Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Ul. Św. Anny

Z cyklu - Dzieje Tarnowa

Nie widać tej ulicy na tzw. mapie Miega ukazującej Galicję z lat 1779-1783 (zaznaczony jest jedynie kościół św. Anny). Po raz pierwszy pojawiła się wraz z nazwą na planie Tarnowa von Grottgera z około 1796 r. Nazwę św. Anny uzyskała oficjalnie w 1884 r. uchwałą Rady Miejskiej. W latach 1949-1989 nosiła imię komunistycznej działaczki Hanki Sawickiej. Wąska i spadzista ulica św. Anny zaczyna się tuż obok ogrodzenia dawnego kościoła i prowadzi w kierunku południowym do ul. Gen. J. Bema łącząc Zawale ze Strusiną. Początkowa zwarta zabudowa istniała tylko po wschodniej stronie ulicy. Po zachodniej widać na planie Grottgera tylko pojedynczy budynek i pola. Na jednym z nich mieści się dzisiaj płatny parking. Historię powstania kościoła św. Anny, od której wzięła nazwę ulica, opisał na podstawie dokumentów Franciszek Herzig w monografii „Katedra niegdyś kolegiata w Tarnowie” wydanej w 1900 r. Według napisu, który kiedyś był wywieszony w tym kościele, ufundował go w 1527 r. mieszczanin Adam Eberhard. Skazany na śmierć za zranienie burmistrza Wencla miał widzenie, że ocaleje jeśli wybuduje kościół ku czci Maryi Panny i św. Anny. Tak też się stało.

Niewielka drewniana świątynia powstała za murami miasta obok drogi prowadzącej do zamku, Tuchowa, Nowego Sącza i Krakowa. W XVI w. w Tarnowie św. Anna była bardzo popularną świętą. Kaplicę pod swoim wezwaniem miała także w kolegiacie. Działały dwa bractwa św. Anny. Jedno przy kolegiacie, drugie przy kościele bernardyńskim. Była też w murach miejskich furta zwana św. Anny, z której pieszo najszybciej można było dostać się w okolice kościoła św. Anny. W 1654 r. (więc krótko po największej zarazie, która dotknęła Tarnów i krótko przed „potopem szwedzkim) staraniem wójta Kiliana Bałkowicza wspieranego finansowo przez wikarych kolegiaty tarnowskiej zbudowano w miejscu drewnianego nieco większy kościół murowany. Co ciekawe wbrew ówczesnym zasadom nie był on orientowany, czyli nie miał prezbiterium skierowanego na wschód, ale na południe. Tradycyjnie za to istniał wokół niego cmentarz otoczony murem. Z kościołem św. Anny związany jest pewien epizod z października 1655 r. Otóż żołnierze szwedzcy, którzy pojawili się tutaj wtedy po zwycięskiej bitwie pod Wojniczem dowiedzieli się, że w klasztorze Bernardynów okoliczna szlachta schowała najcenniejsze rzeczy ze swojego majątku. Nie chcąc, aby mnisi przeszkadzali im w rabunku Szwedzi powiedzieli im, że lada chwila król szwedzki Karol Gustaw przyjedzie do Tarnowa i wypada go powitać. Bernardyni z monstrancją wyszli nad drogę prowadzącą z Wojnicza i stali w ulewnym październikowym deszczu przy kościele św. Anny czekając na króla, który wcale do Tarnowa nie zmierzał. Szwedzcy żołdacy w tym czasie rabowali dobytek szlachty w klasztorze. Kościół św. Anny nie przetrwał reform józefińskich pod władzą austriacką i w latach 1810-1816 został rozebrany. Na południe od miejsca, gdzie stał kościół, funkcjonował w XIX w. zajazd zwany Hotelem Londyńskim. Rozebrano go około 1900 r. Plac po kościele i hotelu, nazywany „Haberówką” nie został zabudowany i w 1930 r. zamieniono go w planty. W 1979 r. władze Tarnowa chciały w tym miejscu zbudować szalet miejski. Pomysłowi temu sprzeciwił się ówczesny wojewódzki konserwator zabytków Andrzej B. Krupiński, co stało się jednym z powodów jego odwołania ze stanowiska. W 1994 r. pozostałości kościoła zostały zbadane przez archeologów i wyeksponowane w 2001 r. Szczątki pochowanych przy nim osób zostały przeniesione na cmentarz komunalny w Krzyżu.

     

Drugim obiektem sakralnym przy ul. Św. Anny była „Tempel”, to znaczy świątynia wybudowana przed 1884 r. przez Izraelickie Stowarzyszenie Templowe, czyli zwolenników judaizmu reformowanego i asymilacji „Tempel” znajdowała się przy ul. św. Anny 10, tam gdzie obecnie jest sklep Biedronki. W odróżnieniu od synagog kazania w niej były wygłaszane w języku polskim, a śpiewowi chóru towarzyszyła muzyka organowa. Rzecz jasna modlący się w „Templu” nie cieszyli się sympatią ortodoksów i chasydów dominujących w Tarnowie. W 1905 r. świątynia ta została przebudowana według projektu Leona Schwanenfelda. Podczas okupacji niemieckiej podzieliła tragiczny los wszystkich tarnowskich synagog.

Największym budynkiem przy ul. Św. Anny jest bursa międzyszkolna pod numerem 1. Powstał on w 1923 r. staraniem Towarzystwa Żydowskiego Szkoły Powszechnej i Średniej „Safa Berura” (Czysty język), które prowadziło w nim szkołę powszechną, a od 1927 r. prywatne gimnazjum koedukacyjne typu humanistycznego. Z tego powodu nadbudowano w 1928 r. gmach o jedną kondygnację. Potem gimnazjum przeniesiono do budynku przy ul. Topolowej. Najwięcej przy ul. Św. Anny było warsztatów rzemieślniczych działających często w ciemnych i zatęchłych oficynach. Wyjątkiem wśród nich w Tarnowie była nowoczesna pracownia ślusarska Antoniego Świderskiego, zaprojektowana przez Adolfa Juliusza Stapfa. Ten tarnowski architekt zaprojektował także w 1902 r. efektowny i malowniczy dom czynszowy przy ul. Św. Anny 9 dla Jeremiasza i Pauli Kurz z charakterystycznymi dla Stapfa loggiami na obu kondygnacjach flankowanych kolumnami.

Za Zygmunt Santino - FB i Przewodnik po Tarnowie i okolicach

Akwarela - Zygmunt Sokołowski /Santino/