Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

172 lata temu...

W najbliższą środę 21 lutego zapraszamy - pisze w imieniu Festiwalu Niepodległości jego głowny koordynator Piotr Dziża, na obchody 172. rocznicy rzezi galicyjskiej, której inspiratorami byli austriaccy zaborcy. Rozpoczniemy o godz. 16:30 od spotkania modlitewnego przy Mogile Ofiar Rabacji na Starym Cmentarzu w Tarnowie. Prosimy o przyniesienie i pozostawienie na mogile zapalonych zniczy. Tuż po krótkiej uroczystości zapraszamy na wieczornicę, podczas której wraz z badaczami przypomnimy kolejne okoliczności tego tragicznego fragmentu dziejów lokalnych i krajowych. Wieczornica odbędzie się w auli starostwa powiatowego w Tarnowie. Wszystko zaczęło się na trzy dni przed wybuchem powstania - Rabacji, Austriacy - dowiedziawszy się o rewolucyjnych planach Polaków - sprowokowali galicyjskie chłopstwo do wystąpienia przeciwko szlachcie. Pierwsze rozboje miały miejsce wieczorem 18 lutego 1846, a masowa napaść chłopów na magnackie dwory, a nawet kościoły, rozpoczęła się dzień później. W bestialski sposób wymordowano blisko trzy tysiące osób, głównie ziemian, urzędników dworskich i rządowych oraz przedstawicieli duchowieństwa. Aby nie zapomnieć o tej narodowej tragedii, która w Tarnowie i okolicach przyniosła wyjątkowo krwawe żniwo, warto o niej przypomnieć - szczególnie młodzieży...

Czytaj więcej...

Kartki z kalendarza

Dokładnie 100 lat temu.

W  poniedziałek 18 lutego 1918 roku stanowił na ziemiach polskich apogeum protestów przeciw niekorzystnym dla Polski ustaleniom tzw."pokoju chlebowego" czyli traktatu brzeskiego podpisanego w Brześciu 9 lutego 1918 między Cesarstwem Niemieckim i Austro-Węgrami (oraz ich sojusznikami Królestwem Bułgarii i Imperium Osmańskim (Turcją)), a Ukraińską Republiką Ludową. Powszechne protesty brały sie stąd, że "pokój chlebowy" oznaczał, że w zamian za dostawy artykułów żywnościowych (aprowizacja w Niemczech i Austrii znajdowała się na początku 1918 r. w katastrofalnym stanie) państwa centralne uznawały powstanie niepodległego państwa ukraińskiego i zgadzały się na przyłączenie do oderwanej od Rosji Ukrainy ziem rdzennie polskich, głownie Chełmszczyzny. Tamtego pamiętnego dnia ulicami Tarnowa przeszła bodaj największa w jego historii patriotyczna manifestacja. W mieście, w którym z powodu wojennej zawieruchy mogło przebywać wtedy niewiele więcej niż 30 tysięcy mieszkańców, w proteście wzięło udział 25 tysięcy manifestantów ! Kilka dni wcześniej, 14 lutego około godziny 18:00 odbyło się w tarnowskim Ratuszu posiedzenie Rady Miejskiej, podczas którego "Burmistrz dr Tertil zawiadomił Radę o odbytym w tymże dniu wiecu tut. ludności, jako wyraz protestu przeciw dokonanemu gwałtowi przez przyłączenie Chełmszczyzny do Ukrainy" (chodzi o niekorzystne dla Polski ustalenia tzw. "pokoju chlebowego"). Burmistrz zaproponował, aby "Rada uchwaliła, że się solidaryzuje z uchwałami zapadłymi na wiecu". Wniosek został przyjęty, ugruntowując nastrój rozczarowania wobec monarchii habsburskiej w Tarnowie i całej Galicji. Antyaustriackie i antypruskie, coraz liczniejsze, manifestacje przechodziły wówczas ulicami większości polskich miast przez wiele dni ....

Czytaj więcej...

155 lat temu wybuchło Powstanie Styczniowe

Powstanie Styczniowe, największy w XIX wieku polski zryw narodowy, rozpoczęło się 21 stycznia 1863 roku ogłoszeniem się przez Centralny Komitet Narodowy Tymczasowym Rządem Narodowym. Pochłonęło ono kilkadziesiąt tysięcy ofiar i w ogromnym stopniu wpłynęło na dążenia niepodległościowe następnych pokoleń. Jak oceniają historycy, podczas powstania stoczono ponad 1200 bitew, a w siłach polskich uczestniczyło w sumie ok. 200 tys. osób. (...) Pod koniec 1863 r. łączny stan wojsk rosyjskich wynosił ponad 400 tys. żołnierzy, 170 tys. w Królestwie Polskim, na Litwie 145 tys., a na Ukrainie - 90 tys. Rząd Narodowy miał w polu jednocześnie nie więcej niż 10 tys. partyzantów. Z tego sześć tysięcy powstańców zaatakowało rosyjskie garnizony w Królestwie Polskim. Powstanie rozszerzyło się poza terytorium Królestwa na obszar Litwy i Ukrainy. Stąd na pieczęci Rządu Tymczasowego umieszczone zostały: Orzeł w koronie, św. Michał Archanioł (patron Rusi) oraz Pogoń(symbol Litwy).  W powstańczym zrywie wzięło także udział ponad 600 ochotników z Tarnowa, który  liczył wówczas 16 tyś. mieszkańców. Tutaj działał słynny Komitet Niewiast Polskich i Ława Obwodowa dowództwa konspiracyjnego.  O Tarnowie głośno było również z racji bulwersującego romansu gen. M. Langiewicza z A. Pustowójtówną, która w męskim przebraniu dostała się do jego oddziału. To kolejne, pomimo początkowych zwycięstw, przegrane powstanie. To kolejna zapomniana (celowo przemilczana?), również w Tarnowie, rocznica… . O Powstaniu przypomina jeno usypany w 1891 r. kopiec powstańczy z mosiężnymi imionami poległych bohaterów w V kwaterze Starego Cmentarza. Gloria victis!

Czytaj więcej...

Wyzwolenie - Zniewolenie

73 lat temu, w mroźny styczniowy poranek, 18 stycznia 1945 r. we środę, na ulicach Tarnowa pojawił się pierwszy patrol radziecki z 304 dywizji piechoty, 108  Korpusu Armii Czerwonej. Tarnów doczekał się wyzwolenia spod krwawej, hitlerowskiej okupacji. Co wcale nie oznaczało, że przyszła wtedy wolność… . Tarnów wchodził w nowy okres swojej historii, związanej z czasami Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Jednak, w powszechnej opinii, prawdziwe wyzwolenie miasta nastąpiło dopiero 44 lata później, podczas przewrotu ustrojowego 1989 roku. Do tego czasu mieliśmy żyć pod nową okupacją.

Czytaj więcej...