
Tomasz A. Żak: Daty uniwersalne i polskie.
Taki dzień jak dzisiaj, kiedy piszę te słowa, to w historii dzień jak każdy, czyli ktoś się urodził, gdzieś była bitwa, coś zdarzyło się po raz pierwszy, a jeszcze coś daje nam powód do smutku. A piszę to 27 dnia stycznia, w dniu, w którym każde medialny publikator wspomina o tzw. wyzwoleniu niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Niesamowitym jest widzieć na własne oczy (wystarczy świadomie żyć dłużej niż trwa jeden sezon polityczny), jak orwellowsko zmienia się historia, a dokładnie rzecz ujmując, jak jest zmieniana. Polakom konsekwentnie kradzione są ich dzieje, a w ich miejsce otrzymujemy toksyczny produkt załganej























