Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Pro Patria Semper

... dla króla często, dla ojczyzny zawsze!

To nazwa nowo powstałej Fundacji, której działalność ma się opierać na propagowaniu pamięci historycznej i lokalnego patriotyzmu. – W Tarnowie była potrzeba stworzenia takiego miejsca – mówił podczas oficjalnego otwarcia fundacji jej prezes Piotr Dziża. Uroczystość miała miejsce w piątek 11 września w nowej siedzibie Pro Patria Semper przy Pl. Katedralnym i  zgromadziła kilkudziesięciu przedstawicieli rożnych środowisk politycznych, patriotycznych, historycznych i wychowawczych z Tarnowa i okolic. Było uroczyste  przecięcie wstęgi, okolicznościowe laudacje i poświęcenie lokalu przez ks. Ryszarda Banacha. Cele fundacji są określone w dwóch filarach. Pierwszy z nich to organizacja wydarzeń historycznych z czego najważniejszymi będą projekt Pierwsi Niepodlegli, a także festiwal Niepodległości. Drugi filar to wspomaganie innych organizacji i grup, których w fundacji Pro Patria Semper ma działać aż dziesięć. Ważne dla fundacji będzie otwarcie się na nowe technologie. W tym celu ma powstać między innymi specjalna patriotyczna aplikacja multimedialna. Zaś długofalowymi celami Fundacji jest stworzenie Ośrodka Dokumentacji i Promocji Lokalnej Historii, a także Lokalnego Ośrodka Grantodawczego, dzięki któremu będzie można wspierać patriotyczne inicjatywy z regionu. To piękna i bardzo potrzebna inicjatywa obywatelska - brawa dla organizatorów. Sursum corda!

Czytaj więcej...

Co wydarzyło się 17 września 1939 roku?

 "Było dla nas jasne, że dostaliśmy podstępny cios w plecy, który przesądzał o losach kampanii"

Niestety zaledwie co drugi Polak wie, co wydarzyło się 81. lat temu - tak przynajmniej wynika z publikowanych sondaży. Tylu ankietowanych wybrało odpowiedź, że tego dnia Rosja Sowiecka zaatakowała nasz kraj. 19% badanych sądzi jednak, że to dzień niemieckiego ataku. Inni twierdzili, że to dzień wybuchu Powstania Warszawskiego albo dokonania mordu w Katyniu. Dobitnie świadczy to o katastrofalnym poziomie nauczania historii w naszych szkołach. Być może powinien, wzorem "Wołynia", powstać film fabularny lub serial. Wszak wydarzenia 17 września to temat na prawdziwie antyczny dramat... Dokładnie 81 lat temu, 17 września 1939 roku, Armia Czerwona bez wypowiedzenia wojny zaatakowała Polskę.  O godz. 3.00 nad ranem zastępca ministra spraw zagranicznych ZSRS Włodzimierz Potiemkin odczytał ambasadorowi polskiemu Moskwie Wacławowi Grzybowskiemu notę informującą o upadku państwa polskiego i konieczności wzięcia przez ZSRS pod ochronę ludności Zachodniej Ukrainy i Białorusi. Zgodnie z radziecko-niemieckim porozumieniem zawartym w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow, Armia Czerwona przekroczyła granice Polski. Związek Sowiecki złamał pakt o nieagresji, który miał obowiązywać do końca 1945 roku. Rosjanie zaatakowali o 6.00 rano. Wprowadzili do Polski ponad 4 tysiące czołgów, 1800 samolotów i prawie 2 miliony żołnierzy, którym Polacy mogli przeciwstawić jedynie ponad 300 tysięcy żołnierzy. Polska była całkowicie zaskoczona agresją Armii Czerwonej.  Atak na wschodzie pozbawił armię polską podstawowego zaplecza do organizowania wojska na front walki z Niemcami. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był kolejny rozbiór osamotnionej Polski.

Czytaj więcej...

81 lat temu

1 września 1939 r. rozpoczął się największy w historii konflikt zbrojny.- II Wojna Światowa.  Dokładnie o 4.45 głośnym sygnałem syren. To właśnie wtedy niemiecki pancernik Schleswig-Holstein rozpoczął ostrzał Westerplatte. Aliści, jak uważa wielu historyków, nie tylko naszych tarnowskich, wojna zaczęła się tak naprawdę w Tarnowie. Otóż, 28 sierpnia 1939 r. o godz. 23,18 w dworcowej przechowalni bagażu wybuchła bomba podłożona przez niemieckiego sabotażystę Antoniego Guzego, zabijając 22 osoby wg akt sądowych i raniąc 30, w tym 15 ciężko. Wg ówczesnej prasy ofiar śmiertelnych było 35, zabitych na miejscu i zmarłych w wyniku odniesionych ran. Wybuch nastąpił w kilka godzin po wyjeździe ostatniego pociągu ze zmobilizowanymi polskimi żołnierzami, a osiem minut przed przyjazdem spóźnionego pociągu z Krakowa. Dzięki temu ofiar nie było więcej. W tym roku z powodu polityczno sanitarnej pandemii obchody upamiętniające II wojnę światową ograniczono jeno do złożenia przez prezydenta miasta o godz. 9 kwiatów przed pomnikiem Ofiar Faszyzmu przy Cmentarzu Starym, zaś na godz. 17 zaplanowano uroczystości przy ul. Urszulańskiej 18, w którym podczas wojny mieściła się siedziba Gestapo. A poniżej interesujący tekst tarnowskiego prozaika i dziennikarza Jerzego Reutera o początku wojny w Tarnowie. 

Czytaj więcej...

Wiersz z biało czerwoną opaską

Przeglądając internet w kontekście przypadającej właśnie 40 rocznicy powstania "Solidarności" natknąłem się na zupełnie unikalny tekst znanego tarnowskiego działacza społecznego, twórcy Festiwalu Niepodległości i cenionego badacza najnowszej historii Tarnowa Piotra Dziży, przypominający cichych bohaterów tamtych wydarzeń w naszym mieście., m.in. plastyka Wacława Mojka i poety Jerzego Barczyńskiego. Obecnie całkowicie zapomnianych i rugowanych z pamięci, szczególnie młodego pokolenia. Z pierwszym, jednym z założycieli legendarnego KOR-u, przez kilka lat pracowałem w tarnowskim teatrze, gdzie permanentnie inwigilowany  i represjonowany znalazł, dzięki odwadze dyr. R. Smożewskiego, miejsce w pracowni plastycznej. Z drugim połączyła nas przyjaźń, poezja i właśnie solidarnościowa konspira - zeznawałem jako świadek obrony w jego tarnowskim procesie. Obaj już nie żyją, odeszli  nie zauważani i nie doceniani, dożywając swoich dni w biedzie i samotności... Ten haniebny grzech zaniechania poprzednich i obecnych władz Tarnowa, to jeden z większych skandali najnowszej historii, nic to że w wydaniu lokalnym.  Do tej gorzkiej konstatacji upoważnia mnie okrągła 40  rocznica „Solidarności”, która niestety mija w Tarnowie bez większego echa. 

Czytaj więcej...