Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

MAJ W CENTRUM SZTUKI MOŚCICE

Długi majowy weekend rozpoczęliśmy - pisze Katarzyna Cetera, w Centrum Sztuki Mościce z wysokiego C, bowiem już w piątek tarnowska publiczność miała niewątpliwy zaszczyt podziwiać kunszt aktorski Anny Seniuk i jej syna Grzegorza Małeckiego w scenicznej adaptacji autobiograficznej powieści Romaina Gary – OBIETNICA PORANKA. Utwór (w tłumaczeniu Jerzego Pańskiego), który po raz pierwszy ukazał się we Francji w 1960 roku zaadaptowali Ewa i Maciej Wojtyszko. Świetnie zagraną i wzruszającą sztukę wyreżyserował Maciej Wojtyszko. Spektakl w Centrum Sztuki Mościce w ramach Małopolskich Wieczorów Teatralnych poprzedził wernisaż wystawy fotografii Vivian Maier zatytułowanej IN OWN HANDS.

 

Powieść Romaina Gary, czyli (znanego również pod pseudonimem Émile Ajar) Romana Kacewa, urodzonego w Moskwie lub w Wilnie (źródła nie mają pewności, co do miejsca urodzenia pisarza) została oparta na biografii autora, który wraz z matką, prowincjonalną aktorką żydowskiego pochodzenia, Niną Owczyńską (primo voto Bergstein) wyemigrował do Francji kilka lat po rozstaniu swoich rodziców. Matka w Wilnie prowadziła zakład krawiecki, ale jeszcze przed formalnym rozwodem z mężem przeniosła się najpierw do rodziców zamieszkałych w Święcianach, a potem do starszego brata, który mieszkał
w Warszawie. Młody Roman Kacew przez dwa lata uczył się w słynnym stołecznym Gimnazjum Kreczmara przy ul. Wilczej, dopiero później wyjechał z matką do Francji. Autobiograficzna powieść podwójnego – na skutek mistyfikacji – laureata Nagrody Goncourtów nie jest w Polsce szeroko znana, choć we Francji doczekała się nawet ekranizacji: Jules Dassin, słynny amerykański i francuski reżyser, ojciec Joe Dassina, rolę Niny powierzył swojej żonie, Melinie Mercouri przenosząc utwór na ekran kinowy w 1970 roku.

LA PROMESSE DE L’AUBE przetłumaczona została na język rosyjski dopiero w 1993 roku – trzynaście lat po samobójczej śmierci autora. To chyba najpiękniejsza opowieść o sile matczynej miłości i mocy marzeń, które można spełnić – trzeba tylko trochę poczekać.

Długi weekend jeszcze się na dobre nie rozpoczął, a tu już w niedzielę trzeba było ponownie wybrać się do Mościc: 30 kwietnia, w ramach cyklu JESZCZE POLSKA MUZYKA – autorskiego przedsięwzięcia Orkiestry Akademii Beethovenowskiej wpisanego tym razem w program uroczystości „Tarnów Pierwsze Niepodległe” – usłyszeliśmy FANTAZJĘ C-dur op. 14 Karola Szymanowskiego oraz Koncert Fortepianowy C-dur Franciszka Lessla w wykonaniu młodej, ale przeuroczej pianistki Aleksandry Świgut. Koncert uwieńczyła słynna III Symfonię EROICA Ludwiga van Beethovena. Orkiestra pod dyrekcją Lee Reynoldsa nagrodzona została owacjami na stojąco.

Tymczasem to nie koniec majowych atrakcji: Centrum Sztuki Mościce zaprasza na operetkę WESOŁA WDÓWKA w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii z Tarnopola, która odbędzie się 18 maja 2017 r. o godz. 19: Wiecznie młoda, tryskająca radością i humorem operetka o miłości, zdradzie małżeńskiej i odpowiedzialności. Historia owiana niepowtarzalną atmosferą paryskich kabaretów oraz nieskrępowanych zabaw sali balowej. Franciszek Lehar stworzył jedną z najlepszych partytur w historii operetki. Niemal wszystkie utwory stały się przebojami: „Ach, kobietki”, „Pieśń o Wilii” czy cudowny walc, nucony pod każdą długością geograficzną „Usta milczą, dusza śpiewa”. Operetka pełna intryg przyciąga widzów dużą dawką dobrego humoru, bogactwem strojów oraz potęgą orkiestry i głosów artystów scen operowych – zachęcają organizatorzy. Warto się wybrać, zwłaszcza że tarnopolscy artyści wykonają ją dla nas w języku polskim.

Pod koniec maja Centrum Sztuki Mościce zaprezentuje nam również muzyczne wspomnienie niedawno zmarłego Wojciecha Młynarskiego w wykonaniu artystów Teatru Ateneum. RÓBMY SWOJE – tak zatytułowany jest program złożony z piosenek zmarłego trzy miesiące temu artysty, poety i genialnego tłumacza. W rolach głównych zobaczymy same gwiazdy: Julię Konarską, Joannę Kulig, Katarzynę Ucherską, Krzysztofa Gosztyłę, Piotra Fronczewskiego, Sebastiana Jasnocha, Tomasza Schuchardta.

Chwała Ateneum za przypomnienie piosenek Wojciecha Młynarskiego. Ich wykonawcami są niemal wyłącznie ludzie bardzo młodzi, większość z nich nie przekracza jeszcze trzydziestki, a więc świat Młynarskiego, jego humor, ironia, celność poetyckiego skrótu mogłyby się wydawać czymś poza granicami tej rzeczywistości, w której się urodzili i która ich ukształtowała. Co jednak bardzo cieszy – w ich interpretacjach czuć prawdziwy entuzjazm, przyjemność obcowania z tym literackim materiałem, a nie odrabianie teatralnej pańszczyzny, bo obsadzili i grać trzeba – pisze Tomasz Mościcki na łamach portalu teatralny.pl

Organizatorzy zapewniają, że 30 maja 2017 r. o godz. 19 w Centrum Sztuki Mościce usłyszymy znane i lubiane utwory – „Balladę o Dzikim Zachodzie”, „Jeszcze w zielone gramy”, „Przyjdzie walec i wyrówna”, „Balladę o głupcach”, pamiętny utwór „Alkoholicy z mojej dzielnicy”, a nade wszystko tytułową i kultową piosenkę wielu pokoleń - RÓBMY SWOJE. Bilety jeszcze są dostępne w kasach CSM. Nie mogę się doczekać.

Katarzyna Cetera