Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

12 września 1683 rok

czyli
"Venimus, Vidimus, Deus vicit”

Zwycięska bitwa pod Wiedniem, w której polski król Jan III Sobieski pogromił Turków, ratując Europę przed zalewem islamu, jest jedną z decydujących bitew w dziejach świata. Mija właśnie 338. rocznica Wiktorii, która stanowi wielką chlubę dla narodu polskiego. Obrona Europy przez polskiego władcę w 1683 r. przed nawałą islamu musi być ciągle żywa w naszej pamięci. Dziś powinniśmy umieć wyciągać wnioski z Wiktorii Wiedeńskiej i ataków terrorystycznych - tego uczył nas m.in. śp. prof. Józef Szaniawski. Historyk był jedną z nielicznych osób w Polsce przypominających o istotnym związku odsieczy wiedeńskiej z atakiem terrorystycznym, mającym miejsce 11 września 2001 r. w Nowym Jorku oraz próbie utworzenia w 1683 r. Kalifatu Europejskiego przez wielkiego wezyra Kara Mustafę, który stał na czele tureckiego wojska. Profesor niejednokrotnie zwracał uwagę na to, że islamski dżihad (święta wojna z Zachodem prowadzona przez muzułmanów, której celem jest poddanie panowaniu Allaha całego świata, a ci, którzy nie są wyznawcami islamu, należą do niewiernych) ciągle trwa.

Czytaj więcej...

Zacny jubileusz

Muzeum Dwór w Dołędze, jeden z oddziałów Muzeum Okręgowego w Tarnowie obchodzi swoje 40. urodziny, których kulminację zaplanowano na sobotę, 11 września o godzinie 17.00. W programie imprezy znalazły się m.in. piknik rodzinny, występy zespołów muzycznych, rekonstrukcje historyczne oraz kino plenerowe. Muzeum Dwór w Dołędze mieści się w drewnianym, pierwotnie modrzewiowym, szlacheckim dworze, wzniesionym w 1848 roku dla jego pierwszych właścicieli: Marii i Aleksandra Gunterów. Ostatnia właścicielka dworu oraz majątku Jadwiga z Wolskich Tumidajska, w latach siedemdziesiątych XX wieku rozpoczęła starania o utworzenie ze swojego domu muzeum. Zwiedzającym został on udostępniony 13 października 1981 roku. Historycznie dwór związany był m.in. z takimi wydarzeniami jak powstanie styczniowe oraz II wojna światowa. Na przełomie XIX i XX wieku w Dołędze często gościła krakowska elita kultury i nauki polskiej: Adam Asnyk, Stanisław Wyspiański, Lucjan Rydel, prof. Michał Siedlecki i inni. W okresie II wojny światowej dwór był miejscem działań ruchu oporu, a jego ostatnia właścicielka była członkiem Armii Krajowej. Kilka kilometrów od Dołęgi znajdowało się lądowisko „Motyl”, gdzie przeprowadzono akcje „Most II” oraz „Most III” mające na celu wywiezienie z Polski fragmentów rakiety V-2 oraz związanej z nią dokumentacji.

Czytaj więcej...

Początek wojny wg. J.Reutera

Rudolf Veiel - człowiek, który zdobył Tarnów dla Hitlera.

Stało się! Z dawna wyczekiwana wieść obiegła Tarnów. 1 września nad ranem hitlerowskie Niemcy weszły w granice Polski, bez wypowiedzenia wojny, bez żadnego ostrzeżenia. A przecież wypatrywani i od kilku miesięcy oczekiwani niczym straszna burza, która gdy przychodzi daje chwilę oddechu i spokój, by po chwili niweczyć wszystko co na drodze. Tarnów 1 września 1939 roku wiedział, co może się zdarzyć. Po akcji dywersyjnej na dworcu PKP, po skrytobójczym zamordowaniu dziecka w pociągu jadącym z Krynicy - ktoś poczęstował małą Basię cukierkiem z arszenikiem - ludzie oczekiwali na rozpoczęcie wojny, jak na hasło zbawienne do walki o siebie, o rodziny, ojczyznę i Boga, który przecież nie mógł stać po stronie wroga. Na tę wieść wszyscy byli przygotowani i czekali , czekali, że już za chwilę, za godzinę, skończy się to wielkie napięcie i przyjdzie rozwiązanie. A jednak ta wieść spowodowała wstrząsające wrażenie. Jedni biegali po mieście i szukali jakichkolwiek wiadomości, inni kryli się w swoich domostwach i czekali z okiem przyklejonym do szyb. Straganiarze uruchamiali kramy, księża otwierali na oścież kościoły, a na ulicach zaczęli zbierać się młodzi ludzie z plecakami na ramionach, gotowi walczyć, oczekujący na pobór. Jedni uciekali na północ, inni na wschód. W godzinach przedpołudniowych sklepy wyprzedały wszystkie zapasy soli i mąki. Jak pisał świadek tamtych dramatycznych wydarzeń, proboszcz tarnowskiej katedry ksiądz Jan Bochenek: "Czuć było powagę chwili. Ale czuć było i pewne odprężenie. Niepewność znikła. Wola tężała. Wojna była koniecznością. Wojna była świętą. Wojna o całość naszych granic, wojna o rodzinę polską, o mowę polską. Była gotowość do ofiar, gotowość do poświęcenia. Szli ochotnicy, tysiące zgłaszało się po broń. Zrozumiano, że sprawa będzie ciężka, ale że to musiało przyjść". 

Czytaj więcej...

41. rocznica powstania Solidarności

czyli „nic o nas bez nas”,
albo "co nam zostało z tych lat"
 
Główne uroczystości odbywają się dziś,  31 sierpnia na Placu Solidarności w Gdańsku i  w słynnej stoczniowej Sali BHP. Złożone zostaną kwiaty pod bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej, później nastąpi przemarsz do Bazyliki p.w. św. Brygidy gdzie odprawiona zostanie uroczysta msza święta. Kwiaty zostaną też złożone pod pomnikami Jana Pawła II, Ronalda Reagana i Anny Walentynowicz. W tym roku pięćdziesiąt sześć osób zostanie odznaczonych Krzyżem Wolności i Solidarności. Podczas tegorocznych obchodów wręczone zostaną także stypendia „Solidarności”. NSZZ “Solidarność” działała na skalę krajową. Jej sukces polegał m.in. na tym, że mniejsze miasta, jak Tarnów, również uczestniczyły w strajkach lata 1980 roku. Tak naprawdę ten ruch, który ostatecznie przyoblekł się w formułę 10 milionów działaczy to bohater zbiorowy. To nie tylko Stocznia Gdańska, która jest dla nas tym kluczowym punktem odniesienia. Ale nie byłoby jej sukcesu gdyby nie 700 zakładów pracy, w których latem 1980 roku strajkowano. Warto przypomnieć, że pierwszym strajkującym w Małopolsce zakładem była Fabryka Obrabiarek “Ponar” w Tarnowie, która 1 lipca 1980 r. na kilka godzin przerwała pracę. W lipcu strajkowały jeszcze inne tarnowskie zakłady, a szersza fala protestów dotarła do Małopolski dopiero miesiąc później. Właśnie dziś, symbolicznie - w rocznicę porozumień sierpniowych, czyli w Narodowym Dniu Solidarności i Wolności, w lokalu tarnowskiej Fundacji Pro Patria Semper zrealizowane zostaną pierwsze zdjęcia filmowe w ramach projektu "Pierwsi Solidarni". Przewiduje on zbiór materiałów, produkcję, dystrybucję i promocję około stu notacji i filmów oraz publikacji, które przybliżą nam najważniejsze wydarzenia i postaci, związane z działalnością opozycji demokratycznej i niepodległościowej w latach 70 i 80. XX wieku w naszym regionie i makroregionie. Dziś, po 41. latach, najtrudniej jest odpowiadać na proste pytania naszych dzieci, tych z pokolenia "Solidarności" i pokolenia JPII pytających :"Tata, czy o taką Polskę walczyłeś?

Czytaj więcej...