Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Tomek Habiniak (1965-2020)

W tym roku skończyłby 55 lat. Miał wielkie serce i mocną głowę oraz równie wielki talent. Był znakomitym rysownikiem i grafikiem ale przede wszystkim karykaturzystą. Jednym z ostatnich, co tak kreską wodził, a raczej uwodził liczną rzeszę odbiorców swoich prac. W Tarnowie był w swojej maestrii bezkonkurencyjny ale przez swoje rodzinne miasto bezapelacyjnie odrzucony i wręcz urzędowo bojkotowany. Wystarczy powiedzieć, że nigdy nie miał w Tarnowie swojej wystawy, a przecież stworzył kilkaset oryginalnych prac plastycznych. Przez lata 2005 - 2015 Habi był dobrym duchem tarnowskiej bohemy, kolorowym ptakiem lokalnej cyganerii. Nie ukończył żadnej szkoły plastycznej, był absolwentem I LO, imał się różnych zajęć, m.in. był zaopatrzeniowcem w teatrze, prowadził własną agencję reklamową, był barmanem. Miał niesłychaną łatwość tworzenia. Był utalentowanym ilustratorem i grafikiem komputerowym - przez lata co tydzień publikował swoje satyryczne rysunki m.in. w "Echu Tarnowa", projektował strony internetowe i portale. To dzięki niemu powstał m.in. nasz portal i pierwsze tomiki moich wierszy (3 z 9). Pamiętam jego wakacyjne wypady do Krynicy, gdzie przez letnie miesiące, niczym Nikofor, przesiadywał na krynickim deptaku sprzedając swoje rysunki i portretując chętnych kuracjuszy i turystów. Był wielkim czcicielem Bachusa, nic też dziwnego, że chętnie bywał barmanem w knajpkach na Rynku i wokół Starówki. Bardzo lubili go podobni do niego "popaprańcy", z wielką wyrozumiałością wysłuchiwał ich zwierzeń, polewał i rozgrzeszał... Umiał słuchać ale też był niezrównanym gawędziarzem i facecjonistą. Mimo pozornej szorstkości był bardzo wrażliwy - prawdziwy "brat łata". Żył szybko, bezkompromisowo, nie dbał o siebie i swoje zdrowie. Nigdy nie założył rodziny - był samotnym wilkiem i autsajderem  z wyboru. Był wolny ale nieuleczalnie chory na sztukę, co zaowocowało trwałym defektem jego serca. I to ono zatrzymało się w niedzielę 5 stycznia w szpitalu, gdzie trafił w wigilię 24 grudnia i skąd już nie wrócił do bloku przy ulicy Lwowskiej gdzie mieszkał wraz z matką. Niedawno odszedł jego brat, a teraz w rozpaczy pozostawił siostrę i siostrzeńców, którzy go uwielbiali... oraz garstkę przyjaciół. Jutro o 12 na cmentarzu w Klikowej spotykamy się na pogrzebie Tomka. Spocznie niedaleko od grobu Jurka Reutera -  również artysty wyklętego, znanego tarnowskiego prozaika i publicysty,  mojego przyjaciela. Coraz nas mniej...

Czytaj więcej...

Urodzinowy HORTAR

Wielcy Nieobecni to tytuł ostatniej w tym roku wystawy zorganizowanej przez Galerię Sztuki HORTAR i Muzeum Okręgowe, której wernisaż odbył się wczoraj, we środę 18 grudnia gromadząc reprezentacyjne grono twórców i koneserów sztuki. Znakomita wystawa prezentująca wybrane prace nieżyjących już artystów związanych z Tarnowem, świetnie wieńcząca obchodzony przez cały 2019 rok jubileusz 15 lecia tej prestiżowej galerii, będący także Rokiem Tarnowa i Tarnowian w tejże placówce. I dobrze się stało, że tarnowscy muzealnicy włączyli się w domknięty właśnie jubileusz HORTARU, wypożyczając ze swojej bogatej kolekcji kilkadziesiąt wybranych obrazów artystów, których prace są rzadko pokazywane, a niekiedy w ogóle zapomniane. W sumie ekspozycja obejmuje prace 38 twórców, m.in.: Joanny Srebro-Drobieckiej, Anatola Drwala, Józefa Dutkiewicza, Juliana Grabowskiego, Jana Głuszaka, Mieczysława Górowskiego, Tadeusza Kantora, Stanisława Potempy, Antoniego Reisinga, Józefa Szuszkiewicza, Stanisława Westwalewicza... Wielu Wielkich Nieobecnych znałem osobiście, z wieloma połączyła mnie praca w tarnowskim teatrze. Kilku z nich: Wiesława Andrusiewicza, Andrzeja Lenartowicza i Jacka Wróbla wspominam poniżej. 

Czytaj więcej...

„Zatrzymane chwile ulotne”

To tytuł najnowszej wystawy w piwnicznej galerii Muzeum Okręgowego przy Rynku. Jej autorem jest znany tarnowski architekt i animator kultury, rysownik i grafik Andrzej Henryk Trybulski –  obchodzący w tym roku 50-lecie pracy twórczej i 75-lecie urodzin. Wernisaż wystawy, który odbył się w pierwszy grudniowy poniedziałek, zgromadził liczne grono przyjaciół artysty i koneserów dobrej sztuki. Ekspozycja obejmuje grafiki i rysunki nigdy dotąd nie pokazywane, powstałe w całym pięćdziesięcioletnim okresie twórczości autora. Ekspozycja obejmie wybór 125 postaci, z kilkuset zgromadzonych w archiwum prywatnym autora. W swoich oryginalnych pracach za pomocą oszczędnej techniki utrwala przemijający czas, zatrzymane piękno utraconego krajobrazu małych miasteczek o zabudowie drewnianej ale również twarze spotkanych na drogach życia osób. One to właśnie zajmują szczególne miejsce i zainteresowanie w twórczości mistrza. To ostatni wernisaż w tegorocznej edycji cyklu „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej”. Kuratorem wystawy jest Bożena Szczupak. Prace będzie można oglądać do 31 grudnia.

Czytaj więcej...

TARNÓW I OKOLICE: ARTFEST TEATRALNY

czyli
DWA WESELA
część druga

W Tarnowie ARTFEST trwa w najlepsze. Wszystkich imprez festiwalowych opisać nie sposób: wszędzie „coś” się dzieje – relacjonuje Katarzyna Cetera. Ledwie minął bogaty w wydarzenia weekend – a już we wtorek, 19 listopada na deski Centrum Sztuki Mościce powrócił po zaledwie miesięcznej nieobecności (tak, tak! - ten zespół widzieliśmy ostatnio podczas Sceny Otwartej) – Teatr ROZBARK z Bytomia. Widzowie nie zdążyli odsapnąć po tym szaleńczym, weselnym tańcu – bo w piątek, 22 listopada, powitali nas już w Mościcach aktorzy Teatru Witkacego w Zakopanem z Andrzejem Dziukiem na czele.

Czytaj więcej...

TARNOW I OKOLICE: ARFEST PO RAZ SZESNASTY

czyli
TARNOWSKIE ŚWIĘTO SZTUKI

część pierwsza

Pomysłodawca ArtFestu, nieżyjący od lat niemal dziewięciu Bogusław Wojtowicz nazywał ten festiwal po prostu "świętem sztuki", Jego formuła obowiązuje chyba do dziś, dywaguje Katarzyna Cetera – miała przypominać  jazzową improwizację: efektownie łączyć rozmaite dziedziny sztuki, m.in. poprzez uczestnictwo artystów pochodzących z różnych kręgów kulturowych, mogących realizować swoje własne, niesztampowe projekty. Organizatorzy przedsięwzięcia – począwszy od 2003 roku - kontynuują te założenia tworząc sposobność do bezpośredniego kontaktu z ludźmi sztuki. Umożliwiają widzom udział w wyjątkowych wystawach, spektaklach teatralnych, koncertach, wykładach, spotkaniach z artystami, happeningach, warsztatach, gwarantujących najwyższy poziom artystyczny.

Czytaj więcej...

Święto sztuki

Biuro Wystaw Artystycznych w Tarnowie, Centrum Sztuki Mościce oraz Tarnowskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych zapraszają na 16. Festiwal Sztuki ArtFest im. Bogusława Wojtowicza, wybitnej osobowości tarnowskiej kultury, charyzmatycznego, wieloletniego dyrektora BWA, pomysłodawcy i głównego kreatora tej unikalnej wówczas  imprezy. Festiwal powstał w 2003 r. a dziś jest ważnym wydarzeniem kulturalnym regionu. Jego ideą jest prezentowanie osobowości kultury, młodych, zdolnych artystów i konsekwentne łączenie różnych dziedzin sztuki. Konsekwencja w połączeniach muzyki, literatury, sztuk pięknych, teatru czy architektury wywodzi się z talentu i inspiracji artystów a trafiać ma na wrażliwość i ciekawość widzów. Pomysłodawca ArtFestu Bogusław Wojtowicz, którego imię festiwal nosi od 2011 r., zaplanował to przedsięwzięcie w oparciu o niektóre założeniach legendarnego ugrupowania artystycznego Fluxus. Nazywał festiwal "świętem sztuki", którego formuła przypominać miała jazzową improwizację, a więc efektownie łączyć rozmaite dziedziny sztuki, m.in. poprzez uczestnictwo artystów z rożnych kręgów kulturowych, mogących realizować swoje własne, niesztampowe projekty. Organizatorzy kontynuują te założenia tworząc sposobność do bezpośredniego kontaktu z ludźmi sztuki. Umożliwiają udział w wyjątkowych wystawach, spektaklach teatralnych, koncertach, wykładach, spotkaniach z artystami, happeningach, warsztatach, gwarantujących najwyższy poziom artystyczny. Hasłem przewodnim tegorocznej edycji ArtFest-u, która rozpoczyna się w piątek 15 listopada a zakończy się 11 grudnia jest „Czas wolny”  - Chcemy zachęcić wszystkich do spowolnienia szalonego pędu, który nas otacza. Celebrujmy chwile! Zapraszamy do wyjątkowych spotkań ze sztuką – zachęca Ewa Łączyńska-Widz, dyrektorka Biura Wystaw Artystycznych.

Czytaj więcej...