Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Pasja i magnetyzm w "Hortarze"

W czwartkowy wieczór 12 kwietnia 2018 r. w prestiżowej tarnowskiej Galerii "Hortar" przy ulicy Legionów miał miejsce wernisaż malarstwa ciekawej krakowskiej artystki Małgorzaty Mizi. "Hortar" to jedyna z prawdziwego zdarzenia prywatna galeria sztuki, której właścicielami jest zasłużona dla miasta rodzina państwa Kopczyńskich, znanych przedsiębiorców i filantropów. Wysoki poziom prezentowanych tam prac sytuuje tę placówkę w czołówce polskich prywatnych galerii sztuki. Honory domu, jak zwykle pełniła nestorka rodu pani profesor Teresa Kopczyńska, do niedawna ceniona polonistka i pedagog tarnowskich szkół średnich. Tym razem gościem Salonu państwa Kopczyńskich była niekwestionowana dama krakowskiego środowiska artystycznego Małgorzata Mizia, która wprowadziła uczestników w świat swoich dzieł, opowiedziała o inspiracjach twórczych i o tym jak tworzy. Jak zwykle nie zawiedli stali bywalcy i koneserzy dobrego malarstwa. I to pomimo iście wiosennej aury...

Czytaj więcej...

Malarstwo

Taki tytuł nosi otwarta dzisiaj, w poniedziałek 9 kwietnia 2018, wystawa interesujących akwareli tarnowskiej artystki Moniki Bielat-Sobiczewskiej w piwnicy Muzeum Okręgowego przy Rynku 3. To kolejne spotkanie z cyklu Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej. Artystka wybrała technikę akwareli, tematem jej prac najczęściej jest natura, wiejskie krajobrazy, kwitnące sady. Malarzem, który posługiwał się tą techniką, był min. znakomity polski twórca Julian Fałat. W Tarnowie mistrzem tej techniki jest ceniony malarz i pedagog Jacek Janicki – przez wiele lat prezes Stowarzyszenia Pastelistów Polskich. Wernisaż tych sercem malowanych prac zgromadził liczne grono senioralnych przyjaciół artystki oraz stałych bywalców muzealnych salonów. Kuratorką wystawy jest Bożena Szczupak, dobry duch związanych z muzeum artystów i prawdziwy mecenas sztuki. Prace artystki będzie można oglądać do 29 kwietnia.

Czytaj więcej...

Zbigniew Podsiadło

czyli fotograficzna refleksja nad historią

Zapraszam na spotkanie z artystą fotografem Zbigniewem Podsiadło – pisał w opublikowanym na FB anonsie ceniony animator kultury i górskich wypraw Bogusław Hynek, który pięknie mówi o tym, co jest szlachetne w szarościach, czym jest światło oraz jak różne dziedziny sztuki przenikają się w życiu i twórczości. Wszystko się zgadza. Byłem, widziałem i się zachwycałem. A rzecz cała (wernisaż i wykład) miała miejsce w piątkowy wieczór 16 marca w Centrum Sztuki Mościce.  W pracach Podsiadły wyraźnie widoczny jest ład kompozycyjny i silna rola światła, wzmacniają one przekaz, wciągając widza do środka duchowej przestrzeni opisywanej w zdjęciach. Przez wysmakowane czarno białe kadry przewijają się najrozmaitsze obiekty będące raz dziełem człowieka a innym razem dziełem natury. I nic dziwnego, wszak to autor znakomitych pejzaży oraz pogłębionych reportaży o proweniencji socjologicznej, twórca dokumentów fotograficznych o wysublimowanej estetyce, a przy tym człowiek niezwykle aktywny, współorganizator i uczestnik pracy znanych grup twórczych opiewających urodę Ziemi Śląskiej oraz dokumentujących odchodzące w przeszłość elementy krajobrazu polskiego.(Andrzej Zygmuntowicz). Wszystkie prace eksponowane na wystawie pochodzą ze zbiorów Muzeum  Śląskiego. Ps. Szkoda, że w relacjach nie można korzystać ze zdjęć publikowanych na stronach CSM, no chyba że się je kupi od ich autora...  

Czytaj więcej...

V Salon Wiosenny 2018

 Czyli koń jaki jest, każden widzi...

To szeroka prezentacja najnowszych prac artystów związanych z miastem oraz regionem tarnowskim.  W tegorocznej edycji Salonu swoje prace prezentuje aż 86 artystów: 43 prace kobiet i 43 mężczyzn. Nie braliśmy tego pod uwagę przy preselekcji, ale zdaje się, że mamy fantastyczny parytet – mówi Ewa Łączyńska – Widz. I dodaje - To bardzo bogaty przegląd. Takiego skupiska artystów przypadających na 1m2 nie zobaczycie w Tarnowie przy innej okazji! Najmłodszy artysta ma lat 19, najstarszy 77. A przegląd obejmuje: malarstwo, rysunek, kolaż, książka artystyczna, grafika, rzeźba, ceramika, tkanina, fotografia, instalacja oraz twórczo przetworzone przedmioty życia codziennego, takie jak ubrania i meble. Uroczysty wernisaż prac V Salonu Wiosennego 2018 miał miejsce we czwartek 8 marca w pałacyku BWA w Parku Strzeleckim i zgromadził prawdziwy tłum koneserów dobrej sztuki, stałych bywalców i gości. W tym roku jury konkursu w składzie: Ewa Łączyńska-Widz (dyrektor BWA), Łukasz Gorczyca (historyk sztuki, związany z warszawską galerią Raster),Jolanta Więcław, Miłosz Reiner, Miłosław Onak, Piotr Kukla (dział merytoryczny Galerii), obradując ponad trzy godziny, przyznało: Grand Prix Krzysztofowi Maniakowi, nagrodę Prezydenta Miasta Tarnowa Kamilce Jajkowskiej i II nagrodę Marzenie Fiszczuk. Podkreślono wysoki i bardzo wyrównany poziom zaprezentowanych prac oraz ich oryginalność i różnorodność. Salon będzie czynny do 15 kwietnia. Zwiedzający w czasie trwania wystawy będą mogła oddawać głosy na Nagrodę Publiczności. Zapraszamy.

Czytaj więcej...

Fotograficzne portrety

Twarz to płótno, na którym maluje się obraz

Tym razem Tarnowskie Centrum Kultury zaprosiło nas we czwartek 7 lutego na wernisaż niezwykłego rodzinnego projektu Galicjanie autorstwa Moniki i Emilii Stec – matki i córki. Ich portrety przedstawiają cały wachlarz emocji, makijaży oraz ludzi w nietypowych odsłonach. To artystyczna metamorfoza portretów różnych ludzi, w różnym wieku, różnych profesji, o różnych temperamentach i różnych upodobaniach, połączonych w jedną prezentację, której wspólnym mianownikiem jest piękno. - „Utrwalane sesje malarskie, w postaci dokumentacji fotograficznej, tworzą zaskakujący pokaz różnorodności ludzkich cech i charakterów, a nade wszystko wspólnego wszystkim portretowanym piękna. Tarnów to piękne miasto, a sztuka "PIĘKNA" wpisana jest w jego krwioobieg. Jakie miasto, tacy jego mieszkańcy. Jest się czym cieszyć.”

Czytaj więcej...

Martyna Czech maluje jadem...

Jedno z najgłośniejszych ostatnio nazwisk polskiego świata sztuki. Młoda malarska rodem z Tarnowa, w roku 2015 zdobyła Grand Prix na "Bielskiej Jesieni", do dziś trwają niekończące się dyskusje nad zasadnością tego werdyktu… Tegoroczna absolwentka katowickiej ASP poddaje się wiwisekcji, jakiej nie mieliśmy w polskim malarstwie od dawna. Czech maluje szybko i łapczywie, jakby jej obrazy były fotografiami emocji w skali 1:1, bez filtra, jak szybkie notatki na serwetce w kawiarni, jak zapiski w telefonie. Podkreślają to dobitne tytuły jej prac, których dosłowność jednak w tym przypadku nie razi: Rozdarcie, Odrzucenie, Obsesja, Pokusa itp. I dobrze się stało, że to oryginalne malarstwo pokazano w rodzinnym mieście artystki. Wernisaż prac Martyny Czech odbył się w piątek 2 lutego w galerii BWA przy ul. Słowackiego, gromadząc koneserów dobrego malarstwa, a takim bez wątpienia jest  tarnowska wystawa„Jad 2”.  - Od dziecka tworzyłam skomplikowany system, który pozwalał mi przetrwać, a systematyczne rujnowanie go przez elementy ludzkie doprowadzało na różnych etapach do granic wytrzymałości. Łatanie dziur było chwilowym rozwiązaniem, tak ulotnym, iż nieistotnym. Teraz funkcję „łatania dziur" przejęło malarstwo...

Czytaj więcej...