Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

V Salon Wiosenny 2018

 Czyli koń jaki jest, każden widzi...

To szeroka prezentacja najnowszych prac artystów związanych z miastem oraz regionem tarnowskim.  W tegorocznej edycji Salonu swoje prace prezentuje aż 86 artystów: 43 prace kobiet i 43 mężczyzn. Nie braliśmy tego pod uwagę przy preselekcji, ale zdaje się, że mamy fantastyczny parytet – mówi Ewa Łączyńska – Widz. I dodaje - To bardzo bogaty przegląd. Takiego skupiska artystów przypadających na 1m2 nie zobaczycie w Tarnowie przy innej okazji! Najmłodszy artysta ma lat 19, najstarszy 77. A przegląd obejmuje: malarstwo, rysunek, kolaż, książka artystyczna, grafika, rzeźba, ceramika, tkanina, fotografia, instalacja oraz twórczo przetworzone przedmioty życia codziennego, takie jak ubrania i meble. Uroczysty wernisaż prac V Salonu Wiosennego 2018 miał miejsce we czwartek 8 marca w pałacyku BWA w Parku Strzeleckim i zgromadził prawdziwy tłum koneserów dobrej sztuki, stałych bywalców i gości. W tym roku jury konkursu w składzie: Ewa Łączyńska-Widz (dyrektor BWA), Łukasz Gorczyca (historyk sztuki, związany z warszawską galerią Raster),Jolanta Więcław, Miłosz Reiner, Miłosław Onak, Piotr Kukla (dział merytoryczny Galerii), obradując ponad trzy godziny, przyznało: Grand Prix Krzysztofowi Maniakowi, nagrodę Prezydenta Miasta Tarnowa Kamilce Jajkowskiej i II nagrodę Marzenie Fiszczuk. Podkreślono wysoki i bardzo wyrównany poziom zaprezentowanych prac oraz ich oryginalność i różnorodność. Salon będzie czynny do 15 kwietnia. Zwiedzający w czasie trwania wystawy będą mogła oddawać głosy na Nagrodę Publiczności. Zapraszamy.

Czytaj więcej...

Fotograficzne portrety

Twarz to płótno, na którym maluje się obraz

Tym razem Tarnowskie Centrum Kultury zaprosiło nas we czwartek 7 lutego na wernisaż niezwykłego rodzinnego projektu Galicjanie autorstwa Moniki i Emilii Stec – matki i córki. Ich portrety przedstawiają cały wachlarz emocji, makijaży oraz ludzi w nietypowych odsłonach. To artystyczna metamorfoza portretów różnych ludzi, w różnym wieku, różnych profesji, o różnych temperamentach i różnych upodobaniach, połączonych w jedną prezentację, której wspólnym mianownikiem jest piękno. - „Utrwalane sesje malarskie, w postaci dokumentacji fotograficznej, tworzą zaskakujący pokaz różnorodności ludzkich cech i charakterów, a nade wszystko wspólnego wszystkim portretowanym piękna. Tarnów to piękne miasto, a sztuka "PIĘKNA" wpisana jest w jego krwioobieg. Jakie miasto, tacy jego mieszkańcy. Jest się czym cieszyć.”

Czytaj więcej...

Martyna Czech maluje jadem...

Jedno z najgłośniejszych ostatnio nazwisk polskiego świata sztuki. Młoda malarska rodem z Tarnowa, w roku 2015 zdobyła Grand Prix na "Bielskiej Jesieni", do dziś trwają niekończące się dyskusje nad zasadnością tego werdyktu… Tegoroczna absolwentka katowickiej ASP poddaje się wiwisekcji, jakiej nie mieliśmy w polskim malarstwie od dawna. Czech maluje szybko i łapczywie, jakby jej obrazy były fotografiami emocji w skali 1:1, bez filtra, jak szybkie notatki na serwetce w kawiarni, jak zapiski w telefonie. Podkreślają to dobitne tytuły jej prac, których dosłowność jednak w tym przypadku nie razi: Rozdarcie, Odrzucenie, Obsesja, Pokusa itp. I dobrze się stało, że to oryginalne malarstwo pokazano w rodzinnym mieście artystki. Wernisaż prac Martyny Czech odbył się w piątek 2 lutego w galerii BWA przy ul. Słowackiego, gromadząc koneserów dobrego malarstwa, a takim bez wątpienia jest  tarnowska wystawa„Jad 2”.  - Od dziecka tworzyłam skomplikowany system, który pozwalał mi przetrwać, a systematyczne rujnowanie go przez elementy ludzkie doprowadzało na różnych etapach do granic wytrzymałości. Łatanie dziur było chwilowym rozwiązaniem, tak ulotnym, iż nieistotnym. Teraz funkcję „łatania dziur" przejęło malarstwo...

Czytaj więcej...

„WidzeNie” Marzeny Pięty

Ze względu na olbrzymie zainteresowanie, miło nam poinformować, że ekspozycja została przedłużona do 18.02. Kto nie widział niech przybywa! - informuje w sieci Piotr Kukla z BWA. Mowa o interesującej wystawie In Memoriam prac tarnowianki od lat mieszkającej w Szkocji, Marzeny Pięty zatytułowanej „WidzeNie”, jaką aktualnie oglądać można w Pałacyku BWA w Parku Strzeleckim. Otwarta 18 stycznia wystawa już w dniu wernisażu recenzowana była jako wydarzenie. Potwierdziła to frekwencja na jej czwartkowym (1 lutego) finisażu, gromadząc m.in. liczne grono znajomych i przyjaciół artystki. I to ich prace stanowiły swoisty suplement - artystyczne refleksje do wystawy Marzeny Pięty. Nierzadko inspirowane Jej twórczością lub dedykowane Artystce. Swoje prace pokazali m.in.: B. Bałut, C. Malik, D. Jackowska, G. Smalej, J. Martynów, J. Ruszel, J. Karpowicz, J. Niedbałowska, J. Krzyśków, K. Nowak, M. Cywicka, M. Góra-Dereszowska, M. Miernik, M. Miłoś, M. Poprawa, M. Głuszak, P. Martynów, P. Kukla, S. Kumorek, W. Pazera. In Memoriam – wyjaśnia Stanisława Kumorek, to pewnego rodzaju próba retrospekcji, to wgląd nie tylko w artefakty, ale też podróż w głąb wspomnień, próba refleksji nad kondycją naszej pamięci. Projekt rodził się przez wiele miesięcy, myśleliśmy nad formułą zdarzenia i miejscem, aż w końcu pojawiły się konkrety.

Czytaj więcej...

Polskie pejzaże

Tradycyjnie w poniedziałek, tym razem był to 29 stycznia,  w Galerii „Piwnica pod Trójką” Muzeum Okręgowego w Tarnowie otwarto kolejną wystawę. Tym razem - malarstwa bocheńskiego twórcy Józefa Mularczyka pt. „Polskie pejzaże”. Józef Mularczyk ur. się 14 lipca 1916 roku w Witkowicach na Morawach, zm. 29 maja 2009 roku w Bochni. Po przenosinach rodziny do Tarnowa, uczęszczał do Gimnazjum im. Kazimierza Brodzińskiego, gdzie wspólnie z kolegą szkolnym Tadeuszem Kantorem wykonywał dekoracje teatralne. W latach 1934-1939 studiował na Wydziale Malarstwa krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowniach Władysława Jarockiego i Fryderyka Pautscha. W czasie studiów związał się z grupą twórczą – „Bractwem Zielonej Szpilki”, którego współorganizatorem był znany tarnowski malarz, pedagog i animator kltury Alojzy Majcher, biorąc udział w jej licznych wystawach zbiorowych, m.in. w Kaliszu, Częstochowie, Krakowie. W swoim pracowitym życiu namalował tysiące obrazów, głównie pejzaży, budował także instrumenty muzyczne, był muzealnikiem i nauczycielem. To pierwsza w Tarnowie taka retrospektywna prezentacja jego malarstwa.

Czytaj więcej...

Zapomniana mozaika

Ostatnio głośno się zrobiło wokół tarnowskiego teatru, i to nie z powodów artystycznych a raczej architektonicznych. Dokładnie chodzi o oryginalną mozaikę ceramiczną zdobiącą ongiś fronton budynku teatru, ten z poprzedniej, przed remontowej epoki, kiedy to sceną przy ulicy Mickiewicza zawiadywał (1972 – 1988) charyzmatyczny dyrektor Ryszard Smożewski. To on, tuż po swoim przyjściu do Tarnowa w roku 1972 zainicjował pierwszy kapitalny remont całego teatru, łącznie z elewacją, którą ozdobiły dwie monumentalne mozaiki - zaprojektowane  i wykonane w słynnej wówczas w kraju i zagranicą spółdzielni ceramicznej "Kamionka" w Łysej Górze k/Brzeska. To było ponad 40 lat temu. Zmieniali się dyrektorzy teatru i prezesi "Kamionki", aż w końcu ta ostatnia upadła, a teatr przechodził kolejne remonty. Przed ostatnią przebudową, unikalną mozaikę zdemontowano i złożono w magazynie Pałacu Młodzieży. A ponieważ tam też jej nie chcą więc powstał problem, co z tym niewątpliwym, nawet jeśli niekompletnym (na szczęście są zdjęcia), dziełem sztuki zrobić. Ostatnio na antenie Radia Kraków z ciekawym pomysłem wystąpiła dyrektor BWA Ewa Łączyńska-Widz aliści w miejskiej kasie brak środków na jego realizację. Wobec tego może by zorganizować publiczną kwestę, co sądząc po rekordowej zbiórce tarnowskich fanów WOŚP mogłoby się udać. A gdyby tak pomyśleć o jej ponownym wyeksponowaniu w odbudowywanym właśnie Amfiteatrze przy ul. Kopernika?

Czytaj więcej...