Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Tarnowska dziewczyna renesansu

MONIKA CHYTROŚ
PSEUDONIM – VINZENT HASLINGER

„Twórczość jest zawsze tylko ekspedycją w kierunku prawdy.” Autor: Franz Kafka

Pragnę zaprosić Państwa do przyjrzenia się działalności i biografii współczesnej, urodzonej w 1990 roku, bardzo twórczej tarnowskiej artystki i dziewczyny renesansu.  Monika Chytroś, bo o niej mowa, mimo swoich rozmaitych artystycznych talentów, lubi pozostawać na dalszym planie. – Jest zawsze niezwykle skromna i pracowita. Jako najprawdziwsza domatorka Sztuką przez duże „S” najchętniej zajmuje się w zaciszu własnego domu. – Tam znajduje się warsztat jej pracy.  Kocha malarstwo. Dowiedziała się o tym natomiast rozglądając się aktywnie na szerokim polu możliwości, jakie daje działalność artystyczna. – Nieco tylko mniejszą sympatią więc w rezultacie darzy ona tworzenie literatury, fotografii oraz rękodzieła artystycznego.
Monikę cechuje wrodzona wrażliwość na piękno natury i świata, a także empatia. Te dwa rodzaje wewnętrznej delikatności z kolei widoczne są w wymownych dziełach tej młodej, utalentowanej dziewczyny. Pokazują nam one, oprócz czerni, bieli i całej gamy szarości, również pełną paletę iskrzących życiem barw w sposób nie tylko dosłowny, ale również symboliczny. Wyróżnia ją ponadto ogromna intuicja, ciekawość świata, niezależność myślenia i erudycja.

Monika edukację odbyła w ukochanym Tarnowie, gdzie się urodziła i gdzie dotąd mieszka. Jest absolwentką Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych im. J. Szczepanika. Pracowała natomiast w Teatrze im. Ludwika Solskiego w Tarnowie. Na bieżąco zapoznaje się z wystawami sztuki wizualnej prezentowanymi w jej rodzinnym mieście. Fotografując i malując zabytki i ciekawostki Tarnowa, zajmuje się również tworzeniem czegoś na kształt jego kroniki. W ten sposób więc np. Ratusz, Kościół na Burku oraz Stary Cmentarz stają się bohaterami zasługujących na uwagę perełek, które można nazwać pewnego rodzaju artystycznymi widokówkami.
Niezwykła w dzisiejszych czasach duchowa wierność swojemu miastu, która cechuje Monikę, zasługuje na coś więcej niż tylko słowa uznania krajan, ale również na mecenat, w celu dalszego artystycznego rozwoju; owocującego tym samym krzewieniem się rodzimej kultury. – Progresu, który przyczyni się z pewnością do wzmocnienia pozycji naszego systematycznie opuszczanego przez młodzież regionu (gdzie – piękne zabytki zapłaczą pewnie wkrótce echem pustych ścian) w rewirze współczesnej Sztuki.

 

 Interesuje się kulturą niemiecką, stąd „wywodzi się” choćby jej „obcobrzmiący” pseudonim artystyczny. Swoją drogą holenderski genialny malarz –Vincent van Gogh wydaje się być odpowiednim patronem dla tej młodej dziewczyny.
Jako pisarka specjalizuje się w krótkich formach, czyli w tworzeniu wierszy oraz mini-opowiadań. W niewielkiej ilości bardzo inteligentnie, pięknie i trafnie dobranych słów Monika potrafi oddać mnóstwo różnorodnych, targających człowiekiem emocji, co, w wypadku jej literackich konstrukcji, jest rysem najbardziej godnym uwagi. Bohaterem jej wyjątkowo kunsztownych i starannych tekstów jest człowiek czujący albo… po prostu właśnie ta zdolna do odczuwania strona jego natury. – Daleka od pośpiechu dnia codziennego, refleksyjna i niejako w największym stopniu osobista i wewnętrzna. Jeśli więc chcemy przyjrzeć się sobie w literackim, metafizycznym lustrze, z wielkim zaufaniem na osiągnięcie swojego celu, powinniśmy zagłębić się w lekturze utworów artystki. Pozwolę sobie w tym miejscu zacytować fragment jednego z wierszy tej młodej poetki zatytułowany Wspomnienia z przeszłości:

Piszę z kimś kto jest moim przyjacielem,
a przecież nawet go nie znam.
Nie wiem czy jest kobietą czy mężczyzną.
W informacjach o sobie można pisać wszystko.”

Tekst ten został opublikowany w styczniowym numerze Aspiracji w 2015 r. Wersja pisma w formacie PDF dostępna jest w Internecie.
Autorka prezentowała bowiem swoje utwory jak dotąd w czasopiśmie działającej przy Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Juliusza Słowackiego w Tarnowie Grupy Młodych Autorów – Aspiracje. ‘Magazyn Literacki Młodych’, gdzie na warsztaty uczęszcza od ośmiu lat. Ponadto – na łamach niezależnego pisma – Synekdocha. ‘Magazyn Literacki Młodych’. W drugim z nich ukazały się także przemawiające znaczeniami bogactwa barw oraz kształtów obrazy jej pędzla. – Pejzaże, martwa natura, postaci ludzkie, zwierzęta oraz zabytki; dynamika zmian i niczym niezmącona stagnacja widziane uważnym okiem młodej, wrażliwej dziewczyny.

Rękodzieło artystyczne w wykonaniu Moniki to z kolei bogaty, niczym wyobraźnia tej wielostronnie utalentowanej artystki, wybór unikatowych, bardzo oryginalnych kartek okolicznościowych, widokówek, zeszytów, naszyjników, bransoletek, drewnianych szkatułek, a także innych ozdób.
Na uwagę zasługuje również fakt, że Monika tworzy także ciekawe prace malarskie i fotograficzne o tematyce sakralnej, chrześcijańskiej. Natomiast częstym ich motywem jest Madonna z Dzieciątkiem i anioły.

Efektowne fotografie, owoce pracy malarskiej, szkice, rękodzieło oraz utwory literackie regularnie zamieszcza ona w Internecie na stronie: www.digart.pl, a także na swoim profilu na FB (z zakresu sztuki wizualnej).

Do znaczących wydarzeń wpisuje się ponadto ukazanie się prezentującego działalność Moniki artykułu w drugim numerze nowego czasopisma o ogólnopolskim zasięgu – Little star. Materiał na temat twórczości tarnowskiej Grupy Młodych Autorów, a w tym oczywiście Moniki – obecnie najdłużej uczęszczającego na warsztaty członka – został zaprezentowany również w Niezależnym Serwisie Informacyjnym KADR (wiosna 2016 r.).

Twórczość tej wielostronnie utalentowanej dziewczyny, przed którą z pewnością jest jeszcze mnóstwo sukcesów, stanie się bez wątpienia materiałem do interesujących rozważań nie tylko wielu wrażliwych na Sztukę odbiorców, ale również profesjonalnych krytyków.

Autor: Justyna Babiarz