Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Martyna Czech maluje jadem...

Jedno z najgłośniejszych ostatnio nazwisk polskiego świata sztuki. Młoda malarska rodem z Tarnowa, w roku 2015 zdobyła Grand Prix na "Bielskiej Jesieni", do dziś trwają niekończące się dyskusje nad zasadnością tego werdyktu… Tegoroczna absolwentka katowickiej ASP poddaje się wiwisekcji, jakiej nie mieliśmy w polskim malarstwie od dawna. Czech maluje szybko i łapczywie, jakby jej obrazy były fotografiami emocji w skali 1:1, bez filtra, jak szybkie notatki na serwetce w kawiarni, jak zapiski w telefonie. Podkreślają to dobitne tytuły jej prac, których dosłowność jednak w tym przypadku nie razi: Rozdarcie, Odrzucenie, Obsesja, Pokusa itp. I dobrze się stało, że to oryginalne malarstwo pokazano w rodzinnym mieście artystki. Wernisaż prac Martyny Czech odbył się w piątek 2 lutego w galerii BWA przy ul. Słowackiego, gromadząc koneserów dobrego malarstwa, a takim bez wątpienia jest  tarnowska wystawa„Jad 2”.  - Od dziecka tworzyłam skomplikowany system, który pozwalał mi przetrwać, a systematyczne rujnowanie go przez elementy ludzkie doprowadzało na różnych etapach do granic wytrzymałości. Łatanie dziur było chwilowym rozwiązaniem, tak ulotnym, iż nieistotnym. Teraz funkcję „łatania dziur" przejęło malarstwo...

Czytaj więcej...

„WidzeNie” Marzeny Pięty

Ze względu na olbrzymie zainteresowanie, miło nam poinformować, że ekspozycja została przedłużona do 18.02. Kto nie widział niech przybywa! - informuje w sieci Piotr Kukla z BWA. Mowa o interesującej wystawie In Memoriam prac tarnowianki od lat mieszkającej w Szkocji, Marzeny Pięty zatytułowanej „WidzeNie”, jaką aktualnie oglądać można w Pałacyku BWA w Parku Strzeleckim. Otwarta 18 stycznia wystawa już w dniu wernisażu recenzowana była jako wydarzenie. Potwierdziła to frekwencja na jej czwartkowym (1 lutego) finisażu, gromadząc m.in. liczne grono znajomych i przyjaciół artystki. I to ich prace stanowiły swoisty suplement - artystyczne refleksje do wystawy Marzeny Pięty. Nierzadko inspirowane Jej twórczością lub dedykowane Artystce. Swoje prace pokazali m.in.: B. Bałut, C. Malik, D. Jackowska, G. Smalej, J. Martynów, J. Ruszel, J. Karpowicz, J. Niedbałowska, J. Krzyśków, K. Nowak, M. Cywicka, M. Góra-Dereszowska, M. Miernik, M. Miłoś, M. Poprawa, M. Głuszak, P. Martynów, P. Kukla, S. Kumorek, W. Pazera. In Memoriam – wyjaśnia Stanisława Kumorek, to pewnego rodzaju próba retrospekcji, to wgląd nie tylko w artefakty, ale też podróż w głąb wspomnień, próba refleksji nad kondycją naszej pamięci. Projekt rodził się przez wiele miesięcy, myśleliśmy nad formułą zdarzenia i miejscem, aż w końcu pojawiły się konkrety.

Czytaj więcej...

Polskie pejzaże

Tradycyjnie w poniedziałek, tym razem był to 29 stycznia,  w Galerii „Piwnica pod Trójką” Muzeum Okręgowego w Tarnowie otwarto kolejną wystawę. Tym razem - malarstwa bocheńskiego twórcy Józefa Mularczyka pt. „Polskie pejzaże”. Józef Mularczyk ur. się 14 lipca 1916 roku w Witkowicach na Morawach, zm. 29 maja 2009 roku w Bochni. Po przenosinach rodziny do Tarnowa, uczęszczał do Gimnazjum im. Kazimierza Brodzińskiego, gdzie wspólnie z kolegą szkolnym Tadeuszem Kantorem wykonywał dekoracje teatralne. W latach 1934-1939 studiował na Wydziale Malarstwa krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowniach Władysława Jarockiego i Fryderyka Pautscha. W czasie studiów związał się z grupą twórczą – „Bractwem Zielonej Szpilki”, którego współorganizatorem był znany tarnowski malarz, pedagog i animator kltury Alojzy Majcher, biorąc udział w jej licznych wystawach zbiorowych, m.in. w Kaliszu, Częstochowie, Krakowie. W swoim pracowitym życiu namalował tysiące obrazów, głównie pejzaży, budował także instrumenty muzyczne, był muzealnikiem i nauczycielem. To pierwsza w Tarnowie taka retrospektywna prezentacja jego malarstwa.

Czytaj więcej...

Zapomniana mozaika

Ostatnio głośno się zrobiło wokół tarnowskiego teatru, i to nie z powodów artystycznych a raczej architektonicznych. Dokładnie chodzi o oryginalną mozaikę ceramiczną zdobiącą ongiś fronton budynku teatru, ten z poprzedniej, przed remontowej epoki, kiedy to sceną przy ulicy Mickiewicza zawiadywał (1972 – 1988) charyzmatyczny dyrektor Ryszard Smożewski. To on, tuż po swoim przyjściu do Tarnowa w roku 1972 zainicjował pierwszy kapitalny remont całego teatru, łącznie z elewacją, którą ozdobiły dwie monumentalne mozaiki - zaprojektowane  i wykonane w słynnej wówczas w kraju i zagranicą spółdzielni ceramicznej "Kamionka" w Łysej Górze k/Brzeska. To było ponad 40 lat temu. Zmieniali się dyrektorzy teatru i prezesi "Kamionki", aż w końcu ta ostatnia upadła, a teatr przechodził kolejne remonty. Przed ostatnią przebudową, unikalną mozaikę zdemontowano i złożono w magazynie Pałacu Młodzieży. A ponieważ tam też jej nie chcą więc powstał problem, co z tym niewątpliwym, nawet jeśli niekompletnym (na szczęście są zdjęcia), dziełem sztuki zrobić. Ostatnio na antenie Radia Kraków z ciekawym pomysłem wystąpiła dyrektor BWA Ewa Łączyńska-Widz aliści w miejskiej kasie brak środków na jego realizację. Wobec tego może by zorganizować publiczną kwestę, co sądząc po rekordowej zbiórce tarnowskich fanów WOŚP mogłoby się udać. A gdyby tak pomyśleć o jej ponownym wyeksponowaniu w odbudowywanym właśnie Amfiteatrze przy ul. Kopernika?

Czytaj więcej...

Krajobrazy spod powiek

Jakie krajobrazy spod powiek przeniosła na płótna malarka? Wiele z nich można odnaleźć  we własnym świecie "spod powiek”. Aby się o tym przekonać warto zajrzeć do prestiżowej Galerii Sztuki "Hortar" w Tarnowie przy ul. Legionów, gdzie we czwartek 11 stycznia otwarto wystawę prac Marii Bereźnickiej-Przyłęckiej. To pierwsza ekspozycja w tym roku w tej jedynej stałej, prywatnej galerii w Tarnowie, z powodzeniem od lat prowadzonej przez znaną rodzinę mecenasów kultury i przedsiębiorców państwa Kopczyńskich. Jest to pierwsza wystawa tej artystki w Tarnowie, a także pierwsza ekspozycja jej prac w kraju, które wcześniej wystawiane były we Francji.  W Tarnowie towarzyszyli jej członkowie rodziny Bereźnickich, o czym wspomniała nie kryjąc wzruszenia. Otwierając ten wyjątkowy wernisaż, gospodyni "Hortaru" Teresa Kopczyńska, niegdyś ceniona pedagog i polonistka, złożyła licznym gościom i przyjaciołom obecnym na wernisażu życzenia noworoczne, przypominając, że najważniejsze jest dobro, jakim możemy dzielić się z bliźnimi i empatia dla otaczającego nas świata. Nawiązała także do niedawno obchodzonego jubileuszu 15 lecia galerii, miejsca absolutnie wyjątkowego na kulturalnej mapie miasta.

Czytaj więcej...

Boguś (1956-2010)

Za bardzo się do życia przyzwyczailiśmy...

Od młodości jego pasją była sztuka, a zwłaszcza muzyka. Właśnie mija 7.  rocznica śmierci Bogusia, jak go wszyscy nazywali. Ta tragiczna wiadomość lotem błyskawicy rozeszła się po zanurzonym już w świątecznym nastroju Tarnowie. 23 grudnia 2010 r. po południu zmarł po ciężkiej chorobie Bogusław Wojtowicz, od 12 lat dyrektor Biura Wystaw Artystycznych Galerii Miejskiej w Tarnowie, wcześniej pracujący również w Tarnowskim Centrum Kultury i tarnowskim teatrze (ale także na scenach w Rzeszowie, Bielsku Białej i Lublinie). Ceniony animator kultury, pasjonat i znawca teatru, propagator muzyki francuskiej i jazzu.  Pomysłodawca Festiwalu Sztuki ArtFest, który od 2011 roku nosi Jego imię. Kurator wielu wystaw w Tarnowie, Polsce, Europie. Miał 54 lata. Tradycyjnie, każdego roku, w rocznicę jego odejścia w tarnowskiej Bazylice Katedralnej odprawiane są msze Św. za spokój Jego duszy, gromadząc pamiętających o Nim przyjaciół i współpracowników. Tak będzie i w tym roku. W piątek 22 grudnia o godz. 12 w tarnowskiej katedrze będziemy uczestniczyć  w podobnej liturgii. 

Czytaj więcej...