Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Nie było życia dla Cyganów...

Dzisiaj, w czwartek, 27 lipca, sprzed siedziby Muzeum Etnograficznego w Tarnowie wyruszył 18. Międzynarodowy Tabor Pamięci Romów. Jego uczestnicy będą w drodze przez cztery dni, od 27 do 30 lipca. Tabor nawiązuje do romskich tradycji, kultury, wędrownego życie i muzyki. Jego uczestnicy odwiedzają miejsca zagłady Romów zamordowanych podczas II wojny światowej w Żabnie, Szczurowej /trzeciego dnia odbędzie się m.in.koncert muzyki romskiej/, Bielczy i Borzęcinie. Tam, w piątek, zostanie odsłonięty pomnik rodzin romskich, zamordowanych w czasie II wojny światowej przez Niemców. Zginęło prawie trzydzieści osób z czego ponad połowa to dzieci. – Ofiary zostały ekshumowane w 60. roku i przeniesione na cmentarz parafialny w Borzęcinie – mówi Adam Bartosz od lat organizujący z ramienia Muzeum tarnowskie Tabory. – Częścią borzęckiego Pomnika Pamięci o Zagładzie Romów będzie rzeźba piaskowcowa węgierskiego artysty Andrasa Kallaia. Ta rzeźba to jest jakby taki sześcian kamienny z rodziną cygańską. Resztę tego pomnika wykona inny Rom, który ma zakład kamieniarski w Brzostku. Udział w tegorocznym taborze zapowiedzieli między innymi Romowie z Hiszpanii, Anglii, Szwecji i z całej Polski – z Jasła, Kowar, Kamiennej Góry, Krakowa. Będzie też kilka romskich rodzin z Tarnowa. - Nigdy dokładnie nie wiadomo, ilu uczestników przyjedzie - w tym roku może ich być nawet setka. To romska specyfika. Równie trudno określić dokładną godzinę wyjazdu, określiliśmy to dość enigmatycznie - przed południem - uzupełnia – mówi Adam Bartosz. Kolorowe cygańskie wozy w tym roku tradycyjnie nie przejechały przez tarnowski Rynek. W związku z remontem ulicy Krakowskiej trasa taboru prowadziła ulicą Staszica do ronda przy ulicy Klikowskiej.

Czytaj więcej...

Religijna procesja, czy święto narodowych bohaterów?

Taki tytuł nosi niezwykle interesujący i ważny tekst zamieszczony na łamach cenionego periodyku bieszczadzkiego, Kwartalnika Społeczno - Kulturalnego "Głos znad Sanu" pióra redaktor naczelnej Małgorzaty Dachnowicz, którą po raz pierwszy witamy na naszych internetowych łamach. Pani Redaktor jest cenionym samorządowcem i społecznikiem, m.in. prezesem Stowarzyszenia Wspólnota Samorządowa "Doliny Sanu” i... oddanym przyjacielem mającego swoją siedzibę w Tarnowie Teatru Nie Teraz. O niełatwych, obciążonych historycznmi zaszłościami, relacjach polsko - ukraińskich w kontekście ostatniej procesji ukraińskiej w Przemyślu pisze Ona tak: Przez wiele tygodni sformułowania i tytuły w rodzaju: „Rok temu procesja ukraińska w Przemyślu została zaatakowana i zelżona przez grupę narodowców. Policja nie zdołała przeszkodzić zgorszeniu. Czy wszystko się powtórzy?” przewinęły się przez szpalty różnych gazet  i portali o zasięgu krajowym i zagranicznym. Autorzy artykułów stopniowo, wytrwale budowali emocje i napięcie swoich czytelników. Po procesji możemy przeczytać lub usłyszeć w mediach „(…) W Przemyślu odbyła się tradycyjna, coroczna procesja religijna Ukraińców - procesja z centrum miasta na cmentarz żołnierzy z armii Ukraińskiej Republiki Ludowej. W mieście pojawiło się kilkuset uzbrojonych policjantów, by chronić ludzi, którzy szli w marszu. Ludzi, którzy mieszkają tu od wielu, wielu lat. A Przemyśl - to również ich dom”.[www.tokfm.pl].

Czytaj więcej...

Męczennicy z Wołynia

"Smert, smert,Lacham smert!..."

Taki złowieszczy okrzyk rozbrzmiewał podczas pamiętnej Krwawej Niedzieli na Wołyniu 11 lipca 1943 roku. Tego letniego dnia, 74 lata temu, Ukraińcy zaatakowali równocześnie co najmniej 99 miejscowości, w których zabili około 15 tys. Polaków. Dla współczesnych Polaków to data szczególna. Symbolizuje ona bowiem ludobójstwo dokonane przez Ukraińską Powstańczą Armię na ok. 100 tys. osób, które zamordowano tylko dlatego, że były Polakami. A historia wciąż milczy o Nich... . I czas najwyższy aby polski rząd zaczął wreszcie walczyć o pamięć o pomordowanych Polakach. I dobrze, że tegoroczne uroczystości są pierwszymi oficjalnymi obchodami Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa Obywateli Polskich na Kresach II RP, co jest wynikiem przyjętej przez Sejm RP w lipcu ub.roku uchwały. Aliście nie dokońca. Oto bowiem Prezydent Rzczypospolitej Andrzej Duda odmówił objęcia oficjalnym patronatem honorowym ogólnopolskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa Obywateli Polskich na Kresach II RP anno domino 2017. No cóż, jak na razie o wołyńskim ludobójstwie pamiętają tylko zwykli obywatele, nierzadko świadkowie i potomkowie tamtych, także zwykłych Polaków. Także i u nas w Tarnowie odbędą się jeno skromne uroczystości zorganizowane, nie przez władze (wprawdzie wybory wygrał PiS ale miastem rządzi PO), tylko przez Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział w Tarnowie przy wsparciu Obywatelskiego Porozumienia Osób i Organizacji na rzecz Tradycji i Niepodległości. W tym kontekście nie dziwi, że znany w całej Polsce tarnowski Teatr Nie Teraz tegoroczne (pierwsze) obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej będzie świętował dwoma prezentacjami swojego słynnego spektaklu "Ballada o Wołyniu" w ... Warszawie, w dniach 11 i 12 lipca o godz. 18,00 (w ubiegłym roku były to Maciejowice). Obie prezentacje, na zaproszenie Instytutu Pamięci Narodowej, będą miały miejsce na Przystanku Historia w Centrum Edukacjnym IPN im. Janusza Kurtyki, ul. Marszałkowska 21/25.

Czytaj więcej...

Wojciech z Bagien zaprasza...

Kolejny raz zapraszamy na nasze skromne bagno - tym razem na jubileuszowy V Turniej Rycerski. W tym roku przypada też 600. rocznica pojawienia się w zachowanych dokumentach wsi Oleśnica koło Dąbrowy Tarnowskiej, w której zrekonstruowaliśmy naszą Wieżycę. Historycznym motywem przewodnim tegorocznych turniejowych zmagań będzie Święta Inkwizycja. W programie walki 1vs1, 5vs5, turniej łuczniczy, bieg dam, wyścig wierzchowców "inaczej", konkurencja niespodzianka a w finale rekonstrukcja procesu inkwizycyjnego i bitwa wieczorna. Orgi zapewniają rekonom / produkty plus dania ciepłe / obiad i biesiadę w sobotę, śniadanie z resztek w niedzielę, wodę zimną do picia i mycia, słomę do sienników i latryne polową. Wysokogatunkowe błoto tradycyjnie w promocji. Równolegle z Turniejem odbędzie się finał IV Dymarek pod Wieżycą. Jesteśmy też otwarci na Wasze propozycje Emotikon smile:) Jest możliwość spania na Wieżycy / legowisko własne - siennik, śpiwór / po wcześniejszym zgłoszeniu, ilość miejsc ograniczona ! Kontakt oprócz priv i tej stronki - tel. 609484321, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Dla turystów impreza otwarta wyłącznie w godzinach 12-18 w sobotę.

Czytaj więcej...