zrzesza się w grupy urban exploration, inaczej urbex. Są wśród nich fotograficy i operatorzy kamer, wagabundy i ciekawscy poszukiwacze przygód. Miasto dla nich jest miejscem, które można odkryć na nowo. O ile jednak urbex za granicą uprawiany był od lat, to w Polsce ta moda jest zupełnie nowa. Ale już nie nowe jest samo zjawisko. Któż z nas, jeszcze będąc dzieckiem i jadąc na wakacje do babci, nie interesował się opuszczonym pałacem, lochami, starym browarem czy domem, w którym straszy? Od dzieciństwa uprawialiśmy urbex, nie wiedząc, że to się właśnie tak nazywa. Dopiero jednak w ostatnich latach stało się to trendy, a internet i rozwój świadomości spowodowały, że zaczęły się tworzyć grupy, społeczność internetowa, wymieniano zdjęcia, informacje, komentarze, dyskutowano. Wiele osób się uaktywniło z taką działalnością. Także w Tarnowie,  czym poniżej...

Czytaj więcej...