Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Szósty festiwal, pierwsze święto.

Tylko dni dzielą nas od oficjalnego - niedziela 29.X.2017 - rozpoczęcia szóstej edycji Festiwalu Niepodległości w Tarnowie. W tym roku ten cykl oddolnie organizowanych przez nas imprez kulturalnych i edukacyjnych towarzyszył będzie – po raz pierwszy obchodzonemu oficjalnie – Świętu Miasta „Tarnów – Pierwsze Niepodległe” Dniu Pamięci o Zwycięskim Zrywie Niepodległościowym z października 1918 r. Anonsował ten unikalny projekt podczas specjalnej konferencji prasowej w UM /poniedziałek 23.X./jeden z jego głównych organizatorów Piotr Dżiża, reprezentujący Społeczny Komitet Obchodów Stulecia Odzyskania Niepodległości. - O ustanowienie tego Święta apelowaliśmy i zabiegaliśmy od lat. Cieszymy się, że przychylnym okiem na nasze starania popatrzył obecny przewodniczący Rady Miejskiej Kazimierz Koprowski, a początkiem bieżącego roku tarnowscy radni obecnej kadencji jednogłośnie podjęli uchwałę w tej sprawie. A już dzisiaj, we środę 25 X o godz. 17 w Starostwie Powiatowym odbył się multimedialny wykład Wojciecha Sypka, stanowiący preludium do rozpoczynającego się właśnie VI Festiwalu Niepodległości. Jego tytuł to ”Tło i przebieg przewrotu niepodległościowego w Tarnowie w roku 1918″. Stanowił on  rozszerzoną wersję referatu przygotowanego przez tego cenionego tarnowskiego historyka – regionalistę i pedagoga na marcową sesję inauguracyjną projektu „Pierwsi Niepodlegli”. Wykład W. Sypka był znakomitą okazją do zapoznania się z aktualnym stanem wiedzy na temat wydarzeń, które stały się powodem  do ustanowienia w dniu 30 X Święta Miasta Tarnowa  – Dnia Pamięci o Zwycięskim Zrywie Niepodległościowym. Nasz portal jest jednym z patronów medialnych tych patriotycznych obchodów.

Czytaj więcej...

Dzień Sybiraka w Mokrem

W ostatnią niedzielę, 17 września, we wsi Mokre w poddębickiej gminie Żyraków upamiętniono 78. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę i 73. rocznicę wywózki żołnierzy Armii Krajowej na Sybir. Uroczystości rozpoczęły się od Mszy Św. odprawionej w intencji Sybiraków i mieszkańców Wsi Mokre koncelebrowanej przez Proboszcza Parafii Św. Stanisława BM z Zasowa ks. Krzysztofa Pietrasa, pochodzącego z Mokrego ks. Mirosława Żuchowskiego oraz Kapelana Sybiraków z Tarnowa ks. dr Jacka Soprycha, który wygłosił Homilię do zgromadzonych. Oprawę artystyczną Mszy Św. przygotował Kwartet Smyczkowy „Con Amore” z Dębicy w składzie: Dominika Musiał, Karolina Skóra, Aneta Stadnik oraz Sybilla Popiela. Wszystkich przybyłych na tegoroczne uroczystości powitał Wójt Gminy Żyraków Marek Rączka oraz Agnieszka Czapiga – Sołtys wsi Mokre. Wzięli w nich udział m.in. ceniona tarnowska poetka i sybiraczka Stanisława Wiatr-Partyka oraz Ryszard Żądło - Prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Tarnów. Po powitaniu nastąpił punkt kulminacyjny Uroczystości: wręczenie "Medalu Pro Patria" przez Wicewojewodę Podkarpackiego Piotra Pilcha na ręce Prezesa Stowarzyszenia „Łączymy Pokolenia Mokre Wczoraj i Dziś” – Danuty Czerwiec. Medal został przyznany przez Szefa Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Jak podkreślał wicewojewoda w swoim przemówieniu - wyróżnienie Medalem „Pro Patria” otrzymują szczególnie zasłużeni w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Ojczyzny. Następnie odczytany został Apel Pamięci, który poprowadziła prawnuczka Stanisława Wierciocha, żołnierza Armii Krajowej z plutonu Mokre - wywiezionego do łagru w Borowiczach – sierżant Związku Strzeleckiego „Strzelec” z Dębicy – Aleksandra Lis. Po Apelu Wójt Marek Rączka przytoczył artykuł gościa specjalnego uroczystości, dyrektora Teatru Nie Teraz, reżysera i wziętego publicysty - Tomasza A. Żaka „Polska z Mokrego” opublikowany w "Polonia Christiana", a poświęconego mieszkańcom Mokrego, którzy zostali podstępnie zdradzeni, aresztowani i wywiezieni w głąb Rosji. Oto jego treść:

Czytaj więcej...

Cios w plecy

W niedzielę, 17 września, z okazji 78. rocznicy agresji Sowietów na Polskę, odbyły się w całym kraju obchody Dnia Sybiraka i Ofiar Stalinizmu. Oficjalnie można je obchodzić dopiero od 27 września 2013 roku, kiedy to Sejm RP przyjął uchwałę o ustanowieniu Dnia Sybiraka. Tarnowskie uroczystości rozpoczęły się o godz. 9.30 zapaleniem zniczy i modlitwą na Starym Cmentarzu przy symbolicznym Grobie Sybiraka. Na godz. 10.30 w Bazylice Katedralnej zaplanowano mszę świętą w intencji poległych i pomordowanych na Wschodzie. Następnie uczestnicy przemaszerowali pod Pomnik Ofiar Stalinizmu przy ul. Lwowskiej, gdzie o 12:00 odbyły się oficjalne - miejskie uroczystości Dnia Sybiraka. Przypomnijmy, że 17 września 1939 Józef Stalin wypełnił sojusznicze zobowiązanie wobec nazistowskich Niemiec, atakując wschodnią granicę Polski. Niemal 4800 radzieckich czołgów i przeszło trzy tysiące samolotów zaskoczyło rządzących oraz elity cywilne i wojskowe II Rzeczpospolitej, wkraczając na teren państwa polskiego. W tym czasie trwały już walki z niemieckim okupantem, a siły polskie przegrupowywały się na terenie południowo-wschodnich województw i nie były w stanie walczyć na dwa fronty. 78 lat temu, dokonując tzw. czwartego rozbioru Polski, odebrano nadzieję wszystkim Polakom. Efektem tych działań były m.in. masowe zesłania Polaków na Syberię.

Czytaj więcej...

76 lat temu w Pogórskiej Woli...

Był jesienny, pogodny dzien. Słonce grzało, ale na przywiędłej trawie rano błyszczała zimna rosa. Pracująca samotnie w polu kobieta z niepokojem rozglądała się za nadjeżdżającym samochodem. Mieszkanka Pogórskiej Woli miała poważny powód do niepokoju: pobliski lasek oddalony zaledwie kilkadziesiąt metrów od jej roli hitlerowcy wybrali na miejsce egzekucji skazańców z tarnowskiego wiezienia. Idąc rano w pole, zauważyła w lasku świeżo wykopany dół. Wiedziała co to oznacza – będzie egzekucja. Dół był tym razem większy... Kiedy przybyli Niemcy, zobaczyła sześć wyprowadzanych z samochodu kobiet. Ustawione dwójkami ruszyły. Odeszły śpiewając maryjną pieśń. Za chwilę rozległ się tępy terkot serii z karabinów maszynowych. Pośród zamordowanych 12 września 1941 roku kobiet, była Helena Marusarzówna - mistrzyni sportów narciarskich, kurier tatrzański, żołnierz ZWZ - Armii Krajowej. Ostatnich kilka miesięcy życia spędziła w celi śmierci tarnowskiego wiezienia. Była podhalańską góralką z krwi i kości. Oboje rodzice wywodzili się ze sławnych rodów: Jan Marusarz i Helena Tatar, córka Szymona, jednego z pierwszych członków Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Helena była piątym z kolei z sześciorga dzieci małżeństwa Jana Marusarza i Heleny, córki Szymona Tatara, jednego z pierwszych przewodników tatrzańskich. Matka słynęła z niezwykłej urody - uwiecznił ją na obrazie sam Józef Mehoffer. Miała dwóch braci i trzy siostry. Chłopcy – Stasiek, to późniejszy słynny "król nart" i Janek, od najmłodszych lat pokochali dwie deski i tą miłością zarazili, resztę rodzeństwa. - Od najmłodszych lata wykazywała duży temperament - mówiła jej siostra. - Była odważną, zaciętą dziewczyną. Na deskach zaczęła jeździć w dzieciństwie i, mimo że wtedy najpopularniejsze były konkurencje klasyczne, ona najbardziej lubiła zjazdy oraz slalomy. Odwaga Heleny Marusarzówny dorównywała jej urodzie...

Czytaj więcej...