Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Zawirusowana rocznica

W 2006 roku Sejm RP ustanowił dzień 14 czerwca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych. W przyjętej uchwale, w 66. rocznicę przybycia pierwszego transportu polskich więźniów do obozu koncentracyjnego Auschwitz, posłowie złożyli też hołd wszystkim ofiarom zbrodni nazistowskich. Właśnie mija 80 lat, kiedy to 14 czerwca 1940 r. z pl. Dożywocie, obecnie Więźniów KL Auschwitz (Konzentrationslager Auschwitz), wyprowadzono więźniów do pierwszego transportu do obozu utworzonego przez ówczesne niemieckie władze okupacyjne i przeznaczonego początkowo do osadzania więźniów politycznych i opozycji, głównie Polaków. Później rozbudowywany był w główne miejsce masowej eksterminacji około 1,1 miliona Żydów z całej Europy, a także 140–150 tysięcy Polaków, około 23 tysięcy Romów, około 12 tysięcy jeńców radzieckich oraz ofiar innych narodowości.  A jak się traktuje Polaków w Muzeum Auschwitz w tę ważną rocznicę? To nie jest żart, to dzieje się naprawdę.  Prezydent Oświęcimia najpierw zakazuje  obywatelskiego Marszu w 80 rocznicę pierwszego transportu Polaków do Auschwitz, będącego niejako uzupełnieniem oficjalnych obchodów, a teraz Dyrektor Muzeum Auschwitz Pan Cywiński, dla osób, które będą chciały wejść na teren obozu szykuje... komory dezynfekujące. Możecie Państwo sobie tylko wyobrazić jakie uczucia i wspomnienia będą rodzić takie komory wśród 90-letnich byłych więźniów. Wielu z nich gdy się o tym dowiaduje mówi wprost: "Nie przejdę przez coś takiego. To hańba, nigdy w życiu". Tak się upokarza Polaków w ich własnym kraju. Ale wróćmy do historii pierwszego transportu.

Czytaj więcej...

"Kasztelański Wojnicz"

Jedni odpoczywają, drudzy pracują.

Kolejny odcinek cyklu  Z historii Tarnowa i okolic pióra dr Krzysztofa Moskala, znanego i cenionego tarnowskiego historyka, filantropa i regionalisty, przygotowany dla Miejskiej Biblioteki Publicznej. Grodzisko w Wojniczu stanowi pozostałość po grodzie kasztelańskim, który funkcjonował tu od XI do XIII wieku włącznie. Należy do wyjątkowego w tym czasie na terenie Małopolski (i zapewne także całej Polski) wariantu dwuczłonowego lub trójczłonowego grodu. Nietypowe są także jego duże wymiary, bardzo rzadko spotykane w przypadku grodów kasztelańskich. W 1278 r. zanotowane zostało istnienie komory celnej w Wojniczu przy trakcie z Sącza w kierunku Korczyna i Sandomierza zwanym „via magna regia” (1498). Na odcinku z Czchowa do Tarnowa droga ta przebiegała obok Wojnicza przez przewóz na Dunajcu. Przez Wojnicz prowadził trakt krakowski biegnący przez most na Dunajcu zbudowany w 1521 r. za zgodą króla Zygmunta I Starego przez mieszczan. Ten jeden z najstarszych mostów na Dunajcu był ważnym źródłem dochodów miasta.

Czytaj więcej...

Majenie Polski

Witaj majowa jutrzenko,
Świeć naszej polskiej krainie...

Pomimo
medyczno-politycznych wirusów!

Zdaniem Wojciecha Cejrowskiego – flaga wisząca pierwszego maja oznacza kapitulację. Święto Pracy obchodzone 1 maja przyjechało do Polski na sowieckich czołgach. Zostało wprowadzone przemocą, jako znak podległości wobec komunistycznej Rosji. Jako znak, że nasza niepodległość została ostatecznie pokonana.  Flaga wywieszona trzeciego maja, jest znakiem niepodległości, znakiem Rzeczypospolitej suwerennej, która potrafiła opierać się podbojom ze Wschodu, podbojom z Zachodu, która potrafiła przetrwać ponad sto lat zaborów (kolonialne panowanie obcych królów), która potrafiła zbudować niepodległe Państwo Podziemne w czasie drugiej wojny światowej - jedyne takie państwo w historii świata. A flaga drugiego maja? Święto Flagi  to sztucznie wytworzony mostek, pomiędzy świętem podległości a niepodległości, ustanowione przez Sejm  20 lutego 2004 roku.  Aliści najważniejszym powodem majowego świętowania jest Konstytucję 3 Maja uchwalona 3 maja 1791 roku. W tym dniu obchodzimy również  uroczystość NMP Królowej Polski.  A w Tarnowie?  W tym roku ze względu na pandemię nie będzie tradycyjnych obchodów. Tarnowski magistrat zachęca tylko do wywieszenia flag państwowych oraz wirtualne uczestnictwo w oficjalnej celebrze pod Grobem nieznanego Żołnierza, tradycyjnie poprzedzonej Mszą Świętą za Ojczyznę w Bazylice Katedralnej.

Czytaj więcej...

Zajazd po tarnowsku

Onegdaj, w sobotę 18 kwietnia minęło 450 lat od słynnego, acz prawie  nie znanego wielu mieszkańcom naszego grodu, zajazdu na tzw. Hrabstwo Tarnowskie, co skutkowało zdobyciem zamku. A sam ów historyczny twór to nic innego, jak okalające Tarnów wsie tworzące latyfundium rodziny Tarnowskich, którego "perłą w koronie" był ówczesny Tarnów.  Szkoda, że nie nauczają o tym wydarzeniu dziatwy w szkołach bo to ciekawy przyczynek do dziejów miasta i regionu. Tym bardziej cenna jest inicjatywa podjęta przez Miejską Bibliotekę Publiczną aby w formie cyklu odczytów przybliżać ciekawe karty z historii  naszego grodu. Jednym z wykładowców tego bibliotecznego uniwersytetu jest znany i ceniony historyk, filantrop i regionalista dr. Krzysztof Moskal, którego wykładu z racji pandemii, wprawdzie nie można posłuchać, aliści można i trzeba "ku pokrzepieniu serc", przeczytać w sieci.    

Czytaj więcej...