Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Zobacz również"

Zachęca tytuł najnowszej wystawy malarstwa Jerzego Martynowa z cyklu "Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej – Wystawy w Szynwałdzie". Jej wernisaż odbył się przed tygodniem, 16 grudnia o godzinie 18:00, w Bibliotece Publicznej w Szynwałdzie przygotowany we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Bibliotek w Skrzyszowie - filia w Szynwałdzie oraz Muzeum Okręgowym w Tarnowie. Jerzy Martynów to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych tarnowskich malarzy, tu się urodził i tu mieszka na stałe. Artysta maluje różnymi technikami, obrazy olejne, akwarele, akrylem, pastelami. Mistrz, który kilka lat temu obchodził jubileusz 30-lecia pracy artystycznej, posługuje się szerokim wachlarzem tematycznym, to portrety, krajobrazy, rzeźby, architektura, abstrakcja, grafika użytkowa i architektura wnętrz. Martynów wystawia rzadko ale każda z jego wystaw to znaczące wydarzenie kulturalne, o którym głośno jest przed i po. Nie inaczej jest z szynwałdzką ekspozycją, której wernisaż zgromadził oprócz miejscowych elit także gości z Tarnowa i okolic.

Czytaj więcej...

Kowerskie impresje

czyli
Twórczym można być na różne sposoby.

Takie bezdyskusyjne motto z zachęcającym dodatkiem "Bądź twórczy" towarzyszy oryginalnej twórczości plastycznej Teresy Szuszkiewicz-Spryszak, której prace oglądać można od 10 grudnia w piwnicznej galerii tarnowskiego Muzeum Okręgowego przy Rynku 3. Poniedziałkowy wernisaż unikalnej kolekcji tkanin tej wywodzącej się z Tarnowa artystki, córki Józefa Szuszkiewicza - wybitnego artysty malarza, m.in. założyciela obecnego Zespołu Szkół Plastycznych w Tarnowie i Tarnowskiego Teatru - zgromadził liczne grono koneserów dobrej sztuki i przyjaciół niezwykle zasłużonej dla tarnowskiej kultury rodziny państwa Szuszkiewiczów. To uniwersalne motto dobrze określa bardzo pracowite i twórcze życie wieloletniego dyrektora Muzeum Okręgowego w Tarnowie, a obecnie prezesa Komitetu Opieki nad Zabytkami Kultury Żydowskiej Adama Bartosza, który właśnie został laureatem nagrody specjalnej przyznanej przez dyrekcję Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Obecna wystawa to także zasługa nestora tarnowskich muzealników, który stworzył cykl „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej”, gdzie prezentują swoje prace lokalni twórcy. To tam oglądać można do końca grudnia bardzo reprezentatywną dla twórczości Teresy Szuszkiewicz-Spryszak kolekcję jej tkanin, wykonaną różnymi technikami, na przestrzeni ostatnich kilku lat. Bohaterka ostatniej w tym roku wystawy w MO., w 1965 roku zdała maturę w Liceum Technik Plastycznych w Tarnowie, uzyskując tytuł technika plastyka, ze specjalnością tkactwo artystyczne, po ukończeniu studiów we wrocławskiej ASP wróciła do rodzinnego miasta, by w latach 1972-2004 uczyć malarstwa, rysunku i tkactwa w tutejszym Liceum Plastycznym. Jej najnowsza wystaw tkanin odsyła jednak do innego miejsca na mapie - Kowar.

Czytaj więcej...

Zapiski z czasów choroby

Obraz obok to dzieło Pietera Bruegla "Przysłowia niderlandzkie" namalowane w 1559 roku. To jeden z ulubionych malarzy Pawla Lemańskiego, którego prace plastyczne - niezwykłe, zaskakujące i inspirujące - od wczoraj, czwartek 11 października, oglądać można w nietypowym, acz nie przypadkowym, jak na ekspozycje plastyczne miejscu -  w  Szpitalu Wojewódzkim im. Św. Łukasza w Tarnowie, tuż przy głównym wejściu. Pomysłodawcą i kuratorem zlokalizowanej na szpitalnym korytarzu wystawy „Morpheush - pomiędzy jawą, szkice ulotne" jest znany tarnowski twórca i ceniony animator kultury Piotr Qkla Kukla, na codzień pracujący w Biurze Wystaw Artystycznych, współorganizatora wystawy. Jej wyjątkowość nie jest bez znaczenia, bowiem szpitalny klimat jest boleśnie znajomy autorowi... Z Pawłem przez wiele lat łączyła mnie przyjaźń, szkoła podstawowa, pięć lat w jednej ławce w tarnowskim Liceum Plastycznym, razem wchodziliśmy w dorosłość w trudnych latach 80-tych… Później jak to w życiu kontakty były sporadyczne. Od kilku lat wiedziałem, że Paweł choruje...

Czytaj więcej...

Pamiętajcie o ogrodach

z których wszyscy wyszliśmy...

Ta piękna pieśń Jonasza Kofty, którą mogliśmy usłyszeć wczoraj, 1 października 2018 r., w wykonaniu zespołu ‚Szpetni”, czyli Dawida Mika – wokal i Filipa Kota – fortepian, podczas absolutnie wyjątkowego wernisażu prac malarskich Marty Odbierzychleb „Bliskie obrazy”, jaki odbył się w Pałacyku BWA w Parku Strzeleckim -  najlepiej oddaje istotę i przesłanie oryginalnej twórczości tarnowskiej artystki. O randze wydarzenia najlepiej świadczą niespotykane w tym miejscu tłumy wernisażowych gości, którzy tłoczyli się w holu BWA, na schodach i  ciasnej antresoli na piętrze, rodzaju „przystawki” dla głównej sali wystawienniczej. Odbywają się tam kameralne wernisaże dla kilkudziesięciu gości, nierzadko uzupełniające wystawy na sali na dole. Ciekawe dlaczego tam właśnie zlokalizowano tak niezwykłą wystawę, którą przyszło obejrzeć grubo ponad sto osób. To ewidentny błąd organizatorów, których zaskoczyło zainteresowanie twórczością M. Odbierzychleb, w praktyce uniemożliwiając właściwy odbiór dzieł zgromadzonych na wystawie. Artystki wszechstronnej, malującej urokliwe pejzaże i starannie przemyślane kompozycje kwiatowe, portrety, a ostatnio piszącej także ikony…  I to one wzbudzały największe emocje zgromadzonych. A sama artystka, niezwykle wzruszona serdeczną obecnością tak wielu fanów jej twórczości, dziękowała, uśmiechała się skromnie i zapraszała do oglądania swoich prac. A było, co oglądać, kontemplować i podziwiać...

Czytaj więcej...

Piotr Kukla - artysta totalny

Tarnowianie zdecydowanie nie powinni narzekać podczas tego weekendu na nudę. Święto Starówki, interesujące wystawy, koncerty na rynku, w Amfiteatrze Letnim oraz w katedrze, akcja „Narodowe Czytanie”, Klikowska Parada Konna i inne imprezy powinny zaspokoić najwybredniejsze gusta. Wśród tego jesiennego wysypu kulturalnych fruktów zdecydowanie wyróżnia się Biuro Wystaw Artystycznych, szczególnie w osobie znanego i cenionego tarnowskiego twórcy i animatora kultury Piotra Qkla Kukli. Ten oryginalny artysta stoi za m.in. ostatnią wystawą "Sercem malowane" Zbigniewa Zająca "Corteza", której wernisaż odbył się we czwartek 6 września o godz. 18.30. To pierwsza od wielu lat prezentacja malarstwa inspirowanego wielkimi klasykami realizmu i nie tylko. Artystycznym suplementem Cortezowej ekspozycji jest starannie edytorsko przygotowany katalog-album. Tego samego dnia i o tej samej godzinie także w Pałacyku w Parku Strzeleckim udostępniono, będącą w gruncie rzeczy odważnym eksperymentem, ekspozycję "Mono no aware" autorstwa Jacka Machowskiego i Pawła Bińczyckiego, przedstawiającą artystyczne asocjacje na temat filozofii zen i buddyzmu. Zaś na piątek wieczorem zaplanowano w kolejnej, nowej prywatnej Galerii "Bema 20" wernisaż wystawy malarstwa „Peryferie percepcji”. Jej autorami są, od wielu lat związani z tarnowskim środowiskiem plastycznym (głównie z BWA) Miłosz Reiner i Piotr Qkla Kukla. Ten ostatni, to prawdziwy człowiek instytucja. Od 1997 roku pracuje w tarnowskim BWA jako kierownik Działu Organizacji Wystaw, obok pracy merytorycznej zajmuje się aranżacją i realizacją techniczną wystaw sztuki współczesnej. Jego twórczość jest trudna do zdefiniowania, albowiem działa pod wieloma pseudonimami artystycznymi w krańcowo różnych dziedzinach. Od połowy lat osiemdziesiątych brał udział w kilkudziesięciu wystawach i projektach zbiorowych, zrealizował liczne prezentacje  indywidualne (Polska, Niemcy, Austria).   

Czytaj więcej...

Fotografia i malarstwo

Te dwie pokrewne dziedziny sztuki były znaczącą dominantą artystyczną kończącego się tygodnia w Tarnowie. I tak we środę 6 czerwca Tarnowskie Centrum Kultury, Muzeum Okręgowe w Tarnowie i Komitet Opieki nad Zabytkami Kultury Żydowskiej zaprosiły na wystawę fotografii Agnieszki Traczewskiej „Powroty” do Galerii TCK, inaugurując (chociaż to jeno jedna z imprez towarzyszących) tegoroczne obchody Dni Pamięci Żydów Galicyjskich Galicjaner Sztetl. Wernisaż i spotkanie z autorką poprowadził bardzo kompetentny w tej dziedzinie Adam Bartosz. Autorka w serii znakomitych fotografii ukazuje niezwykłe wędrówki Żydów, podczas których chasydzi z całego świata przybywają do Polski na groby cadyków w rocznice ich śmierci („jorzeit”). Wierzą, że w ten szczególny dzień dusza cadyka zstępuje na ziemię, a jego wstawiennictwo u Boga może zapewnić im błogosławieństwo. Fotografie Traczewskiej, która wbrew zwyczajowi została dopuszczona do świata zwykle niedostępnego obcym, mają nie tyle walor historyczny, ile przede wszystkim są intymnym portretem ludzi przeżywających tajemnicę wiary... Zaś następnego dnia, we czwartek 7 czerwca w Galerii "Hortar" przy ul. Legionów miał miejsce wernisaż malarstwa nestorki krakowskich twórców, 92-letniej Teresy Wallis-Joniak. Artystka uprawia malarstwo pejzażowe i rodzajowe, należące do nurtu Koloryzmu. Ulubiony motyw na obrazach Teresy Wallis-Joniak to przyjazna człowiekowi drobna architektura, harmonijnie wtopiona w równie mu przyjazną zieleń drzew i krzewów, przeplataną barwami owoców i kwiatów. Wystawa jej prac to piękne zwieńczenie tegorocznego sezonu wystawienniczego, nie tylko w Galerii HORTAR.

Czytaj więcej...