Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Czuły barbarzyńca w TCK

To właśnie m.in. Ladislav Michálek (ur. 1937) wybitny czeski fotografik,  należy do grona „czułych barbarzyńców“ skupionych wokół Bohumila Hrabala, jednego z najsłynniejszych czeskich pisarzy, którego książki stanowią ważną część światowej literatury, i jego Grobli Wieczności, jak zwykł nazywać tylne skrzydło swojego domu na ulicy Na Hrázi (Na Grobli) w Libni – dzielnicy Pragi. Artyści poznali się dzięki grafikowi, Vladimírowi Boudníkowi I tak jak Hrabal na stronach swoich książek, tak Michálek na swoich fotografiach ukazywał różne oblicza Pragi i jej zakamarków. 50 z nich składa się na cieszącą się ogromnym zainteresowaniem czarno-białą wystawę pt.  "Magiczny świat Bohumila Hrabala", której ostatnią polską odsłonę możemy oglądać od 19 sierpnia w Tarnowskim Centrum Kultury. Kontemplując jego magiczny świat trudno oprzeć się wrażeniu, że stary mistrz, jak mało kto, świetnie rozumie, że podstawowym narzędziem fotografa jest światło a aparat fotograficzny jest dla niego tylko narzędziem. Szkoda, że środowy wernisaż zgromadził ledwie kilkadziesiąt osób…

Czytaj więcej...

Za włosami, za lasami...

To tytuł kolejnej wystawy otwartej w poniedziałek 27 lipca w Galerii „Piwnica pod Trójką” Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Tym razem w ramach stałego cyklu: „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej”, swoje prace pokazał tam mieszkający na stałe w Paryżu Witold Pyzik. Artysta urodził się w 1961 roku w Gdańsku - Oliwie. Jest absolwentem Liceum Plastycznego w Gdyni. Po romanistyce na UMCS w Lublinie, oraz rzeźbie na PWSSP w Poznaniu, w 1985 roku wyjechał na stale do Francji, gdzie w Paryżu prowadzi własną, bardzo prestiżową pracownię konserwacji rzeźby „ATELIER PYZIK”. Posiada ogromny dorobek artystyczny, na który składają się m.in. realizacje pomników i płaskorzeźb, wystroje wnętrz w kościołach i kaplicach, dekoracje do filmów, sztuk teatralnych oraz reklamy. Ale przede wszystkim maluje, tworzy w kompletnej ciszy, najczęściej nocą. Jego inspiracją jest piękno kobiecego ciała, jego harmonia, nieustannie zmieniająca się ekspresja, moc, podniosłość oraz barokowa bujność kształtów. Takiej wystawy jeszcze w Tarnowie nie było… Że już stała się wydarzeniem najlepiej świadczył tłum wernisażowych gości, z trudem mieszczących się w piwnicznej galerii.

Czytaj więcej...

Bruno - hipis z PRL

30 lat temu, 28 lipca 1985 r., rozkochany w magii pędzącego pociągu i muzyce wiatru odjechał na niebiańską bocznicę Zbigniew Szulc „Bruno” – niezwykły brzeski artysta, utalentowany rysownik i grafik. Niechęć do ogólnie obowiązujących norm, swoboda, a nawet pewna ekstrawagancja w stroju (spięte w kuc włosy, kolczyk w uchu, srebrne sygnety, bransolety i naszyjniki, wytarte jeansy) głoszenie niekonwencjonalnych haseł i poglądów, duża ekspresja, uczyniła zeń jedną z ciekawszych, jeżeli nie najciekawszą postać w tarnowskim środowisku dziennikarsko – plastycznym lat osiemdziesiątych. Poznałem go w ówczesnej redakcji tygodnika TEMI, kiedy „rząd dusz” sprawowali tam Krzysiek Nowak i Józio Komarewicz,  a gdzie Bruno przynosił swoje rysunki, ja wiersze… . Później w teatralnym bufecie przegadaliśmy wiele godzin, kiedy zginął napisałem o nim kilka wierszy. Do dziś mam jego rysunki - dowody przyjaźni,  postoje pamięci.

Czytaj więcej...

Artysta totalny

 Jeszcze tylko do 2 sierpnia oglądać można interesującą wystawę prac cenionego tarnowskiego architekta i plastyka związanego ostatnio z parafią św. Maksymiliana Kolbego (dawne Urszulanki) Andrzeja Trybulskiego, otwartą 21 czerwca na Zamku w Dębnie podczas XI Świętojańskiej Nocy Muzealnej. Wystawa została zorganizowana z okazji 70. rocznicy urodzin twórcy. Prezentowane są na niej są zarówno plakaty, malarstwo, rysunki, ale również zaprojektowane przez niego znaki graficzne diecezjalnych instytucji. Jest sporo grafiki użytkowej i druków wydawnictw solidarnościowych. - To, że brałem się za kolejne dzieła wynikało z tego, że nowe mnie ciekawiło, każda nowa technika pobudzała moją wyobraźnię. To, co widzimy na wystawie to są prace, do których mam emocjonalny bardzo stosunek z tego względu, że żadna z nich nie powstała za pieniądze, nie była elementem mojej pracy zawodowej, a raczej pasji artystycznej. To jest też jednocześnie świadectwo tego, co było i jest dla mnie w życiu ważne - opowiadał Andrzej Trybulski.

Czytaj więcej...

Ojciec i syn

W poniedziałek 22 czerwca o godzinie 18.00 w piwnicznej galerii Muzeum Okręgowym w Tarnowie w Rynku 3 odbył się kolejny wernisaż w cyklu „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej”. Wystawa nosi tytuł „Jan i Maciej Sroka - Malarstwo i grafika”, i jest rzadką wypadkową kontynuacji i konfrontacji artystycznej twórczości pomiędzy nieżyjącym już ojcem Janem (rocznik 1954) , a synem Maciejem (rocznik 1972). Przy całej różnorodności form i stylów  prezentowanych prac, ich twórców  łączy jedno – obaj kończyli Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych  w Tarnowie. Gorąco polecam państwu tę wyjątkową, rodzinną ekspozycję, tym bardziej, że ponad połowa prac Jana Sroki nie była nigdy dotąd publicznie wystawiana.   

Czytaj więcej...

Zmienić wszechświat jest możliwym

Pod takim hasłem rozpoczęły się czwartkowym prologiem tegoroczne Zdearzenia 2015 czyli tradycyjnie organizowane w czerwcu święto Miasta Tarnowa. Tytuł kosmiczny, bo i wydarzenie było odlotowe… . Wszystko za sprawą niezwykle prężnie działającego Teatru Nie Teraz, głównego organizatora i kreatora w osobie jego dyr. T. A. Żaka, który sprawił, że nagle w centrum miasta, tuż pod oknami magistratu, zaroiło się od kolorowych i głośnych postaci uformowanych w spontaniczną Paradę Klaunów, która następnie przeszła ul. Piłsudskiego do Galerii Sztuki „Hortar”, gdzie odbył się niezwykły, wernisaż twórczości znanej tuchowsko-tarnowskiej rodziny Karwatów, połączony w prezentacją periodyku artystyczno- kulturalnego „Intuicje przydrożne” wydawanego przez Teatr Nie Teraz. Takich tłumów w galerii państwa Kopczyńskich jeszcze nie było. Takiego prologu nie miał dotąd chyba żaden wernisaż w Tarnowie. To był w sumie Niezły Cyrk! Ps. Dzień później, w teatrze miejskim podczas gali otwarcia Zdearzeń - TNT otrzymał stypendium artystyczne, które odebrał aktor Przemysław Sejmicki.   

Czytaj więcej...