Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Jedni za drugich

Podpisanie porozumienia w Gdańsku 31 sierpnia 1980 r. między komisją rządową a komitetem strajkowym i powstanie Solidarności stały się początkiem przemian 1989 roku: obalenia komunizmu i końca systemu pojałtańskiego. To wtedy wybuchła Solidarność czyli nigdy jeden przeciw drugiemu tylko jedni za drugich, to wtedy dobro wspólne było najważniejsze… . Wbrew obiegowym opiniom polski sierpień roku 1980 nie minął w Tarnowie spokojnie, robotnicze protesty, na niewielką skalę, organizowano w Zakładach Mechanicznych, "Azotach" oraz "Tamelu", a nawet w teatrze. Właśnie mija 36 lat od tamtych przełomowych wydarzeń, których wagi  i znaczenia dla najnowszej historii Polski nie zmieni żaden „Bolek” ani żadna "Targowica"… .  Szkoda, że w naszym galicyjskim miasteczku nadal nikt nie myśli o godnym uczczeniu tej ważnej rocznicy. Ale nie tylko tej. Jeszcze raz okazuje się, że ile partyjnych kanap i koterii, także w Tarnowie, tyle sierpniowo-wrześniowych obchodów. Tym bardziej warto, i trzeba, o tamtym pamiętnym Sierpniu przypominać, bo tylko prawda nas wyzwoli i odnowi.

Czytaj więcej...

Wojna zaczęła się w Tarnowie...

W sierpniu 1939 r. o wojnie mówiono w Tarnowie z coraz większym przerażeniem, przypomina na FB w przededniu kolejnej rocznicy wybuchu II wojny światowej ceniony tarnowski historyk Antoni Sypek. Trwała mobilizacja i w każdej tarnowskiej rodzinie któryś z mężczyzn powołany był do wojska. V kolumna perfekcyjna działała. Ktoś roznosił niesamowite plotki, po targowicy, w kinach, w parku Strzeleckim, na ulicach głównych, w tramwajach, na kapłanówce, w knajpach i knajpeczkach mówiono przerażające rzeczy. To agenci niemieccy siali trwogę, aby osłabić ducha u Polaków, jeszcze przed ostatecznym uderzeniem. Ze śmiercią walczyła 5-letnia Basia Fleckówna. Jej mama Maria znana wszystkim kierowniczka biblioteki miejskiej wracała właśnie z wczasów w Żegiestowie. Kiedy wysiadały z pociągu na stacji w Tarnowie elegancki współtowarzysz podróży poczęstował Basię czekoladką. Basia nazajutrz umierała z zatrucia. Zmarła dopiero 6 września. Mówiono o jakimś stomatologu, który leczy zęby bezboleśnie. Po kilku dniach pacjenci umierali zatruci niby lekarstwem. I wreszcie w poniedziałek 28 sierpnia terrorysta niemiecki podłożył bombę, która wybuchła o godz. 23.18. na dworcu tarnowskim. Tak działa terroryzm, główny cel zastraszyć ludność. Nieważne czy to terrorysta niemiecki z 1939 r. czy terrorysta islamski z 2016 r. Chodzi o osłabienie ducha, a później osłabiony naród szybko podbić. 77 lat temu na dworcu tarnowskim niemiecki terrorysta zabił 20 ludzi a 35 ranił. Niemiecki terrorysta, nie faszystowski czy hitlerowski, ale niemiecki. Pierwsze dni wojny w Tarnowie, to jedna wielka migracja ludności cywilnej uciekającej przed skutkami najpierw niemieckiej a później rosyjskiej agresji na Polskę.

Czytaj więcej...

Lilia wodna

Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się godnie... powiedziała idąc na śmierć Danusia Siedzikówna ps. Inka – legendarna sanitariuszka 4. Szwadronu  5 Wileńskiej Brygady AK, zamordowana w gdańskiej katowni UB przy ul. Kruczej 28 sierpnia 1946 r. Miejsce pochówku 18-letniej bohaterki do 2014 roku było nieznane. Wtedy to wrześniu zespół IPN ds. poszukiwań nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego, pod chodnikiem /!/ Cmentarza Garnizonowego w Gdańsku odnalazł nieoznaczony grób, w którym spoczywały szczątki Danuty Siedzikówny oraz rozstrzelanego wraz z nią Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk. W odniesieniu do Inki informacja ta została ostatecznie potwierdzona 1 marca 2015 roku i od razu rozpoczęto przygotowania do jej godnego pochówku, który zaplanowano na sobotę i niedzielę - 27 i 28 siepnia 2016 roku w Gdańsku. W 70. rocznicę wykonania tego haniebnego wyroku obydwoje spoczną na gdańskim Cmentarzu Garnizonowym. Uroczystości będą miały charakter państwowy z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło. Pogrzeb rozpocznie się Mszą św. sprawowaną w gdańskiej Bazylice Mariackiej przez abp. Sławoja Leszka Głódzia, metropolitę gdańskiego o godz. 13. Po zakończeniu Eucharystii uroczystości pogrzebowe zaplanowano na Cmentarzu Garnizonowym. Dzień wcześniej, w sobotę, gdańszczanie mogli oddać hołd Żołnierzom Wyklętym w Kaplicy Królewskiej Bazyliki Mariackiej, gdzie w godzinach 17-22 wystawiono trumny ze szczątkami "Inki" i "Zagończyka". To o niej, w 2000 roku, powstał pierwszy w Polsce tak odważnie mierzący się z tym dotąd tematem tabu, słynny spektakl tarnowskiego Teatru Nie Teraz pt. „Na etapie”, grany w całej Polsce do dziś w nowej wersji pt. „Wyklęci”. Najnowsza prezentacja w sobotę 10 września o godz. 19 w Muzeum Armii Krajowej w Krakowie.

Czytaj więcej...

Święta wojna czyli po trupie Polski do serca Europy.

W opinii wielu niepolitycznych komentatorów wojna polsko-bolszewicka miała znamiona wojny religijnej, a właściwie walki dobra ze złem. Jej kulminacją była rozegrana na przedpolach Warszawy w dniach 13-15 sierpnia 1920 r. zwycięska Bitwa Warszawska, uznawana powszechnie za jedną z najbardziej przełomowych bitew w historii świata. Ten "cud nad Wisłą" zadecydował o zachowaniu przez Polskę nepodległości i bez wątpienia uratował Europę przed bolszewizmem. Podobnie, jak obrona Częstochowy przed potopem szwedzkim i zwycięska bitwa króla J. Sobieskiego pod Wiedniem ratująca chrześcijańską Europę przed islamizacją... . W tym roku obchodzimy 96 rocznicę Bitwy Warszawskiej, z nadzieją na kolejną boską interwencję, bo chyba tylko cud może jeszcze uratować umierającą na naszych oczach Europę. Świętowano także w Tarnowie, "tradycyjnie" w różnych miejscach i pod różnym przewodem ... . Przed południem ludowcy z szefem PSL pod pomnikiem W.Witosa, w południe samorządowcy-prawicowcy pod wodzą wicemarszałka Małopolskiego pod Grobem Nieznanego Żołnierza, zaś wieczorem środowiska niepodległościowe na pl. Sobieskiego, gdzie Gazeta Polska zaprosiła na III Patriotyczne Śpiewanie. Były msze i przemarsze, przemówienia i kwiaty, medale i prezydent miasta, a wszystko zwieńczył koncert w Parku Strzeleckim, gdzie wystąpiła 140 osobowa  Filharmonia Dziecięca z Szentegyházy na Węgrzech. Warto jeszce odnotować słynny Odpust Jamnieński, po raz pierwszy bez ojca Jana Góry, i powiatowo-gminne obchody w Woli Rzędzińskiej, gdzie była defilada, pokazy kawaleryjskie, musztra, pokaz jazdy czołgiem, strzelanie z karabinu, pojedynki rycerskie, a na zakończenie koncert.

Czytaj więcej...