Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Tarnowska dziewczyna renesansu

MONIKA CHYTROŚ
PSEUDONIM – VINZENT HASLINGER

„Twórczość jest zawsze tylko ekspedycją w kierunku prawdy.” Autor: Franz Kafka

Pragnę zaprosić Państwa do przyjrzenia się działalności i biografii współczesnej, urodzonej w 1990 roku, bardzo twórczej tarnowskiej artystki i dziewczyny renesansu.  Monika Chytroś, bo o niej mowa, mimo swoich rozmaitych artystycznych talentów, lubi pozostawać na dalszym planie. – Jest zawsze niezwykle skromna i pracowita. Jako najprawdziwsza domatorka Sztuką przez duże „S” najchętniej zajmuje się w zaciszu własnego domu. – Tam znajduje się warsztat jej pracy.  Kocha malarstwo. Dowiedziała się o tym natomiast rozglądając się aktywnie na szerokim polu możliwości, jakie daje działalność artystyczna. – Nieco tylko mniejszą sympatią więc w rezultacie darzy ona tworzenie literatury, fotografii oraz rękodzieła artystycznego.
Monikę cechuje wrodzona wrażliwość na piękno natury i świata, a także empatia. Te dwa rodzaje wewnętrznej delikatności z kolei widoczne są w wymownych dziełach tej młodej, utalentowanej dziewczyny. Pokazują nam one, oprócz czerni, bieli i całej gamy szarości, również pełną paletę iskrzących życiem barw w sposób nie tylko dosłowny, ale również symboliczny. Wyróżnia ją ponadto ogromna intuicja, ciekawość świata, niezależność myślenia i erudycja.

Czytaj więcej...

ZIELONO/CZARNE

Taką intrygująca nazwę nosi najnowsza wystawa w BWA, której wernisaż miał miejsce wyjątkowo we wtorek 20 września o godz. 18: 30 w Pałacyku w Parku Strzeleckim. Jej autorką jest Aleksandra Bujanowska - warszawska artystka malarka i fotografik, która w Tarnowie prezentuje najnowszy cykl swoich prac. - Kolor jest pierwszy. Najpierw pojawia się kolor, a potem pomysł na obrazy - mówi Aleksandra Bujanowska. Tym razem motywem przewodnim stała się zieleń, kolor, za którym malarka nie przepada dlatego, jak sama przyznaje, cykl potraktowała jako wyzwanie. Może właśnie dlatego, na jednym z obrazów, zobaczymy dziewczynę skaczącą do wody? Na pozostałych m.in. goryle, makami, niedźwiedzia, psa, niektóre zapożyczone z archiwalnego kalendarza National Geographic. Na wszystkich obrazach widać gęste, zielono-czarne portrety przyrody. Zwierzęta i pejzaże to ulubione motywy malarstwa Bujnowskiej. Ucieszą się ci, którzy lubią obrazy z zagadką. Takie, do których trzeba bliżej podejść, i które zapraszają do rozszyfrowania swojej historii. I co ciekawe, obrazy pokazywane na wystawie nie mają tytułów. Wszystkie są świeżo malowane. To pierwsza prezentacja prac artystki w Tarnowie.

Czytaj więcej...

Grupa mARTy

To nazwa nowej, całkowicie prywatnej i niezależnej grupy twórczej, którą założyła i prowadzi znana tarnowska artystka, malarka i pedagog Marta Odbierzychleb. I właśnie te dwie pasje zaowocowały po przejściu na emeryturę podjęcie, a raczej kontynuacje jej współpracy z utalentowaną młodzieżą. Wspólne zajęcia w domowej pracowni artystki, wyjazdy na wakacyjne plenery, m.in. do podkieleckiej Ameliówki, wystawy… . Premierowa wystawa nowo powstałej formacji plastycznej Grupy mARTy miała miejsce we wtorek 6 września w Galerii Niebieskiej MBP przy ul. Krakowskiej. Swoje prace zaprezentowały tam utalentowane, od lat podopieczne M. Odbierzychleb: Kasia Janczak /obecnie już studentka architektury we Wrocławiu/, siostry Anna Stępień /uczennica I kl LO/ i Justyna Stępień /uczennica II kl Gimnazjum/, oraz debiutantki Oliwia Wrona /uczennica I kl Technikum Ogrodniczego-kierunek architektura krajobrazu i Wiktoria Kruk /uczennica I kl. LO/. A na wtorkowym wernisażu było tłumnie acz kameralnie, a nawet rodzinnie... .

Czytaj więcej...

Szlifowanie diamentów

Czyli niezwykli ludzie są wśród nas. Lipiec w tarnowskiej Galerii Twórczości Artystów Niepełnosprawnych ANIOŁOWO jest w tym roku miesiącem prezentacji prac Warsztatów Terapii Zajęciowej (WTZ) przy Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym „Piast” w Woli Rzędzińskiej o inspirującej nazwie – Ukryte marzenia. Wernisaż wystawy odbył się 1 lipca o godz. 12.00, a towarzyszyła mu dopełniająca całości przedsięwzięcia, inscenizacja o tytule – Uśpione marzenia. Pokazane w taki sposób szerszej publiczności prace plastyczne stworzone są za pomocą kilku technik, do których należy: rysunek, rzeźba, malarstwo, kolaż, mozaika i witraż. Artyści z WTZ podjęli na tej drodze próbę urzeczywistnienia swoich marzeń. Ich prace emanują radością życia i bogactwem wyobraźni. Do odwiedzenia tej wystawy serdecznie więc zachęcam każdego wrażliwego na piękno odbiorcę. Należy podkreślić, że te prowadzone w Woli Rzędzińskiej warsztaty zaowocowały w 2015 r. prezentacją wystawy w Muzeum Okręgowym w Tarnowie, z którym współpracują. – Podobnie jak z tarnowskim Liceum Plastycznym. Ekspresja za pomocą sztuki rozwija ponadto uczestników wewnętrznie, jak również otwiera na otaczający ich świat.

Czytaj więcej...

"Jaśnie pani" w Hortarze

Jeszcze tylko kilka dni oglądać można niezwykłą wystawę w prestiżowej Galerii Hortar przy ul. Legionów, jedynej z prawdziwego zdarzenia prywatnej galerii sztuki, której właścicielami jest zasłużona dla miasta rodzina państwa Kopczyńskich, znanych przedsiębiorców i filantropów. "Współbrzmienia", to kolejna oryginalnie pomyślana ekspozycja, tym razem artystycznego dorobku rodziny Drwalów i Dziurawców, której wernisaż odbył się we czwartek 16 czerwca, gromadząc tłumy podobne do tych, jakie uczestniczyły w słynnej już interdyscyplinarnej wystawie twórczości rodziny Karwatów z Tuchowa. Tym razem, swoje prace zaprezentowały trzy pokolenia tej wyjątkowej rodzinnej konfraterii rzeźbiarzy, malarzy, grafików, fotografików i muzyków... . Aliści główną bohaterką wieczoru była seniorka rodu Bogdana Ligęza-Drwal, świętująca w tym roku 60-lecie swojej pracy artystycznej,szczególnie zasłużona dla sztuki sakralnej, którą podczas wernisażu uhonorowano najwyższym miejskim odznaczeniem, medalem - Dukatem Tarnowskim. Pomimo imponującego dorobku rzeźbiarsko-malarskiego i nie kwestionowanej pozycji w środowisku konserwatorów sztuki, Jaśnie Pani - jak nazywają ją w rodzinnej pracowni, prywatnie jest osobą niesłychanie skromną i prostą, co cechuje ludzie prawdziwie wielkich... . 

Czytaj więcej...

50 lat minęło, jak jeden dzień…

Aliści obchody 50-lecia pracy twórczej nestora tarnowskich artystów malarzy – Jacka Janickiego, mistrza i niekwestionowany autorytet, rozpisane zostały na cały bieżący rok. Znaczyć go będą m.in. wystawy w Galerii „Hortar” i MBP, a zwieńczy wielki jesienny benefis w Galerii Miejskiej BWA. Otwarcie tego wyjątkowego jubileuszu miało miejsce w poniedziałek 25 kwietnia w Galerii „Piwnica pod Trójką” Muzeum Okręgowego w ramach cyklu „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej”, gromadząc prawdziwy tłum znajomych i przyjaciół powszechnie lubianego pana Jacka, byłych uczniów i obecnych twórców, co nie jest znów takie częste na wernisażach kolegów. Było oficjalnie z prezydentem R. Ciepielą na czele, od którego dostał Encyklopedię Tarnowską z notką biograficzną o sobie i rodzinnie z żoną artysty Jadwigą, której zadedykował swoją jubileuszową wystawę oraz nieco biesiadnie… . Były kwiaty, laudacje i wspomnienia. Wśród ponad 50. Prac – wiadomo jubileusz – wyróżniały się mistrzowskie grafiki, ciekawe pastele i oryginalne prace wykonane piórkiem, stanowiąc retrospektywny przegląd bogatej twórczości beneficjenta. Ale Jacek Janicki to nie tylko malarz lecz także, o czym mało kto wie, utalentowany fotografik i stały felietonista jednego z tarnowskich tygodników…

Czytaj więcej...