Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Od tablicy do pomnika

Przełom sierpnia i września to czas kiedy pod Grobem Nieznanego Żołnierza w Trnowie dużo się dzieje, tak z racji ważnych rocznic, jak i znaczących świąt patriotycznych. To dobra okazja aby przypomnieć mało znaną, a niezwykle interesującą historię tego miejsca. Jak pisze Agata Żak - niegdyś nasza stała wspólpracowniczka, Tarnów mógłby w ogóle nie mieć pomnika-symbolu, gdyby nie tajemniczy, nigdy nie poznany z nazwiska, fundator. Wczesnym rankiem 21 czerwca 1925 roku grupki wczesnych przechodniów przystawały z zaciekawieniem obok pomnika wieszcza na placu Kazimierza Wielkiego. To jednak nie Adam Mickiewicz przyciągnął ich uwagę, ale tablica z inskrypcją, której jeszcze wczoraj tu nie było… Wieść lotem jaskółki rozniosła się po Tarnowie i już wkrótce tablica z napisem: „Nieznanemu  Żołnierzowi Polskiemu poległemu za Ojczyznę 1914- 1920” znalazła się w samym środku wielobarwnego dywanu kwiatów – bukietów, wiązanek i wieńców. Zdawać by się mogło, że to pogrzeb kogoś naprawdę ważnego. Ale czy nie tak było rzeczywiście? Tarnów posiadał wprawdzie miejsce,gdzie tradycyjnie świętowano „najświeższe” patriotyczne rocznice, związane z odzyskaniem niepodległości – była nim kwatera powstańców styczniowych na Starym Cmentarzu – lecz nie było wówczas, w latach 20. XX wieku, obiektu, który powstałby specjalnie z tej okazji.

Czytaj więcej...

2. Pocztówka z wakacji w... średniowieczu.

Średniowiecze jest epoką obejmującą aż 1000 lat (od V do XV wieku), przez co bardzo zróżnicowaną. Jest to okres bardzo długi, w którym wiele się działo. Średniowiecze zasadniczo wpłynęło na późniejszą literaturę, kształtując swoistą i typową dla swojej epoki duchowość, mogąc poszczycić się osiągnięciami w zakresie nauki i sztuki. Wieki średnie to czas rozłamów wewnątrz Kościoła (zwłaszcza schizmy wschodniej). To czas rozwoju rolnictwa – wymyślono m.in. młyn wodny, pług z kołami, pod koniec epoki wynaleziono druk. To sztuka romańska - gotyk w architekturze, rzeźbie i malarstwie. To w filozofii Teocentryzm i Tomizm... . Ale to także czas wielkich plag i epidemii, powszechnej śmierci i osobliwej nią fascynacji. Stąd też w literaturze powszechne były motywy pasyjne związane nie tylko z pobudkami czysto religijnymi, ale również z aktualnymi warunkami społeczno-politycznymi, głodem, ubóstwem, epidemiami. Czy przasność ówczesnego życia oznaczała, że nasi przodkowie chodzili wiecznie brudni,  czy też myli się z obsesyjnym zapamiętaniem? Dzień w dzień zataczali się od alkoholu czy raczej nieustannie pościli? Kto by się spodziewał, że ludzie w średniowieczu mieli swoisty, niepisany - ludyczny, dekalog zachowań w różnych życiowych sytuacjach. Oto 10 zadziwiających faktów o życiu w średniowieczu:

Czytaj więcej...

Dla Was pieśń moja i łzy moje

Antyczni, nadzy i ogromni,
Zastygli w krzyk kamiennych warg,
Których na łukach tryumfalnych ark
Ustawią kiedyś w rząd potomni,
Bohaterowie wielkich dni,
Na tle chorągwi i barykad,
Antyczni, nadzy i ogromni,
O których co dzień komunikat
Podawał światu rapsod nowy,
O was historia nie zapomni
I narodowy rzuci pieśniarz
Ziarno męczeńskiej waszej krwi
I posiew cierpień
I uniesień
Na nowy Sierpień,
Nowy Wrzesień,
Na nowych dni sześćdziesiąt trzy.

Taki hołd niezłomnemu miastu składał poeta Antoni Słonimski. Figura Chrystusa sprzed kościoła św. Krzyża przetrwała Powstanie. Niemcy strącili ją z cokołu dopiero po jego upadku. Leżący na bruku Chrystus, obciążony krzyżem, wskazujący niebo, stał się jednym z symboli hekatomby stolicy. 1 sierpnia mija kolejna 73 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, które było czasem największego bohaterstwa w tysiącletnich dziejach stolicy. Niemcy zabijali w Warszawie wszystkich, od małych dzieci po starców, z jednakowym okrucieństwem. Nigdy żaden niemiecki polityk nie uklęknął przed żadną z tablic upamiętniających zamordowanych Polaków. W Powstaniu wziął udział kwiat młodzieży. Był to czas wielkiej odwagi, patriotyzmu, poświęcenia i przyjaźni. Ale także czas wielkiej modlitwy... .   Również w Tarnowie zaplanowano rocznicowe uroczystości.

Czytaj więcej...

Nie było życia dla Cyganów...

Dzisiaj, w czwartek, 27 lipca, sprzed siedziby Muzeum Etnograficznego w Tarnowie wyruszył 18. Międzynarodowy Tabor Pamięci Romów. Jego uczestnicy będą w drodze przez cztery dni, od 27 do 30 lipca. Tabor nawiązuje do romskich tradycji, kultury, wędrownego życie i muzyki. Jego uczestnicy odwiedzają miejsca zagłady Romów zamordowanych podczas II wojny światowej w Żabnie, Szczurowej /trzeciego dnia odbędzie się m.in.koncert muzyki romskiej/, Bielczy i Borzęcinie. Tam, w piątek, zostanie odsłonięty pomnik rodzin romskich, zamordowanych w czasie II wojny światowej przez Niemców. Zginęło prawie trzydzieści osób z czego ponad połowa to dzieci. – Ofiary zostały ekshumowane w 60. roku i przeniesione na cmentarz parafialny w Borzęcinie – mówi Adam Bartosz od lat organizujący z ramienia Muzeum tarnowskie Tabory. – Częścią borzęckiego Pomnika Pamięci o Zagładzie Romów będzie rzeźba piaskowcowa węgierskiego artysty Andrasa Kallaia. Ta rzeźba to jest jakby taki sześcian kamienny z rodziną cygańską. Resztę tego pomnika wykona inny Rom, który ma zakład kamieniarski w Brzostku. Udział w tegorocznym taborze zapowiedzieli między innymi Romowie z Hiszpanii, Anglii, Szwecji i z całej Polski – z Jasła, Kowar, Kamiennej Góry, Krakowa. Będzie też kilka romskich rodzin z Tarnowa. - Nigdy dokładnie nie wiadomo, ilu uczestników przyjedzie - w tym roku może ich być nawet setka. To romska specyfika. Równie trudno określić dokładną godzinę wyjazdu, określiliśmy to dość enigmatycznie - przed południem - uzupełnia – mówi Adam Bartosz. Kolorowe cygańskie wozy w tym roku tradycyjnie nie przejechały przez tarnowski Rynek. W związku z remontem ulicy Krakowskiej trasa taboru prowadziła ulicą Staszica do ronda przy ulicy Klikowskiej.

Czytaj więcej...