Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

„Kato” czyli sado-maso świętych kobiet

Katorga, katoliczka, katować, katolicyzm, katorżniczy. Obsesyjnie dokładne prace Kle Mens odsyłają do świata, w którym cierpienie spotyka się z ekstazą, uległość z siłą, duchowość z cielesnością - piszą o wystawie organizatorzy najnowszej ekspozycji w BWA, której wernisaż odbył się w czwartek 17 marca. Na projekt składa się cykl 3 obrazów i film. Obrazy malowane są na deskach - ich wygląd nawiązuje do ikon - są bardzo pracochłonne i precyzyjne, każdy z nich powstawał przez kilka miesięcy. Artystka maluje w specjalnie stworzonej przez siebie technice, jest to ciężka fizyczna praca. Obrazy przedstawiają święte męczennice i ekstatyczki z tradycyjnymi atrybutami: ukrzyżowaną Kummernis, św. Agatę z obciętą piersią i św. Katarzynę ze Sieny. Kle Mens (Klementyna Stępniewska występująca kiedyś w duecie z Katarzyna Rowską ) - ukończyła malarstwo na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w 2014 roku, pod kierunkiem profesora Jarosława Modzelewskiego i Igora Przybylskiego. Brała udział w wielu wystawach zbiorowych. „Kato” to solowy debiut artystki. Nie trzeba wierzyć w Boga by malować święte obrazy – mówi ale chyba nie bardzo wie co… . To pseudo artystyczna prowokacja i dewiacyjny bełkot. Anty religijna rebelia, szczególnie w kontekście Wielkiego Tygodnia. O marnotrawstwie publicznego grosza nie wspominając.  

Czytaj więcej...

Salonowa Hipernowoczesność

Salon Wiosenny jest wspólną inicjatywą Biura Wystaw Artystycznych w Tarnowie oraz Związku Polskich Artystów Plastyków Okręg Tarnowski. W 2016 roku odbył się po raz trzeci. Uroczysty wernisaż tego blisko rocznego plastycznego maratonu odbył się w piątek 4 marca, zaś jego zwycięzców ogłoszono w poniedziałek 14 marca. Ideą przewodnią Salonu jest prezentacja najnowszych prac tarnowskich artystów oscylujących wokół tematu przewodniego, który co roku ulega zmianie. Hasło tegorocznej edycji „Nie-Miejsca – Hipernowoczesność” bezpośrednio lub tylko symbolicznie miało stanowić inspirację dla powstałych prac. Prezentacja ma charakter konkursu, w którym nagrodą jest wystawa indywidualna w BWA w 2017 roku – wygrała go Dorota Bernacka za: oryginalne ujęcie hasła przewodniego i bardzo ciekawe rozwinięcie swojej twórczości. Przyznawana jest także honorowa Nagroda Publiczności –  otrzymała ją Małgorzata Cichoń. Poza nimi swoje prace wystawili także: Diana Batruch, Marek Chodkowski, Janusz Janczy, Światosław Karwat, Małgorzata Kołcz, Michał Poręba, Wojciech Ruszel, Anna Śliwińska, Łukasz Wojtanowski, Aleksandra Zuba-Benn oraz praca zgłoszona pod pseudonimem „Sympatyzujący członek”. Jak napisał na Facebooku wielki nieobecny tegorocznego Salonu artysta  Piotr Kukla:  w tym roku dominowała wyjątkowo wysublimowana sztuka, nie było bylejakości, równy, wysoki poziom, trudno było wskazać jednoznacznie lidera....  

Czytaj więcej...

"Madonny Polskie" Franciszka Kafla

Sprzyjają kontemplacji – ich piękne, spokojne twarze, pełne dostojeństwa i świętości, a zarazem zwyczajnego, macierzyńskiego ciepła, ich sylwetki związane ze Słowem, będące jego naddaniem, wyobrażeniem, zmuszają do zatrzymania się, ale nie do klękania przed nimi. Takie połączenie prostoty i oczywistości, codziennego doświadczenia z głębią i sensem Słowa to prawdziwie artystyczna wirtuozeria. Wszystkie Madonny łączy znakomity warsztat ich twórcy, konsekwencja kreowania przestrzeni malarskiej i wierność gamie kolorystycznej. Przed zobaczeniem „Madonn” Franciszka Kafla wydawało mi się,, że ich wizerunki są czymś oczywistym w naszej codzienności, a jednak w połączeniu ze Słowem zapisanym nie obok, ale wpisanym w ich sylwety, zjednoczenie Madonn ze Słowem pokazało ich nową siłę, jaką emanują i przenikają tych, którzy stają na wprost nich. To są zdecydowanie „Madonny” Franciszka Kafla – bardzo osobiste, na nowo odczytane, nie mające w sobie nic z próby kopiowania oryginałów, jakie oglądać można w sanktuariach. Nie są przedmiotem kultu, ale chwilą refleksji i zamyślenia. I taki też był wernisaż Madonn F. Kafla, jaki odbył się w poniedziałek 15 lutego w Galerii “Piwnica pod Trójką” Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Ich autor zajmuje się malarstwem sztalugowym, rysunkiem i projektowaniem graficznym. Zorganizował ponad 40 wystaw indywidualnych. Jego prace prezentowane są w kraju i zagranicą. W Tarnowie pokazał ledwie 35 swoich olejnych, namalowanych na deskach Madonn. Wystawa znakomicie wpisuje się w medytacyjny czas przeżywanego aktualnie Wielkiego Postu, uświadamiając wzajemne przenikanie się sacrum w sztuce z profanum w życiu.

Czytaj więcej...

T. Koniarz dla zakochanych, i nie tylko...

Świetną okazją dla nietypowego uczczenia obchodzonych właśnie (14 luty) Walentynek może być znakomita wystawa mistrzowskich fotografii Tadeusza Koniarza, jaką od 10 lutego można oglądać w Tarnowskim Centrum Kultury – zatytułowana „Paryż dla dwojga”, uzupełniona suplementem „Bez Pardonu”, pokazującym, że Live is brutal i człowiek powinien być zawsze przygotowany na różne, często zaskakujące scenariusze. Tak się bowiem zdarzyło, że ostatni pobyt autora nad Sekwaną zbiegł się z zamachami terrorystycznymi, które miały tam miejsce 13 listopada ub. r.. Tadeusz Koniarz, jako jedyny polski fotoreporter, stał się nieoczekiwanie świadkiem tamtych wydarzeń. Zdjęcia wykonane bezpośrednio po zamachach oraz kilka dni później złożyły się na wystawę „Bez Pardonu”. Ze względu na znaczenie wydarzeń i ich wpływ na życie Paryża, prezentacja dwóch wystaw ‘Paryż dla dwojga’ i „ Bez Pardonu” stanowi wymowną liczą 70 fotogramów (w formacie 50x70) ekspozycyjną jedność. Szczególnie druga licząca 40 zdjęć część ekspozycji „Bez Pardonu” spotkała się z dużym uznaniem podczas grudniowej prezentacji w Teatrze Polskim w Warszawie. O warunkach swojej pracy i przeżyciach z nią związanych, nasz mistrz miał okazję opowiedzieć w telewizyjnej audycji Halo Polonia w TVP Polonia w dniu 15.12.2015 r. Otwarciu tarnowskiej wystawy towarzyszyło interesujące spotkanie z autorem, które poprowadził historyk sztuki i fotoedytor Gazety Wyborczej Marek Grygiel. Środowy wernisaż zgromadził prawdziwy tłum znakomitych gości, koneserów dobrej fotografii, przyjaciół i wychowanków tego powszechnie lubianego i cenionego twórcy, prawdziwego ambasadora Tarnowa.

Czytaj więcej...

Julian Grabowski (1922 - 1973)

Biuro Wystaw Artystycznych w Tarnowie, Muzeum Okręgowe w Tarnowie oraz Fundacja artystyczno-edukacyjna andART zaprosiły onegdaj, w piątek 5 lutego, na retrospektywną wystawę poświęconą jednemu z najznakomitszych tarnowskich malarzy ubiegłego wieku Julianowi Grabowskiemu. Ucznia takich malarskich autorytetów, jak Zbigniew Pronaszko czy Czesław Rzepiński. Człowieka legendy – współtwórcy obecnej potęgi tarnowskiego plastyka, gdzie przez wiele lat uczył rysunku, wychowując całe pokolenia tarnowskich plastyków.  Wystawa, której kuratorem jest syn J. Grabowskiego, także artysta malarz, Andrzej S. Grabowski - prezentuje kilkadziesiąt obrazów artysty z różnych okresów twórczości, znajdujących się w kolekcjach M.O., BWA  i osób prywatnych. Wystawie towarzyszy bogato ilustrowany album „Julian Grabowski. Malarz z Tarnowa”. 28 lutego minie 43 rocznica śmierci artysty i dobrze się stało, że poświęcony mu artystyczny alert rozpisano na cały miesiąc. Zakończy go w poniedziałek 29.02 w południe odsłonięcie przy ul. Limanowskiego 5 gdzie mieszkał i tworzył, tablicy poświęconej artyście. Zaś wieczorem tego dnia odbędzie się wieczór pamięci Juliana Grabowskiego  „Zmysły Sztuki”, w którym  wystąpią: Iwona Tober (sopran), Sylwia Lorenc (flet) i Mariusz Lorenc (pianino).

Czytaj więcej...

"Małe tęsknoty, ciche marzenia"

Stały się faktem w poniedziałek 8 lutego w Galerii Aniołowo mającej swoją siedzibę przy tarnowskim Rynku. To miejsce absolutnie wyjątkowe na wystawienniczej mapie naszego miasta bowiem prezentowana jest tam twórczość osób niepełnosprawnych, w tym głównie uczestników kilku działających w mieście warsztatów terapii zajęciowej. Aliści, jak się okazuje nie tylko, bowiem na poniedziałkowym wernisażu zaprezentowano niezwykle profesjonalne, acz amatorskie prace wychowanków Zakładu Poprawczego w Tarnowie  wykonane  podczas zajęć terapeutycznych prowadzonych przez zespół diagnostyczno – korekcyjny tej placówki, a także realizowanych w warsztatach szkolnych. Wśród prac dominuje metaloplastyka, obrazy mozaikowe i wyroby z drewna. Jest całkiem sporo biżuterii, haftów, kompozycji florystycznych. O umiejętnościach młodych twórców najlepiej świadczą używane przez nich techniki zdobnicze, m.in. decoupage, quilling, scrapbooking. Całość tej dekoracyjno – użytkowej ekspozycji, będącej prawdziwą wizytówką Zakładu Poprawczego w Tarnowie, sprawia, że wychodzimy z tej anielskiej Galerii prawdziwie uskrzydleni i z przekonaniem, że także podopiecznych tej placówki dzięki sztuce można w anioły przemieniać… .  

Czytaj więcej...