Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Sekty

Czym faktycznie są sekty? Dlaczego są atrakcyjne? Czy podczas wakacji faktycznie następuje ich wzmożona działalność? Co można zrobić, aby ustrzec się przed ewentualnym, negatywnym wpływem destrukcyjnej grupy? To pytania, które zadajemy Pawłowi Szuppe – pracownikowi Dominikańskiego Ośrodka Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach w Warszawie, teologowi i religioznawcy.  - Przez całą historię ludzkości przewijały się rozmaite destrukcyjne grupy i kulty. Problematyka dotycząca sekt, w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, sięga przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX w. i łączy się z alternatywną kulturą społeczeństwa amerykańskiego. Wtedy to w Stanach Zjednoczonych, a następnie w Europie Zachodniej, zaczynają pojawiać się nowe zjawiska społeczno-kulturowe, powstawać grupy odwołujące się do różnych form religijności, mistycyzmu czy duchowości.

Następuje wymieszanie się różnych, wcześniej istniejących równolegle do siebie wyznań i nurtów religijnych. Sekty lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych w USA są z reguły związane z ruchem bitników, a następnie kulturą hipisów. Grupy te najczęściej stoją w opozycji wobec wielkich religii świata, zwłaszcza względem chrześcijaństwa, niejednokrotnie burzą istniejący ład społeczny. Choć sekty te uwielbiają słowo „wolność”, na ich czele stają ludzie żądni władzy, zysku i pieniędzy, którzy pod płaszczykiem stowarzyszeń, fundacji, Kościołów czy związków wyznaniowych starają się zaspokoić swoje, często chore ambicje, głosząc własne nauki, nowy porządek rzeczy i moralność.

A w Polsce? Polska to taki katolicki kraj…
W latach siedemdziesiątych przenikają do Polski, ale ich prawdziwy rozkwit przypada na koniec lat osiemdziesiątych XX w. Tutaj też znajdują dość podatny grunt. Przy tej okazji warto wspomnieć, że społeczeństwo polskie praktycznie przez pół wieku jest poddawane procesowi ateizacji, a 17 maja 1989 r. wskutek przemian społeczno-ustrojowych zostaje wprowadzona liberalna ustawa o rejestracji nowych związków wyznaniowych, odwołująca się do wolności myśli, sumienia i wyznania (ostatni raz nowelizowana 30 kwietnia 2004). Od tego czasu następuje proces legalizacji rozmaitych form religijności, sekt, kultów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (dziś Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji) rejestruje różne grupy jako kościoły, stowarzyszenia, związki czy mniejszości wyznaniowe. Rozpoczyna się identyfikacja nowych ruchów religijnych, które od samego początku negatywnie wpisują się w polski krajobraz kulturowy (zaginięcia młodych, rozbijanie więzi rodzinnych, przestępstwa, psychomanipulacja).

Jaka jest definicja „sekty”
Rozważając zagadnienie sekt i ich ewentualne oddziaływanie na młodzież, musimy wpierw spróbować wyjaśnić termin, którym tak powszechnie operujemy. Otóż, trzeba powiedzieć wprost, że nie ma jednoznacznej, obejmującej wszystkie dziedziny naukowe, definicji sekty. Przedstawiciele poszczególnych dyscyplin naukowych próbują zdefiniować to zjawisko przez pryzmat dziedziny, którą reprezentują.
Dla autora powyższego tekstu sekta jest grupą społeczną o rozbieżnych celach deklarowanych i realizowanych (przywódca co innego mówi, a co innego robi), charakteryzującą się dość ostrą izolacją względem otoczenia (nie oznacza to całkowitego zamknięcia), wynikającą z odrębnego, najczęściej opozycyjnego do zastanego (chrześcijańskiego) systemu wartości, z bardzo mocno akcentowaną rolą przywódcy (traktowany jako bóstwo, wcielenie boskości, namiestnik bóstwa na ziemi).

Czemu sekta jest atrakcyjna?
Ważnym problemem, którego nie można pominąć przy omawianiu zagadnienia sekt w kontekście wakacji, jest ich atrakcyjność, czyli specyficzne cechy przyciągające młodzież.  Jedną z nich stanowi możliwość doświadczenia rzeczywistości wyższej, nadnaturalnej, duchowej, dostępnej tylko dla wybranych (wtajemniczonych). Wiele sekt ma rygorystyczne zasady etyczne, często o absurdalnym, nierealnym i wręcz niemoralnym charakterze. Wspólnoty te wykorzystują niskie instynkty, oparte na „okrutnym idealizmie”, gotowym „na wszystko”, który jest cechą wielu młodych, niespokojnych i poszukujących osób. Inną „wartością” proponowaną ludziom przez określone grupy kultowe jest wskazywanie drogi życia przez łatwe, proste, pośpieszne wskazówki na codzienne problemy oraz stosowanie „czarno-białych klisz”, dających gotowe odpowiedzi na wszystko. Oprócz propozycji stworzenia „szczęścia na ziemi” sekty proponują zaspokojenie wewnętrznych pragnień człowieka, do których należą: tęsknota za „prawdziwą rodziną”; poczucie ważności, akceptacji, zrozumienia, życzliwości; przezwyciężenie trudnych sytuacji życiowych (zawód miłosny, kryzys emocjonalny, cierpienie po stracie bliskiej osoby).

Czemu trudno się zorientować nam, że jest to niebezpieczne?
Do tych czynników należy także doliczyć „analfabetyzm religijny”, czyli brak znajomości podstaw własnej wiary, fascynację okultyzmem i ezoteryką, mentalność sekciarską, tzn. podatność na wszelkiego rodzaju nowinkarstwo oraz bezrefleksyjne i bezkrytyczne przyjmowanie podawanych informacji. Współcześnie działające sekty wykorzystują również rozczarowanie publicznymi autorytetami, wielkimi instytucjami, a także kryzys gospodarczy oraz trudną sytuację na rynku pracy, oferując młodemu człowiekowi zatrudnienie i zaspokojenie potrzeb materialnych, finansowych czy terapeutycznych.

Czemu sekta łowi w wakacje?
Tematyka sekt wzbudza większe zainteresowanie, zwłaszcza ze strony mediów, przed wakacjami. Podczas odpoczynku młodzi ludzie mają więcej swobody, luzu, czasu niż w roku szkolnym. W tym czasie pojawiają się też liczne koncerty, akcje charytatywne, pielgrzymki do miejsc świętych (Częstochowa). Dlatego może wydawać się, że okres wakacji sprzyja wzmożonej aktywności sekt. Nie jest to do końca prawdą. Grupy te działają praktycznie przez cały rok, organizując rozmaite szkolenia, warsztaty, sympozja, kursy językowe, obozy. Może w wakacje przedstawiciele tego typu wspólnot bardziej rzucają się w oczy, bo wychodzą na ulice wielkich miast ze swoimi naukami, często dynamicznym stylem życia, wzbudzając zainteresowanie szerszych kręgów społeczeństwa i zachęcając do wymiany poglądów na temat religii, moralności, polityki, ekonomii, w dalszej perspektywie przyjścia na spotkanie i ewentualnego przyłączenia się do grupy.

Rozmawiała Maria Patynowska  

Fronda.pl: Jaka jest historia sekt?