Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Świętujemy Niepodległą

Trwa 6.edycja Festiwalu Niepodległości oraz obchody Święta Miasta „Tarnów Pierwsze Niepodległe”, a onegdaj w Parku "Piaskówka" pojawił się na koniu m.in. "marszałek Piłsudski", a w pochodzie szedł "burmistrz Tarnowa Tadeusz Tertil z radnymi", wystąpiła orkiestra Grupy Azoty, koncert mieli także uczniowie IV LO, nie zabrakło kiełbasek z grilla i gorącej herbaty "Tarninówki" - a wszystko to za sprawą IV LO. Zaś wczoraj, 5 listopada, tradycyjnie w pierwszą niedzielę po Wszystkich Świętych odbyły się w Wierzchosławicach słynne Zaduszki Witosowe. W tym dniu przy Grobie chłopskiego premiera, męża stanu i przywódcy polskich chłopów – Wincentego Witosa, zgromadziło się kilka tysięcy ludowców z całej Polski, oddając mu hołd i inaugurując obchody 100-nej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, w programie których zaplanowano m.in. w czerwcową Noc Świętojańską "na znak jedności i braterstwa" rozpalić 1918 ognisk w całym kraju. Także 5 listopada odbył się XIX Zlot Niepodległościowy w Łowczówku, gdzie na cmentarzu wojennym nr 171 mieszkańcy Powiatu Tarnowskiego po raz kolejny oddali hołd legionistom I Brygady. 100 lat temu, 7 listopada 1917 roku odbyła się ceremonia poświecenia tej nekropolii żołnierskiej, na której spoczywają legioniści I Brygady, polegli w bitwie pod Łowczówkiem, w grudniu 1914 roku. W ten niepodległościowy serial wpisuje się również odbywający się po raz pierwszy festiwal Viva Polonia, organizowany przez Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. Rozpoczynając rozpisane na cały rok 2017/2018 świętowanie okrągłej rocznicy 100. odzyskania niepodległości warto przypomnieć, jak to z jej odzyskiwaniem w Tarnowie było.

Czytaj więcej...

Pegazem po Tarnowie - 604 /Zaduszki 9

Zaduszki 9

Czyli Wypominki Antoniego Sypka

Oto nagroda dla Was. Fotografie dwóch odnowionych nagrobków za pieniądze z ubiegłorocznej kwesty. Za Wasze pieniądze. Pierwszy nagrobek to Jan Styła (1837-1910), kwatera IV, nauczyciel, radny, założyciel i wieloletni sekretarz Stowarzyszenia Chrześcijańskich Rzemieślników Gwiazda oraz prezes Kasy Chorych. Protoplasta rodziny Stylińskich, bohaterów z 1914-1918. Drugi to Karol Grabowicz (1819-1886) kwatera I, ordynator Szpitala Powszechnego w Tarnowie w okresie Powstania Styczniowego. Wsławił się niezwykłą opieką nad rannymi powstańcami przywiezionymi do Tarnowa zza Wisły z Kieleckiego, gdzie toczyły się w 1863 r. walki.

W sumie przez 23 lata kwestowania zebraliśmy od społeczeństwa podczas kwestowania ponad 500 tys. zł. i odnowiliśmy 52 nagrobki, które uratowaliśmy od zagłady. Na fotografiach uratowane właśnie nagrobki tak wyglądały przed konserwacją. Tymczasem Komitet Opieki nad Zabytkami Kultury Żydowskiej w Tarnowie, uzyskał jednym pociągnięciem pióra wicemarszałka Sorysa blisko 2.5. mln zł na ratowanie żydowskiego kirkutu w Tarnowie. Umieli rozpisać aplikację, mieli potężne siły sprzymierzone i ni stąd ni zowąd dostali unijne w większości pieniądze. Nasza tymczasem nekropolia jak uboga sierota. Tu leży cały Tarnów, ludzie którzy tworzyli historię miasta od ponad 200 lat.

Miasto 3 razy odnawia ulicę Krakowską, ile nagrobków za to partactwo byśmy odnowili? A tak, ten najpiękniejszy w Polsce Południowej Stary Cmentarz umiera mimo Waszego i naszego poświęcenia. Ponad 2 miliony dostali, Boże, ja za te pieniądze postawiłbym na nowo krzyże granitowe na mogiłach Legionistów w kwaterze V Starego Cmentarza, na 100-lecie Niepodległości. Zobaczcie w. Zaduszki, jak te groby Legionistów wyglądają.

   

Pegazem po Tarnowie - 603 /Zaduszki 8


Zaduszki 8

Czyli Wypominki Antoniego Sypka

Ach ta płaczka nagrobna z pracowni Schimserów ze Lwowa. To jedyny chyba nagrobek na Starym Cmentarzu, z tej słynnej pracowni artystów kamieniarzy lwowskich. Wiele ich na Łyczakowskim cmentarzu. Ach, ach, cudo. Marcin Potaczewski (1740-1817) kasjer i radny miasta Tarnowa u schyłku XVIII w. Pochodził z Ciężkowic. A kiedy przybył do Tarnowa wżenił się w rodzinę mieszczańską trzęsącą miastem i sam szybko awansował do mieszczańskich elit miasta. Każda epoka ma swoje elity mieszczańskie. A potraficie dziś wymienić, jakie rodziny od lat trzęsą w Tarnowie? Oczywiście, nie mam na myśli samorządowców, tylko tych z tylnego siedzenia.

Marcin Potaczewski zmarł 28 marca 1817 r., Co dziwne, nie żona, a zrozpaczona córka postawiła ojcu ten cudowny nagrobek. W stylu klasycznym, z urną na postumencie, urną okrytą chustą, o postument oparta jest postać kobiety-żałobnicy, w długiej szacie z welonem narzuconym na głowę i na ramiona. Na trzonie postumentu fantastyczne epitafium, ale nie przytoczę, poczytajcie sami. To jeden z najstarszych nagrobków na naszym cmentarzu przepięknym. Z pierwszej dziesiątki najstarszych.

Nagrobek znajduje się w alei przy murze cmentarnym od strony ulicy Tuchowskiej, tuż za kaplicą Radzikowskich czyli przedpogrzebową. Zapalcie znicz w Zaduszki, tylko zważajcie, aby nie okopcił wspaniałej rzeźby z ową płaczką, czy jak mówią kobietą żałobnicą naturalnej wielkości. Och, co za piękny nagrobek.

Pegazem po Tarnowie 602 /Zaduszki 7


Zaduszki 7

Czyli Wypominki Antoniego Sypka

Własnie mija 90-lecie Muzeum. Oto założyciel Muzeum, pewnie nikt mu się specjalnie nie pokłoni podczas Jubileuszu. Co za społecznik. Oto jego dane: Józef Kazimierz Jakubowski (1861-1942), prokurator, w młodości znany podróżnik, dotarł, jako trzeci Polak na Spitzbergen, autor książek, wielki działacz społeczny. Założyciel i pierwszy dyrektor Muzeum w Tarnowie, inicjator i główny wykonawca sprowadzenie w 1929 r. prochów gen. Józefa Bema z Turcji do Tarnowa. Wieloletni radny miejski, asesor magistratu.

Czy wiecie, że był pierwszym podróżnikiem, który zdobył słynny Nordkapp od strony morza bez użycie lin!!! Napisał głośną nie tylko w Polsce książkę dla młodzieży o wyprawach podróżniczych. Dziś jakoś jej nie wznawiają, ale dziś sprzedają przecież tzw. książki w Biedronkach i w Galeriach.

Jego grobowiec na Starym Cmentarzy był w katastrofalnym stanie. Dopiero 4 lata temu Komitet za pieniądze Wasze odrestaurował grobowiec jednego z największych tarnowian XX wieku. Nie Muzeum, nie starosta, nie miasto, tylko Wy. Moim skromnym zdaniem już dawno Muzeum Okręgowe w Tarnowie powinno nosić jego imię. Panowie nie kombinujcie. Na fotografii Józef Jakubowski i jego pierwsza żona Wanda z Jakobich. Ponadto fotografia nagrobka na Starym Cmentarzu, po prawej stronie głównej alei tuż przed kaplicą Sanguszków, przed grobowcem Bpa Janowskiego. Oraz za wiki fotografie Nordkapp w Norwegii, najdalej na północ wysuniętego kawałka Europy. Zapalcie mu świeczkę na grobie, tylko nie stawiajcie znicza na nagrobku.