Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Vitam Impendere Patriae"

czyli "Życie przeznaczyć Ojczyźnie"

Przed tygodniem, w niedzielę ulicami Starego Miasta przejechała parada konna. Tarnów uczcił w ten sposób 100. rocznicę utworzenia w Tarnowie 5. Pułku Strzelców Konnych. W trakcie uroczystości zostały wręczone odznaczenia „Pro Patria” i pamiątkowe kawaleryjskie odznaki Stowarzyszenia „Szwadron Jazdy Rzeczpospolitej Polskiej”. 5. Pułk Strzelców Konnych utworzony został w Tarnowie 6 października 1920 roku z formowanego na miejscu 3. Pułku Strzelców Konnych oraz powracających z wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku szwadronów kawalerii, operujących przy dywizjach piechoty. Pułk wchodził w skład 5. Krakowskiej Brygady Kawalerii, a jego dewizą była łacińska sentencja "Vitam Impendere Patriae" – "Życie przeznaczyć Ojczyźnie". Tarnowskie obchody zorganizowano według dziwnego scenariusza. Otóż, po zakończeniu uroczystości na Rynku orkiestra dęta defilowała ul. Katedralną do Wałowej, przed Grób Nieznanego Żołnierza, a za nią Zastępczyni Prezydenta Tarnowa Agnieszka Kawa w asyście komendanta Straży Miejskiej i dyrektora Wydziału Kultury. Zaś oddziały defilowały z przeciwnej strony od ul. Lwowskiej. Po defiladzie konnica w asyście Policji udała się do Klikowej. Ta defilada to profanacja marszu w szyku, nawet nie defilady, serce boli byłego żołnierza KRWP - napisał na FB Jerzy Jan Słupek.

Historia formacji pod nazwą 5. Pułk Strzelców Konnych sięga w polskiej armii czasów Księstwa Warszawskiego. W listopadzie 1806 roku generał Jan Henryk Dąbrowski po uzyskaniu akceptacji marszałka Francji Dauvota wydał “Urządzenie względem rekrutowania żołnierza”. Do wojska mieli zostać powołani mężczyźni w wieku 18-24 lata. Pułk Strzelców Konnych, wchodzący w skład Legii Poznańskiej, formował płk Franciszek Garczyński. Od stycznia 1807 roku oddział ten uczestniczył w walkach na terenie Wielkopolski i Pomorza, a po bitwie pod Frydlandem, w czerwcu 1807 roku, pułk otrzymał nazwę 5. Pułk Strzelców Konnych. Po pokoju w Tylży, zawartym między cesarzem Francuzów, a carem rosyjskim działania wojenne na pewien czas ustały. W 1809 roku pułk wziął jednak udział w wojnie z Austrią, a w 1812 roku jednostka uczestniczyła w wyprawie na Rosję, walcząc m.in. pod Smoleńskiem, Możajskiem i Woroncowem. Po powrocie na teren Księstwa Warszawskiego i reorganizacji armii resztki pułku włączone zostały w skład 1. Pułku Strzelców Konnych, tworząc jego ósmą kompanię.

Kolejny epizod wojenny z udziałem 5. PSK miał miejsce w czasie wojny polsko – rosyjskiej 1831 roku. 19 stycznia 1831 r. pułk strzelców konnych gwardii otrzymał nazwę V Pułku Strzelców Konnych. Pułk pod dowództwem płk Benedykta Zielonki walczył m.in. w lutym 1831 roku pod Wawrem i Grochowem, w czerwcu pod Ostrołęką, w lipcu pod Raciążem. W październiku wraz z resztkami polskiej armii również żołnierze 5 PSK przekroczyli granicę Królestwa Polskiego przechodząc do Prus. Osobistą decyzją cara Mikołaja I wszyscy oficerowie i żołnierze pułku zostali następnie objęci amnestią, z rosyjskich funduszy sfinansowano nawet powrót Polaków z Prus na teren Królestwa.

Po odzyskaniu niepodległości, rozkazem z czerwca 1919 roku powołano do życia 3. Pułk Dragonów. Od tamtej pory historia pułku wiąże się z dziejami Tarnowa. Oto w lipcu 1919 roku utworzono w mieście szwadron zapasowy pułku, a sam pułk przemianowano najpierw na 3. Pułk Strzelców Konnych, a w roku 1920 na 5. PSK. W czasie wojny polsko – radzieckiej poszczególne szwadrony i dywizjony pułku najczęściej działały oddzielnie, pełniąc służbę patrolową przy oddziałach piechoty. Żołnierze pułku uczestniczyli w ofensywie kijowskiej, walczyli nad Zbruczem i na Wołyniu, o tym jak ciężkie walki toczono z Rosjanami w trakcie odwrotu może świadczyć fakt, że w pierwszym szwadronie osłaniającym wycofywanie się polskich oddziałów na froncie wołyńskim w pewnym momencie zostało przy życiu zaledwie 25 żołnierzy. Inny ze szwadronów uczestniczył m.in. w sierpniowej ofensywie znad Wieprza. Po sukcesie polskiej kontrofensywy i “cudzie nad Wisłą” formacje 5 PSK nadal uczestniczyły w działaniach wojennych, działając w rejonie Białegostoku, walcząc o przeprawy przez Niemen, ale także nad Bugiem i Horyniem.

Po zawieszeniu broni stopniowo, od listopada 1920 do kwietnia roku następnego poszczególne szwadrony wracały do Tarnowa. Najdłużej przebywał w rejonie działań wojennych trzeci szwadron, który wchodząc w skład 7. Dywizji Piechoty najpierw walczył na Ukrainie, po przełamaniu frontu przez Armię Czerwoną bronił przeprawy przez Dniepr a po na przełomie sierpnia i września 1920 roku dotarł do Kowla i Sarn. Po zakończeniu walk szwadron nadal pełnił służbę graniczną. Strzelcy piątego pułku byli w trakcie wojny polsko – radzieckiej tymi żołnierzami polskimi, którzy dotarli najdalej na wschód. Upamiętniono te wydarzenia monumentem ku czci poległych postawionym w 1923 roku na tarnowskich koszar a także wyznaczeniem daty święta pułkowego na 9 czerwca, w rocznicę walk nad Dnieprem i obrony przeprawy w czasie wycofywania się 7. dywizji. W 1921 roku stacjonująca w Tarnowie jednostka została zreorganizowana i zredukowana w związku z ostatecznym zakończeniem wojny. Strzelcy konni stacjonowali w Tarnowie do 1938 roku, kiedy to zostali przeniesieni do nowo wybudowanych koszar w Dębicy. W “okresie tarnowskim” pułkiem dowodzili kolejno pułkownicy: Aleksander Ehr-bar, Adam Rozwadowski, Jan Kanty Olszew-ski, Juliusz Kleeberg i Ignacy Kowalczewski. Kolejnym dowódcą, już w Dębicy, został płk Kazimierz Kosiarski, który dowodził pułkiem w czasie kampanii wrześniowej.

Kampanię wrześniową pułk rozpoczął na Śląsku w okolicach Zawiercia, walcząc w składzie Krakowskiej Brygady Kawalerii. Z terenu Śląska dębiccy ułani wycofywali się w kierunku Pinczowa, w którego obronie uczestniczyli, Buska – Zdroju, a następnie Szczucina, gdzie zamierzano bronić przepraw i mostów. Maszerując cały czas na wschód żołnierze 5 pułku dotarli w okolice Janowa Lubelskiego, Biłgoraja, a zakończyli swój szlak bojowy w Tomaszowie Lubelskim. Większość oficerów i żołnierzy, którzy przeżyli odwrót dostali się do niewoli, niewielka grupa kontynuowała działania partyzanckie jeszcze w październiku 1939 roku pod dowództwem kapitana Lucjana Stawika, który ostatecznie podjął decyzję o rozformowaniu oddziału. W kampanii wrześniowej zaginął sztandar pułkowy, który mógł zostać ukryty lub spalony na wschodnich Kresach po wkroczeniu Armii Czerwonej.

W okresie okupacji opierając się na mieszkających w okolicach Dębicy żołnierzach 5 PSK utworzony został 5 Pułk Strzelców Konnych Armii Krajowej, który uczestniczył m.in. w realizacji planu “Burza”, przeprowadzając wiele akcji bojowych głównie w okresie od sierpnia 1944 roku do stycznia 45. Pułk liczył ponad dwa tysiące żołnierzy, ale po wejściu wojsk radzieckich na teren działania oddziału zakończył on działalność “rozpływając się” w terenie. Ostatnia w armii polskiej jednostka kontynuująca tradycje 5. pułku powołana została w 1995 roku, mając za patrona generała dyw. Jana Nepomucyna Umińskiego, kawalerzystę z okresu wojen napoleońskich, Królestwa Polskiego i Powstania Listopadowego. Był to batalion rozpoznawczy 10 Sudeckiej Dywizji Zmechanizowanej ostatecznie rozformowany w 1998 roku.

Ps. Stanisław Jan Siekierski o jubileuszowej defiladzie w Tarnowie: Chwalebne kultywowanie tradycji. Ale chłopcy i dziewczęta robiący tu za wojsko muszą się jeszcze sporo uczyć. Na defiladzie, chociaż dobrze ubrani, maszerowali jak pospolite ruszenie – kupą mości panowie (i panie).

Za: Piotr Filip (TEMI) Tekst ze strony: www.tarnow.pl

Ryszard Zaprzałka
Zdjęcia - Stanisław Jan Siekierski